Reklama
Aachen 2017: Polska wygrywa klasy, ale nie staje na podium. Udane aukcje… embrionów

Aktualności

Aachen 2017: Polska wygrywa klasy, ale nie staje na podium. Udane aukcje… embrionów

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Galerida w Aachen 2017, fot. Sylwia Iłenda
Galerida w Aachen 2017, fot. Sylwia Iłenda

Kolejny, XXXV Puchar Narodów w Akwizgranie (22-24.09) odbył się z jeszcze większą pompą niż to bywało do tej pory. 105 koni na ringu (72 w klasach młodszych i 33 w klasach seniorów), widowiskowe pokazy typu „światło i dźwięk”, zaproszona do uświetnienia imprezy gwiazda, łącząca pop-kulturę i kulturę wysoką, czyli tenor Paul Potts, zwycięzca brytyjskiej wersji programu „Mam talent”, który kilka lat temu stał się bohaterem filmu biograficznego, w Polsce wyświetlanego pod tytułem „Masz talent” (Pottsa zagrał James Corden). A wszystko na najwyższym poziomie, począwszy od koni czystej krwi, których jakość w niektórych klasach zapierała dech.

 

Pokaz

 

Polskę reprezentowało 18 koni (w tym dwa w zagranicznych dzierżawach), a polską hodowlę dodatkowo 4 konie zagranicznej własności. O sukcesach naszych przedstawicieli możemy mówić przede wszystkim w kategorii klaczy starszych. Michałowska Galerida (Shanghai EA – Galilea/Laheeb), będąca w dzierżawie w Al Baydaa Stud (Egipt), wygrała grupę A klaczy 4-6-letnich z notą 93,19 (2×20 za typ, 1×20 za ruch). Białecka Perfinka (Esparto – Perfirka/Gazal Al Shaqab) triumfowała w kolejnej klasie, klaczy 4-6-letnich B, z notą 92,92 (w tym 2×20 za typ i 2×20 za ruch). Janowska Primera (Eden C – Preria/Ararat) zajęła drugie miejsce w klasie klaczy 7-10-letnich, z notą 92,5 (w tym 20 za ruch). Tak więc wszystkie trzy stadniny państwowe zaistniały w finale. Wysoką ocenę uzyskała urodzona w Michałowie, a będąca własnością Halsdon Arabians (WB) Ekspulsja (Gazal Al Shaqab – Elandra/Monogramm), której przyznano 93,06 pkt w klasie klaczy 11-letnich i starszych (3×20 za typ, 2×20 za ruch). Stadnina należąca do Shirley Watts wystawiła w sumie trzy klacze polskiej hodowli – poza Ekspulsją jeszcze Adygę (Kahil Al Shaqab – Amiga/Piaff) i Cenozę (Ekstern – Celna/Alegro). Jeśli chodzi o ogiery, to michałowski Morion (w dzierżawie do katarskiej Al Thumama Stud), syn Kahila Al Shaqab i Mesaliny po Ekstern, zajął drugie miejsce w klasie og. 4-6-letnich, z notą 92,92 (w tym 20 za typ i 20 za głowę). 

 

Z nich wszystkich z medalami wyjechały tylko konie reprezentujące inne niż biało-czerwone barwy. Będąca w szczytowej formie, przepięknie wyglądająca Galerida zajęła w czempionacie dopiero czwarte miejsce. W głosowaniu publiczności „Vote and win” zajęła miejsce drugie, za Anood Al Nasser. We wskazaniach sędziowskich wyprzedziła ją Ekspulsja, która zdobyła brązowy medal, za złotą medalistką Anood Al Nasser (Asshal Al Rayyan – Aleysha Al Nasser/Gazal Al Shaqab) z Kataru, o mocno egipskim rodowodzie, i srebrną Bint Hazy Al Khalediah (El Palacio VO – Hazy Al Khalediah/F Shamaal), hod. Al Khalediah Stables, wł. Alorasia Arabian Horse Stud (Arabia Saudyjska). Morion również został nagrodzony brązowym medalem. Stanął na podium za dwoma absolutnymi faworytami tej rywalizacji, Excaliburem EA (Shanghai EA – Essence of Marwan EA/Marwan Al Shaqab), hod. Equus Arabians (Hiszpania), wł. Al Saqran Stud (Kuwejt) i Emeraldem J (QR Marc – Emandoria/Gazal Al Shaqab), hod/wł. Christine Jamar, który okazał się zresztą koniem europejskiej własności o najwyższej punktacji – 94,24 (w tym 3×20 za typ, 4×20 za głowę, 2×20 za ruch).

