Tydzień przed Galą Derby koni pełnej krwi angielskiej (6 lipca) odbyły się najważniejsze gonitwy pierwszej części sezonu dla arabów, nagrody: Ofira (dla czteroletnich i starszych, kat A, 2400 m) oraz Janowa (Przychówku) dla czterolatków, kat. A, 2600 m. W pierwszej z nich błyskotliwe zwycięstwo odniósł ośmioletni Rasmy Al Khalediah, który w połowie prostej z widoczną łatwością „odjechał” pod T. Kumarbekiem Uulu rywalom, osiągając w celowniku przewagę 5,5 długości nad Lindahlsem Anakinem, który sprawił sporą niespodziankę. Trzeci, o 0,75 dł., był Elevation Al Maury, a dopiero czwarty mocno faworyzowany Fragnar (9,50 za stawkę 5 zł). O tym, że za Rasmy’ego płacono ponad dwukrotnie więcej (20,73), zadecydował najpewniej jego występ w Szwecji, gdzie 6 czerwca zajął czwarte miejsce na dystansie 1500 m (Wasmy Al Khalediah był drugi). Francuskiej hodowli zwycięzca, trenowany przez Janusza Kozłowskiego, jest własnością Polska AKF S. z o.o. Była to druga wygrana Rasmy’ego w tym sezonie. Podczas inauguracji triumfował on w biegu o Nagrodę Cometa (kiat. B, 2000 m), ale wówczas musiał stoczyć zaciętą walkę z Fragnarem i zwyciężył o łeb!

Nagroda Ofira
1. Rasmy Al Khalediah (FR), k.dż. T.Kumarbek Uulu (62.0) nr 1
2. Lindahls Anakin (DK), dż. K.Mazur (62.0) 5
3. Elevation Al Maury (FR), k.dż. E.Zamudin Uulu (59.0) 4
4. Fragnar dż. S.Mura (62.0) 3
5. Onyks st.u. O.Nowak (62.0) 6
6. Salsabil II (FR), dż. S.Abaev (62.0) 2
2400 m: 2’43,8″ (28,8-33,8-35,2-33,1-32,9).
Temperatura: 23°C, pochmurno.
Styl: bardzo łatwo.
Odległości: 5½-¾-1¾-7-15.
Stan toru: lekko elastyczny (3,1).
Mistrzowski finisz Szczepana Mazura na Elnizo
Po łatwej wygranej Elnizo (Muqatil – Elniza po Mared Al Sahra) w biegu w wyścigu II grupy, o 7 dł. nad Hyrrokinem, w bardzo dobrym czasie na 2000 m – 2’17,3″, stał się on pierwszym faworytem (10,80) prestiżowej dla polskiej hodowli Nagroda Janowa. W drugiej kolejności liczony był zwycięzca Nagrody Pamira (kat. B, 2200 m) Kasanova (17,80), w trzeciej Wiktus (33,80), w czwartej Wally (57,50), w piątej Harry Blue (58,40) i dopiero w szóstej Largo Winch (61,00), który był trzeci za Kasanovą i Fire on the Trackiem w gonitwie o Pamira (kat. B, 2200 m).

