<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Robert Raznowiecki | polskiearaby.com</title>
	<atom:link href="https://polskiearaby.com/autorzy-artykulow/robert-raznowiecki/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<description>Portal miłośników koni arabskich</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Dec 2020 08:31:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>

<image>
	<url>https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/09/favicon2-500x500-1-150x150.png</url>
	<title>Robert Raznowiecki | polskiearaby.com</title>
	<link>https://polskiearaby.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pożegnanie Królowej Michałowa</title>
		<link>https://polskiearaby.com/hodowla/2677-pozegnanie-krolowej-michalowa</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 22:48:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hodowla]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2008/11/09/pozegnanie-krolowej-michalowa/</guid>

					<description><![CDATA[Trzeciego listopada odeszła &#8222;na łąki Mahometa, gdzie pasą się ponoć najlepsze klacze&#8221; (jak pisał Roman Pankiewicz), będąca legendą już za życia &#8211; siwa w hreczce EMIGRACJA 1980. Wyśmienita córka Palasa oraz Emisji/Carycyn dożyła sędziwego wieku 28 lat, co pozwoliło jej przeżyć nie tylko swą padłą przedwcześnie (w wieku 10 lat) matkę, ale też dwie najcenniejsze ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><figure id="attachment_2678" aria-describedby="caption-attachment-2678" style="width: 332px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja-ewa-imielska.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2678 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja-ewa-imielska.jpg" alt="Emigracja, fot. Ewa Imielska" width="332" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja-ewa-imielska.jpg 332w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja-ewa-imielska-199x300.jpg 199w" sizes="(max-width: 332px) 100vw, 332px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2678" class="wp-caption-text">Emigracja, fot. Ewa Imielska</figcaption></figure>
<p>Trzeciego listopada odeszła „na łąki Mahometa, gdzie pasą się ponoć najlepsze klacze/” (jak pisał Roman Pankiewicz), będąca legendą już za życia – siwa w hreczce <strong>EMIGRACJA</strong> 1980. Wyśmienita córka Palasa oraz Emisji/Carycyn dożyła sędziwego wieku 28 lat, co pozwoliło jej przeżyć nie tylko swą padłą przedwcześnie (w wieku 10 lat) matkę, ale też dwie najcenniejsze córki, <strong>Emigrantkę</strong> i <strong>Emanację</strong> po Eukaliptus (które rozstały się ze światem w wieku 17 lat). O osiem lat przeżyła też Emigracja Eukaliptusa, który był jej „najwierniejszym” i najbardziej progresywnym partnerem hodowlanym.</p>
<p>Córka „ojca czempionów” i Narodowej Czempionki Polski z 1984 r., sama też, w 1991 r., zdobyła tytuł Narodowej Wiceczempionki naszego kraju, jednak w annałach polskiej i światowej hodowli zapisała się przede wszystkim jako wybitna klacz stadna i matka</p>
<figure id="attachment_2679" aria-describedby="caption-attachment-2679" style="width: 700px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emocja-by-Joanna-Jonientz1.jpg"><img decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2679 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emocja-by-Joanna-Jonientz1.jpg" alt="Emocja, fot. Joanna Jonientz" width="700" height="466" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emocja-by-Joanna-Jonientz1.jpg 700w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emocja-by-Joanna-Jonientz1-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2679" class="wp-caption-text">Emocja, fot. Joanna Jonientz</figcaption></figure>
<p>wyśmienitych córek (córek, a nie potomstwa, gdyż jej dwóch odchowanych synów, <strong>Efez</strong> 1991 po Grandorr i <strong>Edward</strong> 2000 po Laheeb nie wykazało jakichkolwiek walorów hodowlanych). Z tego punktu widzenia była Emigracja klasyczną „matką klaczy”, ale za to najwyższej klasy. Jej córki dość swobodnie kreowały klasowych synów (<strong>Emigrantka</strong> – Emigranta po Ararat, Edeona po Eldon i El Mundo po Monogramm; <strong>Emanacja</strong> – Emanora po Wojsław; <strong>Etenta</strong> – HS Etiquette po Simeon Sadik; <strong>Emocja</strong> – Emiliusza po Laheeb), a jej matka dała przecież kszt. Enrilo 1981 po Probat. Jako rodzicielka 12 córek (z 14 odchowanych źrebaków) zapoczątkowała epokę i stworzyła własną, niezwykle wyrafinowaną i charyzmatyczną sublinię żeńską w obrębie rodziny Milordki; sublinię, której nowożytne</p>
<figure id="attachment_2680" aria-describedby="caption-attachment-2680" style="width: 700px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/ejrene-k-dolinska.jpg"><img decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2680 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/ejrene-k-dolinska.jpg" alt="Ejrene, fot. Katarzyna Dolińska" width="700" height="465" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/ejrene-k-dolinska.jpg 700w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/ejrene-k-dolinska-300x199.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2680" class="wp-caption-text">Ejrene, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure>