 

Excalibur EA nie tylko otrzymał najwyższą notę pokazu – 94,72, w tym cały rząd najwyższych ocen za typ, 2×20 za głowę i 3×20 za ruch, ale także przebojem zdobył podium jako reproduktor. Jego roczna córka, wyhodowana w Urugwaju, a będąca własnością Estancia Las Rosas oraz Al Sayed Stud (Arabia Saudyjska) LR Era de Excalibur (od Expected Beauty po Shael Dream Desert) wygrała klasę z notą 93,13 i została wybrana Czempionką Klaczy Rocznych. Jego urodzony w USA syn Alexxanderr, od Ar Most Irresistible/ML Mostly Padron (93,61 w klasie og. 3-letnich), wł. Al Sayed Stud, zgarnął złoto w czempionacie ogierów młodszych i dodatkowo nagrodę za najbardziej klasyczną głowę.

 

Obie grupowe nagrody główne – Puchar Narodów i Puchar Hodowców, powędrowały do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zapracowały na to m.in.: reprezentujące Dubaj srebrne medalistki D Mumayyazah (FA El Rasheem – M Randy/El Sher-Mann) oraz D Ajayeb (RFI Farid – Ladi Veronika/Versace), a także brązowy czempion D Shallal (FA El Rasheem – D Shahla/Marajj); złota medalistka z Sharjah (Albidayer Stud) – Mozn Albidayer (S.M.A. Magic One – Mattaharii/Magnum Chall HVP) i srebrny AJ Azzam (AJ Mardan – Ysadora/Marwan Al Shaqab) z Ajman Stud.

 

Nagrodę za osiągnięcia życia przyznano ogierowi Gazal Al Shaqab, którego na ring wprowadził Michael Byatt. Ogier zaprezentował się imponująco, udowadniając, że jego sława nie jest przesadzona ani o jotę. To jedyny ogier w historii, który został czempionem świata w kategorii seniorów tym samym roku, co i jego syn (Marwan Al Shaqab) w kategorii juniorów. Po tej prezentacji zlicytowano stanówkę og. Marwan Al Shaqab. Nabywczyni z Francji (Cartherey Arabians) zaoferowała za nią 30 tys. euro.

 

Niestety sporym zgrzytem okazała się nagroda za osiągnięcia życia dla Ignacego Jaworowskiego. Pomijając fakt, że nagroda ta przypadła byłemu dyrektorowi SK Michałów i wielkiemu hodowcy w 13 lat po jego śmierci (pojawia się pytanie, dlaczego nikt nie wpadł na to, by uhonorować go za życia?), to „podziękowanie” wygłoszone przez jego córki, zaproszone w tym celu na arenę, mogło wywołać jedynie zażenowanie. Najwyraźniej nie dość mówi się jeszcze o niesmaku, jaki budzi donoszenie na Polskę za granicą. Polityczna deklaracja rodem z marszów totalnej opozycji wyjątkowo źle zabrzmiała w Niemczech, jako że pamiętamy z życiorysu Ignacego Jaworowskiego jego kartę powstańczą – podczas Powstania Warszawskiego walczył w oddziale Zagrobla. Tymczasem 73 lata później jego córki skarżą się publicznie na Polskę podczas niemieckiej imprezy (co mnie oburza szczególnie jako córkę powstańców – komendanta Zawiszy ps. „Olgierd” i łączniczki ps. „Zosia”). Mieszanie wewnętrznych politycznych sporów do rywalizacji koni arabskich to nowość podczas Pucharu Narodów i złamanie niepisanej olimpijskiej zasady zawieszania wrogości na czas zmagań sportowych. To również podkładanie kolejnej bomby pod biznes koni arabskich w Polsce. Nie mówiąc już o pośrednim nacisku na sędziów w odbywającym się tego samego dnia czempionacie! Zasadę apolityczności doskonale rozumieją inni uczestnicy, choćby z krajów arabskich, gdzie przecież napięcia są ostatnio daleko silniejsze niż u nas. Albo też trudno sobie wyobrazić, by np. hodowca z Katalonii wyszedł na ring i potępił rząd Hiszpanii, pomimo trwającego tam ostrego konfliktu związanego z separatystycznymi dążeniami części Katalończyków. Tymczasem osoby z Polski, niebędące nawet hodowcami czy właścicielami koni arabskich (oraz ich doradcy), okazały się głuche na coś, co do tej pory było oczywiste dla wszystkich.

