<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fotografowie | polskiearaby.com</title>
	<atom:link href="https://polskiearaby.com/photographers/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<description>Portal miłośników koni arabskich</description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Jan 2021 17:40:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>

<image>
	<url>https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/09/favicon2-500x500-1-150x150.png</url>
	<title>Fotografowie | polskiearaby.com</title>
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Anette Varjonen</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/anette-varjonen</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 00:08:02 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28370</guid>

					<description><![CDATA[Pochodzę z Finlandii, zawodowo zajmuję się fotografią. Specjalizuję się w fotografowaniu koni. Konie zawsze były w moim życiu bardzo ważne. Gdy byłam młodsza, cały mój wolny czas spędzałam w stajniach. Koń to zapierające dech w piersiach stworzenie, niezwykle piękna istota. Konie są czułe i wrażliwe, choć mają też w swej naturze pewną dzikość. Moim celem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Pochodzę z Finlandii, zawodowo zajmuję się fotografią.</p>
<p>Specjalizuję się w fotografowaniu koni. Konie zawsze były w moim życiu bardzo ważne. Gdy byłam młodsza, cały mój wolny czas spędzałam w stajniach. Koń to zapierające dech w piersiach stworzenie, niezwykle piękna istota. Konie są czułe i wrażliwe, choć mają też w swej naturze pewną dzikość. Moim celem jest uchwycenie ich urody na zdjęciach i w pracach plastycznych, z szacunkiem i z pasją. To zaszczyt fotografować araby na padokach i na pokazach &#8211; czy to niedaleko, czy też za granicą.</p>
<p>Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć:<br />
<a href="http://www.anettefotografik.fi/">www.anettefotografik.fi</a></p>
<p>Anette Varjonen &#8211; Anette FOTOGRAFIK<br />
<a href="mailto:anette@anettefotografik.fi">anette@anettefotografik.fi</a><br />
<a href="mailto:anette.foto@gmail.com">anette.foto@gmail.com</a></p>
<p>tel. +358 (0)40 7702268</p>
<p>Turku, Finlandia</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Patrycja Umińska</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/patrycja-uminska</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 00:06:00 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28358</guid>

					<description><![CDATA[Od nienawiści do miłości Moja pasja do koni trwa „od zawsze”. Ale pasja do szczególnej rasy, jaką są araby, zaczęła się dopiero 11 lat temu. Do tego czasu nie znosiłam ich, wręcz nienawidziłam, za „okropne”, suche, szczupacze pyski i całą resztę :). Jednak z chwilą, gdy do stajni Lubelskiej Konnej Straży Przyrody, gdzie należałam przez [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Od nienawiści do miłości</p>
<p>Moja pasja do koni trwa „od zawsze”. Ale pasja do szczególnej rasy, jaką są araby, zaczęła się dopiero 11 lat temu. Do tego czasu nie znosiłam ich, wręcz nienawidziłam, za „okropne”, suche, szczupacze pyski i całą resztę :). Jednak z chwilą, gdy do stajni Lubelskiej Konnej Straży Przyrody, gdzie należałam przez 7 lat, przyszedł pierwszy arab, jakiego dane mi było poznać, sprawdzony w rajdach długodystansowych Artbi (może nie przedniej urody, ale dzielny „sportowiec”), w moich odczuciach nastąpił zwrot o 180 stopni. Pierwszy pokaz, młodzieżowy czempionat, rozgrywany po raz ostatni jeszcze w Michałowie, ugruntował mój podziw dla tej arystokracji wśród koni oraz zapoczątkował kibicowanie tej właśnie stadninie, gdzie jestem znana jako „Emandzia”, zagorzała fanka Emandy.</p>
