<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Łukasz Zalewski | polskiearaby.com</title>
	<atom:link href="https://polskiearaby.com/autorzy-artykulow/lukasz-zalewski/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<description>Portal miłośników koni arabskich</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Dec 2020 11:09:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>

<image>
	<url>https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/09/favicon2-500x500-1-150x150.png</url>
	<title>Łukasz Zalewski | polskiearaby.com</title>
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ubezpieczyć araba. Wkrótce niższe stawki?</title>
		<link>https://polskiearaby.com/hodowla/2383-ubezpieczyc-araba-wkrotce-nizsze-stawki</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2007 12:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hodowla]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2007/05/07/ubezpieczyc-araba-wkrotce-nizsze-stawki/</guid>

					<description><![CDATA[Ubezpieczenie konia w Polsce jest bardzo drogie. To powoduje, że ani hodowcy prywatni ani stadniny państwowe nawet o tym nie myślą. Zainteresowaniem hodowców cieszą się natomiast dużo tańsze oferty ubezpieczycieli w Europie Zachodniej. Wkrótce mają oni zawitać również do Polski. Prawdopodobnie już od 2008 roku będzie można liczyć na znacznie niższe stawki]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><figure id="attachment_2384" aria-describedby="caption-attachment-2384" style="width: 335px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0213.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2384 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0213.jpg" alt="fot. Mateusz Jaworski" width="335" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0213.jpg 335w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0213-201x300.jpg 201w" sizes="(max-width: 335px) 100vw, 335px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2384" class="wp-caption-text">fot. Mateusz Jaworski</figcaption></figure>
<p>Ubezpieczenie konia w Polsce jest bardzo drogie. To powoduje, że ani hodowcy prywatni ani stadniny państwowe nawet o tym nie myślą. Zainteresowaniem hodowców cieszą się natomiast dużo tańsze oferty ubezpieczycieli w Europie Zachodniej. Wkrótce mają oni zawitać również do Polski. Prawdopodobnie już od 2008 roku będzie można liczyć na znacznie niższe stawki!</p>
<p>Co pewien czas wśród hodowców pojawiają się informacje o wypadkach lub nagłych chorobach koni. Znany jest przypadek hodowcy zagranicznego, który kupił araba na aukcji w Janowie Podlaskim. Podczas podróży koń uległ wypadkowi, na skutek którego zwierzę trzeba było uśpić. Starty nowego nabywcy wyniosły tyle, ile zapłacił on na aukcji, czyli 6 tys. euro (ok. 24 tys. zł).<br />
Kolejny przypadek. Hodowca prywatny kupił pięknego ogiera, po czym okazało się, że koń jest poważnie chory i nie da się go uratować. Kupiec poniósł poważne straty.</p>
<p>Biorąc pod uwagę ceny koni, wydawałoby się, że ich właściciele powinni je ubezpieczać, aby zminimalizować ryzyko utraty pieniędzy. Jak się okazuje, ubezpieczyć araba nie jest jednak łatwo.</p>
<p><strong>Oferty ubezpieczeń</strong></p>