 

Podsumowując, czy Puchar Narodów 2017 był udany dla Polski? Pamiętamy takie lata, gdy Polska zdobywała złote medale oraz nagrody główne – Puchar Narodów i Puchar Hodowców. Były i takie, gdy wracała z niczym. Trudno oceniać pracę sędziów (w składzie: Annette Dixon – Wielka Brytania, Raouf Abbas – Egipt, Gianmarco Aragno – Włochy, Willie Brown – RPA, James Constanti – Stany Zjednoczone, Holger Ismer – Niemcy, Mohamed Machmoun – Maroko, Alan Preston – Australia). Ważne, że polskie konie pokazały się z dobrej strony, a uroda Galeridy, Perfinki czy Primery jest bezdyskusyjna i na pewno jeszcze nieraz będziemy z nich dumni. Brak medali w Aachen tego nie zmieni.

 

Aukcja 1

 

Przedsmak emocji aukcyjnych goście poczuli już w piątek, podczas Charity Gala Dinner, która była pierwszą z kilku imprez towarzyszących Pucharowi Narodów. To wówczas zlicytowano embrion od klaczy Elle Flamenca (Ajman Moniscione – Allamara MA/Marwan Al Shaqab), z połączenia z og. FA El Rasheem, przekazany przez Dubai Stud. Bassam Al Saqran z Kuwejtu zaoferował za niego 85 tys. euro, po czym ponownie przekazał do licytacji. W rezultacie zarodek trafił do Aymana Tahera (Arabia Saudyjska) za sumę 50 tys. euro.

 

A w sobotni wieczór mogliśmy śledzić kolejną już w ostatnich tygodniach w Europie aukcję koni arabskich, zorganizowaną tym razem przez European Breeders Trust. Aukcyjnym przebojem okazały się… embriony. Już pierwszy z nich, Lot 1 ofiarowany na aukcję przez Dubai Arabian Horse Stud – połączenie FT Shaelli (Shael Dream Desert – Soul Pretty TGS/Shahllenger), Czempionki Świata Klaczy Młodszych 2010 i Wiceczempionki Świata Klaczy Starszych 2012, wyhodowanej w Rancho Quatro Estacoes w Brazylii, oraz og. FA El Rasheem – został sprzedany za wysoką kwotę 120 tys. euro do Al Saqran Stud (Kuwejt). Ogier został zresztą wyprowadzony, wzbudzając entuzjazm publiczności. Dwa inne embriony (od klaczy Valentino’s Angel MI i Ava) osiągnęły ceny odpowiednio 55 (Sheikh Suliman) i 25 tys. euro (Al Shaqab Stud, Katar). Za nienarodzone jeszcze źrebię po Al Adeed Al Shaqab od klaczy Karima Sakr (El Habiel – Maha Sakr/Imperial Madori) z Al Baydaa Stud nabywca – Dubai Stud, zaproponował sumę 80 tys. euro. Znany do tej pory rekord ceny za embrion został pobity podczas licytacji lotu 15 – zarodka od ubiegłorocznej czempionki świata klaczy starszych, urodzonej w USA w stadninie Dana & Maureen Grossmanów klaczy Donna Molta Bella SRA (DA Valentino – RD Fabreanna/Falcon BHF), oddanego na aukcję przez właściciela klaczy, wspomnianego już wcześniej Bassama Al Saqran z Kuwejtu. Za ten zarodek zaoferowano (Eriksa Arabians) aż 230 tys. euro! Jak przypomnieli spikerzy, sama Donna Molta Bella SRA również urodziła się jako efekt zakupu embrionu podczas aukcji charytatywnej. Co prawda, do dziś krążą legendy o tym, ile kosztowały zarodki od Pianissimy, ale nigdy nie podano tych cen do publicznej wiadomości – pozostały tajemnicą kontrahentów. Znamy jedynie kwotę, za jaką nabywcy z USA kupili embrion od nieodżałowanej, najsłynniejszej polskiej multiczempionki na aukcji Pride of Poland 2010 – było to 175 tys. euro, a więc sporo mniej niż rekord z Aachen.