<p>korzenie sięgają skromnej acz bezcennej gn. <strong>Sagi </strong>1936 po Hardy oraz jej córki – kszt. <strong>Estokady</strong> 1951 po Amurath Sahib (oaksistki). Ta ostatnia, jako matka <strong>Estebny</strong> i <strong>Eskapady</strong> po Nabor oraz <strong>Estonii</strong> po Comet, była „kamieniem węgielnym” współczesnej potęgi tej rodziny żeńskiej. Z kolei wśród córek Eskapady najlepszymi były: srebrzystosiwa <strong>Espada</strong> 1968 po Aquinor (klasyczna saklawianka) i hreczkowata <strong>Ekstaza</strong> 1969 po Celebes (matka <strong>Ekspansji</strong> po Czeremosz oraz <strong>Emfazy</strong> i <strong>Esklawy</strong> po Eukaliptus). Ta pierwsza, dzierżawiona przez Mike’a Nicholsa w USA, zdołała pozostawić w Michałowie „pustynną”, siwą w gęstej hreczce <strong>Emisję</strong> 1974 po Carycyn oraz wyborną s. <strong>Estancję</strong> 1983 po Palas, która również zapisała znaczącą kartę w polskiej hodowli. I tak poprzez Emisję doszliśmy do Emigracji, która w ciągu 22 lat kariery stadnej w Michałowie popisała się rzadko spotykaną,</p>
<figure id="attachment_2681" aria-describedby="caption-attachment-2681" style="width: 328px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/236_Emanda-e-escher.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2681 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/236_Emanda-e-escher.jpg" alt="Emanda, fot. Erwin Escher" width="328" height="480" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/236_Emanda-e-escher.jpg 328w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/236_Emanda-e-escher-205x300.jpg 205w" sizes="(max-width: 328px) 100vw, 328px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2681" class="wp-caption-text">Emanda, fot. Erwin Escher</figcaption></figure>
<p>bezcenną dynastią hodowlaną. Spośród tuzina jej córek połowa stała się multiczempionkami w kraju i za granicą, wśród nich <strong>Emigrantka</strong> – Młodzieżowa Wiceczempionka Polski i Europy, Narodowa Czempionka Polski i Czempionka Europy; <strong>Emanacja</strong> – Młodzieżowa Czempionka Polski, Europy i Świata, Czempionka Pucharu Narodów i Narodowa Czempionka Polski; <strong>Erlanda</strong> – Czempionka Babolnej i Narodowa Wiceczempionka Polski (niestety szybko padła); <strong>Ellada</strong> – Młodzieżowa Czempionka Polski, Narodowa Wiceczempionka Polski; <strong>Etenta</strong> – multiczempionka w Wielkiej Brytanii i Top Ten czempionatu świata; <strong>Emocja</strong> – Top Five czempionatu Polski. Po odejściu wybitnych: Emigrantki, Emanacji oraz Erlandy (oraz wyeksportowaniu <strong>Efemerydy</strong> i <strong>Egerii</strong> po Eukaliptus, <strong>Ekologii </strong>po Piechur, <strong>Etenty</strong> po Monogramm i <strong>Ellady </strong>po Balon), naturalną następczynią Emigracji w Michałowie została kolejna z jej córek z Eukaliptusem – s. <strong>Emigra</strong> 1996. Niestety,</p>
<figure id="attachment_2682" aria-describedby="caption-attachment-2682" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/8.El_Dorada-e-escher.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2682 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/8.El_Dorada-e-escher.jpg" alt="El Dorada, fot. Erwin Escher" width="640" height="438" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/8.El_Dorada-e-escher.jpg 640w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/8.El_Dorada-e-escher-300x205.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2682" class="wp-caption-text">El Dorada, fot. Erwin Escher</figcaption></figure>
<p>jak dotąd daje ona same bezprzedmiotowe ogierki, więc wciąż czekamy na jej córki. Oczywiście, obok niej, jest także (obecnie wydzierżawiona do Belgii) kszt. Emocja 1995 po Monogramm, matka wyśmienitej <strong>Ejrene</strong> 2003 po Gazal Al Shaqab i obiecującej <strong>Emocjenzy</strong> 2008 po Enzo; jak też s. <strong>El Ghazala</strong> 2002 po Ekstern – matka s. <strong>El Tessy</strong> 2006 po Poganin i s. <strong>El Mikki</strong> 2008 po El Nabila B. Najmłodszą córką Emigracji jest s. <strong>El Kahira</strong> 2005 po Piber, która też – najprawdopodobniej – otrzyma swą szansę w michałowskim stadzie. Wyborna stawka córek, cała rzesza nie mniej wyśmienitych (niejednokrotnie bardzo utytułowanych już) wnuczek i prawnuczek, jak też klasowi wnukowie (Emanor, Emigrant, Edeon, El Mundo, HS Etiquette, Emiliusz i Eryks) – zdecydowały o tym, iż w 2006 r. została Emigracja laureatką WAHO Trophy za wybitne zasługi dla polskiej hodowli.</p>
<figure id="attachment_2683" aria-describedby="caption-attachment-2683" style="width: 700px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja_z_Urszula_Bialobok_-_m.jaworski.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2683 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja_z_Urszula_Bialobok_-_m.jaworski.jpg" alt="Emigracja z Urszulą Białobok, fot. Mateusz Jaworski" width="700" height="469" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja_z_Urszula_Bialobok_-_m.jaworski.jpg 700w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emigracja_z_Urszula_Bialobok_-_m.jaworski-300x201.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2683" class="wp-caption-text">Emigracja z Urszulą Białobok, fot. Mateusz Jaworski</figcaption></figure>