<p>Większość ubezpieczycieli na rynku nie oferuje ubezpieczeń koni. Nie przewidują takich ubezpieczeń Allianz czy Compensa. PZU oraz Warta, z którymi współpracuje agencja ubezpieczeniowa MGZ GAMA, oferują co prawda takie ubezpieczenia, ale robią to bardzo niechętnie. Nie ma więc ofert ubezpieczenia koni na czas transportu, czy od wypadku np. podczas zawodów. Można natomiast ubezpieczyć konie hodowlane, podobnie jak krowy, świnie, czy kury w ramach ubezpieczeń rolnych. Oferta taka jest jednak niewystarczająca dla hodowców, ponieważ obejmuje wypłatę odszkodowania jedynie w przypadku spalenia się gospodarstwa lub padnięcia zwierząt. <br />
Koni arabskich o wartości powyżej 30 tys. zł nie ubezpiecza również Concordia Polska. Ma ona jednak w swojej ofercie ubezpieczenie koni rekreacyjnych w ramach gospodarstwa rolnego oraz koni hodowców prywatnych i szkółek jeździeckich do wartości 20 tys. zł za konia. Składka roczna jest uzależniona od sposobu użytkowania konia. Najwyższe są składki za konie sportowe startujące w zawodach i wynoszą od 10 do 14,4 proc. wartości zwierzęcia. A zatem składka roczna za konia wartego 20 tys. zł wyniesie co najmniej 2 tys. zł.</p>
<p>W ubezpieczeniach koni specjalizuje się jednak agencja MGZ GAMA. Jak przyznaje Marek Grzybowski, przedstawiciel firmy, ubezpieczenia te są jednak niesprzedawalne, głównie ze względu na składkę w wysokości 12-15 proc. wartości konia arabskiego. <br />
– Obecnie pracujemy z towarzystwami ubezpieczeniowymi z Anglii, z grupy Lloyd, nad opracowaniem znacznie korzystniejszej oferty. Myślę, że będziemy mogli ją przedstawić w 2008 r. – powiedział nam Marek Grzybowski. Wyjaśnił, że chodzi o obniżenie obecnych stawek nawet do 4,5-6 proc. wartości konia, w zależności m.in. od jego wieku i sposobu wykorzystania.</p>
<p><strong>Warunki ubezpieczenia</strong></p>
<p>W Concordii, przed podpisaniem umowy ubezpieczeniowej należy dostarczyć badanie weterynaryjne, po czym konia ogląda weterynarz ubezpieczyciela i wypełnia kartę zwierzęcia. Po analizie badań i karty, przedstawiciel Concordii podejmuje decyzję, czy konia ubezpieczyć. <br />
W razie wypadku właściciel musi udowodnić, że warunki utrzymania konia wypełniały zalecenia określone w rozporządzeniu ministra rolnictwa. Dopiero wtedy ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie. Jeśli natomiast warunki utrzymania nie zostały dopełnione, ubezpieczyciel może wypłacić część odszkodowania lub z niego zrezygnować. Ponadto ubezpieczenie w Concordii nie obejmuje leczenia weterynaryjnego.</p>
<figure id="attachment_2386" aria-describedby="caption-attachment-2386" style="width: 335px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0011.jpg"><img decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2386 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0011.jpg" alt="fot. Mateusz Jaworski" width="335" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0011.jpg 335w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0011-201x300.jpg 201w" sizes="(max-width: 335px) 100vw, 335px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2386" class="wp-caption-text">fot. Mateusz Jaworski</figcaption></figure>
<p>Istnieje również możliwość ubezpieczenia konia na czas transportu. Z informacji przez nas uzyskanych wynika, że skorzystać z ubezpieczenia przewozu konia może jedynie właściciel, który posiada już polisę na życie oraz mienie w Concordii. Decyzję o ubezpieczeniu przewozu konia podejmuje jednak dyrektor biura ubezpieczeń lub jego zastępca. Koszt takiego ubezpieczenia wynosi 1 proc. wartości konia za dobę.</p>