 

Zaoferowane na aukcji klacze sprzedały się w cenach od 30 tys. euro (Gerami Wejad za dwuletnią Is Et Tu, po Is Exxpu, od Is Etara/Gazwan Al Nasser) do 160 tys. (Abhaa Arabians) za roczną zaledwie klaczkę Priscilla OS (Poseidon OS – El Lucina OS/El Sid). W sumie sprzedano 10 na 15 lotów. To duży sukces. Już pierwsza osiągnięta cena była o 52 tys. euro wyższa niż cała kwota uzyskana podczas aukcji 29 koni w Michałowicach (którą także zresztą prowadził Andrew Nolan). Ogólna kwota 862 tys. euro to ponad dwukrotność przychodu z tegorocznej janowskiej aukcji głównej, a i najwyższa cena za klacz (160 tys.) przekroczyła najwyższą tegoroczną cenę z Pride of Poland (150 tys.).

 

Aukcja 2

 

Dwa dni później, w poniedziałek 25 września, na swoją aukcję zaprosili gości Pucharu Narodów Tom i Glenn Schoukensowie (Schoukens Training Center, Belgia). Aukcja miała charakter bardziej prywatny niż ta w Aachen, organizacja była skromniejsza, mniej widowiskowa, bez Paula Pottsa (którego występ podczas aukcji sobotniej borykał się zresztą z problemami technicznymi i w końcu został przerwany), lecz za to panowała bardziej rodzinna atmosfera. Licytację poprowadził Frederik de Backer. Zaoferowano 25 lotów, w tym jeden embrion; 14 licytacji zakończyło się przybiciem młotka. Ceny kształtowały się od 6 tys. euro do 230 tys. Rekordzistką aukcyjną okazała się młodziutka, ledwie dziewięciomiesięczna klaczka Silhouette AS (Titan AS – Serena AS/Marwan Al Shaqab), którą nabyli Belgowie – rodziny Reynaert i Gheysens. Wysokie kwoty zapłacono także za 7-letnią córkę Marajja Jolfa de Nautiac (od Jalicia de Nautiac/WH Justice) – 80 tys. euro (PP. Reynaert, Belgia); za 3-letnią córkę zjawiskowej FS Magnum’s Madonna po Magnum Psyche, Magnolę K.A. (po QR Marc) – 85 tys. (Flaxman Arabians, Holandia), a także za embrion od świeżo udekorowanej Czempionki Klaczy Starszych Pucharu Narodów, Anood Al Nasser – 85 tys. Embrion został wylicytowany przez hodowcę z USA, Royal Arabians, do spółki z meksykańską Arabian Soul. Na zakup klaczy o częściowo polskim rodowodzie, wnuczkę Gangesa Zenobię K.A. (Mikado K.A. – Zafia d’Elzenwalle/Extreme) nabywca, Almazroui Stud z ZEA, wyłożył 55 tys. euro. Co najmniej 400 tys. euro oczekiwano za brazylijską klacz Sahara Angel (WH Justice – Annjolina/Marwan Al Shaqab), jednak nie było chętnych, by zapłacić aż tyle. Później jednak okazało się, że została sprzedana do Al Khashab Stud z Kuwejtu. Ogólna kwota z aukcji zbliżyła się do 730 tys. euro.

 

Na koniec imprezy pożegnano legendę – ogiera Padrons Psyche, który odszedł niedawno po długiej i owocnej karierze hodowlanej.

 

Jak pokazały obie aukcje, najwięcej kosztują marzenia. Kupcy są gotowi oferować ogromne kwoty za zarodki, obiecujące źrebięta i młode konie pokazowe. Trudno jednak oczekiwać rekordowych cen za klacze hodowlane – chyba że chodzi o konie o zupełnie wyjątkowym potencjale genetycznym.

 

Wyniki Pucharu Narodów

Wyniki European Breeders Select Sale

Wyniki aukcji w Schoukens Training Center

Galeria czempionów Aachen 2017, fot. Sylwia Iłenda

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.