Reklama
Nagroda Europy ukoronowaniem pięknej kariery ośmioletniego Rasmy’ego Al Khalediah! Bity faworyt Wasmy Al Khalediah dopiero trzeci w Traf Warsaw Mile!!!

AktualnościWyścigi / Sport

Nagroda Europy ukoronowaniem pięknej kariery ośmioletniego Rasmy’ego Al Khalediah! Bity faworyt Wasmy Al Khalediah dopiero trzeci w Traf Warsaw Mile!!!

Triumfujący gest kandydata dżkejskiego T. Kumurbeka Uulu na mecie 41 Nagrody Europy. Fot Monika Metza
Triumfujący gest kandydata dżkejskiego T. Kumurbeka Uulu na mecie 41 Nagrody Europy. Fot Monika Metza

Podziel się:

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email

Kilka tysięcy widzów przybyłych w niedzielne popołudnie na tor służewiecki oglądało gonitwy dorocznego Dnia Arabskiego, z których najważniejszą była rozgrywana po raz 41. Nagroda Europy dla 4-letnich i starszych koni czystej krwi. Nie zabrakło wielkich emocji, a także sensacyjnych rozstrzygnięć, gdyż tylko w trzech wyścigach zwyciężali faworyci, natomiast w pozostałych sześciu doszło do niespodzianek większego lub mniejszego kalibru. Niewątpliwie rywalizację najlepszych arabów trenowanych w Polsce uatrakcyjniły występy koni wyhodowanych i trenowanych w Holandii przez K. R. van den Bos, własności Rafała Płatka. Dwa z nich, Bayesa i Power Bolt zajęły drugie miejsca w głównych gonitwach mityngu, Nagrodzie Europy (Grupa 3 PA (kat A) i Traf Warsaw Mile – Listed PA (kat. A). Sportową rywalizację urozmaicił wspaniały, bajeczny pokaz taneczny dwóch koni arabskich, których dosiadały amazonki w tradycyjnych strojach, z udziałem tancerki ubranej w bliskowschodni, kolorowy strój. Na ten międzynarodowy mityng przybyli znakomici goście – m.in. ambasadorowie krajów Bliskiego Wschodu: Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu i Kataru.

Przed wyścigiem o Nagrodę Europy na padoku odbył się niezwykły pokaz udziałem jeźdźców na koniach i tancerki. Fot. Monika Metza
Przed wyścigiem o Nagrodę Europy na padoku odbył się niezwykły pokaz z udziałem jeźdźców na koniach i tancerki. Fot. Monika Metza

Rasmy Al Khalediah nie dał rywalom żadnych szans!

Niepokonany w wieku trzech lat w czterech startach (w ostatnim wygrał w Pizie), ośmioletni obecnie podopieczny trenera Janusza Kozłowskiego Rasmy Al Khalediah, w kolejnych sezonach był uznawany za bardzo dobrego średniodystansowca. Wygrał m.in. Jägersro (President of the U.A.E. Cup, L) 1730 m, Al Khalediah Poland Cup, kat. A, 1600 m oraz Bro Park (Sheikh Zayed Bin Sultan Al Nahyan Cup, L) na 1750. Na dystansach powyżej 2200 m (jako trzylatek zwyciężył na tym dystansie w gonitwie o Nagrodę Baska) pobiegł tylko dwukrotnie na 2400 m. Jako czterolatek był drugi w UAE President Cup – Porównawcza (pół długości za Wielkim Dakrisem) oraz w ubiegłym sezonie nieoczekiwanie pierwszy w Porównawczej Listed PA, bijąc po fantastycznym finiszu z ostatniego miejsca o 0,5 długości Nimroda. Sezon 2025 rozpoczął Rasmy od zwycięstwa gonitwie o Nagrodę Cometa (kat. B, 2000 m). Był faworytem, ale wygrana nie przyszła łatwo. Tylko o łeb wyprzedził Fragnara. Następnie wystartował w Szwecji, gdzie był czwarty w wyścigu na 1500 m (Wasmy Al Khalediah zajął drugie miejsce). W ostatnią niedzielę czerwca odniósł błyskotliwe zwycięstwo w prestiżowej Nagrodzie Ofira (kat. A, 2400 m). Prowadzony od połowy prostej finiszowej przez T. Kumarbeka Uulu „w ręku”, z łatwością oddalił się do rywali, wygrywając o 5,5 długości. Nic dziwnego, że był mocnym faworytem gonitwy o Nagrodę Europy, choć w notowaniach totalizatora „z góry” (13,10 za stawkę 5 zł) nieznacznie ustępował Fragnarowi (12,70), który na początku sierpnia ustanowił rekord toru na 2400 m- 2’42,5″. Jedyne obawy o jego postawę mogły być związane z dystansem 2600 m, na którym wystartował po raz pierwszy, a także z tym, że nie biegał od 28 czerwca. Trener Janusz Kozłowski w rubryce „Prosto ze stajni” zapewniał jednak, że jego podopieczny jest w formie. „Oczywiście, wolałbym dla niego nieco krótszy dystans, jednak mam nadzieję, że sobie poradzi i będzie w rozgrywce” – podkreślił.

