Reklama
Aachen dzień 1. Morion zwycięzcą klasy. Kosmiczna nota Excalibura EA. Łzy wzruszenia

Aktualności

Aachen dzień 1. Morion zwycięzcą klasy. Kosmiczna nota Excalibura EA. Łzy wzruszenia

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Po raz 32. w Akwizgranie rozgrywany jest Puchar Narodów, czyli jeden z najbardziej prestiżowych i widowiskowych pokazów europejskich. Impreza, ciesząca się wielką popularnością wśród hodowców i publiczności ma swoją specyfikę. Od zeszłego roku sędziowie dobierani są do każdej klasy drogą losowania. Na ring wychodzi sześciu spośród zaproszonej dziesiątki. W tym roku ta grupa to: Julie Bridges (Wielka Brytania), Deborah Cain (USA), Silvia Garde-Ehlert (Niemcy), Marie-Louise van Wyk (RPA), Nashaat Hegazy (Egipt), Luiz Eduardo Moreira Caio (Brazylia), Cristian Moschini (Włochy), Marco Pittaluga (Włochy), Peter Pond (Australia) i Tamás Rombauer (Węgry). Ogromne zróżnicowanie składu sędziowskiego wyraża się m.in. niejaką nieprzewidywalnością not. Bywa, że oceny za typ wahają się od 18 do 20, podobnie oceny za ruch i wszystkie pozostałe cechy, co daje wrażenie, że poszczególni sędziowie widzą przed sobą całkiem innego konia. Z drugiej strony bywa i tak, że są absolutnie zgodni. Zdarzyło się to na przykład w ostatniej rozegranej dziś klasie, ogierów 3-letnich, podczas występu syna Shanghaia E.A., wyhodowanego przez Equus Arabians (Hiszpania) ogiera Excalibur E.A. (od Essence of Marwan E.A/Marwan Al Shaqab), wł. Las Rosas Arabians (Urugwaj). Cała szóstka sędziów pozwoliła się mu oczarować do tego stopnia, że koń, w ręku Toma Schoukensa, otrzymał aż 13 najwyższych not (5×20 za typ, 2×20 za głowę z szyją i 6×20 za ruch), co złożyło się na końcowy kosmiczny rezultat 95,33. Była to chyba największa sensacja pierwszego dnia pokazu. Excalibur E.A. pokonał swego rywala og. Sultan Al Zobara (Gazal Al Shaqab – Inra Al Shaqab/Wahaj Al Shaqab), hod/wł. Al Zobara Stud, który tak spektakularnie wygrał swoją klasę w Menton (93 pkt). Należy podkreślić, że zaraz za tymi dwoma zawodnikami, na 3. pozycji, uplasował się polski Psyche Keret (Khidar – Psyche Victoria/Ekstern) z SK Chrcynno-Pałac, z wysoką notą 92,25 (4×20 za ruch i kolejna „20” za typ). Wszystkie trzy konie weszły do finału (to inna, wprowadzona w ubiegłym roku nowość), gdzie, wzorem Paryża, „zabawa zacznie się od początku”, czyli każdy z finalistów będzie mógł zostać wybrany czempionem.

Nieco inne zasady rządzą rozgrywkami koni rocznych, dla których przewidziano osobny finał. Tu do czempionatu wchodzi pierwsza czwórka każdej klasy. Przy czym roczniaki – co jest ważną innowacją – nie potrzebowały kwalifikacji z pokazów niższej rangi, by wziąć udział w imprezie.

Dla Polaków Puchar Narodów rozpoczął się dobrze – nasze konie roczne zdecydowanie zaznaczyły swą obecność. Klasę ogierów rocznych A wygrał michałowski Morion (Kahil Al Shaqab – Mesalina/Ekstern, 93,25), przed Lordem El Shawanem (FA El Shawan – Lady Serenada/Ekstern, 92,17) Małgorzaty i Józefa Pietrzaków. W klasie klaczek rocznych A druga była janowska Ceranova (Kahil Al Shaqab – Cerinola/Ecaho, 91,92). W klasie klaczek rocznych B jej koleżanka stajenna Al Jazeera (Kahil Al Shaqab – Alhasa/Ganges) zebrała same „20” za ruch, co pozwoliło jej na zajęcie drugiego miejsca (nota końcowa 92,67). Michałowska Pustynia Kahila (Kahil Al Shaqab – Pustynna Malwa/Ekstern, 92,25) była trzecia. Tak więc w czempionacie koni rocznych będziemy mieć piątkę reprezentantów, w tym czwórkę potomków og. Kahil Al Shaqab.