<p>MGZ GAMA z kolei oferuje obecnie ubezpieczenia OC dla właścicieli koni, instruktorów jeździectwa, lekarzy weterynarii, dla ośrodków jeździeckich, organizatorów imprez jeździeckich oraz ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NWW). Na przykład, przy sumie ubezpieczenia OC (dla właściciela konia) wynoszącej 200 tys. zł, składka to jedynie 85 zł rocznie. Instruktorzy mogą się ubezpieczyć na 50 tys. zł już za 50 zł rocznie. Są to ubezpieczenia na warunkach ogólnych dla ubezpieczeń OC w życiu prywatnym. Cała oferta MGZ GAMA oraz szczegółowe warunki znajdują się na stronie www.pp1.pl. Można z niej pobrać również wniosek o zawarcie ubezpieczenia.</p>
<p><strong>Stawki odstraszają klientów</strong></p>
<p>Właściciele stadnin, gospodarstw agroturystycznych i hodowcy prywatni przyznają, że nie ubezpieczają koni ze względu na ubogą ofertę i wysokie koszty. <br />
– Jeśli stawka ubezpieczenia wynosi 10 proc., to chcąc ubezpieczyć 15 koni musiałbym zapłacić równowartość jednego konia. Natomiast prawdopodobieństwo, że jeden koń padnie, jest dość małe. A zatem ubezpieczenie dużej liczby koni jest nieopłacalne – stwierdził Andrzej Wójtowicz ze Stadniny Koni Bełżyce. <br />
Podobnie uważa Tomasz Tarczyński ze Stadniny Koni Grabów nad Pilicą. <br />
– W Polsce konie ubezpieczają jedynie ci hodowcy, którzy kupują konie na kredyt, ponieważ takie wymogi stawiają banki. Gdybym chciał ubezpieczyć 30 koni, to stawka wyniosłaby równowartość 3 koni. Ponadto na rynku ubezpieczeń brakuje ofert, z których hodowcy byliby skłonni skorzystać – powiedział. <br />
Z kolei Barbara Falkiewicz, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego i pensjonatu dla koni „Tabun” w Gdańsku Otomin przyznaje, że wykupiła ubezpieczenie OC, ale nie obejmuje ono koni. Z ubezpieczeń nie korzysta również „Stajnia Romana” w Łubowie i „Stajnia Dobrzyniec” w Kołbieli pod Warszawą, której właścicielem jest Dariusz Kurek.<br />
– Nie ubezpieczam koni, ponieważ jest to zbyt duży wydatek. Kiedyś myślałem o ubezpieczeniu, dowiadywałem się w PZU, ale powiedziano mi, że ubezpieczają zwierzęta w gospodarstwach rolnych od padnięcia, natomiast nie oferują polis dla koni rekreacyjnych – mówi Dariusz Kurek. <br />
Wtóruje mu Maria Pilichowska z Ludowego Klubu Sportowego „Wolta”.<br />
– Mimo że mamy konie, które biorą udział w zawodach, nie ubezpieczamy ich, ponieważ nie stać nas na tak duży wydatek, zwłaszcza, że koni mamy kilkanaście – powiedziała.<br />
Zarówno Tomasz Tarczyński, jak i Andrzej Wojtowicz przyznają, że gdyby stawki były korzystniejsze, na poziomie 3 proc. wartości konia, rozważyliby ubezpieczenia wartościowszych koni ze swoich stadnin.</p>
<p><strong>Taniej za granicą</strong></p>
<p>Konsekwencją wysokich stawek w Polsce jest ucieczka hodowców ubezpieczających konie za granicę. Ubezpieczenie w Niemczech wynosi 2,5 proc. wartości konia. Z tej oferty skorzystał np. trener koni dla armii w Iraku i wielbiciel arabów, który wolał zachować anonimowość. Sprowadził on konie do Polski, ale ubezpiecza je w Niemczech. <br />
Tomasz Tarczyński potwierdza informacje, że niektórzy hodowcy korzystają z ubezpieczeń w innych państwach europejskich, a zwłaszcza w Niemczech, ponieważ jest to dla nich bardziej opłacalne. Nie można jednak mówić w tym przypadku o zjawisku, ponieważ ciągle zbyt mało hodowców decyduje się na ubezpieczenia zagraniczne. <br />
Może się to więc zmienić już w 2008 r., kiedy na polskim rynku pojawi się oferta na tyle atrakcyjna, że hodowcy będą skłonni z niej skorzystać. A już teraz przyznają, że są tym zainteresowani.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trzej muszkieterowie?</title>