No i poradził sobie, i to jak! W dystansie równym, mocnym tempem prowadził świeżo upieczony derbista Largo Winch, którego na przeciwległej prostej wyprzedziła wspomniana wyżej holenderska Bayesa. Rasmy Al Khalediah był prowadzony na 6-8 miejscu. Po wyjściu na prostą próbowała uciec Bayesa, ale finiszujący środkiem pola Rasmy, podobnie jak w poprzednim starcie, galopował „w ręku” niczym uskrzydlony i zwyciężył bardzo łatwo z przewagą aż sześciu długości nad Bayesą, którą na ostatnich metrach mocno naciskał Love Me de la Cere. Jako czwarty zameldował się w celowniku Fragnar. Osiągnięty na torze elastycznym (3,5) czas – 3’01,8″ można uznać za niezły, choć gorszy o ponad 5 sekund od rekordu Muqatila Al Khalidiah, ustanowionego w 2010 roku – 2’56,3″.

Ambasador Kataru w Polsce Jego Ekscelencja J.E. Pan Saoud Abdulla Z. Al Mahmoud wręcza Puchar prezesowi AKF Polska z. o.o Hubertowi Kuleszy za zwycięstwo Rasmy'ego Al Khalediah. Obok trener Janusz Kozłowski. Fot Monika Metza
Ambasador Kataru w Polsce Jego Ekscelencja J.E. Pan Saoud Abdulla Z. Al Mahmoud wręcza Puchar prezesowi AKF Polska  Sp. z o.o Hubertowi Kuleszy za zwycięstwo Rasmy’ego Al Khalediah. Obok trener Janusz Kozłowski. Fot Monika Metza

Rasmy Al Khalediah to ostatni francuski arab z kilku lat świetności AKF Polska Sp. z o.o. Przypomnijmy, że wcześniej trzykrotnie z rzędu Nagrodę Europy wygrywały konie własności Polska AKF, trenowane przez Macieja Kacprzyka: Salam Al Khalediah (2019), Shadwan Al Khalediah (2020) i Amwaj Al Khalediah (2021).

Było to 16 zwycięstwo Rasmy’ego w dotychczasowej karierze (dziesięć na Służewcu, sześć za granicą). Zapytaliśmy Huberta Kuleszę, jakie są dalsze plany startowe zwycięzcy Nagrody Europy w tym roku. – Wstępnie planujemy, że damy teraz Rasmy’emu czas na dłuższy odpoczynek. Najprawdopodobniej spróbuje po raz drugi wygrać Nagrodę Porównawczą, a następnie zostanie zgłoszony do  wyścigu w Pizie, gdzie wygrywał już trzykrotnie – poinformował prezes Polska AKF Sp. z o.o.

Nagroda Europy – Grupa 3 PA (kat. A)

1. Rasmy Al Khalediah (FR) k.dż. T.Kumarbek Uulu (62.0) nr 5
2. Bayesa (FR) k.dż. J.Mariën (60.0) 10
3. Love Me de la Cere (FR) dż. S.Mazur (60.0) 4
4. Fragnar dż. S.Mura (62.0) 6
5. Menwaal Al Shahania (FR) dż. K.Grzybowski (57.0) 8
6. Elevation Al Maury (FR) dż. B.Kalysbek Uulu (59.0) 2
7. Onyks dż. A.Turgaev (62.0) 7
8. Largo Winch dż. M.Srnec (59.0) 9
9. Chocolatebliss (FR) k.dż. K.Vanderbeke (57.0) 1
10. Ksar de l’Ardus (FR) dż. S.Vasyutov (62.0) 3

2600 m: 3’01,8″ (8,3-34,9-34,1-34,6-35,0-34,9).
Temperatura: 19°C, pochmurno z przejaśnieniami.
Styl: dowolnie.
Odległości: 6-szyja-1¾-6-3½-16-3½-8-2½.
Stan toru: elastyczny (3,5).

