Reklama
Białka unplugged. Ostatni często bywają pierwszymi

Aktualności

Białka unplugged. Ostatni często bywają pierwszymi

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Psyche Kreuza (najwyższa nota dnia) z Alicją Poszepczyńską. Fot. Krzysztof Dużyński
Psyche Kreuza (najwyższa nota dnia) z Alicją Poszepczyńską. Fot. Krzysztof Dużyński

147 koni zgłoszono na XIX Wiosenny Młodzieżowy Pokaz Koni Czystej Krwi Arabskiej i tylko kilka z nich nie stawiło się na spotkanie. Jak co roku białecki pokaz przyciągnął tłumy hodowców, właścicieli i miłośników rasy arabskiej, choć pogoda nie sprzyjała miłemu spędzaniu czasu. Co prawda, padający od rana deszcz wkrótce ustał, ale zimno wszystkim dawało się we znaki. Cóż jednak znaczą niesprzyjające okoliczności przy „najlepszym pokazie na świecie”, jak nazywa Białkę prezes PZHKA p. Izabella Pawelec-Zawadzka? „Ten pokaz jest najlepszy – tłumaczy – po pierwsze ze względu na liczbę koni, niespotykaną nigdzie indziej, a po drugie, przede wszystkim ze względu na ich jakość. A przy tym, jest to fascynująca prezentacja całego przychówku ogierów użytych w poprzednim sezonie. Na jej podstawie już dziś można stwierdzić, że polska hodowla rozwija się w dobrym kierunku i niezwykle spontanicznie. Polscy hodowcy są utalentowani i odważni. To nie tylko moje zdanie – także sędziowie przyznają, że są zaskoczeni tak wysokim poziomem pokazywanych tutaj koni. Zwraca też uwagę znakomite przygotowanie koni, których odchów i trening jest coraz bardziej profesjonalny”.

Sędziowie: Lenita Perroy, Władysław Guziuk, Koenraad Detailleur i Jerzy Zbyszewski (George Z). Fot. Mateusz Jaworski
Sędziowie: Lenita Perroy, Władysław Guziuk, Koenraad Detailleur i Jerzy Zbyszewski (George Z). Fot. Mateusz Jaworski

Skład sędziowski był nieco inny niż przewidywano. Zapowiadaną wcześniej Claudię Darius zastąpił Władysław Guziuk, Ferdinanda Huemera zaś (który w ostatniej chwili odwołał przyjazd z powodu choroby) Jerzy Zbyszewski (George Z). Pozostała dwójka sędziów to Lenita Perroy (Brazylia) oraz Koenraad Detailleur (Belgia). Sędziowanie zwykle wzbudza wiele emocji i tak też było i tym razem, zwłaszcza że sędziom zdarzały się dość duże jak na stosowaną tu skalę 10-punktową rozbieżności – za typ potrafili przyznać oceny od 8 do 10, a za głowę z szyją od 7 do 9. Niemniej jednak ogólna opinia o sędziach była dziś pozytywna, a ich końcowe werdykty raczej nie budziły zastrzeżeń widzów.

Złoty Książę z Mariuszem Liśkiewiczem. Fot. Krzysztof Dużyński
Złoty Książę z Mariuszem Liśkiewiczem. Fot. Krzysztof Dużyński

Pierwsze na ring wkroczyły – w jeszcze siąpiącym deszczu – ogierki roczne grupy A. Tylko jeden nie dotarł na pokaz, tak więc wystąpiło ich 14. Z początku noty były dość niskie (nawet 32 pkt). Pierwszym koniem, który zrobił na sędziach prawdziwe wrażenie był michałowski Złoty Książę (Enzo – Złota Księga/Ganges) – już dawno zresztą typowany przez bywalców przeglądów hodowlanych na zwycięzcę swojej klasy. Mocny, poskładany, ciemnogniady ogierek, który wystąpił z nr 13, uzyskał wynik 41 pkt., co dało mu pierwsze miejsce. Na drugim sklasyfikowano kasztanowatego syna og. FS Bengali – og. Eternal (od Ewitacja/Ganges), hod/wł. SK Mała Wieś. Jego pojawienie się na ringu wzbudziło spore

Eternal z Janem i Szymonem Głowackimi. Fot. Krzysztof Dużyński
Eternal z Janem i Szymonem Głowackimi. Fot. Krzysztof Dużyński

zainteresowanie, jako że to pierwszy polski potomek importowanego do SK Kielnarowa ogiera, który zaprezentował się publicznie. I zrobił to z dużym wdziękiem, otrzymując 3×9 za ruch. Gratulacje odebrał więc nie tylko hodowca ogierka Jan Głowacki, ale także Czesław Witko, który sprowadził do Polski „Bengalego”. Na trzecim miejscu uplasował się michałowski El Omari, kolejny syn Enzo (od Embra/Monogramm), na czwartym – janowski Sabedo (Ganges – Sabina/Pamir), na piątym zaś Epifan (Psytadel – Epimeria/Pesal), hod/wł. Piotra Hełki.

