Najcenniejszy w sezonie wyścig dla 4-letnich i starszych arabów – Nagrodę Europy Gr. 3 PA (kat. A) – wygrał niepokonany w tym roku na warszawskim torze francuski pięciolatek Love Me de la Cere (12,20), hodowli F. Poli oraz własności M.A.M. Teeka, trenowany przez Andrzeja Laskowskiego, z Kamilem Grzybowskim w siodle.
Poprowadził z przewagą, średnim, ale równym tempem, liczony w ostatniej, szóstej kolejności (48,90 za 5 zł) Harry Blue pod Siergiejem Wasiutowem. Drugi galopował faworyt Love Me de la Cere, także z przewagą kilku długości nad pozostałymi końmi. Dopiero na ostatnim zakręcie Grzybowski zaatakował i Love Me de la Cere pierwszy wbiegł na prostą. Końcówka była bardzo mocna, bo rozgrywana w tempie 32,4. Przy bandzie dzielnie trzymał się Harry Blue, który miał chwilę słabości na ok. 300 m przed metą, lecz następnie nagle odżył, a od pola finiszował Ammas pod Szczepanem Mazurem. Ostatecznie, silnie wysyłany faworyt, najlepiej zniósł walkę na ostatniej prostej. Ani na chwilę nie oddał prowadzenia i wygrał w celowniku o pół długości przed Harrym Blue, trenowanym przez Adama Wyrzyka, co było dużą niespodzianką. Trzeci o 1,25 dł. był czteroletni Ammas, trenowany przez Janusza Kozłowskiego, własności Restauracji „Canwa II” M. Wiśniewski i S. Wiśniewski.

Warto podkreślić, że zdobywca drugiego miejsca został wyhodowany w Polsce przez Anetę Chrząstek-Szyc i jest własnością ASP Contrast A. Chrząstek-A.Chrząstek-Szyc.
Mistrzowskie popisy Szczepana Mazura
W drugim co do rangi tego dnia wyścigu, czyli Warsaw Mile – Listed PA (kat. A), mocnym faworytem był Wasmy Al Khalediah (9,10). W drugiej kolejności nieoczekiwanie liczona była Obsesja trenowana przez Pawła Talarka (14,60), która co prawda wygrała w tym roku dwie gonitwy: najpierw III grupy, a następnie I grupy (Nagrodę El Paso), ale niosła wtedy 45 kg pod praktykantką dżokejską Anną Gil. Tym razem jechał na niej pod wagą 57 kg dżokej K. Dogdurbek Uulu. Bardzo mocne tempo (31,0) podyktował Shami Al Khalediah, lider Wasmy’ego. Po wyjściu na prostą próbował uciekać Wasmy, ale dosiadający biegnącego pierwszy raz na Służewcu Ghazana Szczepan Mazur bardzo dobrze rozłożył jego siły i w efekcie służewiecki debiutant odniósł piękne zwycięstwo.

W sumie podczas Dnia Arabskiego najlepszy polski dżokej zanotował trzy wygrane. W Nagrodzie Sabelliny łatwo zwyciężył na Mghecie, trenowanej przez Andrzeja Laskowskiego, hodowli Al Shaqab Racing, oraz własności Haifi Ali Alihaifi, a w Nagrodzie Białki (kat. A) już po raz czwarty z rzędu na Nestorze de Faust, trenowanym przez Janusza Kozłowskiego, hodowli S.C.E.A. Harras d’Idemes & S.A.L Harras de Saint Faust, własności Restauracji „Canwa II” M. Wiśniewski i S. Wiśniewski. Tym razem jednak Nestor musiał stoczyć zaciętą walkę ze swym głównym rywalem Almuzzem, hodowli A. Al Mazroei, własności Piotra Podgórnego, trenowanym przez Michała Borkowskiego. Wygrał dzięki klasie Mazura tylko o krótki łeb! Na słowa uznania zasłużył także bardzo dobrze jeżdżący w tym sezonie dżokej Stefano Mura, który dosiadał Almuzza!