<p>W dobrej jeszcze formie doczekała też Emigracja niecodziennego zdarzenia, kiedy to jej praprawnuczka – s. <strong>Emira</strong> 2000 po Laheeb, sama też została matką. Tym samym córka Palasa i Emisji stała się kreatorką i jednocześnie naocznym świadkiem 5 kolejnych, wywodzących się bezpośrednio od niej pokoleń&#8230; Oprócz jej czterech córek, aktualnie status matek w macierzystej hodowli mają jeszcze takie jej wnuczki, jak: <strong>Emanda</strong> po Ecaho i <strong>El Dorada</strong> po Sanadik El Shaklan, które walczą o status głównej progenitorki tej sublinii żeńskiej, jak też <strong>Endorra</strong> po Pesal, <strong>El Haza</strong> po Ararat, <strong>Espadrilla</strong> i <strong>Empiryka</strong> po Monogramm, <strong>El Emeera</strong> po Ekstern, <strong>Ellanda</strong> po Wojsław oraz <strong>Ejrene</strong> po Gazal Al Shaqab. To jednak jeszcze nie wszystkie klacze stadne z tej gałęzi, gdyż mamy już w niej także prawnuczki Emigracji, a wśród nich: <strong>El Medinę</strong> po Gazal Al Shaqab, <strong>Embrę</strong> i <strong>Emmonę</strong> po Monogramm, <strong>Erykę</strong> po Eukaliptus, <strong>Emandorię</strong> po Gazal Al Shaqab, <strong>Esmirnę</strong> po Werbum, <strong>Espę </strong>po Kulig, <strong>Ekspulsję</strong> i <strong>Elimeję</strong> po Gazal Al Shaqab oraz (właśnie) praprawnuczkę Emirę (matkę m.in. <strong><strong>El</strong></strong></p>
<figure id="attachment_2684" aria-describedby="caption-attachment-2684" style="width: 352px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emandoria-sylwia-ilenda.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2684 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emandoria-sylwia-ilenda.jpg" alt="Emandoria, fot. Sylwia Iłenda" width="352" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emandoria-sylwia-ilenda.jpg 352w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Emandoria-sylwia-ilenda-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2684" class="wp-caption-text">Emandoria, fot. Sylwia Iłenda</figcaption></figure>
<p><strong>Saghiry</strong> po Galba i <strong>Emiramidy </strong>2008 po Piruet). Blisko 25 klaczy-matek w jednej tylko stadninie, to miara sukcesu i wybitnego wpływu Emigracji na michałowskie stado oraz roli, jaką sobie w nim przez ostatnie ćwierćwiecze ugruntowała, zostając jego „królową” i najlepszą wizytówką. Stając się legendą za życia, po śmierci weszła do panteonu najwybitniejszych klaczy arabskich polskiej hodowli, w przeszło dwuwiekowej historii. Z całej, bardzo licznej stawki jej sukcesorek, klasą, charyzmą i cennością wyróżniają się przede wszystkim: <strong>Emanda</strong>, <strong>El Dorada</strong>, <strong>Emmona</strong>, <strong>Emira</strong> i <strong>Emandoria</strong>, do których należy najbliższa przyszłość michałowskiej stadniny, jak też w dużej mierze – całej polskiej hodowli.</p>
<p>&nbsp;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polskie ślady Sanadika El Shaklana</title>
		<link>https://polskiearaby.com/hodowla/2664-polskie-slady-sanadika-el-shaklana</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Aug 2008 08:37:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hodowla]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2008/08/29/polskie-slady-sanadika-el-shaklana/</guid>

					<description><![CDATA[24 sierpnia padł w USA (w wieku 25 lat) jeden z najgłośniejszych reproduktorów światowej sceny hodowlanej ostatniego 20-lecia &#8211; Sanadik El Shaklan 1983. Ten wybitnie stylowy i urodziwy, niezwykle harmonijny, pełen wyrazu, z piękną długą szyją]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><figure id="attachment_2665" aria-describedby="caption-attachment-2665" style="width: 350px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/sanadik1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2665 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/sanadik1.jpg" alt="Sanadik El Shaklan, fot. Sigi Constanti, źródło: www.omelarab.com" width="350" height="269" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/sanadik1.jpg 350w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/sanadik1-300x231.jpg 300w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2665" class="wp-caption-text">Sanadik El Shaklan, fot. Sigi Constanti, źródło: www.omelarab.com</figcaption></figure>
<p>24 sierpnia padł w USA (w wieku 25 lat) jeden z najgłośniejszych reproduktorów światowej sceny hodowlanej ostatniego 20-lecia – <strong>Sanadik El Shaklan</strong> 1983. Ten wybitnie stylowy i urodziwy, niezwykle harmonijny, pełen wyrazu, z piękną długą szyją i wyśmienitą głową, mlecznosiwy ogier był najlepszym europejskim synem <strong>El Shaklana</strong> 1975 (Shaker El Masri – Estopa/Tabal), produktu egipsko-hiszpańskiej kombinacji, którą z powodzeniem stosowali Heinz i Sigi Merzowie, właściciele stadniny Om El Arab w Niemczech. El Shaklan, reprezentant linii Morafica, po pierwszym etapie kariery reproduktorskiej (kiedy to spłodził Sanadika, ale też jego pełnego brata – s. <strong>El Mokari</strong> 1981, Młodzieżowego Czempiona Europy z 1982 r., oraz kszt. <strong>Sharem El Sheikha</strong> 1983) oraz zdobyciu tytułu Czempiona Europy i Wiceczempiona Świata w 1981 r., został przeniesiony, wraz z częścią stadniny Om El Arab, do USA, gdzie popisał się kolejnymi udanymi synami: <strong>CH El Brillo</strong> 1985 i <strong>El Sher-Mannem</strong> 1985. Później los rzucił go do Brazylii (po rozwodzie państwa Mertzów). Ostatecznie El Shaklan zakończył życie w 2001 r. w Argentynie, w stadninie Haras El Atalaya należącej do księcia Federico Zichy-Thyssen, gdzie urodził się inny jego znany syn <strong>ZT Shakfantasy</strong> (od RH Light Fantasy/Bey Shah). Ciekawe, że w Argentynie ostatnimi partnerkami El Shaklana były zakupione ongiś z Janowa Podlaskiego: Cedynia/Eldon i Pistacja/Probat. Ze wszystkich synów El Shaklana bezsprzecznie najlepszym i najgłośniejszym okazał się Sanadik El Shaklan, którego matką była niemieckiej hodowli <strong>Mohena</strong>, czempionka z Belgii, jedna z najlepszych córek <strong>Hadbana Enzahi</strong> (EG), kolejnego po Moraficu syna legendarnego Nazeera. Z linii Hadbana wywodzi się m.in. <strong>Asfour</strong>, kary <strong>Simeon Sadik</strong> (AU), czy użyty w Polsce <strong>HS Etiquette</strong>, jednak sam Hadban zyskał sławę głównie jako ojciec klaczy-matek.</p>