W tej pierwszej klasie tylko zwycięzca otrzymał noty powyżej 40 pkt., a zamykający piątkę ogier miał ich jedynie 37,33. W następnych klasach było już inaczej – wśród klaczek zdarzyło się nawet, że 40 pkt. nie wystarczyło, by wejść do finałowej piątki! Jedno było dość charakterystyczne dla wszystkich klas, a mianowicie rozpiętość punktacji, sięgająca nawet 11 punktów między koniem na pierwszym i na ostatnim miejscu. Kilkakrotnie zdarzyło się dzisiaj także, że koń występujący ostatni wygrywał klasę. Tak właśnie stało się w grupie B ogierków rocznych. Z tej klasy wycofano dwa konie, a jeden został zdyskwalifikowany z powodu odmowy współpracy z prezenterem. Oceniono więc 11 koni. Wygrał płynący nad areną (pomimo

Chimeryk i Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński
Chimeryk i Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński

śliskiej nawierzchni niesprzyjającej dobremu ruchowi) michałowski Chimeryk (Eryks – Chimera/Emigrant). Otrzymał aż pięć „dziesiątek” – dwie za typ i trzy całkowicie zasłużone za ruch, co dało mu 42,33 pkt., choć przyznać trzeba, że i noty, jakby zgodnie z imieniem, były w tym przypadku dość chimeryczne: 10-8-10 za typ i 9-7-9 za głowę z szyją. Koń ten najwyraźniej nie przypadł do gustu sędziemu z Belgii, który przyznał mu niższe niż pozostała dwójka noty. „Dziesiątki” za Chimeryka nie były zresztą pierwszymi, jakie padły dziś w Białce – pierwszą najwyższą ocenę otrzymał bowiem występujący wcześniej Zachary (Psytadel – Eksterna/Ekstern), hod/wł. Czeple Arabians. Ogierek ten dał prawdziwy popis pięknego ruchu i gracji, za co nagrodzony został gromkimi brawami (ku radości właściciela, ks. Stanisława Sławińskiego) i końcową notą 40,33 (w tym wspomniana „10” za ruch). To pozwoliło mu zająć trzecie miejsce. Drugą lokatę odebrał mu niespodziewanie Gerard (Pegasus – Gwarka/Monogramm), hod/wł. Bełżyce Arabians Agnieszki i Andrzeja

Psyche Ares, fot. Krzysztof Dużyński
Psyche Ares, fot. Krzysztof Dużyński

Wójtowiczów. To jedyny potomek Pegasusa, który dziś zawędrował tak wysoko. Czwarte miejsce zajął Wadis (WH Justice – Waresa/Empres), hod/wł. Falborek Arabians, piąte – Ersin (Piruet – Epikasja/Werbum), hod/wł. SK Sowiniec (choć oba ze sporą stratą punktów w stosunku do pierwszej trójki, która otrzymała powyżej 40 pkt).

W kolejnej klasie, ogierków dwuletnich grupy A, stawili się wszyscy zapisani uczestnicy w liczbie 9. Klasa ta okazała się szczęśliwa dla pp Poszepczyńskich (SK Chrcynno-Pałac), którzy odnieśli pierwszy dziś (ale nie ostatni!) sukces, otrzymując statuetkę za 1 miejsce dla pełnego brata multiczempionki Psyche Victorii, og. Psyche Ares (Ekstern – Pallas-Atena/Ecaho), który – podobnie jak Chimeryk w poprzedniej klasie – na ring wkroczył ostatni. Ogierek zdobył 41,67 pkt., choć występował w zupełnej ciszy – w tym czasie wysiadł niestety

Albano, fot. Mateusz Jaworski
Albano, fot. Mateusz Jaworski

prąd i ucichła nie tylko muzyka, ale i mikrofon, tak więc wyniki kilku ostatnich koni Anna Stojanowska ogłosiła dopiero po przerwie. Ta nieprzyjemna niespodzianka spowodowała pewne opóźnienie i niepokój o dalszy przebieg pokazu – ale awaria już się nie powtórzyła. Drugie miejsce w tej klasie zajął Cerio (Poganin – Cetra/Eldon), hod/wł. SK Kurozwęki Jean-Marie Popiela, trzecie – Poster (Ekstern – Parella/Arbil) z SK Kielnarowa, czwarte – Fascyt (Ekstern – Firosetta/Eldon), hod. ks. Stanisława Sławińskiego, wł. Magdaleny i Roberta Rudzińskich. Piątkę zamknął janowski Almelo (El Nabila B – Altea/Eukaliptus), także ze sporą punktową stratą do czołówki.