		<link>https://polskiearaby.com/hodowla/2307-trzej-muszkieterowie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jul 2006 08:33:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hodowla]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2006/07/04/trzej-muszkieterowie/</guid>

					<description><![CDATA[Ogiery po Padronsie Psyche gwarantują walkę o sukcesy pokazowe na całym świecie. W Polsce użyto do tej pory trzech lokalnych &#8222;muszkieterów&#8221; z tej linii: ogiery Etnodrons Psyche, Pilin Psyche i Canzon Psyche. O ich jakości hodowlanej powiedzą dużo przyszłoroczne źrebięta.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><div id="arf_content" class="text">
<figure id="attachment_2308" aria-describedby="caption-attachment-2308" style="width: 308px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/1-7.jpg"><img decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2308 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/1-7.jpg" alt="Canzon Psyche, fot. Katarzyna Dolińska" width="308" height="450" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/1-7.jpg 308w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/1-7-205x300.jpg 205w" sizes="(max-width: 308px) 100vw, 308px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2308" class="wp-caption-text">Canzon Psyche, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure><br />
Ogiery po Padronsie Psyche gwarantują walkę o sukcesy pokazowe na całym świecie. W Polsce użyto do tej pory trzech lokalnych „muszkieterów” z tej linii: ogiery Etnodrons Psyche, Pilin Psyche i Canzon Psyche. O ich jakości hodowlanej powiedzą dużo przyszłoroczne źrebięta.</p>
<p>Ta niezwykle interesująca historia zaczyna się od Aswana, który w rodowodzie Padronsa Psyche występuje aż trzy razy (synowie – Patron i Kilimanjaro, a także córka Kapelka). Padrons Psyche jest jego prawnukiem. Linia Padronsa jest też – poprzez Aswana – spokrewniona z rosyjskim ogierem Palasem, z powodzeniem użytym w Polsce, a także z dzierżawionym ostatnio przez SK Michałów Galbą, który jest wnukiem Aswana. Innym zasłużonym dla Polski ogierem, występującym w rodowodzie Padronsa Psyche i jego potomków, jest wyhodowany w Klemensowie Arax z rodu Bairactara, ojciec bezcennej Złotej Iwy oraz, już w Tiersku, Tamerlana i Nabega.</p>
<p>Padrons Psyche to &#8222;tylko&#8221; Vice-Czempion Ogierów Stanów Zjednoczonych. Jednak dopiero jego potomkowie w pełni pokazali możliwości tej linii. Najbardziej znane są amerykańskie ogiery:</p>
<p>– Psytadel, użyty w sezonach 2005 i 2006 przez kilku polskich prywatnych hodowców</p>
<p>– Enzo, silnie inbredowany na wnuka Baska – Bey Shaha, czempion Scottsdale, a ostatnio pokazów narodowych USA</p>
<p>– Magnum Psyche, uznany za czołowego reproduktora wśród zwycięzców pokazów w ręku w latach 2001-06 w USA i 2005 w Brazylii; czempion Argentyny, Kanady i USA.</p>
<p><figure id="attachment_2310" aria-describedby="caption-attachment-2310" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/3-5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2310 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/3-5.jpg" alt="Pilin Psyche, fot. Patrycja Umińska" width="500" height="367" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/3-5.jpg 500w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/3-5-300x220.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2310" class="wp-caption-text">Pilin Psyche, fot. Patrycja Umińska</figcaption></figure><br />