<p>Jay i Sigi Constanti z Om El Arab International w Santa Inez w Kalifornii upatrują źródeł sukcesów reproduktorskich Sanadika właśnie w udanym połączeniu egipsko-hiszpańskim. „My nie hodujemy hiszpańskich arabów – mówili w marcu tego roku magazynowi „Arabian Horse World” – ale wprowadzamy hiszpańską pulę genów i jej zalety do naszego programu hodowlanego”. Podkreślali, że Sanadik, podobnie jak jego ojciec El Shaklan, ma równo po połowie hiszpańskiej i egipskiej krwi. „Sanadik jest ucieleśnieniem naszego ideału klasycznego ogiera arabskiego – deklarowali przy innej okazji. – Ma egzotyczny typ, zbalansowaną budowę i przyjemny charakter.” Ich zdaniem, to <strong>Estopa</strong>, klacz założycielka Om El Arab International, przekazywała swym potomkom najbardziej pożądane cechy. „Jeśli o jednym koniu można powiedzieć, że dzięki niemu pojawił się na mapie cały nowy program hodowlany, to stwierdzenie to dotyczy właśnie Estopy” – zaznaczali z dumą.</p>
<figure id="attachment_2667" aria-describedby="caption-attachment-2667" style="width: 375px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/eldorada.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2667 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/eldorada.jpg" alt="El Dorada, fot. Mateusz Jaworski" width="375" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/eldorada.jpg 375w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/eldorada-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 375px) 100vw, 375px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2667" class="wp-caption-text">El Dorada, fot. Mateusz Jaworski</figcaption></figure>
<p>Sanadik stał się w USA wyśmienitym i modnym reproduktorem, niezwykle pożądanym przez hodowców na całym świecie. Dzierżył już wówczas tytuł Młodzieżowego Czempiona Świata z Paryża. Wśród licznej grupy jego potomków (ponad 350 sztuk) znalazło się wiele czempionów pokazowych, ale też cennych hodowlanie córek i synów używanych w najlepszych stadninach USA, Europy i Bliskiego Wschodu. W gronie najbardziej znanych i utytułowanych potomków Sanadika na naszym globie jest przepiękna michałowska s. <strong>El Dorada</strong> 1998 od Emigrantki/Eukaliptus, która odziedziczyła po nim fantastycznie długą i finezyjną szyję, prezencję oraz styl i charyzmę. El Dorada zalicza się dzisiaj do najcenniejszych i najgłośniejszych klaczy polskiej hodowli ostatniej dekady. Młodzieżowa Czempionka Polski i Europy, Narodowa Czempionka Polski, Czempionka Pucharu Narodów, Wiceczempionka Europy i Czempionka USA z 2007 r., jest przy tym matką stale progresującej gn. <strong>El Mediny</strong> 2004 po Gazal Al Shaqab (92 punkty w czasie tegorocznego Narodowego Pokazu i 4 miejsce w klasie klaczy 4-6-letnich). W Michałowie jej półsiostrą „po mieczu” była s. <strong>Eligia</strong> 1998 od Escalony/Eldon, która dała 3 córki, w tym s. <strong>Elirdię</strong> 2006 po Poganin. W Janowie Podlaskim do dziś stoi inna klasowa córka Sanadika, s. <strong>Andaluzja</strong> 1998 od Antwerpii/Eternit – matka m.in. s. <strong>Alerta</strong> 2005 po Piaff, Młodzieżowego Czempiona Polski z 2006 r. Dwa ogierki po Sanadiku przyszły na świat w prywatnej stadninie Falborek Arabians: s. <strong>El Emadik</strong> 2003 od Emanty/Pamir i s. <strong>Pesolid</strong> 2002 od Perturbacji/Eukaliptus. Pierwszy z nich wziął udział w tym roku w Narodowym Pokazie w Janowie Podlaskim i w rywalizacji ogierów 4-8-letnich zdobył 88 pkt. Ostatnim, urodzonym w Polsce, potomkiem Sanadika jest michałowska s. <strong>Gioconda</strong> 2007 od Gailardii/Ekstern, która jednak nie ma szans pójść w ślady El Dorady, gdyż (jak się okazało w Białce – 87,67 pkt. i 12 miejsce w klasie) nie ma urody swej półsiostry, co zresztą nie przekreśla jej wcale jako przyszłej klaczy-matki. Patrząc na nią można jednak wysnuć tezę, iż córka Eksterna nie była optymalnym materiałem pod klasycznie saklawiańskiego Sanadika.</p>
<figure id="attachment_2669" aria-describedby="caption-attachment-2669" style="width: 312px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/wextreem.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2669 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/wextreem.jpg" alt="Wextreem, fot. Katarzyna Dolińska" width="312" height="450" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/wextreem.jpg 312w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/wextreem-208x300.jpg 208w" sizes="(max-width: 312px) 100vw, 312px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2669" class="wp-caption-text">Wextreem, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure>