<p>Po pewnym czasie, niemalże jako naturalna konsekwencja tej pierwszej, pojawiła się kolejna pasja: fotografowanie koni. Setki zużytych negatywów, nauka na własnych błędach, podpatrywanie zawodowców, uwiecznianie ulotnych chwil, poszukiwanie ciekawych tematów, wypady na przeróżne końskie imprezy, tworzenie swojego stylu – wszystko to w końcu zaowocowało. Zdjęcia, do tej pory chowane do szuflady, zaczęły się podobać i co jakiś czas ukazują się w branżowych wydawnictwach, bądź na wystawach.</p>
<p>Wreszcie przyszedł czas na to, o czym marzy większość „koniarzy”: kupno własnego konia. Od 2005 roku jestem właścicielką Edykta, o cudownie łagodnym charakterze. To oddany przyjaciel, którego miałam szansę dobrze poznać przez 11 lat niezliczonych eskapad i setek wspólnie spędzonych godzin. Co prawda, nie jest on arabem, lecz małopolakiem (choć jego dziadek ze strony ojca to Etat, syn wyśmienitego Dahomana IX, zaś babka ojca to klacz uszlachetniona arabem – stąd zapewne jego uroda), ale następny koń zapewne będzie już arabem.</p>
<p>Zapraszam do mojej galerii!</p>
<p>Patrycja Umińska</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Edyta Trojańska</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/edyta-trojanska</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 00:01:57 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28347</guid>

					<description><![CDATA[Wszystko zaczęło się od fascynacji końmi – godzin, dni, tygodni, miesięcy, spędzanych w stajni i na końskim grzbiecie. Fotografia pojawiła się później, a jej tematyka narzuciła się sama. Stopniowo fotografowanie z hobby stało się pasją, która niezauważalnie zajmowała w moim życiu coraz więcej miejsca, by wreszcie stać się zawodem, gdy na nic innego nie starczało [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Wszystko zaczęło się od fascynacji końmi – godzin, dni, tygodni, miesięcy, spędzanych w stajni i na końskim grzbiecie. Fotografia pojawiła się później, a jej tematyka narzuciła się sama. Stopniowo fotografowanie z hobby stało się pasją, która niezauważalnie zajmowała w moim życiu coraz więcej miejsca, by wreszcie stać się zawodem, gdy na nic innego nie starczało już czasu. I choć w archiwum z każdym wyjazdem przybywa zdjęć, wystarczy promyk słońca za oknem, by wewnętrzny niepokój kazał na nowo pakować walizki i wyruszać na kolejną sesję.<br />
Wśród wielu wspaniałych stworzeń na świecie, rzadko które budzą bowiem w nas, ludziach tak wielkie emocje, jak konie, a w szczególności araby. Nie jestem w tym względzie wyjątkiem. Dlatego staram się, by moje fotografie pokazywały nie tylko konie, lecz również uczucia, jakie we mnie budzą: zachwyt dla ich urody, podziw dla dumy i odwagi, czułość dla źrebięcia stawiającego swe pierwsze kroki u boku matki.<br />
Gdy 5 lat temu po raz pierwszy trafiłam do Janowa Podlaskiego, a później Michałowa i Białki rozpoczął się nowy rozdział w moim życiu. Mając w pamięci wszystkie przeczytane legendy i opowieści, z bijącym sercem, pełna radosnej nadziei, ale i lekkiego niepokoju, czy rzeczywistość sprosta wyobrażeniom, przekraczałam progi tego wyjątkowego królestwa koni, jakim są stadniny Zauroczona najpiękniejszymi arabami na świecie, a także wspaniałym pejzażem, architekturą i ludźmi, wielokrotnie powracałam do każdej ze stadnin, a wyprawy te zaowocowały powstaniem albumu „Konie arabskie – Białka, Janów Podlaski, Michałów”, który ukazał się w tym roku. Nie wyobrażam sobie jednak by był to koniec mojej przygody z końmi. Tyle zdjęć zostało jeszcze przecież do zrobienia&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jarosław Sokołowski</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/jaroslaw-sokolowski</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:59:28 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28335</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Zwykło się mówić, że trzy najpiękniejsze rzeczy na świecie to kobieta w tańcu, fregata pod żaglami i konie w galopie. Nie powinien dziwić fakt, że zgłębiając tajniki fotografii zdecydowałem się postawić na jedną z tych najpiękniejszych rzeczy &#8211; zawsze to jednak nieco większa szansa na sukces, niż fotografowanie czegokolwiek innego. Skoro jednak mieszkam w górach, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>&#8222;Zwykło się mówić, że trzy najpiękniejsze rzeczy na świecie to kobieta w tańcu, fregata pod żaglami i konie w galopie. Nie powinien dziwić fakt, że zgłębiając tajniki fotografii zdecydowałem się postawić na jedną z tych najpiękniejszych rzeczy &#8211; zawsze to jednak nieco większa szansa na sukces, niż fotografowanie czegokolwiek innego. Skoro jednak mieszkam w górach, co prawda niewysokich, ale jednak w górach, gdzie o fregaty niełatwo, tym bardziej te pod żaglami, a mojej żonie pewnie nie spodobałyby się poszukiwania tańczących kobiet &#8211; padło na konie. Inne powiedzenie mówi, że kto dosiadł konia, dosiadł wiatr. Proszę mi wierzyć, teraz już wiem, że kto zrobił zdjęcie konia w galopie &#8211; ujarzmił żywioł. Choć na chwilę, na ułamek sekundy. Zapraszam i dziękuję za ten moment, który poświęcicie moim zdjęciom. To dla mnie równie ważne.&#8221;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Urszula Sawicka &#8211; in memoriam</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/urszula-sawicka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:57:33 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28323</guid>

					<description><![CDATA[Karierę artystyczną rozpoczęła w 1989 roku od wystawy w Domu Kultury Wilanów w Warszawie. Współpracuje z wydawnictwami &#8222;Koń Polski&#8221;, &#8222;Konie i Rumaki&#8221; oraz kilkoma zagranicznymi czasopismami nie tylko poprzez fotografię ale również pisanie reportaży. Od 2002 roku wydaje własny kalendarz &#8222;Konie w fotografii Urszuli Sawickiej&#8221;. Jej zdjęcia ukazały się w książkach: &#8222;Dlaczego koń rży&#8221;, &#8222;Jazda [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Karierę artystyczną rozpoczęła w 1989 roku od wystawy w Domu Kultury Wilanów w Warszawie. Współpracuje z wydawnictwami &#8222;Koń Polski&#8221;, &#8222;Konie i Rumaki&#8221; oraz kilkoma zagranicznymi czasopismami nie tylko poprzez fotografię ale również pisanie reportaży. Od 2002 roku wydaje własny kalendarz &#8222;Konie w fotografii Urszuli Sawickiej&#8221;. Jej zdjęcia ukazały się w książkach: &#8222;Dlaczego koń rży&#8221;, &#8222;Jazda konna dla niepełnosprawnych&#8221;, &#8222;Nauka jazdy konnej&#8221;, &#8222;ABC jeździectwa&#8221; oraz &#8222;Karmazyny i żuliki&#8221;. Wydała również zestaw pocztówek. Dużo podróżuje fotografując najbardziej egzotyczne rasy koni.Na zamówienie wykonuje i udostępnia zdjęcia do albumów, folderów i katalogów.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="H9oW3WSrZ5"><p><a href="https://polskiearaby.com/aktualnosci/19127-nie-zyje-urszula-sawicka">Nie żyje Urszula Sawicka</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Nie żyje Urszula Sawicka&#8221; &#8212; polskiearaby.com" src="https://polskiearaby.com/aktualnosci/19127-nie-zyje-urszula-sawicka/embed#?secret=H9oW3WSrZ5" data-secret="H9oW3WSrZ5" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nancy Pierce</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/nancy-pierce</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:53:41 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28311</guid>

					<description><![CDATA[Nancy Pierce urodziła się już, jak mówi, z wrodzoną miłością do koni, a araby szybko stały się jej ukochaną rasą. Zanim rozpoczęła się jej przygoda z fotografią, przez 18 lat była nauczycielką – języka angielskiego, dziennikarstwa i sztuki, przez 10 lat wiele czasu pochłaniała jej również sztuka tworzenia stron internetowych, aż w końcu zdecydowała się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Nancy Pierce urodziła się już, jak mówi, z wrodzoną miłością do koni, a araby szybko stały się jej ukochaną rasą. Zanim rozpoczęła się jej przygoda z fotografią, przez 18 lat była nauczycielką – języka angielskiego, dziennikarstwa i sztuki, przez 10 lat wiele czasu pochłaniała jej również sztuka tworzenia stron internetowych, aż w końcu zdecydowała się podążyć za swoim największym powołaniem – fotografią koni arabskich.</p>
