<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Daniel Renders | polskiearaby.com</title>
	<atom:link href="https://polskiearaby.com/autorzy-artykulow/daniel-renders-pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<description>Portal miłośników koni arabskich</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Dec 2020 10:43:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>

<image>
	<url>https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/09/favicon2-500x500-1-150x150.png</url>
	<title>Daniel Renders | polskiearaby.com</title>
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zyada arabians</title>
		<link>https://polskiearaby.com/hodowla/2846-zyada-arabians</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jul 2005 22:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hodowla]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2005/07/09/zyada-arabians/</guid>

					<description><![CDATA[Około 25 lat temu, kiedy byłem jeszcze studentem, znalazłem się w Amsterdamie. Uciekając od zgiełku miasta pojechałem na wycieczkę rowerową na wieś. Gdy przemierzałem Północne &#8222;Poldery&#8221; (niskie pagórki, z których roztaczają się przepiękne widoki) moją uwagę przykuły wspaniałe konie brykające na pastwisku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><div id="arf_content" class="text">
<figure id="attachment_2847" aria-describedby="caption-attachment-2847" style="width: 135px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/2-10.jpg"><img decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2847 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/2-10.jpg" alt="Zyada" width="135" height="187" /></a><figcaption id="caption-attachment-2847" class="wp-caption-text">Zyada</figcaption></figure><br />
Około 25 lat temu, kiedy byłem jeszcze studentem, znalazłem się w Amsterdamie. Uciekając od zgiełku miasta pojechałem na wycieczkę rowerową na wieś. Gdy przemierzałem Północne „Poldery” (niskie pagórki, z których roztaczają się przepiękne widoki) moją uwagę przykuły wspaniałe konie brykające na pastwisku.</p>
<p>Jako że od lat zawsze byłem wielkim pasjonatem koni od czasu do czasu skaczącym nawet jakąś przeszkodę, nie mogłem się powstrzymać przed odnalezieniem właściciela, który szczęśliwie mieszkał w pobliskiej rezydencji.</p>
<p>To wtedy poznałem pana R. Den Hartog’a seniora, który wtedy otworzył mi drzwi gdy zapukałem poszukując wiedzy o napotkanych koniach. Zaskoczony ale ukontentowany moim entuzjazmem zgodził się oprowadzić mnie po stadninie Kossack. Zachwyciły mnie wszystkie tamtejsze konie – jeszcze wtedy nie wiedziałem, że będzie mi dane w przyszłości zwiedzać najwspanialsze i najlepsze w Europie stadniny tej rasy. Z plikiem ulotek, czasopism i stosem wydań „Arabian Horse World” wróciłem do Amsterdamu.</p>
<p>Ogarnął mnie „arabitis”. To wirus, który już nigdy nie miał mnie opuścić – pasja, która zapłonęła i z każdą chwilą ulegała pogłębieniu. Od tej pory cały mój czas i energię poświęcałem na zdobywanie wiedzy o wspaniałej, fantastycznej historii cudownych koni – i zamierzam to robić dopóki tylko będę mógł. Pasja i miłość, poświęcenie w poszukiwaniach to tylko refleksy tego, co do tej pory doświadczyłem. „Koń arabski będzie dbał o swego właściciela jak żaden inny, dlatego nie tylko urósł do fizycznej perfekcji ale i został obdarzony duchową lojalnością, nieporównywalną z żadną inną rasą koni”.</p>
<p>W 1988 r. rozpocząłem poszukiwania konia, który spełniałby moje oczekiwania. Szukałem silnej, sprawdzonej klaczy o poprawnej budowie. Nie było to łatwe zadanie – zwłaszcza za rozsądną cenę – rynek był w tamtych czasach bardzo silny.</p>
<p>Ponad 2 lata spędziłem na poszukiwaniach, odwiedzaniu stadnin i hodowców w różnych krajach Europy, hodujących różne linie krwi, aż w końcu trafiłem do Haras Thadia Państwa Moonen (Holandia), którzy od wielu lat z powodzeniem hodowali polskie konie arabskie.</p>