<p>Wśród szeregu jego europejskich potomków wyróżnił się urodzony w Niemczech, podobnie jak ojciec i dziadek, s. <strong>Om El Extreem</strong> 1998, syn klaczy Om El Bint Shaina po Sharem El Sheikh, a więc blisko zinbredowany na El Shaklana. Nasieniem tego ogiera (Narodowego Czempiona Hiszpanii z 2004 r.), który ma spore szanse zostać (obok <strong>Om El Bendigo, Om El Shahmaana i Om El Exquisita</strong>, pełnego brata Om El Extreema) faktycznym sukcesorem Sanadika, zostało zainseminowanych kilka klaczy w Polsce, w tym klasowa janowska <strong>Olita</strong>/Ecaho. W ten sposób pojawiła się na świecie s. <strong>Oktavia</strong> 2003, która w debiucie dała obiecującą s. <strong>Orletkę</strong> po Ararat. W prywatnej stadninie Dar Duni po Om El Extreem urodziła się jeszcze s. <strong>Armida</strong> 2003 od Armenii/Tallin sprzedana do Niemiec oraz udanie startujący na pokazach gn. <strong>Wextreem</strong> 2003 od Wierszy/Egon – triumfator klasy ogierków 2-letnich w 2005 r. w Białce, który ma wiele danych ku temu, by zostać godnym reprezentantem linii El Shaklana w naszej hodowli.</p>
<figure id="attachment_2671" aria-describedby="caption-attachment-2671" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/bengali-4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2671" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/bengali-4-300x205.jpg" alt="FS Bengali, fot. Erwin Escher" width="300" height="205" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/bengali-4-300x205.jpg 300w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/bengali-4.jpg 640w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2671" class="wp-caption-text">FS Bengali, fot. Erwin Escher</figcaption></figure>
<p>Poszukując „polskich śladów” Sanadika El Shaklana, nie od rzeczy będzie zaakcentować fakt, iż jest on także dziadkiem – poprzez swą wybitną, bodaj najlepszą, córkę <strong>Om El Sanadivę</strong> (US), Czempionkę Pucharu Narodów i Świata – wyśmienitego i utytułowanego (m.in. Młodzieżowy Wiceczempion Pucharu Narodów i Świata, Narodowy Czempion USA), sprowadzonego w ubiegłym roku do SK Kielnarowa gn. <strong>FS Bengali</strong> po Kubinec (SU). Om El Sanadiva była wielokrotnie kryta w Niemczech ogierem Kubinec, dając za każdym razem klasowego potomka (Bay Diva, Bint Sanadiva, Sweet Sanadiva, Bay Dream, Shakaar Ibn Sanadiva). Ciekawe, że jednym z ostatnich źrebaków po Sanadiku jest amerykański syn wyeksportowanej tam parę lat temu janowskiej Artemizy/Eukaliptus – s. <strong>Presley FF</strong> 2007. Jak więc widzimy, tak El Shaklan, jak i Sanadik El Shaklan swe kariery hodowlane kończyli z klaczami polskiej hodowli; podobnie też obydwaj zapisali się znacząco na światowej scenie hodowlanej, tworząc własną charyzmatyczną sublinię męską w ramach linii Morafica i przepotężnego rodu męskiego Saklawi I or.ar.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>10-lecie stadniny Nana Arabians</title>
		<link>https://polskiearaby.com/hodowla/2948-10-lecie-stadniny-nana-arabians</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 07:56:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hodowla]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2008/07/11/10-lecie-stadniny-nana-arabians/</guid>

					<description><![CDATA[Kameralna, a przy tym i elitarna NANA ARABIANS państwa Najmowiczów, obchodząca właśnie 10-lecie istnienia (powstała w lipcu 1998 r.) to niewątpliwie hodowla warta uwagi.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><figure id="attachment_2949" aria-describedby="caption-attachment-2949" style="width: 332px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0438.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2949 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0438.jpg" alt="Nana, fot. Katarzyna Dolińska" width="332" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0438.jpg 332w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0438-199x300.jpg 199w" sizes="(max-width: 332px) 100vw, 332px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2949" class="wp-caption-text">Nana, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure>
<p>Kameralna, a przy tym i elitarna NANA ARABIANS państwa Najmowiczów, obchodząca właśnie 10-lecie istnienia (powstała w lipcu 1998 r.) to niewątpliwie hodowla warta uwagi. Stadnina położona jest w Staszowie, na pograniczu Pogórza Szydłowieckiego i Niecki Nidziańskiej, na południowo-wschodnich obrzeżach prastarych i przeuroczych Gór Świętokrzyskich. O początkach hodowli tak opowiada Alicja Najmowicz (z zawodu lekarz pediatra):</p>
<p>– Konie czystej krwi arabskiej przybyły do Staszowa 1 lipca 1998 roku. Przywiózł je osobiście ówczesny dyrektor SK Kurozwęki, nasz wieloletni przyjaciel Władysław Guziuk. Była to heroiczna decyzja, ponieważ poza pasją, podszytą myśleniem intencjonalnym, nie miałam jeszcze wystarczającej wiedzy i doświadczenia, natomiast dużo intuicji i osłuchania na tematy hodowlane w gościnnym domu Barbary i Władysława Guziuków w Kurozwękach oraz u Teresy i Krzysztofa Dobrowolskich w Kotuszowie, gdzie po przejażdżkach konnych byłam zapraszana na wyborną herbatę. To tam, w egzotycznych wnętrzach, jakby wyjętych z epoki, pełnych akcesoriów końskich, a każdy z przypisaną historią, ciągnęły się romantyczne opowieści o arabach i ludziach z nimi związanych. Wiedzieliśmy już, że stado kurozwęckie czeka prywatyzacja. Miałam tam już wówczas, w pensjonacie, swojego wierzchowca. Był to piękny i dzielny wałach po Eukaliptusie. Postanowiłam przeprowadzić go do siebie, do Staszowa, oddalonego o 5 km od stadniny w Kurozwękach. Aby nie stał sam, podjęłam życiową decyzję o założeniu własnej stadniny. 1 lipca przyjechały dwie klacze: 23-letnia <strong>Nejtyczanka</strong> z 2-miesięcznym oseskiem <strong>Nana</strong> po Fawor oraz druga córka Nejtyczanki, <strong>Nella</strong> po Palas. Rok później dołączył niezwykle przyjazny i mądry ogier <strong>Zgaduj</strong> po Palas od Zagadki/Eufrat. Rozpoczęła się prawdziwa hodowla.</p>