Męskie potomstwo Padronsa Psyche w Polsce to, oprócz tytułowych „muszkieterów”, trzyletni Gloriet Psyche (od Glorietta), jego rówieśnik Halb Psyche (od Halba) oraz roczny syn michałowskiej Zagrobli – Zigi Zan. Kilku potomków ma w Polsce również Magnum Psyche. Rodowód tego ogiera po stronie matki jest hiszpański, a poza wspomnianymi wyżej Araxem i Aswanem występuje w nim także polski Ursus – sprzedany rządowi hiszpańskiemu przez hrabiów Branickich z Szamrajówki w 1912 r.</p>
<p>Tak o Padronsie Psyche wypowiadał się mieszkający w USA trener, manager i promotor koni polskiej hodowli – Jerzy Zbyszewski: <em>Sam – niezbyt chwytający za serce, duży kasztan o przeciętnym ruchu – zdobył „jedynie” tytuł wiceczempiona USA. Jednak mądrze promowany stemplował, dając bardzo wyrównane potomstwo. Ogier ten dobrze łączy się w zasadzie z każdą linią (..). Potomstwo Padrons Psyche jest z reguły kasztanowate, o pięknej szyi i bardzo efektownym froncie, często z typowymi głowami i świetną linią górną, zwykle podkreśloną wysokim osadzeniem ogona. Wadami tych koni są usterki kończyn i raczej średni ruch&#8230;</em> („ARABY” 2/06).</p>
<p><figure id="attachment_2312" aria-describedby="caption-attachment-2312" style="width: 356px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/2-5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2312 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/2-5.jpg" alt="Etnodrons Psyche, fot. Patrycja Umińska" width="356" height="400" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/2-5.jpg 356w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/2-5-267x300.jpg 267w" sizes="(max-width: 356px) 100vw, 356px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2312" class="wp-caption-text">Etnodrons Psyche, fot. Patrycja Umińska</figcaption></figure><br />
A oto, co o tym ogierze i jego potomstwie sądzą polscy hodowcy: – Potomkowie Padronsa Psyche to świetne konie – mówi Andrzej Wojtowicz ze Stadniny Koni Bełżyce, właściciel ogiera Canzon Psyche. – Wystarczy na nie popatrzeć, żeby wiedzieć, że są wyjątkowe.</p>
<p>Czym się charakteryzują?<br />
– Niosą bukiet arabski w egipskim stylu, mają dobry profil głowy, łabędzie wygięcie szyi i zgrabne nogi – twierdzi Andrzej Wójtowicz. Na walory ogierów po Padronsie Psyche zwracają uwagę także tacy hodowcy, jak Czesław Witko – Stadnina Koni Kielnarowa, właściciel Pilina Psyche, Tomasz Tarczyński – Stadniny Koni Grabów nad Pilicą oraz Stanisław Redestowicz, hodowca potomków Padronsa Psyche w Polsce, właściciel Etnodronsa Psyche (obecnie w dzierżawie u Tomasza Tarczyńskiego).</p>
<p>Hodowcy są zgodni co do wartości posiadanych ogierów, chociaż każdy ma innego faworyta. Wydaje się, że w Polsce dość późno zauważono walory linii Padronsa. Pierwszym był właśnie Stanisław Redestowicz, który cztery lata temu zainwestował w mrożone nasienie Padronsa Psyche.</p>
<p><strong>Konie jak ruletka</strong></p>
<p>Dlaczego postanowił zrobić ten, jak sam przyznaje, ryzykowny krok?</p>
<p>– Taką miałem intuicję – wyjaśnia. – Chciałem sprowadzić coś nowego do Polski. Lubię grać w szachy i na loterii, a więc ryzyko związane z zakupem mrożonego nasienia nieużywanego w kraju konia, nie było dla mnie czymś nowym. Zdawałem sobie sprawę, że jest to niekonwencjonalne posunięcie. Ale w 2002 roku ogiery po Padronsie Psyche bardzo dobrze rokowały, choć sam Padrons Psyche największe sukcesy odnosił trochę wcześniej. W 1991 r. został Wiceczempionem Ogierów Stanów Zjednoczonych. Jego dobrą passę kontynuował m.in. jego syn, Magnum Psyche. W 2004 roku syn Magnuma Psyche, Magnum Chall, został Czempionem Ogierów Młodszych USA. Gdy dodamy do tego kolejnego czempiona po Padronsie Psyche, Enzo, a także liczne zwycięstwa jego potomków w Europie, to można pokusić się o stwierdzenie, że linia ta na długo zdominowała czempionaty na świecie.</p>