Lindahls triumfuje w Traf Warsaw Mile

Największym w całym Dniu Arabskim faworytem, zwanym w żargonie wyścigowym „słupem”, miał być drugi as trenera Kozłowskiego Wasmy Al Khalediah. Jednak ta prognoza się nie sprawdziła, na co niewątpliwie miał wpływ stan toru (w nocy z soboty na niedzielę dość mocno popadało), a także zbyt mocne tempo zaraz po starcie. Zabójcza była już pierwsza ćwiartka (31,6). Nic dziwnego, że galopujący na czele stawki Lightning Thunder i podążający za nim w pół siodła Wasmy, ostatecznie nie liczyły się w walce o zwycięstwo. Pierwszemu odjęło nogi już przed wyjściem na prostą i ukończył wyścig jako ostatni (minął go nawet słaby Cabaliros). Natomiast dosiadany przez Szczepana Mazura Wasmy próbował uciec stawce i uzyskał nawet przewagę ok. 3 długości. Wtedy S. Mazur obejrzał się, jakby wyczuł, że siły jego konia słabną. Przy bandzie zbliżał się Lindahls Anakin, dosiadany przez brata Szczepana, Konrada Mazura. Po krótkiej walce okazało się, że wielki faworyt gaśnie w oczach. Nie był on w stanie odeprzeć także ataku finiszującego polem Power Bolta. Na ostatnich metrach Power Bolt zaczął się niebezpiecznie zbliżać do Lindahlsa Anakina, ale ten zdołał utrzymać przewagę 0,5 długości.

Końcowe metry Traf Warsaw Online. Lindahls Anakin obronił się przed atakiem Power Bolta. Fot. Traf Online
Końcowe metry Traf Warsaw Online. Lindahls Anakin obronił się przed atakiem Power Bolta. Fot. Traf Online

– Mówiłem trenerce, że trzeba mu założyć okulary. Gdyby w nich pobiegł, moim zdaniem, by wygrał – skomentował krótko wyścig właściciel Power Bolta, Rafał Płatek. I dodał:  – To był niego bieg przygotowawczy  do UAE President Cup Central European Arabian Derby!!

Jak już informowaliśmy, pula nagród w tym prestiżowym biegu koni czystej krwi arabskiej sięgnie  kwoty 150 000 euro (ponad 650 tysięcy złotych). To pierwsza tak wysoka suma nagród w historii polskich wyścigów konnych. To przełomowe wydarzenie, zaplanowane na 28 września na warszawskim Służewcu, odbędzie się w ramach globalnej serii UAE President Cup Arabian Purebred Classic Series, wzmacniając wyjątkowość dnia Wielkiej Warszawskiej. 
Zwycięstwo Lindahlsa Anakina w Traf Warsaw Mile to największy sukces w trzyletniej karierze młodej trenerki Claudii Pawlak. Dwa lata wcześniej ten wyhodowany przez Dunkę A. Lindahl i będący jej własnością wałach był najlepszym trzylatkiem na Służewcu.

Podium po wyścigu Traf Warsaw Mile: Państwo Lindhall z dziećmi, dżokej Konrad Mazur i trenerka zwycięskiego konia Claudia Pawlak. Fot Traf Online
Podium po wyścigu Traf Warsaw Mile: Państwo Lindahl z dziećmi, dżokej Konrad Mazur i trenerka zwycięskiego konia Claudia Pawlak. Fot Traf Online

Traf Warsaw Mile – Listed PA (kat. A)

1. Lindahls Anakin (DK) dż. K.Mazur (62.0) 2
2. Power Bolt (FR) k.dż. J.Mariën (59.0) 6
3. Wasmy Al Khalediah (FR) dż. S.Mazur (62.0) 4
4. Nimrod (IT) dż. S.Vasyutov (62.0) 5
5. Baleegh A (SA) dż. S.Abaev (62.0) 1
6. Cabaliros (FR) k.dż. A.Kardanov (60.0) 7
7. Lightning Thunder (FR) k.dż. K.Vanderbeke (62.0) 3