Na taki Dzień Arabski czekałem!!!
– Nie będę ukrywał, że na taki Dzień Arabski czekałem od początku kariery trenerskiej – powiedział Andrzej Laskowski. – Co prawda, przed czterema laty Nagrodę Europy wygrał derbista Han Rastaban, ale w tym roku przygotowywane przez mnie konie zdobyły aż trzy nagrody, bo oprócz Europy, także Warsaw Mile i Sabelliny. Ponadto Mahsoub był w drugi w Memoriale Ziemiańskiego, a Menwaal Al Shahania czwarta w Europy. Ona była trochę podmęczona zwycięstwami w Ofira i Figaro… Szczególnie tym ostatnim, który wygrała o łeb po walce z Ammasem. Była zbyt daleko po wyjściu na prostą, by podczas bardzo szybkiej końcówki odrobić znaczną stratę.

Wygranej Love Me de la Cere się spodziewałem, choć nie przyszła łatwo. Nieoczekiwanie bardzo trudne warunki postawił Harry Blue. Natomiast nie byłem do końca pewny, jak spisze się Ghazan du Soleil biegnący po raz pierwszy na Służewcu. Przybył z Dubaju do mojej stajni przed ponad dwoma miesiącami w nienajlepszej kondycji fizycznej. Wiedziałem, że właścicielowi bardzo zależało już na dobrym pierwszym występie, gdyż następnie najprawdopodobniej wystartuje w Arabskich Derby Europy Centralnej w dniu Wielkiej Warszawskiej. Jest to najwyżej dotowany wyścig na Służewcu – ok. 640 tysięcy złotych.
Poprosiłem trenera Laskowskiego, aby przedstawił osoby, z którymi na co dzień współpracuje w stajni. – Nie zatrudniam na stałe dżokeja. Na najlepsze konie zapisuję Szczepana Mazura, jeśli jest wolny, podobnie Kumę Dogdurbeka Uulu, który wygrał wcześniej dwukrotnie na Love Me de la Cere oraz Kamila Grzybowskiego. Menedżerem stajni, odpowiedzialnym za kontakty z właścicielami zagranicznymi, jest moja córka Patrycja, a nad całością organizacji pracy w stajni, oprócz mnie, czuwa moja żona Magda. Ja biorę udział w codziennych przejażdżkach, zimą pomagał mi dżokej Dima Pietriakow. Najdłużej, bo już 13 lat, pracuje u mnie Jan Pietrasik („Dżony”), który nie tylko jeździ, ale także karmi konie. Stale ze mną współpracują Klaudia Zwolińska i Marta Popławska, do lipca jeździła także Anna Serafin. Korzystam również usług amatorek, które przychodzą, kiedy chcą. Konie kuje u mnie w stajni od początku Paweł Włostowski.

Obecnie daję moim najlepszym koniom trochę odpoczynku, ale najpewniej jeszcze po dwa razy w tym sezonie wystartują – zakończył Andrzej Laskowski.
Pozostałe imienne gonitwy Dnia Arabskiego
O otwierającym Dzień Arabski Memoriale Bogdana Ziemiańskiego (I gr., 4 l. i st., 1800 m) niespodziewane dla większości zawierających zakłady zwycięstwo odniósł wyhodowany przez Adnana Sultana Saifa Alawani Al Nuaimi oraz jego własności siedmioletni Salsabill II (46,10), trenowany przez Claudię Pawlak i dosiadany przez Konrada Mazura. Drugi był Mahsoub, a dopiero trzeci mocno faworyzowany Azzar (8,70). Słynący z dużej szybkości Salsabill II, rekordzista toru na 1400 (1’30,9″) i 1600 m (1’45,5″), wygrał przed tygodniem wyścig na 2000 m.


