Reklama
Odszedł Balon – żywy pomnik hodowli minionych lat

Aktualności

Odszedł Balon – żywy pomnik hodowli minionych lat

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Balon z Prezes PZHKA p. Izabellą Pawelec-Zawadzką, Janów 2009, fot. Krzysztof Dużyński
Balon z Prezes PZHKA p. Izabellą Pawelec-Zawadzką, Janów 2009, fot. Krzysztof Dużyński

W czasach, gdy rotacja pokoleń u koni czystej krwi arabskiej znacznie się skróciła, a dziś możemy obserwować wielokierunkowy i szybki postęp hodowlany, trudno nam sobie wyobrazić, jak wyglądały te konie ćwierć wieku temu… Wielokrotnie z rozrzewnieniem przeglądałem czarno-białe fotografie na kartach albumów Mariana Gadzalskiego i Zofii Raczkowskiej, którzy uwiecznili gwiazdy rodzimej hodowli, z charyzmatyczną Bandolą, zwaną „Królową Janowa” na czele. Jeszcze do wczoraj można było spojrzeć prosto w oczy takiej „historii”, stając przy boksie ogiera Balon, który odszedł od nas 4 marca 2010 r.

Ten urodziwy ogier, przedstawiciel „siwego nurtu” rodu Bairactar or.ar., przyszedł na świat w 1979 r., jako efekt koncepcji połączenia ogiera Gwarny z klaczą Ballada (Partner – Bandola/Witraż), reprezentantką wybitnej rodziny klaczy Bałałajka. Podczas 3-letniej dzierżawy do Szwecji w 1987 r. zdobył tam tytuł Czempiona i pozostawił kilkadziesiąt źrebiąt. Po powrocie do kraju został użyty w SK Michałów, SO Białka oraz w SK Janów Podlaski, gdzie w 1994 r. został Wiceczempionem Polski Ogierów.

Z michałowskiego przychówku niewątpliwie wyróżniła się gniada w jabłkach klacz Ellada (od Emigracja/Palas), Młodzieżowa Wiceczempionka Polski z 1992, Czempionka z 1993 i Wiceczempionka Polski z 1998 roku. W Polsce pozostawiła dwie klacze, a do programu hodowlanego michałowskiej stadniny włączono gniadą Ellandę (po Wojsław), którą na aukcji Pride of Poland w 2008 r. sprzedano do USA za 21 tys. euro. Ellanda dała 5 źrebaków, do hodowli włączono klacz Elimeję (po Gazal Al Shaqab), która dała klaczkę po Enzo, po czym została sprzedana w zeszłym roku za sumę 36 tys. euro do Francji. Sama Ellada została sprzedana na aukcji Pride of Poland w roku 2002 za 55 tys. $ do Kataru, a po dwóch latach odkupiła ją belgijska stadnina D.B. Arabians, słynąca z zamiłowania do polskich koni: znajdują się tam m.in. Antwerpia (Eternit – Angola/Palas) i Persenkówka (Eldon – Perełka/Ernal). Obecnie Ellada spodziewa się potomka po polskim ogierze Emfatyk (Monogramm – Emiliana/Gadir).

W tym samym roku co Ellada na świat przyszedł ogier Kulig, jedyny używany w hodowli syn Balona, od michałowskiej czempionki USA z 1993 r., klaczy Kawalkada. Ten 19-letni ogier dotychczas używany był dość oględnie. Nawet łączony z takimi gwiazdami, jak Larissa (po Eukaliptus), Espadrilla (po Monogramm) czy Eberia (po Ecaho), nie spłodził z nimi godnego następcy. W tym roku zajął boks czołowego w Janowie Podlaskim. Miejmy nadzieję, że połączy się z tutejszą stawką klaczy lepiej niż z michałowskimi.

