Reklama
Pride of Poland - 2021
Eldon: odchodzi stara gwardia

Aktualności

Eldon: odchodzi stara gwardia

Eldon, fot. Wiesława Bałut
Eldon, fot. Wiesława Bałut

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Eldon, fot. Wiesława Bałut
Eldon, fot. Wiesława Bałut

Araby są długowieczne, nie dziwi więc, że kolejny ogier czołowy czystej krwi – Eldon (Penitent – Erotyka/Eufrat), zakończył swoją owocną karierę hodowlaną w pięknym wieku lat 32. Odszedł rankiem 28 września 2017. Do hodowli został wcielony w 1990, po trwającej dwa sezony karierze wyścigowej, na którą złożyło się 10 startów, 3 zwycięstwa i współczynnik powodzenia 2,24, dzięki czemu zajął jedenaste miejsce w swoim roczniku urodzenia. Był więc, zgodnie z dawną definicją polskiego araba “piękny i dzielny”, gdyż o jego urodzie świadczyły zdobyte czempionaty Polski (1992) i Europy (1991).

W polskiej hodowli był użytkowany przez 17 sezonów rozpłodowych, zarówno w macierzystym Michałowie, jak w Janowie Podlaskim i Białce, a także w stadzie kurozwęckim po jego prywatyzacji. W sezonach 1993 i 1994 przebywał w dzierżawie w Wielkiej Brytanii, gdzie w 1996 uzyskał Międzynarodowy Czempionat Ogierów Starszych w Towerlands. Chętnie korzystali z niego polscy hodowcy prywatni, gdyż posiadał i przekazywał pożądane cechy: dzielność, urodę i stosunkowo duże wymiary (155 cm w kłębie). Od jego mlecznobiałej sierści pięknie odbijały się duże, czarne oczy, był zawsze dobrze umięśniony, efektownie się ruszał i do końca swoich dni zachował dobrą kondycję i żywy temperament. Niektórzy użytkownicy jego przychówku narzekali nawet na zbyt żywy temperament “eldonów”, ale raczej wiązało się to z szybkością reakcji, co u koni użytkowych jest zaletą.

 

Espadero, Pride of Poland 2006, fot. Ewa Imielska-Hebda
Espadero, Pride of Poland 2006, fot. Ewa Imielska-Hebda

W swojej karierze Eldon spłodził 201 szt. potomstwa, z czego 111 (55,22%) biegało na torze, osiągając średni współczynnik powodzenia na sztukę 1,23. Stawki urodzone w kolejnych rocznikach były dość niewyrównane – najwyższy Wp (10,99) miał derbista Espadero 1997 (od Esparceta/Fawor), hod. SK Janów Podlaski, wyeksportowany do Australii (Adiemier Arabian Estate) w 2006 roku, za kwotę 210 tys. euro. Na końcu każdej grupy wiekowej zdarzały się jednak osobniki, które nigdy nie zajęły płatnego miejsca. Drugiego derbistę, og. Eliat s. 2002 (od Eleuzyna/Wermut), Wp=8,04, Eldon spłodził z klaczą pochodzącą ze sprywatyzowanego stada kurozwęckiego. W Białce dał oaksistkę, kl. Fiszka s. 1999 (od Falba/Pers), o Wp=8,08. Niektóre spośród jego progenitury wykazały wybitne zdolności rajdowe, jak np. michałowska klacz Gandawa s. 2003 (od typowanej na oaksistkę Gryzetki/Wojsław), a jej pełna siostra Glicynia s. 2004 była zapisana do Sportowych Mistrzostw Polski Koni Arabskich w Janowie Podlaskim.