Zwycięstwo w grupie B ogierków dwuletnich (9 zawodników) przypadło stadninie Janów Podlaski, a stało się tak za sprawą ogierka Albano, kolejnego już w tych rozgrywkach syna Enzo (od Alena/Emigrant). Z notą 41,33 zdystansował rywali – michałowski Embellon (Poganin – Embella/Monogramm), który zajął drugie miejsce, miał 39,67 pkt. Na trzeciej

Uszczęśliwiony Petroniusz Frejlich i Emilio. Obok Szymon Głowacki. Fot. Krzysztof Dużyński
Uszczęśliwiony Petroniusz Frejlich i Emilio. Obok Szymon Głowacki. Fot. Krzysztof Dużyński

pozycji znalazł się znów reprezentant Janowa Wandalin (Ekstern – Wanilia/Allegro), na czwartej zawodnik gospodarzy, białecki Esteron (Salar – Estrelia/Pamir). Piąte miejsce przypadło jedynemu w czołówce tej klasy ogierkowi prywatnej hodowli, Emilio (Etnodrons Psyche – Ensena/Expo), hod/wł. Petroniusza Frejlicha.

Faworytem wśród ogierków trzyletnich (10 uczestników) był Panicz (Gaspar – Pelisa/Europejczyk), hod/wł. Moniki Luft i on to wygrał tę rywalizację, choć tym razem nie pokazał swego efektownego ruchu. Jednak wysokie noty za typ i głowę z szyją (3×9)

Panicz z Moniką Luft i Markiem Demczukiem. Fot. Mateusz Jaworski
Panicz z Moniką Luft i Markiem Demczukiem. Fot. Mateusz Jaworski

zdecydowały o końcowej ocenie powyżej 40 pkt (40,67) i pierwszym miejscu. Tuż za nim znalazł się amerykańskiej hodowli syn Gazala Al Shaqab – Ali Gazal LA (od Yermeh Sangayla/Gay Laddin), wł. SK Kielnarowa. Trzeci był efektowny syn Gaspara (już drugi w finałowej piątce) Elsati (od Ezla/Wojsław), hod. Wojciecha Janowskiego, wł. Przemysława Janowskiego. Czwarte miejsce przypadło stadninie Chrcynno-Pałac, a wywalczył je Echo Apollo (Piaff – Echo Kallisto/Pamir). Stawkę zamknął Askar, również syn Piaffa (od Aliara/Europejczyk), hod/wł. SK Sowiniec.

Następna klasa – klaczki roczne grupy A (16 uczestniczek) – była tą, którą nazwano „klasą śmierci”. Bardzo wyśrubowany poziom i niezwykle wysoka punktacja sprawiły, że tu nie wystarczyło nawet 40 pkt., by wejść do finałowej piątki. Pierwsza „10” (za typ) padła po występie córki Psytadela Gadnes (od Gracea/Etogram), hod/wł. Jana Głowackiego. Końcowa nota 40,67 wystarczyła jej jednak „tylko” do zajęcia 3 miejsca w klasie. Ale nie mogło być

Parmana i Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński
Parmana i Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński

inaczej, skoro zwyciężczyni, córka czempionki Palmiry/Monogramm, siwa Parmana po Al Maraam, hod/wł. SK Michałów, otrzymała cały rządek „10” za typ! 3×9 za głowę z szyją i 3×9 za ruch dały jej wspaniały wynik 43 punktów. Tego nie można było przebić, choć laureatka 2 miejsca nie była wiele gorsza – 10-10-9 za typ i 3×9 za głowę z szyją i ruch. Tak świetne noty otrzymała Wieża Róż (Ekstern – Wieża Babel/Laheeb) z Michałowa (końcowa ocena 42,33). Czwarta w kolejności była El Piatzolla (WH Justice – Enya/Ekstern), hod/wł. Z.P.H. Strusinianka, która tydzień temu zajęła piąte miejsce w klasie na czempionacie w austriackim Wels. Na 5 miejscu znalazła się janowska Penta (Ecaho – Pepina/Pilot). „Dziesiątka” za typ nie wystarczyła klaczce Farah-Darina (Poganin – Farah-Cegranta/Emigrant), hod/wł. Andrzeja Ou, by wejść do finałowej piątki – być może dlatego, że sędziowie nie byli w tym przypadku zgodni – pozostałe noty wyniosły 8 i 9, a podobne zróżnicowanie wystąpiło także przy ocenach za głowę z szyją: 9-7-9.