<figure id="attachment_2951" aria-describedby="caption-attachment-2951" style="width: 358px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0001.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2951 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0001.jpg" alt="Nasira, fot. Katarzyna Dolińska" width="358" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0001.jpg 358w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0001-215x300.jpg 215w" sizes="(max-width: 358px) 100vw, 358px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2951" class="wp-caption-text">Nasira, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure>
<p>10 lat to w hodowli arabów nie jest specjalnie długo, jednak wystarczająco, by pokusić się o pewne podsumowania, by dokonać swoistego bilansu zysków i strat. Tutejsza stadnina wzięła swą nazwę od wspomnianej wyżej gn. <strong>Nany</strong> 1998 po Fawor, najwybitniejszej postaci w tym stadzie, prawdziwej perełki wśród klaczy własności prywatnej w Polsce, a do tego ostatniej córki legendarnej Nejtyczanki. Odchowana przez Alicję Najmowicz i jej córkę Katarzynę wyrosła na klasową, klasyczną kuhailankę, urodziwą i wielce wyrafinowaną klacz stadną; jedną z najlepszych (obok Nimfy i Nostalgii po Partner) córek swej matki. Jako 2-latka zdobyła w Białce laur najlepszej klaczki hodowli/własności prywatnej, a kilka lat później z powodzeniem była też prezentowana na jednym z Narodowych Pokazów w Janowie Podlaskim. Do chwili obecnej dała troje potomków, wśród których wyróżniła się już pierworodna gn. <strong>Niebianka</strong> 2004 po Emigrant (druga w klasie na II Jesiennym Pokazie w Janowie Podlaskim), a zupełnie rewelacyjnie zapowiada się sk.gn. <strong>Nasira</strong> 2007 po Al Maraam. Jedynym, do tej pory, synem Nany jest bardzo atletyczny gn. <strong>Nadin</strong> 2005 po Metropolis NA, który właśnie spektakularnie zadebiutował na służewieckim torze, wygrywając w dobrym stylu Nagrodę Próbną. 10-lecie stadniny jest równoznaczne z 10-leciem jej imienniczki, źrebnej obecnie Etnodronsem Psyche, jednym z czołowych reproduktorów hodowli prywatnej w Polsce.</p>
<figure id="attachment_2953" aria-describedby="caption-attachment-2953" style="width: 331px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0443.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-2953 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0443.jpg" alt="Nana, fot. Katarzyna Dolińska" width="331" height="500" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0443.jpg 331w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0443-199x300.jpg 199w" sizes="(max-width: 331px) 100vw, 331px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2953" class="wp-caption-text">Nana, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure>
<p>Alicja Najmowicz wspomina: <br />
– W dzieciństwie miłość do koni przekazał mnie i mojemu bratu nasz Dziadziuś Jan Modzelewski z Nowogrodu nad Narwią. Miał zawsze kilka dobrych koni, które mu o świcie wyprowadzaliśmy z bratem ze stajni, aby na oklep kłusować po nadnarwiańskich łąkach. Obecnie nasze stado liczy 12 koni. Nana założyła cenną rodzinę, dając doskonałe, twarde kuhailany, z charyzmą w charakterze, a przy tym bardzo typowe. Jej córka Niebianka po Emigrant oraz roczna Nasira po Al Maaram mają walory pokazowe. Natomiast 3-letni Nadin, atletycznie i bardzo harmonijnie zbudowany ogier, bardzo udanie rozpoczął sezon 2008 na torze służewieckim i już w pierwszej gonitwie Próbnej 6 czerwca zdobył pierwsze miejsce. Nana to nasza perła w koronie, daje potomstwo piękne i dzielne.</p>
<p>Tak jak ozdobą i symbolem stadniny państwa Najmowiczów jest Nana, tak prawdziwą ostoją tej hodowli jest inna klacz hodowli kurozwęckiej (nabyta od Krystyny Niemojewskiej), s. <strong>Hina</strong> 1994. Ta córka Gabaryta i Hulanki po Eukaliptus (matki wyśmienitej Huli 1996 po Penthagoon) jest bardzo dobrą, wielce oddaną matką, rodzącą w Staszowie z regularnością szwajcarskiego zegarka (już 6 źrebaków!). Wśród jej potomstwa wyróżniła się dotąd s. <strong>Hedone</strong> 2003 po Werbum oraz s. <strong>Hanah </strong>2006 po Poganin, a na bardzo solidną klacz hodowlaną wyrosła też s. <strong>Halszka</strong> 2004 po Emigrant (pozostałe to: og. <strong>Hayati</strong> 2005 po Emigrant, <strong>Halala</strong> 2006 po Al Maraam i <strong>Harara</strong> 2008 po Ekstern).</p>
<p>O Hinie tak mówi Alicja Najmowicz:<br />
– W 2002 roku przybyła do nas nowa klacz Hina od Hulanki po Gabaryt, z rodziny Mlechy, wielka miłość niezwykłej artystki i rzeźbiarki Krystyny Niemojewskiej, która wraz z synem wyrzeźbiła postać Piotra Skrzyneckiego na Starym Rynku w Krakowie. Hina utworzyła u nas nową linię hodowlaną. Jej potomstwo ma bardzo miły i zrównoważony charakter i urodę w typie saklawi, chociaż na obie klacze, Nanę i Hinę, spory wpływ miał ród Krzyżyka.</p>
