Reklama
Trójkorona w USA: druga tura

Wyścigi / Sport

Trójkorona w USA: druga tura

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
A Second Wind (Coady Photo)
A Second Wind (Coady Photo)

Drugą turę amerykańskiej Trójkorony dla koni czystej krwi arabskiej rozegrano późnym wieczorem w piątek 27 lutego na torze Retama Park w Teksasie. Arabian Triple Crown tworzą trzy wyścigi dla młodych, czteroletnich koni na różnych dystansach, od krótkiego do długiego, i na różnych torach. Celem jest wyłonienie co roku, w każdym kolejnym roczniku, najlepszej czterolatki i najlepszego czterolatka. Pierwsza część Trójkorony miała miejsce 24 stycznia na torze Los Alamitos w Kaliforni.

Do startu na torze Retama Park w Teksasie, w gonitwie Yellow Rose Arabian Stakes (G2) na dystasie 1400 metrów po sypkim torze, wyszło siedem dzielnych klaczek z głównych ośrodków treningowych i hodowlanych w Stanach, aby zawalczyć o pulę $40 000. Wygrała łatwo w czasie 1’36,05, kasztanka A Second Wind po francuskim ogierze Nivour de Cardonne od klaczy Wind Gypzi po Starbask. Pochodzi ona z amerykańskiej linii żeńskiej Urfach or.ar. przywiezionej w 1906 roku przez Homera Davenporta. Zwycięska klacz jest hodowli i własności znanej stadniny Cre Run z Doswell, stan Virginia, należącej do zasłużonych hodowców biegających koni arabskich – Alana Kirshnera i Debory Mihaloff. Klacz jest w treningu u znakomitej trenerki arabskich koni Lynn Ashby a dosiadała jej Roxana Losey. Druga na celowniku zameldowała się Black Beaches o rzadko spotykanej u arabskich koni biegających kruczo-karej maści. Black Beaches jest po ogierze Burning Sand od klaczy Wikings Wixen po Wiking. Wywodzi się z amerykańskiej żeńskiej linii Nejdane or.ar. przywiezionej do Stanów w 1887 roku. Klacz Black Beaches jest hodowli i własności Jane Teutsch z Larkspur w stanie Colorado, wieloletniej hodowczyni arabskich koni biegających. Trzecia do mety przybiegła gniada Ashton Rose (Dorane SBFAR – Tornado Du Loup). Jest to klacz o czysto francuskim pochodzeniu wyhodowana przez Dainne Waldroen, właścicielkę renomowanej stadniny koni arabskich RoseBrook Farm w Brooksville, Floryda.

Hodowcy zwycięskiej klaczy, państwo Kirschnerowie, mają duże stado rączych koni arabskich, również polskiego pochodzenia, w szczególności po ogierach Wiking, Monarch AH i Sambor. Funkcję ogierów czołowych pełnią u nich: najdzielniejszy syn Wikinga gniady DA Adios 1998 od polskiej klaczy Sanibel IA (Samtyr – Sanna po Wist), który zakończył swoją karierę torową z wynikiem 6/34(19-8-4)9-9 oraz gniady Sam Tiki 1985 (od Kyla Tiki po Kontiki), który świetnie biegał – 6/21(10-4-3)6-6. Jest godnym kontynuatorem polskiej dynasti “S”. Dał wybornych zwycięzców gonitw klasycznych, jak ogiery Mr. Full Service 1992 i Dreams of Valour 1995 oraz klacze Cash On The Spot 1992, Vamonos Juanita 1997 i Dixie Delight 2001.

Już dziś wiemy, że w tym sezonie nie będzie trójkoronowanej klaczki, ponieważ gonitwę Daughters of the Desert (Oaks), zaliczaną do Trójkorony, wygrała (w styczniu na torze Los Alamitos) klacz Burning Perfume M KP własności Warrena Shelleya, a trenowana przez jego żonę Helen Shelley. Burning Perfume M KP nie wzięła zaś udziału w gonitwie Yellow Rose Arabian Stakes w Retama Park.

