Reklama
Westernowe araby w Kudowie

Aktualności

Westernowe araby w Kudowie

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Jacek Bujny na Wagirze, Fot. Marta Staszczak
Jacek Bujny na Wagirze, Fot. Marta Staszczak

W miniony weekend na terenie Hotelu „Pod Strzechą” Stanisławy, Artura i Franciszka Góreckich w Kudowie Zdroju odbyła się pierwsza edycja Zawodów w Konkurencjach Szybkościowych o Puchar Stefana Iwasiów. Współorganizatorem imprezy było Stowarzyszenie Western Riders, a patronat medialny nad zawodami objął portal polskiearaby.pl.

 

Anna Łagodzińska na Hrabinie, Fot. Marta Staszczak
Anna Łagodzińska na Hrabinie, Fot. Marta Staszczak

Jak zapowiadaliśmy wcześniej, w grupie 19 par zgłoszonych do uczestnictwa w zawodach, we wszystkich trzech rozgrywanych konkurencjach, wystartowało również 5 koni czystej krwi arabskiej, które dzielnie broniły dobrego imienia rasy wśród typowo westernowych konkurentów. Najlepszym wynikiem z grona koni arabskich poszczycić się może siwy wałach Wagir (Pepton – Wyprawa) Jacka Bujnego, który pod swym właścicielem był najlepszy w konkurencji Stake Race (jazda po ósemce) z czasem 10,20 sek., w wyścigu wokół tyczek zajął miejsce 4. (czas 26,46 sek.), natomiast w wyścigu wokół beczek miejsce 6. (czas 26,46 sek.), co zapewniło mu najlepszą pozycję wśród koni arabskich: w generalnej klasyfikacji Wagir był czwarty! W pierwszej dziesiątce uplasowały się również arabskie: reprezentantka gospodarzy Hrabina (Equin – Habra) pod Anną Łagodzińską – sklasyfikowana

Sandra Sikora na Faisalu, Fot. Marta Staszczak
Sandra Sikora na Faisalu, Fot. Marta Staszczak

na 7. miejscu (9. w tyczkach i Stake Race i 11. w beczkach) oraz wyhodowany przez Pawła Zarębę wałach Faisal (Oset – Faina) startujący pod Sandrą Sikorą. Para ta bardzo dobrze przejechała wyścig wokół tyczek (czwarte miejsce) i Stake Race (piąte), jednak 14. pozycja w wyścigu wokół beczek dała im w klasyfikacji generalnej dopiero 8. pozycję. Dalsze miejsca w klasyfikacji zajęły ogier Marszałek (Fawor – Małmazja) pod Kornelem Kobakiem z Rancho Overo (11.) oraz kolejny reprezentant gospodarzy – ogier Decaho (Ecaho – Demara Bis) pod Karoliną Kluką (16.).

Damian Zmorek na Ratafii, fot. Karolina Kluka
Damian Zmorek na Ratafii, fot. Karolina Kluka

 

Karolina Kluka na Decaho, Fot. Marta Staszczak
Karolina Kluka na Decaho, Fot. Marta Staszczak

Palmę pierwszeństwa i pierwsze trzy miejsca w klasyfikacji generalnej w pierwszej edycji zawodów należały do zawodników startujących na koniach innych ras:

1. Damian Zmorek na Ratafii (Rancho Lambada) – główna nagroda pieniężna 7000 zł oraz zwrot kosztów pobytu,

2. Jarosław Bilski na Smile Man Go (Rancho Bilie Boy) – główna nagroda pieniężna 2000 zł,

3. Marysia Kobak na Kamelce (Rancho Overo) – główna nagroda pieniężna 500 zł.

 

rząd westernowy, Fot. Marta Staszczak
rząd westernowy, Fot. Marta Staszczak

Większość zawodników to czołówka Polski w konkurencjach szybkościowych – mówi Borys Pardus, obserwator zawodów. – Jeśli ktoś myśli, że to nic trudnego pojechać w dobrym czasie beczki, tyczki czy stake race bez techniki, to się myli. Najlepszy z arabów, Wagir, kilka lat pracował na swoją pozycję. Poziom był dość wyrównany, nawet zwycięzca Pucharu Damian Zmorek na klaczy Ratafia (SP) nie wygrał wszystkich konkurencji. Araby startujące w wyścigach pokazały temperament i umiejętności, choć niestety część z nich była zbyt podniecona tłumem ludzi i koni i łamała się, wchodząc w zakręty przy beczkach i tyczkach. Taka liczba arabów startujących w konkurencjach szybkościowo-technicznych wskazuje jednak na ich niecodzienne walory, dające im możliwość zajęcia dobrych miejsc w konkurencjach Rodeo.

 

Organizatorzy imprezy szczególnie chwalą sobie świetną zabawę w trwającej od początku do końca zawodów atmosferze fair play.

Kornel Kobak na Marszałku, Fot. Marta Staszczak
Kornel Kobak na Marszałku, Fot. Marta Staszczak

– Jeszcze raz chcielibyśmy podziękować wszystkim zawodnikom za udział w naszych zawodach, a sponsorom i patronom za wsparcie. Mamy wrażenie, że formuła zawodów się sprawdziła. To, co nas zaskoczyło, to niewielkie różnice czasowe w pucharze i to bodaj do siódmego miejsca. Świadczy to, naszym zdaniem, o wyrównanym poziomie w tych konkurencjach. Moim zdaniem araby spisały się bardzo dobrze. Oprócz Wagira, to
były młode, 3–4-letnie konie i gdyby nie punkty karne, to czasy byłyby rewelacyjne. Do wszystkich zawodników rozesłany będzie film z zawodów, który również zostanie udostępniony w Internecie na stronach organizatora. Pozdrawiamy jeszcze raz zawodników oraz licznie przybyłą publiczność – powiedział przedstawiciel organizatorów Artur Górecki, zapowiadając kolejną imprezę w hotelu „Pod Strzechą” za rok.

 

Również uczestnicy i obserwatorzy zawodów w Kudowie Zdroju chwalili sobie doskonałą organizację, miłą atmosferę oraz błyskotliwy i zabawny komentarz spikerów podczas trwania przejazdów. Miłym akcentem były upominki dla każdego ze startujących oraz sympatyczne uhonorowanie trzech najlepszych juniorek, najmłodszej zawodniczki, a także najstarszego zawodnika.

Mamy nadzieję, że pierwsza edycja zawodów w konkurencjach szybkościowych o Puchar Stefana Iwasiów w Kudowie nie będzie ostatnią i że przyczyni się do propagowania sportów westernowych wśród miłośników koni arabskich, a w środowisku westowym – zwinnych i dzielnych koni arabskich.

 

 

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.