 

Piaff, fot. Ewa Imielska-Hebda
Piaff, fot. Ewa Imielska-Hebda

W Sportowych MP i klasach pod siodłem Jesiennych Pokazów Koni Arabskich, odbywających się w Janowie Podlaskim, brało udział wielu synów i córek Eldona. Najlepszy był (i jest) Piaff s. 1997 (od Pipi/Banat), który potrafił zarówno wygrywać pokazy w ręku (Czempion Polski 2005, US National Top Ten 2006), jak i całkiem nieźle biegać (Wp 1,69), a w arabskich konkurencjach sportowych był w stanie osiągać liczące się wyniki tak w ujeżdżeniu, jak w klasach “Pleasure”. Dzięki swojej “barokowej” prezencji na IV Jesiennym Pokazie w roku 2009 wygrał klasę Polski Strój Historyczny, w konkursie Classic Pleasure był trzeci, a w ujeżdżeniu piąty.

 

Emika, fot. Ewa Imielska-Hebda
Emika, fot. Ewa Imielska-Hebda

Michałowskie córki Eldona, szczególnie te z rocznika 2004, siwe Erraza (od Errara/Monogramm), Gerona (od Greta/Pesal) i Tunezja (od Tripla/Eukaliptus), startowały w różnych konkurencjach, od ujeżdżenia, poprzez klasy “Pleasure”, aż do skoków. Białecka klacz Emika s. 1999 (od Emoza/Ernal), dzięki wybitnie efektywnemu ruchowi w połączeniu ze śliczną główką, zdobyła Wiceczempionat Polski Klaczy Młodszych, a jej syn, og, Ekier kaszt. 2005 (po Metropolis NA), wierzchowiec Danuty Konończuk, po obojgu rodzicach odziedziczył fantastyczny ruch (zwłaszcza w wyciągniętym kłusie). Derbista Espadero przekazywał nie tylko uzdolnienia wyścigowe (dał w Janowie derbistę og. Sabir s. 2007, od oaksistki Salsy po Wojsław), ale i rajdowe. Np. w sezonie 2010 wyróżniły się kl. Sedna s. 2004 (od Sarmacja/Gil), hod. SK Janów Podlaski i og. Wened s. 2004 (od Włócznia/Borek) hod. Adama Sobczuka.

 

Anawera, fot. Krzysztof Dużyński
Anawera, fot. Krzysztof Dużyński

Piaff z kolei dał wartościowe potomstwo w Białce (szczególnie kl. Camilia s. 2009 od Calineczka po Metropolis NA) i w Janowie (ogiery Alert s. 2005 od Andaluzja/Sanadik El Shaklan, Albedo sk.gn. 2006 od Albigowa/Fawor, klacze Amiga s. 2005 od Amra/Eukaliptus, Agusta gn. 2005 od Albigowa i Anawera s. 2012 od Altamira/Ekstern). Wydawałoby się, że ród Ilderima or.ar., mimo śmierci Eldona, nie jest zagrożony, gdyż obecnie przedłuża go Piaff i jego synowie, Alert i Albedo. Były już jednak rody mające znacznie większą reprezentację (np. Kuhailan Afas or.ar.), które niepostrzeżenie znalazły się na krawędzi wygaśnięcia. Eldon, jego synowie i wnuki reprezentowali jeszcze klasyczny typ wszechstronnego, polskiego araba, który sprawił, że określenie “Pure Polish” jest używane wyłącznie w znaczeniu pozytywnym.

 

Anawera, fot. Krzysztof Dużyński
Anawera, fot. Krzysztof Dużyński

Nie pozwólmy, aby ogląd wypaczyła nam moda na wąską specjalizację – z jednej strony “pokazowe” potomstwo ogierów, których imiona trudno wymówić, a z drugiej francuskie “wyścigowce” o głowach ordynarnych półkrewków. Mody przychodzą i odchodzą, mają też to do siebie, że można je kreować, a był czas, że mogliśmy nadawać ton hodowli i pokazom arabskim. Zamiast tego stajemy się “pawiem narodów i papugą” i jesteśmy na najlepszej drodze do zatracenia naszej odrębności. Eldon miał to szczęście, że w czasach jego aktywności hodowlanej pojęcie “ogiera czołowego” miało swój sens. Tymczasem jego syn Piaff, jeszcze w pełni sił, nie dostał na ten sezon klaczy. Czy zawsze musimy być mądrzy po szkodzie?

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Stigler Stud
Equus Arabians