Flaminia z dyr. Jerzym Białobokiem i Kamilem Kulczyńskim, fot. Mateusz Jaworski
Flaminia z dyr. Jerzym Białobokiem i Kamilem Kulczyńskim, fot. Mateusz Jaworski

Kolejna klasa klaczek rocznych liczyła sobie 15 uczestniczek. Tym razem, podobnie jak wśród ogierków trzyletnich, najlepszy okazał się przychówek Gaspara. Michałowska gniada Flaminia (od Filistra/Gazal Al Shaqab), z „10” za ruch i z końcową notą 42,00 pokonała Psyche Kybele (Khidar – Pomona/Ekstern) z SK Chrcynno-Pałac. Trzecia była Ewilena (Ekstern – Ewina/Wojsław), hod/wł. SK Michałów, z trzema „10” – za typ i za ruch (41 pkt). Na czwartej pozycji sklasyfikowano janowską Pilarosę (Al Adeed Al Shaqab – Pilar/Fawor), na piątej – kolejnego po og. Emilio konia ze stajni Petroniusza Frejlicha, kl. El Hajfa (Etnodrons Psyche – El Habiba/Ecaho).

Ostatnia dzisiejsza klasa to była grupa C klaczek rocznych (16 zawodniczek), która okazała się wielkim triumfem stadniny Chrcynno-Pałac. Pełna siostra Psyche Victorii Psyche Kreuza (Ekstern – Pallas Atena/Ecaho), pięknie pokazana przez Alicję Poszepczyńską, nie dała szans

Psyche Kreuza z Ewą, Alicją i Krzysztofem Poszepczyńskimi. Fot. Krzysztof Dużyński
Psyche Kreuza z Ewą, Alicją i Krzysztofem Poszepczyńskimi. Fot. Krzysztof Dużyński

rywalkom. Otrzymała aż sześć „dziesiątek”: za typ, głowę z szyją i za ruch. Końcowa nota, 43,33 była najwyższą notą dnia. Dzisiejsze wyniki potwierdziły, że połączenie Eksterna z córką Ecaho Pallas-Ateną to prawdziwy „golden cross”. Kolejne miejsca w pierwszej piątce zajęły klaczki ze stadnin państwowych. Nagrodę za drugie miejsce odebrał Janów Podlaski, za sprawą córki Gangesa kl. Alegra (od Alena/Emigrant), która otrzymała od sędziów dwie „10” za ruch i zakończyła rywalizację z notą 42,00. Następne miejsca zajęły michałowskie córki Eksterna: Pustynna Malwa (od Pustynna Róża/Emigrant), z jedną „10” za typ, Lawinia (od Luanda/Emigrant), z jedną „10” za ruch, oraz Mesalina (od Mata Hari/Werbum), z „10” za typ. Ta ostatnia zaliczyła fatalnie wyglądający upadek na ciągle śliskiej nawierzchni. Na szczęście nic się nie stało i klacz wróciła do występu bez kontuzji.

Po pierwszym dniu pokazu zwraca na pewno uwagę nadal niezwykle silna obecność Eksterna (dwie wygrane jego potomstwa w klasach i liczne miejsca w piątkach). Bardzo dobrze zaznaczył się Enzo (dwa zwycięstwa i jedno trzecie miejsce) i Gaspar (także dwa zwycięstwa i finałowa piątka). Dość licznie reprezentowany WH Justice miał dwójkę potomstwa w pierwszych piątkach, ale żadnego zwycięstwa. Al Maraama godnie reprezentowała potomkini Palmiry, choć w tym przypadku jakość matki „gwarantowała” wysoką pozycję córki. Powody do zadowolenia ma przede wszystkim SK Michałów (cztery zwycięstwa) oraz SK Chrcynno-Pałac (dwa zwycięstwa).

Jutro pokażą się klaczki dwu- i trzyletnie, poznamy także tegorocznych czempionów. Tytuły zdobyte w Białce zawsze mają ogromne znaczenie w przyszłości – często decydują o dalszej karierze nagrodzonych koni.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.