Podczas startu przewrócił się w boksie Rasi Al Kahlediah, zrzucając dżokeja Kamila Grzybowskiego, któremu na szczęście nic się nie stało. W niedzielę w ostatniej gonitwie odniósł on na folblutce Inwencji 300 zwycięstwo w karierze. Gratulujemy!
Rasi Al Khalediah sam pogalopował za peletonem, ale odległość była na tyle bezpieczna, że nie przeszkadzał w rozgrywce. W dystansie, do ostatniego zakrętu prowadził z przewagą lider Kasanovy, Fire on the Track, który dyktował mocne, równe tempo (8,3-34-34,1-34,7). Jednak podczas jeszcze szybszego ostatniego kilometra (33,8-33,6) nie wszystkie konie były w stanie skutecznie finiszować. Wysforowały się tylko Largo Winch i Elnizo. Stoczyły one pasjonującą walkę do samego celownika. Z niewielką przewagą prowadził podopieczny trenerki Kamili Urbańczyk, dosiadany przez Erbola Zamudina Uulu. Jednak Elnizo pod Szczepanem Mazurem mocno go naciskał. Dopiero dosłownie na ostatnich metrach w całej krasie objawiło się techniczne mistrzostwo jazdy najlepszego polskiego dżokeja, który podczas późnej jesieni i zimą wygrał w Katarze 40 gonitw (w większości na arabach). Tak wyliczył ostatnie foule, że w celowniku Elnizo wyprzedził Largo Wincha o łeb! Trzeci na mecie Wally stracił do walczącej pary 9 długości, a czwarta, niedoceniana Nania (109,50), 13 długości.
Był to drugi wspaniały sukces trenera Janusza Kozłowskiego podczas ostatniej czerwcowej dwudniówki. Elnizo został wyhodowany przez właściciela Stadniny w Nowej Małej Wsi k. Leoncina, hodowcy i byłego trenera Jana Głowackiego (dwukrotnie konie jego hodowli wygrały Derby: w 2002 roku Gafal i w 2013 Wares). Od kilku lat J. Głowacki zajmuje się już tylko hodowlą. Właścicielami Elnizo są syn hodowcy, Piotr , oraz S. Szczepkowski. W niedzielę, w Janowa brał udział także drugi koń hodowli J. Głowackiego, Wiktus, który zajął piąte miejsce.
Poprosiliśmy trenera Kozłowskiego o ocenę występów jego koni.
– Bardzo liczyłem na Rasmy’ego Al Khalediah, jednak styl tego zwycięstwa spodobał się chyba nie tylko mnie, ale także wszystkim miłośnikom wyścigów arabów. Przypięto mu łatkę średniodystansowca, tymczasem już po raz drugi udowodnił, że dystans 2400 m nie jest dla niego za długi. Jesienią ub. roku wygrał Nagrodę Porównawczą, a teraz Ofira, w czasie 2’43,8″, tylko o 0,4 s gorszym od wyśrubowanego rekordu toru Zenhafa. Pewnie by ten rekord, poprawił, gdyby miał godnego siebie rywala.
Spodziewałem się także zwycięstwa Elnizo, ale nie sądziłem, że Largo Winch pobiegnie tak dobrze. Solidnie mnie przestraszył swoją postawą zarówno w dystansie, jak i podczas finiszu. Mój podopieczny dzielnie walczył, jednak ostatecznie kropkę nad „i” postawił Szczepan. Proszę tylko porównać jego dosiad tuż przed celownikiem z dosiadem Erbola; jakby przylgnął do szyi konia, a rywal był odchylony. Ten moment zadecydował, że Elnizo wygrał o łeb. Myślę, że po prawie miesięcznym odpoczynku, w Derby znowu powalczy o zwycięstwo, jednak czy wygra na dystansie o 400 m dłuższym, trudno przewidzieć. Trochę więcej spodziewałem się po występie Wiktusa, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że był to dopiero drugi jego wyścig w tym roku, a tempo było mocne już od startu. Dlatego przez większość dystansu galopował na końcu stawki i na prostą wbiegł po największym kole. Mimo to podczas bardzo szybkiej końcówki zdołał odrobić kilkanaście długości i ostatecznie zajął piąte miejsce, o 1,25 długości za czwartą Nanią. Liczę na to, że do Derby przystąpi już w wyższej formie i będzie widoczny bardziej z przodu na prostej finiszowej. Natomiast, czy pobiegnie Win Win, zdecydują właściciele. Moim zdaniem, sądząc na podstawie jej występu w Janowa (8 miejsce, 24 długości za Wiktusem), realne szanse na dobry wynik będzie miała w głównej gonitwie dla czteroletnich klaczy (Oaks), która jest rozgrywana w połowie września na dystansie 2400 m – powiedział nam trener Janusz Kozłowski.
Przypomnijmy, że Kozłowski jako dżokej wygrał Derby trzykrotnie: w 1980 r. na Mahoniu, w 1982 r.na Elemencie i w 1991 na trenowanym na Służewcu niemieckim Minosie, który jako pierwszy i ostatni zagraniczny arab wygrał polskie Derby. Od tamtej pory wyścig o błękitną wstęgę dla koni arabskich jest rozgrywany tylko w krajowej konkurencji. W ponad 20-letniej karierze trenerskiej Janusz Kozłowski triumfował po zwycięstwach w Derby Ziko (2014) i Shannon Quenn (2017).
Warto także podkreślić, że w dorobku utalentowanej trenerki Kamili Urbańczyk, prowadzącej niewielką stadninę w miejscowości Jaźwie (60 km za Warszawą), jest zwycięstwo Mogadiusza w Janowa i Derby (2016) oraz wygrana Ewesta w Janowa i drugie miejsce w Derby (2022). Ponadto Ben Bark był trzeci w Janowa i drugi w Derby (2023). Po tym, co pokazał w niedzielę, należy w Largo Winchu upatrywać mocnego faworyta na tegoroczne Derby (27 lipca).