<p>– Uchwycenie unikalnego piękna każdego z koni, które fotografuję jest moją życiową pasją. Pragnienie zarejestrowania i oddania ducha i duszy konia – to cel, dla którego żyję! Kocham to, co robię i czuję się szczególnie zaszczycona, że w mojej wciąż dosyć krótkiej przygodzie z fotografią (pierwszy półprofesjonalny aparat kupiłam we wrześniu 2006 roku) miałam już okazję fotografować jedne z najpiękniejszych i najsłynniejszych istot na świecie – mówi Nancy. – Każdy może zrobić zdjęcie; moim celem jest uchwycenie piękna, siły, charakteru i osobowości koni, które fotografuję, twórcze oddanie wizerunku każdego konia – i codziennie uczę się czegoś nowego na ten temat!</p>
<p>Zdjęcia Nancy były publikowane w wielu czasopismach poświęconych rasie arabskiej na całym świecie – m.in. w Arabian Horse World, Arabian Horse Times, Arabian Horse Today, Arabians Magazine. Nancy wspomaga również swoimi pracami portale StraightEgyptians.com i Polskiearaby.com</p>
<p>Na co dzień mieszka w Arkansas (USA) i jest szczęśliwą posiadaczką klaczy arabskiej oraz młodej klaczki.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Julia Moll</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/julia-moll</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:44:22 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28299</guid>

					<description><![CDATA[Julia Moll urodziła się 1976 roku w Austrii. Już jako dziesięcioletnia dziewczynka spędzała każdą wolną chwilę otoczona końmi. Julia wspominając początki swojej przygody z końmi arabskimi, mówi: &#8222;W moim przypadku powszechnie znaną &#8222;chorobę&#8221; nazywaną ARABITIS spowodowała pierwsza własna klacz czystej krwi arabskiej, miałam wtedy czternaście lat.&#8221; Podczas studiów na wydziałach politologii i iberystyki, miała okazję [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Julia Moll urodziła się 1976 roku w Austrii. Już jako dziesięcioletnia dziewczynka spędzała każdą wolną chwilę otoczona końmi. Julia wspominając początki swojej przygody z końmi arabskimi, mówi: &#8222;W moim przypadku powszechnie znaną &#8222;chorobę&#8221; nazywaną ARABITIS spowodowała pierwsza własna klacz czystej krwi arabskiej, miałam wtedy czternaście lat.&#8221; Podczas studiów na wydziałach politologii i iberystyki, miała okazję podróżować po wielu krajach Afryki. Właśnie tam odkryła swoją drugą, nie mniej istotną obok koni arabskich, pasję w życiu &#8211; fotografię. W przeszłości Julia pracowała z rasą koni Paso Finos w Kostaryce, po czym w Hiszpanii nadzorowała na stanowisku menadżerskim niewielką farmę zajmującą się hodowlą koni andaluzyjskich. W 2012 roku zdecydowała się wszystko postawić na jedną kartę i zająć zawodowo fotografią koni. W krótkim czasie udało jej się zdobyć zaufanie szerokiego grona hodowców koni arabskich i andaluzyjskich (Pura Raza Española), a jej prace fotograficzne ukazywały się w wielu tematycznych magazynach międzynarodowych. Julia mówi o swojej pasji, tłumacząc: &#8222;Celem mojej pracy jest uchwycenie piękna, osobowości i unikalnego charakteru każdego konia, podczas gdy tańczy przed moim obiektywem. Uwielbiam eksperymentować ze światłem i łamać standardy, testować możliwości mojego aparatu fotograficznego. Moja pasja i miłość do koni pozwalają mi każdego kolejnego dnia na lepsze zrozumienie moich modeli.&#8221;Firma prowadzona przez Julię, poza serwisem fotograficznym oferuje pełną gamę rozwiązań marketingowych, w branży &#8222;końskiej&#8221;. Jej głównym dotychczas klientem jest hodująca hiszpańskie linie stadnina Al-Qahira Spanish Arabians.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wojciech Kwiatkowski</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/wojciech-kwiatkowski</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:42:22 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28286</guid>