Właśnie tu, w Janowie Podlaskim, używana jest ostatnia w państwowej hodowli córka ogiera Balon – siwa klacz Baida (od Bajeczka/Bandos), która jest w 3,125% zinbredowana na Bandolę. Klacz ta dała dotychczas 8 źrebiąt, niestety w tym roku nie urodzi kolejnego potomka, gdyż jałowiła po jordańskim ogierze Hlayyil Ramadan. Inna janowska córka Balona, sprzedana na aukcji Pride of Poland w 2004 roku za 32 tys. euro, siwa w hreczce Aneksja (od Antwerpia/Eternit) urodziła m.in. gwiazdę aukcji Pride of Poland, Andromedę (po Eldon), która w 2008 roku została niespodziewanie wylicytowana przez Shirley Watts za rekordową sumę 270 tys. euro.

Balon następnie poszedł na 3 sezony w dzierżawę do Andrzeja Waliszewskiego, właściciela stadniny Cholewy. Urodziło się tam kilkanaście koni, które w późniejszym czasie przeszły prawdziwe piekło na ziemi. Wychudzone i często schorowane, trafiły wreszcie do kilku hodowców i miłośników, którzy nie pozwoli na całkowite zatracenie cennej sublinii „M” rodziny Gazelli. I tak np. gniada Marsalia (od Margilla/Gil) trafiła do Grzegorza Miklaszewskiego, u którego urodziła dwójkę źrebiąt, a niedługo spodziewa się kolejnego potomka.

Po powrocie do Janowa Podlaskiego – gdzie spędził ostatnie lata życia – Balon w wieku 24 lat został Czempionem Polski oraz dochował się jeszcze kilkunastu źrebiąt. Spośród nich klacz Peoria (od Peseta/Eldon), którą odkupiła Beata Dzikowska z przeznaczeniem do rajdów długodystansowych, z powodzeniem startowała w konkursach klasy P pod Olgą Ciesielską. Wygrała zawody w Kuźni Nowowiejskiej w 2008 roku na dystansie 50 km oraz w Zabajce na dystansie 60 km. Potem sprzedana została do ZEA.

W Klubie Jeździeckim Champion trenowany jest też inny syn Balona, wałach Cert (od Certoza/Set), hod. Roberta Talarka, który startuje z dobrymi wynikami już od kilku lat. Wygrał konkurs CEI 3* na dystansie 160 km w Warce w roku 2008, dosiadany przez Kamilę Kart. Cert to najbardziej utytułowany rajdowo potomek Balona. Razem z Kamilą Kart zdobył, poza złotym medalem Mistrzostw Polski Seniorów w 2008 r., również srebrny medal MP w 2007 r. oraz brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorów i Młodych Jeźdźców w 2006 r.

Kamila Kart sukcesy odnosiła również na innym synu Balona – Elbanie. W 2002 r. para ta wygrała Mistrzostwa Polski Seniorów na 2 x 100 km w tempie 20,36 km/h. Medal MP zdobył też pełen brat Elbana – Elewator. Pod Maciejem Kacprzykiem wywalczył brąz na I MP Juniorów w 2003 r. na dystansie 120 km (tempo 12,40 km/h). Na poziomie MP startował również inny syn Balona – Hebron, który pod Januszem Góralem zajął 6 miejsce na MP w 2002 r. (tempo 16,035 km/h). Co ciekawe, Hebron to wicederbista z 1994 roku.

Balon był jednym z najbardziej długowiecznych arabów w Polsce. Odznaczał się wybitnie krótką i suchą głową, mocnymi i poprawnymi kończynami, które przekazywał potomstwu, łagodnym i przyjaznym charakterem, a nade wszystko charyzmą i elegancją. Był klasycznym przykładem polskiego araba w starym typie, tak odmiennego od modnego dzisiaj wzorca. Takie konie stanowiły spuściznę pracy hodowlanej ludzi, których nie ma już między nami. Jego odejście zamknęło kolejny rozdział w polskiej hodowli koni arabskich…

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.