<p><figure id="attachment_2849" aria-describedby="caption-attachment-2849" style="width: 117px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/3-10.jpg"><img decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2849 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/3-10.jpg" alt="Euben" width="117" height="152" /></a><figcaption id="caption-attachment-2849" class="wp-caption-text">Euben</figcaption></figure><br />
Od nich to – podczas mojej drugiej wizyty – zakupiłem swą wymarzoną klacz polskiego pochodzenia. Była to <strong>Zyada</strong> (Abu Afas – Zygota/El Trypoli) – prawdziwy skarb o rzadkim, kuhailańskim rodowodzie – od razu skradła moje serce. Była ona wtedy źrebna Pedantem (Gondolier-Pentoda) a u boku miała klaczkę (HT Zygane) po tym samym ogierze.<br />
<figure id="attachment_2851" aria-describedby="caption-attachment-2851" style="width: 375px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-10.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2851 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-10.jpg" alt="Zapraszka" width="375" height="256" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-10.jpg 375w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-10-300x205.jpg 300w" sizes="(max-width: 375px) 100vw, 375px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2851" class="wp-caption-text">Zapraszka</figcaption></figure><br />
Rok później urodziła kolejną (Zyanina) więc jako młodzież posiadałem 2 pełne siostry. Postanowiłem pokryć Zyadę najlepszym ogierem jakiego wówczas mogłem znaleźć – wybór ogiera to nigdy nie jest łatwy moment dla hodowcy ale pamiętałem, jak zobaczyłem w Niemczech pełnego brata Eukaliptusa&#8230;</p>
<p>Kiedy poszukiwałem swej pierwszej klaczy, trafiłem wówczas do rodziny państwa Toerner (Gestut Ostenfelde). Posiadali oni ładnego, siwego w hreczce ogiera Euben (Bandos – Eunice/Comet). Moja decyzja w sprawie krycia Zyady była natychmiastowa, jako że Eukaliptus był zawsze moim faworytem. Tak więc Zyada pojechała do krycia jego pełnym bratem!</p>
<p><figure id="attachment_2853" aria-describedby="caption-attachment-2853" style="width: 235px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/5-6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2853 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/5-6.jpg" alt="Pepeszka" width="235" height="402" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/5-6.jpg 235w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/5-6-175x300.jpg 175w" sizes="(max-width: 235px) 100vw, 235px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2853" class="wp-caption-text">Pepeszka</figcaption></figure><br />
Rok później urodziła się kolejna córka Zyady – Zapraszka – i spełniła moje wszelkie oczekiwania. W tym czasie moi znajomi z Polski – państwo Grootings (Korfowe Arabians) poprosili abym sprzedał im Zyadę. Po długich negocjacjach Zyada wróciła do swych korzeni – miałem w stadninie 3 jej córki więc mogłem ponieść to ryzyko &#8211; choć z bólem w sercu.<br />
<figure id="attachment_2855" aria-describedby="caption-attachment-2855" style="width: 412px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/6-5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2855 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/6-5.jpg" alt="Pepreszka" width="412" height="274" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/6-5.jpg 412w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/6-5-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 412px) 100vw, 412px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2855" class="wp-caption-text">Pepreszka</figcaption></figure><br />
Kilka miesięcy później postanowiłem zakupić kolejną klacz jako że córki Zyady były za młode aby wcielić je do hodowli. Podczas podróży do Polski w 1999 r. pojechałem na aukcję organizowaną przez Polish Prestige w Janowie Podlaskim. Tam zakochałem się w córce Peptona – Perle od wspaniałej Petardy ze słynnej linii „P”. Mniej ważnym dla mnie było wtedy, że Perła była źrebna ogierem Balon – i myślę że miałem wtedy szczęście po swojej stronie – kupiłem Perłę za dość rozsądną cenę, a po kilku miesiącach urodziła ona cudowną córkę Balona, ciemnogniadą <strong>Pepeszkę</strong> Moje marzenia stały się rzeczywistością – w niedalekiej przyszłości miałem stać się właścicielem 5 klaczy-matek!.</p>