1600 m: 1’48,9″ (7,8-31,6-33,6-35,9).
Styl: wysyłany
Odległości: ½-5-4½-10-13-2

Ammas najlepszym trzylatkiem

Rywalizacja czołówki trzylatków arabskich jest bardzo zacięta. Najpierw zaskoczył wszystkich wyhodowany, trenowany i będący własnością Andrzeja Urbanowskiego Addag, który wygrał dwukrotnie z rzędu. W trzecim występie został jednak pokonany o szyję przez francuskiej hodowli Abullaha Al Attyiah Ammasa, własności Restauracji „Canwa II” M. Wiśniewski i S. Wiśniewski, trenowanego przez Janusza Kozłowskiego. Te dwa konie i tym razem były na czele już w dystansie. Na finiszu ponownie lepszy okazał się Ammas, a tuż przed celownikiem Addaga wyprzedził jeszcze trenowany przez Justynę Domańską we Wrocławiu francuski Azzar, własności A. B. J i Ł. Gągałów.

Mający trzy zwycięstwa na koncie Ammas (wygrał także w debiucie) będzie zapewne faworytem Nagrody Sambora (kat. A, 2200 m), ale jego przewaga jest niewielka. Wystarczy powiedzieć, że aż pięć koni zmieściło się celowniku w przedziale około jednej długości. Duży postęp zrobiła zwłaszcza Arima, hodowli oraz własności Zbigniewa Górskiego, trenowana przez Macieja Janikowskiego, która ukończyła wyścig na czwartym miejscu łeb w łeb z Agarem Alkhalediah.

Grupa aż pięciu koni na mecie gonitw o Nagrodę Białki.Na czele Ammas. Fot Traf Online
Grupa aż pięciu koni na mecie gonitwy o Nagrodę Białki. Na czele Ammas. Fot Traf Online

Nagroda Białki – (kat. A)

1. Ammas (FR) dż. A.Turgaev (58.0) 9
2. Azaar (FR) dż. B.Kalysbek Uulu (58.0) 3
3. Addag dż. S.Mura (58.0) 5
4. Arima dż. S.Abaev (56.0) 7
4. Agar Al Khalediah dż. K.Mazur (58.0) 1
6. Glossy Gwen dż. S.Vasyutov (56.0) 4
7. Dekhal FA dż. S.Mazur (60.0) 2
8. Arnado dż. K.Dogdurbek Uulu (58.0) 8
Wycofany: Fairplay RP pr.dż. M.Zholchubekov (58.0) 6

2000 m: 2’22,1″ (35,8-36,5-34,7-35,1).
Styl: w walce.
Odległości: ½-szyja-szyja-łeb w łeb-9-10-15.

Pamiątkowe zdjęcie na padoku po Nagrodzie Białki. Fot Traf Online
Pamiątkowe zdjęcie na padoku po Nagrodzie Białki. Trzecia od lewej żona trenera Janusza Kozłowskiego, Katarzyna. Od prawej Państwo M. i S. Wiśniewscy. Fot Traf Online

Niespodzianka w wyścigu dla 4-letnich i starszych klaczy

Gonitwa dla czteroletnich i starszych klaczy o Nagrodę Sabelliny zakończyła się nieoczekiwanym zwycięstwem francuskiej Zaram, hodowli Harasa de Mandore, własności I. Yordanova-Dimitrova, trenowanej przez Emila Zaharieva. Podczas finiszu łatwo oderwała się ona pod Antonem Turgaevem od walczących o kolejne płatne miejsca HM Farajllah, Madeehy Al Shahania oraz polskich klaczy Krynki i Nanii. Dopiero szósta była uważana w totalizatorze za faworytkę francuska Mghetha.

Był to drugi występ Zaram w Polsce. W lipcu zajęła drugie za miejsce Logmanem Muscatem na torze w Sopocie. Wyprzedziła wtedy niezłe francuskie klacze, Massivę de Monlau i Menwaal Al Shahanię. Jednak w pierwszym występie na Służewcu liczona była dopiero w siódmej kolejności (60 za 5 zł).

Zaram pod Antonem Turgaevem sprawiła dużą niespodziankę. Fot Traf Online
Zaram pod Antonem Turgaevem sprawiła dużą niespodziankę. Fot Traf Online

Nagroda Sabelliny – (kat. B)

1. Zaram (FR) dż. A.Turgaev (56.0) 6
2. HM Farajallah (FR) dż. S.Mura (56.0) 7
3. Madeeha Al Shahania (FR) dż. S.Vasyutov (56.0) 8
4. Krynka dż. B.Kalysbek Uulu (56.0) 3
5. Nania dż. S.Abaev (56.0) 4
6. Orfea dż. K.Mazur (56.0) 1
7. Mghetha (FR) dż. K.Grzybowski (56.0) 9
8. Eyd’a Alfash dż. S.Mazur (60.0) 2
9. Win Win k.dż. T.Kumarbek Uulu (56.0) 10
Wycofana Szanti: dż. K.Dogdurbek Uulu (56.0) 5
Dodatkowe informacje
2000 m: 2’21,8″ (36,2-35,7-34,9-35,0).
Styl: łatwo.
Odległości: 3½-¾-kr. łeb-szyja-1¼-½-4½-13.