<figure id="attachment_2955" aria-describedby="caption-attachment-2955" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0047.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_right imported-img imported-lightbox wp-image-2955 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0047.jpg" alt="Nasira, fot. Katarzyna Dolińska" width="600" height="424" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0047.jpg 600w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/DSC_0047-300x212.jpg 300w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2955" class="wp-caption-text">Nasira, fot. Katarzyna Dolińska</figcaption></figure>
<p>Dla pani Ali i jej córki Katarzyny konie arabskie są od 10 lat istotną częścią ich życia, przynoszącą moc wzruszeń i emocji. Fascynacja arabami stała się dla nich prawdziwą afirmacją życia oraz swoistą, nieraz twardą szkołą odpowiedzialności, wytrwałości i konsekwencji na polu często niełatwych wyborów. Reguły selekcji, ale też niezbyt obszerna infrastruktura stajni (stylistycznie nawiązującej do staropolskiego dworku) spowodowały, iż trzeba było się rozstać z wieloma pupilami tutejszej hodowli, jak Niebianka, Hedone (która pozostała w rodzinie, bo trafiła do brata p. Alicji), Halszka czy Nelia.</p>
<p>Tak podsumowuje swoje doświadczenia p. Alicja:<br />
– Każdy koń jest inny i każdego cenię za co innego. Najbardziej zaskakuje mnie, że ludzie nie potrafią odróżnić araba od innych końskich ras. A dlaczego wybrałam araby? To są żywe dzieła sztuki, tancerze o dużych jedwabistych oczach, tak rozumnych, że można po całym, trudnym dniu opowiedzieć im bez słów wszystko. Taka była piękna, siwa Nella; gdy przytulałam się do jej ciepłej szyi, ani drgnęła. Najbardziej przywiązywałam się do koni, które wymagały większej opieki albo pomocy. Konie nauczyły mnie kilku zasad, m.in. tej: „Nie odkładaj niczego na potem. Zrób to teraz, przeżyj to teraz”. Po 10 latach wiem na pewno, że ja i moja rodzina zyskała coś niezwykle pięknego i mądrego. Można przystanąć na chwilę i nie dać się zwariować rozpędzonemu światu. Można żyć inaczej, po prostu przyjemniej. Dzięki koniom zyskaliśmy wielu przyjaciół, którzy myślą podobnie, poznaliśmy uroki sukcesu, sportu, pracy przy sianokosach, ale też i gorzki smak niepowodzeń. Przez te 10 lat pomagało mi wiele osób i bardzo im za to dziękuję.</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polemika wokół Krzyżyka</title>
		<link>https://polskiearaby.com/aktualnosci/13774-polemika-wokol-krzyzyka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[polskiearaby.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 07:50:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://polskiearaby.pl/2008/01/15/polemika-wokol-krzyzyka/</guid>

					<description><![CDATA["W hodowli bardziej niż gdziekolwiek indziej liczy się ciągłość postaw i zachowań, lojalność wobec tradycji i filozofii hodowlanej, a także progresja oparta na optymalnej skali doborów i połączeń...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container"><div align="justify">
<figure id="attachment_13775" aria-describedby="caption-attachment-13775" style="width: 348px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Wiek1992ArbilWiosna-vi-2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="imported-arf_img_left imported-img imported-lightbox wp-image-13775 size-full" src="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Wiek1992ArbilWiosna-vi-2.jpg" alt="Wiek, źródło: public.fotki.com" width="348" height="450" srcset="https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Wiek1992ArbilWiosna-vi-2.jpg 348w, https://polskiearaby.com/wp-content/uploads/2020/10/Wiek1992ArbilWiosna-vi-2-232x300.jpg 232w" sizes="(max-width: 348px) 100vw, 348px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13775" class="wp-caption-text">Wiek, źródło: public.fotki.com</figcaption></figure><br />
&#8222;W hodowli bardziej niż gdziekolwiek indziej liczy się ciągłość postaw i zachowań, lojalność wobec tradycji i filozofii hodowlanej, a także progresja oparta na optymalnej skali doborów i połączeń. Ród Krzyżyka or.ar. był, jest i powinien pozostać bardzo istotnym ogniwem naszej spuścizny i elementem narodowej progresji hodowlanej&#8221; – pisałem w nr 2/05 KT, w artykule &#8222;Ocalić dla potomnych ród męski Krzyżyka or.ar.&#8221;.</p>
<p>Zatrzymując się na Wieku, podkreślałem: &#8222;Ogier ten już długi czas oczekuje na swoją szansę w hodowli oficjalnej (państwowej), gdzie wydatnie mógłby wesprzeć wysiłki Wachlarza w ratowaniu gasnącego rodu Krzyżyka or.ar. oraz kuhailańskiego typu polskich arabów.&#8221; Kilka tygodni temu, w analizie przetargu janowskiego z 15 grudnia 2007 („<a href="/aktualnosci/13632-przetargi-w-michalowie-i-janowie-juz-w-sobote" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Przetargi w Michałowie i Janowie już w sobotę</a>”), zaakcentowałem, iż Wiek nie powinien był znaleźć się na tej liście przetargowej, ponieważ nie wypełnił swej misji hodowlanej wobec państwowego stada i swego rodu męskiego.</p>
<p>Nie jest więc tak, iż – jak to możemy wysnuć po lekturze tekstu Krzysztofa Czarnoty &#8222;<a href="/hodowla/2570-krzyzyk-na-krzyzyku" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Krzyżyk na Krzyżyku</a>&#8221; – jego autor jest jedynym (wrażliwym i sprawiedliwym) w Polsce, którego obchodzi los Wieka, rodu męskiego Krzyżyka or.ar. i rodzimych kuhailanów. Takie stawianie sprawy i pomijanie innych (w tym np. pani Elżbiety Ziąbkowskiej, od której to listu otwartego do &#8222;KP&#8221; w obronie kuhailanów zaczęła się dyskusja na ten temat) jest nadużyciem i zafałszowywaniem rzeczywistości.</p>