					<description><![CDATA[Fotograf, właściciel wydawnictwa KAWALKADA, autor i wydawca tak znanych publikacji jak: Katalogi stadnin arabskich w Polsce, Ilustrowane księgi stadne polskich stadnin koni arabskich w Michałowie, Białce i Janowie Podlaskim, Ilustrowane księgi stadne klaczy i ogierów czystej krwi w Polsce, Przewodniki do kompletnych rodowodów koni arabskich (w Polsce i wybranych krajach), Stadniny Arabskie na świecie. Na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Fotograf, właściciel wydawnictwa KAWALKADA, autor i wydawca tak znanych publikacji jak:<br />
Katalogi stadnin arabskich w Polsce, Ilustrowane księgi stadne polskich stadnin koni arabskich w Michałowie, Białce i Janowie Podlaskim, Ilustrowane księgi stadne klaczy i ogierów czystej krwi w Polsce, Przewodniki do kompletnych rodowodów koni arabskich (w Polsce i wybranych krajach), Stadniny Arabskie na świecie. Na zamówienie wykonuje również kompletny rodowód dowolnego konia wraz ze zdjęciami przodków.<br />
Wyróżniony w miedzynarodowym konkursie fotograficznym &#8222;Equine Ideal: Summer 2004 Online Photography Contest&#8221; organizowanym przez Equine Photographers.<br />
Jego zdjęcie zdobyło w 2005 roku &#8222;Gold Prize&#8221; w dużym konkursie fotograficznym (kilka tysięcy zdjęć z całego świata !) organizowanym corocznie przez japoński portal fotograficzny &#8211; a dwa dalsze zdjęcia specjalne wyróżnienia. !</p>
<p>Wygrał także konkurs fotograficzny:<br />
<a href="http://www.equinephotocontest.com/winners6.asp?bis=pro" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.equinephotocontest.com/winners6.asp?bis=pro</a></p>
<p><a href="http://www.photography-unlimited.jp/best/?l=e&amp;g=2005" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.photography-unlimited.jp/best/?l=e&amp;g=2005</a><br />
<a href="http://www.photography-unlimited.jp/best/?l=e&amp;g=2005b" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.photography-unlimited.jp/best/?l=e&amp;g=2005b</a><br />
<a href="http://www.equinephotocontest.com/winners2.asp?cat_id=18" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.equinephotocontest.com/winners2.asp?cat_id=18</a><br />
<a href="http://www.equinephotocontest.com/winners2.asp?cat_id=15" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.equinephotocontest.com/winners2.asp?cat_id=15</a></p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Joanna Jonientz</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/joanna-jonientz</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:35:28 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28274</guid>

					<description><![CDATA[Urodziła się w 1967 r. w Raciborzu. Na stałe mieszka w Leichlingen (Nadrenia Północna-Westfalia). Współpracuje m.in. z „Araber Journal”, „Araber Weltweit”, „Arabian Horse World”, „Tutto Arabi”, „Koniem Polskim” oraz stronami internetowymi (m.in. polskiearaby.com, straightegyptians.com) oraz wydawcami książek o koniach arabskich. Pracuje aparatem Canon EOS Mark II D. Choć zdarza się jej fotografować także konie innych [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Urodziła się w 1967 r. w Raciborzu. Na stałe mieszka w Leichlingen (Nadrenia Północna-Westfalia). Współpracuje m.in. z „Araber Journal”, „Araber Weltweit”, „Arabian Horse World”, „Tutto Arabi”, „Koniem Polskim” oraz stronami internetowymi (m.in. polskiearaby.com, straightegyptians.com) oraz wydawcami książek o koniach arabskich. Pracuje aparatem Canon EOS Mark II D. Choć zdarza się jej fotografować także konie innych ras, araby to jej ulubione modele. „Niezmiennie od wielu lat mogę godzinami na nie patrzeć i podziwiać. Zdradzę pewną tajemnicę: czasem nawet miewam łzy szczęścia w oczach na widok koni arabskich” – przyznaje.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krzysztof Jarczewski</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/krzysztof-jarczewski</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:32:46 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28262</guid>