W Memoriale Izabelli Pawelec-Zawadzkiej (3 l. klacze, II gr., 2000 m), dla koni wpisanych do PASB, zwyciężyła faworytka Pandora, hodowli i własności Grzegorza Sęczka. Trenuje ją Claudia Pawlak, a dosiadał Konrad Mazur. Pandora podczas bardzo szybkiej końcówki wygrała o szyję, ale musiała stoczyć walkę z Teqilą Gromalią, trenowaną przez Pawła Talarka, na której dzielnie poczynała sobie Anna Gil.

Nagroda Europy – Grupa 3 PA (kat. A)
Dystans: 2600 m
Gonitwa międzynarodowa dla 4-letnich i starszych koni czystej krwi arabskiej.
1. Love Me de la Cere (FR) dż. K.Grzybowski (62.0) nr 3
2. Harry Blue dż. S.Vasyutov (62.0) Nr 2
3. Ammas (FR) dż. S.Mazur (59.0) Nr 6
4. Menwaal Al Shahania (FR) dż. K.Dogdurbek Uulu (60.0) Nr 4
5. Fragnar dż. S.Mura (62.0) Nr 1
6. Hayan Al Khalediah dż. S.Abaev (59.0) Nr 5
Czas: 3’01,8” (8,9-36,6-35,1-35,4-33,4-32,4).
Styl: silnie wysyłany.
Odległości: ½-1¼-3½-4½-1¾.
Warsaw Mile – Listed PA (kat. A)
Dystans: 1600 m
Gonitwa międzynarodowa dla 4-letnich i starszych koni czystej krwi arabskiej.
1. Ghazan du Soleil (FR) dż. S.Mazur (59.0) Nr 2
2. Wasmy Al Khalediah (FR) dż. T.Kumarbek Uulu (62.0) Nr 6
3. Obsesja dż. K.Dogdurbek Uulu (57.0) Nr 4
4. Lindahls Anakin (DK) dż. K.Mazur (62.0) Nr 1
5. Shami Al Khalediah dż. S.Abaev (59.0) Nr 5
6. Addag dż. S.Vasyutov (59.0) Nr 3
Wycofany: Largo Winch pr.dż. B.Marat Uulu (62.0) Nr 7
Czas: 1’48,2” (8,1-31,0-33,5-35,6).
Styl: silnie wysyłany.
Odległości: 1¾-6-¾-½-¾.
Nagroda Białki (kat. A)
Dystans: 2000 m
Gonitwa międzynarodowa dla 3-letnich koni czystej krwi arabskiej.
1. Nestor de Faust (FR) dż. S.Mazur (59.0) Nr 5
2. Almuzz (FR) dż. S.Mura (58.0) Nr 2
3. Mamun Muscat (FR) dż. S.Abaev (58.0) Nr 1
4. Genda dż. A.Reznikov (56.0) Nr 4
Wycofana: SS Paris (FR) dż. K.Mazur (56.0) Nr 3
Czas: 2’22,3” (40,9-35,3-34,1-32,0).
Styl: w walce.
Odległości: kr.łeb-11-2½.
Nagroda Sabelliny (kat. B)
Dystans: 2000 m
Gonitwa dla 4-letnich i starszych klaczy czystej krwi arabskiej.
1. 1.Mghetha (FR) dż. S.Mazur (59.0) Nr 6
2. Arima dż. S.Abaev (56.0) Nr 5
3. Spice Gromalia dż. S.Vasyutov (56.0) Nr 2
4. 4. Rawda Al Khalediah k.dż. M.Zholchubekov (56.0) Nr 1
5. 5. Zaram (FR) dż. K.Dogdurbek Uulu (59.0) Nr 3
6. Krynka pr.dż. B.Marat Uulu (59.0) Nr 4
Czas: 2’18,8” (37,1-33,9-34,4-33,4).
Styl: silnie wysyłany.
Odległości: 2½-szyja-½-12-7.