<p>Bardzo szanuję to, co Krzysztof Czarnota w swej twórczości pisarskiej (w tym na łamach &#8222;Końskiego Targu&#8221;) robi na rzecz propagowania image&#8217;u, wartości i zalet użytkowych polskich kuhailanów. Z drugiej strony, gdy na łamach &#8222;Konia Polskiego&#8221; stawałem w obronie kuhailańskości sublinii Algerii w ramach rodziny żeńskiej Scherife or.ar. (&#8222;Szczęściu należy pomóc&#8221;, nr 3/04, po którym to tekście musiałem odejść z tego pisma), to właśnie przez niego zostałem wyzwany od &#8222;samozwańczego guru&#8221;, który w &#8222;mało eleganckim ataku&#8221; śmie stawać przeciwko &#8222;naszym wspaniałym autorytetom&#8221;! Co też ciekawe i symptomatyczne, niektóre wyrażane przez autora opinie w tekście o Krzyżyku (np. ta, że &#8222;paradoksalnie hodowla prywatna staje się rezerwuarem genów&#8221;) były stałym motywem poruszanych przeze mnie kwestii (czy to w &#8222;KT&#8221; – &#8222;Nadzieje i atuty hodowli prywatnej&#8221;, nr 6/05, czy &#8222;Utracone sublinie żeńskie w hodowli elitarnej&#8221;, nr 7/05, oraz w portalu polskiearaby.pl – &#8222;<a href="/hodowla/2366-znikajace-linie-z-hodowli-panstwowej-do-prywatnej" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Znikające linie: z hodowli państwowej do prywatnej</a>&#8222;), tymczasem Krzysztof Czarnota nie zająknął się o tym ani słowem&#8230;</p>
<p>Podzielam w większości opinie Krzysztofa Czarnoty wyrażone w w/w tekście i równie mocno ubolewam nad opisanym tam zjawiskiem, jednak nie mogę zgodzić się z kilkoma zawartymi w nim tezami oraz nie do końca z tytułem. Po pierwsze, odejście Wieka z Janowa, w którym faktycznie i tak nie był obecny przez te wszystkie lata (raptem pokrył dwa razy Sarmację), nie oznacza jeszcze, iż położono &#8222;krzyżyk na Krzyżyku&#8221; or.ar. Także jego ostateczne wyeliminowanie z Janowa nie jest równoznaczne z &#8222;zakończeniem pewnej epoki w polskiej hodowli koni arabskich&#8221;, bo jako nieobecny nie mógł on tworzyć takowej. W ogóle są to zbyt wielkie słowa i zbyt radykalne wnioski (a na pewno do momentu, gdy kryje jeszcze Wachlarz i Esturion, a dostępny jest także Poligon). Mam też pewne obiekcje co do nazywania Wieka &#8222;ostatnim prawdziwym kuhailanem&#8221;, choć to prawda, iż na łonie hodowli państwowej był niemal jedynym tak czystym (wielopokoleniowo) reprezentantem typu kuhailan. Natomiast już w żadnym razie nie można go nazwać &#8222;jedynym kontynuatorem rodu Krzyżyka or.ar.&#8221;, bo też – de facto – nigdy takowym nie został w państwowej hodowli. Takim był i jest za to Wachlarz, którego Krzysztof Czarnota nie uznaje za typowego i reprezentatywnego przedstawiciela rodu Krzyżyka or.ar.! Moim zdaniem, dezawuowanie tego ostatniego jest błędem, a złośliwa opinia na jego temat, iż jest to &#8222;Krzyżyk od pasa w górę&#8221; nie pokrywa się z prawdą.</p>
<p>Jako ktoś, kto od prawie ćwierćwiecza &#8222;siedzi&#8221; w rodowodach i genealogii polskich arabów (jak również w rodach męskich i rodzinach żeńskich), nie mogę i nie chcę odmówić Wachlarzowi praw do bycia autentycznym &#8222;Krzyżykiem&#8221; i tyleż kuhailanem. Jest on takim samym synem Arbila (wnukiem Banata, prawnukiem El Azraka, praprawnukiem Fahera i Trypolisa), jak i Wiek. A że nie ma tak niezmąconego – jak ten ostatni – kuhailańskiego rodowodu&#8230; Trudno, jednak to go w żadnym razie nie dyskwalifikuje (ma wystarczająco dobry). Co więcej, niektórzy z synów Wachlarza są coraz bardziej &#8222;rasowymi&#8221;, czystymi kuhailanami (takimi są np. wspomniane gn. Esturion od Etra/Pepi i c.gn. Poligon od Pętla/Visbaden, takim był kary Ferryt od Fortissima/Fawor).</p>
<p>Inna kwestia. Klasyfikując &#8222;Krzyżyki&#8221;, nie ma co tak bardzo oglądać się na maść, bo one w swej historii wykazywały się różną maścią, co wcale ich nie dyskwalifikowało jako takie (np. tak wybitne &#8222;Krzyżyki&#8221; jak Abu Mlech, Enwer Bey, Trypolis, Kaszmir, Faher, Sędziwój oraz Barysz, Piechur i Gabaryt były maści siwej, a kasztanami były np. Elef i Harfiarz). W tym kontekście nie bardzo rozumiem stwierdzenie, iż &#8222;Wachlarz rasowego Krzyżyka przypomina jedynie umaszczeniem&#8221;, bo ciemne umaszczenie – jak widzimy – nie może być autorytatywnym i jedynym kryterium przynależności do tego rodu (jest niemało ogierów gniadych czy karo- lub skarogniadych, a nie są one Krzyżykami).</p>
<p>Ja również podzielam troskę i obawę o coraz bardziej marginalny los rodu męskiego Krzyżyka or.ar. oraz polskich kuhailanów na polskiej scenie hodowlanej. Ba, nieraz to publicznie wyrażałem, będąc przez to wyklinany i sekowany przez tzw. &#8222;autorytety&#8221;. Natomiast jako wierzący wciąż w docelową odpowiedzialność polskich hodowców i dobry los rodzimej hodowli analityk krajowej sceny hodowlanej, nie myślę, by już teraz – po sprzedaży Wieka z Janowa – należało stawiać &#8222;krzyżyk na Krzyżyku&#8221;. Nie znaczy to jednak, iż nie mamy (jako publicyści) przestrzegać przed takim losem i nie apelować do ludzi odpowiedzialnych za polską hodowlę koni arabskich, by nigdy nie dopuścili do takiej sytuacji. Ale to już inna kwestia.</p>
</div>
<p>&nbsp;</p>
</div>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