Qjuick Sand PW (Coady Photo)
Qjuick Sand PW (Coady Photo)

O godzinie 23.00, na jasno oświetlonym torze, rozegrano gonitwę Texas Six Shooter Arabian Stakes (G2) dla czteroletnich ogierów i wałachów na dystansie 1400 metrów, z pulą nagród $40 000. Do startu wyszło osiem koni, m.in. trzej faworyci: Golly Beret, Qjuick Sand PW i Theoretically, którzy stoczyli zażartą walkę o zwycięstwo w styczniu na torze Los Alamitos w gonitwie Drinkers of the Wind Derby (G1), czyli w pierwszej z trzech gonitw zaliczanych do Trójkorony. Tym razem również linię mety (po 1’34”64) pierwszy przekroczył Qjuick Sand PW. Drugi był Golly Beret, a jako trzeci zameldował się Theoretically. Kasztan Golly Beret, hodowli i własności Sama Vasqueza z Teksasu, jest synem francusko-tunezyjskiego ogiera Kador de Blaziet, który z dużymi sukcesami biegał przez trzy lata w USA. Matką Golly Bereta jest Golly Gal z linii żeńskiej Basilisk or.ar. (Crabbet), po ogierze polskiego pochodzenia By Golly. Siwy ogier Theretically, hodowli Oakscrest Farms z Teksasu, jest synem francuskiego ogiera Doran SBFAR od siwej klaczy First Lady z naszej Szweykowskiej linii żeńskiej po Monarch AH, hodowli i własności Lesli Gicewicz, a trenowanego przez wyżej wspomnianą Lynn Ashby.

Zwycięski ogier Qjuick Sand PW jest hodowli znanej trenerki i mistrzyni rajdów długodystansowych Pameli Weidel ze stanu Floryda. Qjuick Sand PW jest synem klaczy Doya Juana Dance z polskiej linii żeńskiej Gazella or.ar. po Juan De Shawn, wnuku naszego ogiera Mohacz. Ojcem zwycięzcy jest siwy ogier Burning Sand 1986 (San Lou Romirz – Du Smaragda po Azlaf Azjdib) z rodu Ibrahim or.ar. Burning Sand, hodowli Wiliama Beckelhymera z stanu Ohio, jest synem albigowskiego Mirza 1950 (Nabor – Mira po Wielki Szlem). Pozostała część rodowodu Burning Sand jest mocno zinbredowana na klacz Elsinore Rose 1966, hodowli króla Arabii Saudyjskiej, pochodzącą z linii pustynnych arabów („desert bred”). Burning Sand miał wyborną karierę torową (3/11(6-2-1)2-1), podczas której ustanowił 5 rekordów toru. Jeszcze bardziej jest dzisiaj ceniony w hodowli. Trzeci rok z rzędu został okrzyknięty najlepszym ojcem arabskich koni biegających w USA. Z dużym powodzeniem został szeroko użyty w hodowli w Katarze i Arabii Saudyjskiej. Do tej pory jego najlepszym synem jest siwy ogier Line Dancer 1994, wielokrotny zwycięzca Nagrody Darley. Line Dancer wziął udział w 30 gonitwach, z których 24 wygrał, w tym 17 gonitw pozagrupowych. Obecnie jest czołowym ogierem w stadninie Toskhara Arabians należącej do Dicka Reeda. Burning Sand dał również świetnie biegające klaczki. Najlepszą jego córką była siwa klacz Cath 2002, od Halianna po ZT Ali Baba, która zakończyła karierę torową wynikiem 3/15(10-3-1)9-3.

Qjuick Sand PW, najlepszy trzylatek w 2008 roku, nie zawiódł pokładanych w nim nadziei i w tym sezonie. W styczniu w pięknym stylu wygrał w Los Alamitos. Zwycięsko wyszedł w drugiej turze Trójkorony w Retema Park w Teksasie. Do lauru brakuje mu już „tylko” zwycięstwa w majowej rozstrzygającej gonitwie Bob Magness Derby (G2) na dystansie 1800 metrów na torze Delaware Park. Byłby to trzeci trójkoronowany ogier w historii gonitw w USA. Pierwszym był syn Wikinga, siwy Patriot Missle 1991, który wybornie sprawdził się w hodowli. W 2005 roku zdobył Trójkoronę francusko-egipski ogier TH Richie, hodowli i własności Dianny Waldron. Jest czołowym w jej RoseBrook Farm w Brooksville na Florydzie. Zobaczymy, czy do ogiera Qjuick Sand PW za kilka miesięcy też uśmiechnie się szczęście.

 

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.