Pamiątkowe zdjęcie po Nagrodzie Sabelliny. Pierwszy z prawej trener Emil Zahariev
Pamiątkowe zdjęcie po Nagrodzie Sabelliny. Pierwszy z prawej trener Emil Zahariev

Trzecia „rzędowa” wygrana Darcknessa Al Ashai

Zakupiony przez Sławomira Pegzę 4-letni wałach Darckness Al Ashai, w sześciu biegach we Francji najwyżej uplasował się na 6 miejscu. Po trzech miesiącach treningu przez Cornelię Fraisl zrobił już furorę na Służewcu. Najpierw bardzo łatwo wygrał w połowie czerwca wyścig III grupy na 1800 m, bijąc aż o 8 długości Madeehę Al Shahania. Następnie 26 lipca zwyciężył w nieźle obsadzonej gonitwie IV grupy, pokonując dowolnie o 6 dł. nieźle zapowiadającą się HM Farajallah. Nic dziwnego, że był faworytem pierwszogrupowego Memoriału Bogdana Ziemiańskiego, zwłaszcza że tym razem niósł korzystną wagę (55 kg). Solidnym tempem prowadził w dystansie trzeci w Derby Wally, który na prostej dał się wyprzedzić właśnie tylko faworytowi. Darckness Al Ashai wygrywał pod K. Dogdurbekiem Uulu pewnie o 1,5 długości. Jako trzeci finiszował Al Dhabi, a czwarty był Almared, hodowli i własności Zbigniewa Górskiego, trenowany przez syna patrona gonitwy, Krzysztofa Ziemiańskiego.

Darckness Al Ashai wygrał trzeci raz z rzędu. Fot. Traf Online
Darckness Al Ashai wygrał trzeci raz z rzędu. Fot. Traf Online

Memoriał Bogdana Ziemiańskiego

1. Darckness Al Ashai (FR) dż. K.Dogdurbek Uulu (55.0) 7
2. Wally dż. A.Turgaev (55.0) 1
3. Al Dhahabi (FR) dż. S.Vasyutov (56.0) 3
4. Almared dż. S.Abaev (58.0) 6
5. Hyrokkin dż. K.Mazur (58.0) 9
6. Mahsoub (FR) dż. K.Grzybowski (61.0) 5
7. Monaasib (GB) dż. S.Mura (62.0) 2
8. Wiktus T.Kumarbek Uulu (58.0) 8
9. Meydan P Kossack (FR) dż. A.Reznikov (58.0) 4

1800 m: 2’05,4″ (22,4-34,8-33,2-35,0).
Styl: pewnie.
Odległości: 1½-½-2-3½-2-1½-2½-3.

To była 26 wygrana konia trenowanego przez Cornelię Fraisl (w środku), która zajmuje pewne trzecie miejsce w trenerskim czempionacie 2025. Wyprzedzają ją tylko Adam Wyrzyk - 29 i Maciej Jodłowski - 27. Czwarty jest Janusz Kozłowski - 20. For. Traf Online
To była 26 wygrana konia trenowanego przez Cornelię Fraisl (w środku), która zajmuje pewne trzecie miejsce w trenerskim czempionacie 2025. Wyprzedzają ją tylko Adam Wyrzyk – 29 i Maciej Jodłowski – 27. Czwarty jest Janusz Kozłowski – 20 zwycięstw. For. Traf Online

Sensacyjny dublet w biegu II grupy dla trzyletnich klaczy!!!