<p><strong>Bierne stadniny państwowe</strong></p>
<p><figure id="attachment_2314" aria-describedby="caption-attachment-2314" style="width: 333px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2314 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-4.jpg" alt="Zigi-Zan, fot. Tomasz Ozdoba" width="333" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-4.jpg 333w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/4-4-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 333px) 100vw, 333px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2314" class="wp-caption-text">Zigi-Zan, fot. Tomasz Ozdoba</figcaption></figure><br />
W tym kontekście zakup nasienia Padronsa Psyche przez Stanisława Redestowicza nie wydaje się zaskoczeniem. Można więc tylko zapytać: dlaczego tak długo trzeba było czekać na tę linię w Polsce? I dlaczego była to decyzja hodowcy prywatnego? <br />
– Dziwię się, że stadniny państwowe nie wykorzystały tej szansy. Mając takie klacze, jak w Janowie czy Michałowie, można być niemalże pewnym, że pokrycie ogierem z linii Padronsa Psyche da znakomite konie – powiedział polskimarabom.com Stanisław Redestowicz. <br />
– Państwowe stadniny rzeczywiście wstrzemięźliwie podchodziły do Padronsa Psyche – potwierdza Andrzej Wojtowicz.</p>
<p>Warto dodać, że Janów Podlaski dopiero w tym roku kupił 20 stanówek Enzo. Zdaniem Tomasza Tarczyńskiego, Janów zdecydował się na ten zakup, ponieważ w Polsce brakuje dziś bardzo dobrych ogierów. Trudno mu jednak wyrokować, dlaczego wybrano właśnie Enzo. Hodowca przypuszcza, że zaważyły na tym niższe koszty zakupu nasienia, niż w przypadku samego Padronsa Psyche. Stanówka Enzo – jak poinformował nas Tomasz Tarczyński – kosztuje obecnie około 3 tys. euro.</p>
<p>Anna Stefaniuk, główny hodowca w stadninie koni Janów Podlaski, nie chce wypowiadać się na temat planów w stosunku do Enzo; w końcu każda stadnina ma prawo do zachowania w tajemnicy swoich planów hodowlanych. – Rzeczywiście zakupiliśmy nasienie tego ogiera. Była to decyzja dyrektora Marka Treli, wynikająca z rozliczeń za stanówki i dzierżawy koni. Poza tym, będąc za granicą, dyrektor miał okazję oglądać potomstwo Enzo i bardzo mu się podobało – dodaje.</p>
<p>Być może wśród oglądanego przez dyrektora Trelę potomstwa były Fiamma CF – Wiceczempionka Klaczy Rocznych Scottsdale 2006 oraz Malecon – wiceczempion w kategorii wałachów młodszych tego pokazu. W gronie utytułowanego potomstwa młodego Enzo są też m.in. Moro di Venecia – czempion Argentyny, Legends C – Top Ten źrebiąt w Scottsdale 2005 i Młodzieżowy Czempion pokazu Nor-Cal w tym samym roku, a także QR Annah Ferrari, która zajęła miejsce w Top Ten Narodowych Pokazów USA w 2003 roku.</p>
<p>Polskie stadniny zdają się nadrabiać stracony czas – podczas czempionatu w Białce pokazano już Zigi-Zana z Michałowa. W trakcie tego pokazu hodowcy prywatni zaprezentowali potomków Magnuma, ale okazało się, że konie te muszą jeszcze poczekać na swoją kolej – choć potomstwo Magnuma Psyche i Padronsa Psyche z powodzeniem zwycięża klasyfikacje koni prywatnych i plasuje się w pierwszych piątkach klas „ogólnych”, to jednak pokonanie najlepszej michałowkiej, janowskiej, czy białeckiej młodzieży zdaje się być dla niego, na razie, poza zasięgiem.</p>