<p>Przez te wszystkie lata stałem się wielkim miłośnikiem polskich koni arabskich – poczynając od zbierania książek i różnego rodzaju wydawnictw o nich – w końcu sam zacząłem pisać artykuły o historii polskich arabów – przez te wszystkie lata napisałem ich kilkanaście – o pokazach, wyścigach, aukcjach i historii hodowli w Polsce.</p>
<p>W 2000 r., kiedy Christine Jamar (Jadem Arabians) wydzierżawła z Michałowa ogiera Ekstern, zdecydowałem się pokryć nim Zapraszkę (po Euben), Pepeszkę (po Balon) i wydzierżawioną przeze mnie z Haras Thadia Padantę HT (Pedant (PL) – Padan/Sedan (PL)). Padanta to pełna siostra ogiera Platoon HT, jednego z czołowych reproduktorów stadniny Halsdon Arabians (Wlk.Brytania) – wyhodowanego również przez Haras Thadia syna janowskiego Pedanta i wnuka nowodworskiego Sedana (Comet-Salwa).</p>
<p>Z tego mariażu Padanta urodziła uroczą, elegancką klaczkę nazwaną Pechinka. Zapraszka urodziła atletycznego, typowego Zorina, który niestety padł wskutek nieszczęśliwego wypadku, któremu uległ w wieku 6 miesięcy.</p>
<p><figure id="attachment_2857" aria-describedby="caption-attachment-2857" style="width: 214px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/7-3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2857 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/7-3.jpg" alt="Exotic" width="214" height="226" /></a><figcaption id="caption-attachment-2857" class="wp-caption-text">Exotic</figcaption></figure><br />
Moja ulubienica – Pepeszka dała kolejną, typową i urodziwą, karą klaczkę, którą nazwaliśmy <strong>Pepreszka</strong> – została ona później Narodową Championką Belgii i od razu kupiona przez mojego przyjaciela Bernarda Van de Putte, który po długim okresie hodowania linii czysto egipskich zmienił profil swej hodowli na czysto polski po tym jak zobaczył Eksterna.</p>
<p>W tym samym roku pokryłem Pepeszkę ponownie Eksternem. Uwierzcie, że dała mi ona wierną kopię swej pierwszej córki Eksterna – tę nazwaliśmy Perlista.</p>
<p>W 2002 roku musiałem znaleźć innego ogiera dla moich klaczy, jako że Ekstern wrócił do Polski. Ucieszyłem się więc, że Jackie Van den Biggelaar (Vlasakker Arabians) wydzierżawiła janowskiego Piaffa (Eldon &#8211; Pipi / Banat). Według mnie był to idealny partner dla Pepeszki i przyznam, że jesteśmy wszyscy zadowoleni z rezultatu w postaci ogierka Perlik (po Piaff).</p>
<p>W tym też roku wydzierżawiłem Zapraszkę przyjacielowi, który kupił ogiera Alcjzyk HT (Europejczyk – Alaska / Pepi) ze stada państwa Moonen. Ogier ten miał na swym koncie udaną karierę wyścigową i idealnie pasował rodowodowo do Zapraszki. Z mariażu tego urodził się mocny, atletyczny i typowy ogierek o dużych predyspozycjach wyścigowych i rajdowych.</p>
<p>Później sprzedałem Zapraszkę – pasie się ona teraz razem ze swym synem u boku Alcjzyka – nigdy w życiu nie widziałem żeby ogier traktował klacz jak damę – tak jak to robi Alcjzyk. W chwili obecnej mamy w naszym stadzie 3 klacze hodowlane – Pepeszkę, jej córkę Puduhepę (po Alegro) i Pechinkę oraz 2 letniego Perlika, który pojedzie wkrótce na tor wyścigowy do Polski aby sprawdzić swą dzielność.</p>
<p>Pepeszka jest źrebna Championem Świata – Marwanem Al Shaqab, a Pechinka będzie pokryta naszym ogierem <strong>Exotic</strong> (Emigrant &#8211; Egzotyka / Probat), zakupionym in utero przez p. Blincoe z USA, odkupiony przez roczniakiem nas podczas championatu w Borgloon (Belgia).</p>
<p>Przez te wszystkie lata spotkałem tak wielu pasjonatów i miłośników polskich koni arabskich – i jestem wdzięczny każdemu z Was. Wszystkim Wam, moi przyjaciele, z którymi mogę dzielić mą pasję dla historii i ochrony dziedzictwa – polskich koni arabskich.</p>
<p>Daniel Renders<br />
<a href="http://www.zyada-arabians.be" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.zyada-arabians.be</a><br />
<em>zdjęcia: z archiwum stadniny</em></p>
</div>
<p>&nbsp;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