Ceranovę pokonała saudyjska Sultana AM (Maharani HDM – Dana Al Mohamadia/Ajman Moniscione, 92,00), hod/wł. Al Mohamadia Stud. Z kolei Al Jazeera musiała uznać pierwszeństwo AJ Sawari (Marwan Al Shaqab – Siberia SA/Nuzyr HCF) z Ajmanu (93,00). Koleżanka stajenna Al Jazeery Cedora (Kahil Al Shaqab – Cenoza/Ekstern) była szósta. Wśród ogierków rocznych zobaczyliśmy jeszcze wychowanka Falborka, og. Garcia (Emarc – Gemellia/Piber), który zajął piąte miejsce. W klasie klaczy 2-letnich do piątki weszła, na 4. pozycji, janowska Patria (Eden C – Palmeta/Ecaho).

Klasę B ogierków rocznych wygrał D Mshary (QR Marc – FT Shaella/Shael Dream Desert, 93,00) z Dubaju, wśród klaczek 2-letnich triumfowała Penelope K.A. (QR Marc – Polonia/Ekstern, 93,50) z Knocke Arabians, klasa ogierków 2-letnich przyniosła zwycięstwo reprezentantowi Dubaju D Khattaf (Royal Colours – D Jowan/Marwan Al Shaqab, 92,42), a najlepszą klaczką 3-letnią okazała się wyhodowana w Niemczech Inspired Najla (Ajman Moniscione – Natalia/Narym, 92,83), którą niedawno oglądaliśmy w Nowych Wrońskach (wygrała klasę), i która pokonała swą koleżankę z tej samej stadniny (Ajman Stud) i stajni treningowej (Frank Spoenle) AJ Asyad (Marwan Al Shaqab – Aja Angelica/WH Justice, 92,75). To było zresztą sporym zaskoczeniem, bo AJ Asyad prezentowała się doskonale – mlecznosiwa, o pięknej głowie i szyi, prawidłowej budowie, sprawiała wrażenie ideału konia arabskiego. Pozostało tajemnicą sędziów, dlaczego przyznali jej tak mało najwyższych not („zaledwie” 5 – dwie za typ, dwie za głowę z szyją i jedną za ruch). W tejże zresztą klasie mieliśmy do czynienia z prawdziwymi emocjami i prawdziwymi łzami ze szczęścia, a to za sprawą trzeciego miejsca klaczy Shamaliah (Stival – Al Shareefah/CH El Brillo) z Gestüt Emaj (Szwajcaria). Prezentującą ją Christinę Schläpfer tak ucieszył wynik 92,75 (w tym 3×20 za ruch) i wysoka pozycja w klasie, że nie potrafiła powstrzymać wzruszenia. Wśród „starych wyjadaczy” tak manifestowana radość zdarza niezwykle rzadko.

Przyglądając się klasom roczniaków, można dojść do wniosku, że niedługo odejdą do historii takie obrazy, jak pięć siwych klaczy w jednej klasie… Wśród najmłodszych zawodników siwych koni było w Aachen jak na lekarstwo. Dominowała maść gniada, ewentualnie kasztanowata. Niewątpliwie odciska tu swoje piętno szerokie użycie choćby potomków ogiera Gazal Al Shaqab, z jego wnukiem Kahilem Al Shaqab na czele. Za kilka lat cały rząd siwych koni oglądać będziemy już tylko na zdjęciach. Chyba że znów zmieni się moda. A ta zmienia się na tyle często, że nic nie jest przesądzone.

Tak czy inaczej, pokaz, jak zwykle, oglądało się świetnie, choć nieco zawiodła oprawa muzyczna. Poza tradycyjnymi motywami muzycznymi, jak marsz triumfalny z opery „Aida”, czy Seventh Heaven (Dreamcatcher), zbyt wiele było dyskotekowych „kawałków”, które do pokazu koni arabskich tej klasy pasowały równie dobrze jak disco polo do Giocondy.

 

O drugim dniu Pucharu Narodów w Aachen przeczytasz tutaj:

Czempionki rodzą się w Polsce. Czempioni także. Puchar Narodów i Puchar Hodowców dla Polski

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.