<p>Nie zmienia to jednak faktu, że w przypadku linii Padronsa Psyche hodowcy prywatni okazali się bardziej odważni.</p>
<p><strong>Dlaczego Padrons?</strong></p>
<p>– Chciałem spróbować uzyskać potomstwo światowej klasy – mówi Andrzej Wójtowicz. – W Polsce mamy bardzo duże szanse na wyhodowanie takiego konia, ponieważ nasze araby jakościowo są chyba najlepsze na świecie. U nas konie mają poprawną budowę i dobre nogi.</p>
<p>Z podobnych powodów zdecydował się na inwestycję Czesław Witko, który odkupił Pilina Psyche od Andrzeja Wójtowicza (który z kolei wcześniej kupił go od hodowcy – Stanisława Redestowicza). Tomasz Tarczyński, który nabył w tym roku nasienie Padronsa Psyche, przyznał, że decydujące były cechy pokazowe jego potomstwa na świecie.</p>
<p>– Konie po Padronsie Psyche mają duży potencjał. Jest już cała plejada klaczy i ogierów, które zajmują pierwsze miejsca na pokazach w Stanach Zjednoczonych i Europie – powiedział polskimarabom.com. Zwrócił też uwagę na to, że np. we Włoszech hodowcy na dużą skalę kryją potomkiem Padronsa Psyche, ogierem WH Justice.</p>
<p><strong>Dobra inwestycja</strong></p>
<p>Do argumentów hodowlanych dochodziły również ekonomiczne. Ponoć na tych koniach da się zarobić. Stanisław Redestowicz sprzedał cztery klacze i trzy ogiery po Magnumie, dzięki czemu inwestycja zwróciła się kilkakrotnie. Ceny poszczególnych koni wahały się od 20 do 50 tys. zł. Ma on jeszcze dwa ogiery po tym reproduktorze – Eronissimo i Frontmena, które zapewne również przyniosą satysfakcję, hodowlaną i handlową.</p>
<p>Jeśli jednak ktoś chciałby zainwestować dziś w nasienie Magnuma czy Padronsa Psyche, musiałby zapłacić dużo więcej, niż dwa czy trzy lata temu. Nasienie Magnuma kosztowało Stanisława Redestowicza 3 tys. dolarów; teraz można je kupić za 5 tys. euro. Nasienie Padronsa Psyche w 2002 r. można było nabyć za 2 tys. euro (w hurcie), dziś trzeba już wyłożyć 5 tys. Nieco mniej, 3-4 tys. euro kosztuje nasienie Enzo. Jednak taka inwestycja, rozłożona na odpowiednio długi okres, w przypadku powodzenia może się zwrócić z nawiązką.<br />
– W tej chwili najwięcej można zarobić na tym, że takiego ogiera się posiada – stwierdził właściciel Etnodronsa Psyche. Odrzucił on proponowane mu 80 tys. zł. Wycenił swego ogiera na 100 tys., więc do transakcji nie doszło. Właściciel liczy na to, że zarobi na stanówkach. Jedna kosztuje 2 tys. zł. W tym sezonie z oferty skorzystali m.in. tacy hodowcy jak: Petroniusz Frejlich, Jan Głowacki i Andrzej Ou.</p>
<p>Czesław Witko, mimo tych wyliczeń, nie zamierza inwestować w kolejne konie z linii Padronsa Psyche. – Jeśli jednak pojawiłaby się korzystna oferta, na pewno ją rozważę – przyznaje.</p>
<p><strong>Sukces Padronsa Psyche sukcesem na skalę światową</strong></p>
<p>– Szanse na sukces w przypadku takich koni, jak Canzon Psyche czy Pilin Psyche są takie same, jak w przypadku innych koni. Różnica polega jednak na tym, że zwycięski koń z linii Padronsa Psyche staje się automatycznie koniem światowej klasy. Lepiej więc zainwestować więcej, ponieważ w przypadku powodzenia zysk jest nieporównanie wyższy – podsumowuje Andrzej Wójtowicz. Podobnie myślą już zapewne stadniny państwowe. Tu od dobrej klaczy pokrytej nasieniem Padronsa Psyche, lub jego potomka, może urodzić się kolejny czempion. Niewykluczone, że np. Zigi-Zan z Michałowa będzie zdobywał, jako dwulatek, najwyższe laury.</p>
<p><em>współpraca Urszula Łęczycka</em></p>
</div>
<p>&nbsp;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