Nagroda Janowa (Przychówku)
1. Elnizo dż. S.Mazur (59.0) 1
2. Largo Winch k.dż. E.Zamudin Uulu (59.0) 7
3. Wally dż. A.Turgaev (59.0) 3
4. Nania dż. S.Vasyutov (57.0) 4
5. Wiktus dż. S.Abaev (59.0) 12
6. Kasanova dż. K.Dogdurbek Uulu (59.0) 6
7. Harry Blue dż. S.Mura (59.0) 9
8. Win Win k.dż. T.Kumarbek Uulu (57.0) 5
9. Fire On The Track pr.dż. M.Zholchubekov (59.0) 11
10. Flagerta dż. K.Mazur (57.0) 2
Wycofane koń: Julius k.dż. K.Kamińska (59.0) 8
Uznany za pozostawionego na starcie: Rasi Al Khalediah dż. K.Grzybowski (59.0) 10
2600: 2’58,5″ (8,3-34,1-34,0-34,7-33,8-33,6).
Temperatura: 24°C, pochmurno.
Styl: w walce.
Odległości: łeb-9-4-1¼-5-14-5-1¼-daleko (24).
Stan toru: lekko elastyczny (3,1).

Addag niepokonany w stawce trzylatków
W pierwszej gonitwie I grupy dla koni trzyletnich (Nagroda Borka, 1800 m) wystartowało ośmioro zwycięzców oraz jeden, Azaar, który dwukrotnie zajmował bliskie drugie miejsca. Poprowadził Haddag, na którym tym razem zamiast Oskara Nowaka pojechała jego koleżanka Oliwia Szarłat. Podyktowała ona dość mocne, w miarę równe tempo, jednak końcowe 500 m było najszybsze (32,8). Haddag zdołał pierwszy dociągnąć do mety, ale z minimalną przewagą (o nos) nad Azzarem, za którym w odległościach: kr. łeb i 0,5 dł. wpadły na metę mocno faworyzowany Ammas i Khayaaly. Czas wyścigu, jak na trzylatki rozpoczynające karierę, był bardzo dobry – 2’03,8″.

Hodowcą, właścicielem i trenerem zwycięzcy Nagrody Borka jest Andrzej Urbanowski, który w ubiegłym roku przygotował Onyksa do sensacyjnych zwycięstw, najpierw w Derby, a potem w Michałowa.
Pierwszy wyścig pozagrupowy dla trzylatków, Nagroda Europejczyka (kat. B, 1800 m), zostanie rozegrany w dniu Derby, w niedzielę 27 lipca.
Po Gali Derby dla koni pełnej krwi angielskiej nastąpi na Służewcu trzytygodniowa przerwa. Wyścigi (także dla arabów) podczas dwóch najbliższych weekendów odbywać się będą na torze w Sopocie.