					<description><![CDATA[Moja przygoda z końmi miała początek w stajni Arabika, w której pod surowym wzrokiem właściciela Sławka Bubasa poznawałem tajniki końskiego życia, zachowania, zwyczajów, nawyków. Widziałem jak jadły, piły, bawiły się, awanturowały, uwodziły się i jak przychodziły na świat. Potem Sławek pokazał mi, w którym momencie konia należy fotografować, żeby wydobyć jego piękno, jak pokazać prawidłową [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Moja przygoda z końmi miała początek w stajni Arabika, w której pod surowym wzrokiem właściciela Sławka Bubasa poznawałem tajniki końskiego życia, zachowania, zwyczajów, nawyków. Widziałem jak jadły, piły, bawiły się, awanturowały, uwodziły się i jak przychodziły na świat.<br />
Potem Sławek pokazał mi, w którym momencie konia należy fotografować, żeby wydobyć jego piękno, jak pokazać prawidłową sylwetkę i postawę. Efekty początkowo były … bardzo ciekawe, to na pewno mogę stwierdzić. Każde fotografowanie konia to spotkanie z innym charakterem, wymagającym indywidualnego podejścia ponieważ konie to piękne, zaklęte kobiety …<br />
Te inteligentne stworzenia potrafią być smutne, wesołe, a nawet agresywne co trzeba zrozumieć lecz jeśli kochamy konie, to kochamy również ich wady. Kiedy byłem po raz pierwszy w dużej stadninie Tarus Arabians, wszedłem na łąkę, gdzie pasło się około trzydziestu klaczy ze źrebiętami. Usiadłem na trawie, żeby je obserwować, ale nagle wszystkie konie zaczęły mnie okrążać, cały czas zacieśniając koło. W pierwszej chwili odczułem niepokój, a nawet strach, ale gdy były nade mną, spojrzałem do góry i zobaczyłem uśmiechnięte pyski, które mnie pociągały za włosy, koszulkę, torbę. Konie mnie obejrzały, obwąchały, posmakowały, i … rozeszły się do swoich zajęć.<br />
Było to niesamowite przeżycie, które zaszczepiło we mnie poczucie bezpieczeństwa. Zostałem zaakceptowany. Bardzo chętnie podejmę końskie zlecenia w każdym zakątku kraju.</p>
<p>Pracuję jako fotograf m.in. dla Newsweeka, Forbsa, Przeglądu i Polskiej Agencji Fotografów FORUM, a przygoda z końmi trwa nadal.</p>
<p>Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojej strony;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ewa Imielska-Hebda</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/ewa-imielska-hebda</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:30:04 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28250</guid>

					<description><![CDATA[Miłość do koni mam chyba uwarunkowaną genetycznie &#8211; mój prapradziadek hodował konie, w związku z czym pradziadek, od dzieciństwa zakochany w koniach, wstąpił do pułku ułanów i &#8211; już jako ułan &#8211; wziął udział w wojnie polsko &#8211; rosyjskiej w 1920 roku. Zwierzęta te przyciągały moją uwagę zawsze i wszędzie &#8211; od gorącokrwistego rumaka, po [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Miłość do koni mam chyba uwarunkowaną genetycznie &#8211; mój prapradziadek hodował konie, w związku z czym pradziadek, od dzieciństwa zakochany w koniach, wstąpił do pułku ułanów i &#8211; już jako ułan &#8211; wziął udział w wojnie polsko &#8211; rosyjskiej w 1920 roku. Zwierzęta te przyciągały moją uwagę zawsze i wszędzie &#8211; od gorącokrwistego rumaka, po „grubasa” ciągnącego furmankę.</p>