Ten bieg miał mocną parę faworytek, Hersi Grand i Ajalę RA. Taki porządek miał w totalizatorze notowania 3:1 (czyli 9 zł za 3). Tymczasem od startu ton walce nadawała dosiadana przez R. Mannanbeka Uulu Munifa, hodowli i własności Zbigniewa Górskiego, trenowana przez Macieja Janikowskiego. W czubie stawki była również Felicita MS, a z tyłu biegła wspomniana para faworytek. W końcówce jako druga finiszowała towarzyszka stajenna Munify – Erama, a Felicita MS utrzymała trzecie miejsce,. Dopiero czwartą pozycję zajęła trzecia w tym biegu podopieczna trenera Janikowskiego Ajala RA. Pierwsza faworytka Hersi Grand (10,60) była dopiero siódma. Za wygraną Munify totalizator pojedynczy płacił 104,80 zł, za porządek Munifa-Erama (159,70) – 413,30 za stawkę 3 zł! Trójki oraz czwórki nikt nie trafił, a także septymy, kwinty i tripli dwójek.  Cała "obora" trenera Janikowskiego w celowniku. Fot Traf Online

Cała „obora” trenera Janikowskiego w celowniku. Na trzecim miejscu Felicita MS. Fot. Traf Online

Memoriał Izabelli Pawelec-Zawadzkiej

1. Munifa st.u. R.Mannanbek Uulu (58.0) 8
2. Erama pr.dż. M.Zholchubekov (58.0) 5
3. Felicita MS dż. S.Mura (58.0) 9
4. Ajala RA dż. B.Kalysbek Uulu (58.0) 3
5. Almareda dż. S.Mazur (60.0) 11
6. Sama NH k.dż. T.Kumarbek Uulu (58.0) 2
7. Hersi Grand dż. K.Grzybowski (58.0) 4
8. Sabbia dż. K.Dogdurbek Uulu (58.0) 10
9. Sima Al Khalediah dż. S.Abaev (58.0) 6
10. Parrana dż. A.Reznikov (58.0) 7
Wycofana: Gaza Al Khalediah dż. K.Mazur (58.0) 1

2000 m: 2’24,9″ (36,9-35,7-35,9-36,4).
Styl: wysyłany.
Odległości: łeb-1¾-1½-1½-1¾-¾-7-17-daleko(52)

Pamiątkowe zdjęcie po Memoriale Izabelli Pawelec-Zawadzkiej. Od lewej dyrektorka wyścigów Urszula Zawadzka. Od prawej trener Maciej Janikowski. Fot. Monika Metza
Pamiątkowe zdjęcie po Memoriale Izabelli Pawelec-Zawadzkiej. Od lewej dyrektorka wyścigów Urszula Zawadzka. Od prawej trener Maciej Janikowski. Fot. Monika Metza

Drugie zwycięstwo Antyfony

W rywalizacji koni trzyletnich pod patronatem Krajowego Ośrodka Wspierania Rolnictwa (I gr. 1800 m), drugie zwycięstwo odniosła trenowana przez Petro Nakoniechnyiego janowska Antyfona, dosiadana tym razem przez Kamila Grzybowskiego. Jest ona obecnie najlepszym trzylatkiem w tej specjalnej kategorii, gdyż w pozostałych startach zajmowała drugie miejsca.
Wzrost formy potwierdził wyhodowany przez L. Staniszewskiego i będący własnością K. i L. Staniszewskich, trenowany przez D. Bondarczuka Frego Prego, który poprzednim występie wygrał, występując z pozycji outsidera.

Antyfona w czterech stratach był dwa razy pierwsza i dwukrotnie druga. Fot. Traf Online
Antyfona w czterech startach był dwa razy pierwsza i dwukrotnie druga. Fot. Traf Online

Nagroda Gangesa

1. Antyfona dż. K.Grzybowski (57.0) 1
2. Frego Pero dż. A.Turgaev (58.0) 4
3. Picadora dż. S.Abaev (56.0) 3
4. Erlend dż. M.Kryszyłowicz (58.0) 6
5. Bellmonda k.dż. T.Kumarbek Uulu (56.0) 2
6. Favonio dż. A.Reznikov (58.0) 5
Wycofany: Waiber st.u. S.Urmatbek Uulu (58.0) 7

1800 m: 2’15,1″ (22,7-36,0-36,3-40,1).
Styl: wysyłany:
Odległości: 1½-8-2½-14-19.

Publiczność dopisała, programy były rozdawana przy wejściu za darmo, emocji nie brakowało. To był naprawdę bardzo udany Dzień Arabski na Służewcu. Fot. Traf Online
Publiczność dopisała, programy były rozdawane przy wejściu za darmo, emocji nie brakowało. To był naprawdę bardzo udany Dzień Arabski na Służewcu. Fot. Traf Online

Podziel się:

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.