Reklama
Służewiec: cztery sobotnie gonitwy (29 września)

Wyścigi / Sport

Służewiec: cztery sobotnie gonitwy (29 września)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Dragomir, fot. Zuzanna Zajbt
Dragomir, fot. Zuzanna Zajbt

W ten weekend na Służewcu araby ścigały się tylko w sobotę. W pierwszym biegu stanęły na starcie cztery konie. Gonitwę poprowadził Etopton, przed koleżanką stajenną Nachurą, Shams Torem i Zachcianką. Przez cały dystans konie galopowały w odstępach. Po wyjściu na prostą osłabła Nachura, wyprzedziły ją Shams Tore, który w połowie prostej objął prowadzenie, oraz Zachcianka. Niemiecki Shams Tore (syn Lill Shama) trenuje pod okiem Krzysztofa Ziemiańskiego a dosiadała ogiera Aleksandra Gajos, której brakuje jeszcze tylko dwóch zwycięstw do awansowania do kategorii kandydatów dżokejskich.

Glicynia, Czaker, fot. Zuzanna Zajbt
Glicynia, Czaker, fot. Zuzanna Zajbt

Trzeci bieg przeznaczony był dla trzylatków drugiej grupy. Siedmiokonną stawkę poprowadziła Ahma, za nią galopowały Czaker, Pinga i Hedonizt. Na zakręcie na prowadzenie wysunął się Czaker. Po wyjściu z zakrętu finisz rozpoczęła Glicynia, która w połowie prostej uzyskała minimalną przewagę nad dzielnie broniącym się Czakerem. Mało brakowało, aby dosiadająca zwycięskiej klaczy Małgorzata Maroszek spadła przed samym celownikiem. Na szczęście udało się jej zachować równowagę. Trzecie miejsce obronił o długość szyi szwedzki Hedonizt przed Ahmą. Michałowska Glicynia jest córką Eldona i niezłej Gryzetki. Trenuje ją Małgorzata Łojek.

Trzylatki stanęły na starcie także w gonitwie piątej. Tym razem zmierzyły się ze sobą konie, które mają już jedno zwycięstwo na koncie. Zaraz po starcie prowadzenie objął Dragomir przed El Azemem, Picolo i Abejem. W dystansie na czwartą pozycję przesunął się Exe. Na prostą wyprowadził Dragomir, który niezagrożony zmierzał po zwycięstwo. Podopieczny trenera Tomasza Kluczyńskiego z Antonem Turgaevem w siodle wygrał o siedem długości. Za nim przygalopował Picolo, także o siedem długości przed Exe. Trzecie miejsce Exe próbowała zaatakować Lenka, ale ogier obronił się o długość szyi. Dragomir został wyhodowany w Michałowie, jest synem Gazala Al Shaqab, który sprawdza się jako ojciec koni wyścigowych, i prawnukiem derbistki Dalidy.

Epistyk, fot. Zuzanna Zajbt
Epistyk, fot. Zuzanna Zajbt

Sobotnie zmagania kończył bieg dla trzylatków drugiej grupy. Okazał się on także szczęśliwy dla trenera Kluczyńskiego. Jego podopieczny Epistyk wygrał pewnie „z miejsca do miejsca”. Za nim galopowały w dystansie Bor, Malcolm i Porto. Na prostej na drugą pozycję wysunął się Malcolm, słabnące Bora i Porto wyprzedziły Eutenia i debiutujący Bigad, który stracił na starcie. Przed samym celownikiem ogier odebrał trzecie miejsce Eutenii. Zwycięski Epistyk jest synem derbisty Ostragona i wnukiem świetnej Ejnii. Ogiera dosiadał Jerzy Ochocki.

W przyszłym tygodniu rozegranych zostanie sześć biegów, w tym trzy dla trzylatków.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.