<p>Kiedy dostałam od rodziców pierwszy aparat fotograficzny tzw. ”głuptaka”, zaczęłam szukać tego wymarzonego obiektu fotograficznego, jakim był koń &#8211; co nie było łatwe w dużym mieście. Utrwalałam na kliszy każdego zwierzaka, moje psy, koty, wschody i zachody słońca, wszelkie rośliny, kwiaty. Po pewnym czasie wysłałam swoje zdjęcia do młodzieżowego miesięcznika na konkurs fotograficzny. Efektem tego była nagroda za pierwsze miejsce, a w niedługim czasie kolejna nagroda, tym razem za drugie miejsce. Następnie dobrałam się do Zenita mojego Ojca, wyjaśnił mi zasady działania migawki i przesłony i ruszyłam w „teren”. W tym czasie zaczęłam jeździć na obozy konne do pani Reder, która nauczyła mnie skutecznie jazdy konnej oraz zasad obowiązujących w stajni. Można powiedzieć, że to na tych obozach nauczyłam się fotografować konie i odpowiednio kadrować ujęcia. Na obozy jeździłam jednak tylko w wakacje, a mój kontakt z końmi był bardzo ograniczony.</p>
<p>Przyszedł czas na poważną decyzję : studia. Dostałam się na zootechnikę w Warszawie, oraz na Hodowlę koni i jeździectwo w Lublinie &#8211; wygrał Lublin. Z rozpoczęciem studiowania w Lublinie, zaczęłam regularnie jeździć w MKJ Cwał w Radomiu i po krótkim czasie dołączyłam do grona klubowiczów, a ponieważ miałam już dobry aparat fotograficzny (Canon) wszystkie konie były dokładnie „obfotografowane”. Po półtora roku trafiłam do Bełżyc, do Stadniny Koni p. Andrzeja Wójtowicza. Tu ziściło się moje marzenie o obcowaniu z końmi czystej krwi arabskiej aż w nadmiarze : ok. 5 godzin dziennie w siodle, a potem siedzenie na padoku wśród koni. Dwa lata spędzone w Bełżycach dały mi możliwość dobrego poznania koni: jazda, w treningu wyścigowym na arabach i folblutach, praca przy źrebnych klaczach, źrebakach, młodych koniach, krycie. Tu także miałam niewątpliwą przyjemność być głównym jeźdźcem fenomenalnej klaczy Savannah podczas pierwszego sezonu jej kariery wyścigowej. Odwiedzałam też ważne miejsca hodowli koni arabskich, jak np. SK Janów Podlaski, SO Białka oraz oczywiście regularnie Służewiec. Następnie przez rok pracowałam w stadninie p. Redestowicza w Radomiu. W każdym z tych miejsc zużywałam kilometry klisz filmowych, odkrywałam kolejne tajemnice odpowiednich ujęć końskiej sylwetki. Ten zasób materiałów posłużył do wystaw fotograficznych &#8211; trzech indywidualnych (sklep &#8211; galeryjka ”Migaweczka” i Urząd Miasta w Radomiu, oraz Akademia Rolnicza w Lublinie) i jednej zbiorowej (Galeria Bezdomna w Lublinie). Dwa z mych zdjęć ukazały się w miesięczniku Koń Polski. Wielu z moich znajomych ma na ścianach fotografie koni mojego autorstwa.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sylwia Iłenda</title>
		<link>https://polskiearaby.com/photographers/sylwia-ilenda</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[McVoy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2020 23:26:34 +0000</pubDate>
				<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/?post_type=photographers&#038;p=28238</guid>

					<description><![CDATA[Wychowałam się niedaleko malowniczo położonej stadniny koni w Białce. Wolny czas spędzałam na pastwiskach z kartonem i ołówkiem w ręku. Powoli dziecięce zauroczenie zaczęło przeradzać się w wielką pasje i miłość do koni. Ukończyłam Liceum Plastyczne. Szkoła ta pomogła mi zauważyć i docenić piękno i subtelność barw otaczającego mnie krajobrazu. Obecnie maluje i fotografuję konie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><p>Wychowałam się niedaleko malowniczo położonej stadniny koni w Białce. Wolny czas spędzałam na pastwiskach z kartonem i ołówkiem w ręku. Powoli dziecięce zauroczenie zaczęło przeradzać się w wielką pasje i miłość do koni.</p>
<p>Ukończyłam Liceum Plastyczne. Szkoła ta pomogła mi zauważyć i docenić piękno i subtelność barw otaczającego mnie krajobrazu. Obecnie maluje i fotografuję konie arabskie. Dla mnie &#8211; najpiękniejsze z pięknych. Uczestniczę w plenerach i wystawach malarskich i fotograficznych. Z aparatem można spotkać mnie wszędzie tam, gdzie coś się dzieje w świecie koni: na wszystkich Czempionatach Koni Arabskich w kraju, ale najczęściej na białeckich łąkach wśród klaczy ze źrebiętami… Serdecznie zapraszam do galerii.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
