Reklama
KIAHF - Katara International Arabian Horse Festival
Kolejna arabska łamigłówka na Służewcu. Początek sezonu 2016 (17.04)

Wyścigi / Sport

Kolejna arabska łamigłówka na Służewcu. Początek sezonu 2016 (17.04)

Kolejna arabska łamigłówka na Służewcu. Początek sezonu 2016 (17.04)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Farha, fot. Zuzanna Zajbt
Farha, fot. Zuzanna Zajbt

Nowy sezon i nowe swoiste trzęsienie ziemi w wyścigach arabskich na Służewcu. W tegorocznym planie nie ma już gonitw wyłącznie dla koni krajowej hodowli (PASB) poza Janowa, Derby i Oaks, a przypomnieć wypada, że w ub. roku było ich łącznie 50% (w tym dla trzylatków aż 70%!!!).

Nowym trendem jest ponad czterokrotny wzrost tzw. wyścigów eksterierowych (z 7 do 29) dla młodych arabów. Zdaniem fachowców w gronie 230 koni rocznika trzylatków, ok. 150 spełnia stosowne kryteria: co najmniej dwóch z trzech przodków w linii męskiej – ojciec, dziadek lub pradziadek – brało udział w pokazach „w ręku”, rozgrywanych zgodnie z zasadami ECAHO i co najmniej jeden z nich zdobył tytuł czempiona, wiceczempiona lub brązowy medal.

 

Wszystkie 29 gonitw eksterierowych ma charakter międzynarodowy, czyli mogą w nich brać udział również konie krajowe i zagraniczne niezgłoszone w odpowiednim terminie (31 stycznia) do sezonu. W tej liczbie jest 19 biegów II grupy (pierwszy 14 maja), siedem I grupy: Trafa (24 lipca, 1800 m), bez imienia (13 sierpnia, 2000 m), Emaela (21 sierpnia, 1600 m), Peptona (8 października, 2000 m), Batyskafa (16 października, 1800 m), Wojsława (29 października, 1400 m) i Wikinga (20 listopada, 2000 m) oraz trzy wyścigi pozagrupowe w kolejności: Amuratha (11 września, kat. B, 2000 m), Pierrota (1 października, kat. A, 3 l. i st., 2400 m) i Czorta (13 listopada, kat. B, 2200 m).

Reasumując, obecnie 32 gonitwy arabskie na Służewcu są zamknięte: trzy wyłącznie dla hodowli krajowej i 29 eksterierowych.

 

Kto na tych zmianach zyska, a kto straci? Na pewno ten nowy system uatrakcyjni wyścigi pod względem sportowym i zwiększy szansę uzyskania wyższych sum nagród przez właścicieli koni hodowli zagranicznej, których najlepsze konie będą mogły startować w tym roku np. w kilku dotąd zamkniętych gonitwach kat. A: Michałowa, Porównawczej, Sambora; oraz w kilkunastu kat. B i I grupy. W porównaniu z ub. rokiem stracą na pewno hodowcy i właściciele koni po markowych zagranicznych reproduktorach: Dahessie, Nougatinie, Ontario HF itp., których potomstwo zostało wpisane do PASB. Przybędzie im bowiem konkurentów w większości gonitw otwartych.

Kto zyska na wprowadzeniu gonitw eksterierowych, to się dopiero okaże w trakcie sezonu.

 

Najsilniejsze stajnie

 

Tak jak poprzednio, również w tym sezonie w wyścigach arabskich dominować będą cztery stajnie: Andrzeja Walickiego (już niestety bez Westima, który z powodu kontuzji zakończył karierę i odszedł do hodowli), Krzysztofa Ziemiańskiego i Michała Romanowskiego. Swoje mocne trzy grosze wtrącą zapewne także Małgorzata Łojek i Andrzej Laskowski.

 

W stajni Walickiego od grudnia trenuje sześć koni hodowli saudyjskiej, mających bardzo dobre rodowody, własności Polska AKF Sp. z o.o., których drugim członem imienia jest Al Khalediah. Są to: siedmiolatki – Aneed (Rahi – Nafkah/Tiwaiq), Burkan (Khalid El Biwaibiya – Rayyan/Bengali d’Albret) i Nashet (Khalid El Biwaibiya – Savvannah/Monarch AH), pięciolatek Salman (Dormane – Jaleelat Al Khalidiah/Tiwaiq) oraz czterolatki Shadwan (Nashwan Al Khalidiah – Quesche du Paon/Akbar) i Sindjar (Dormane – Jaleet Al Khalidiah/Tiwaiq).

 

Mający kłopoty z kondycją Aneed i mocny Nashet (syn dobrze znanej bywalcom Służewca Savvannah), a także Shadwan i Sindjar dopiero zadebiutują na torze. Jednak raczej nie nastąpi to szybko. Wcześniej chodziły sobie po padokach i nie były przygotowywane pod kątem wyścigów.

 

Walicki trenuje też dwa silne polskie ogiery, które najprawdopodobniej będą rywalizować o najważniejsze nagrody dla czterolatków, Janowa i Derby: Porywa (Nougatin – Pasima/Ecaho), hodowli i własności własności Grzegorza Sęczka oraz Mogadiusza (Echo Ofira – Mukata Fata/KA Czubuthan), hodowli i własności Janusza Ryżkowskiego. Do ścisłej czołówki powinny się zaliczać także holenderskie czterolatki własności Krzysztofa Goździalskiego: ogier V.I.P. Kossack (Marwan I – Vydumka/Madiar) i klacz  Pourvous Kossack (Marwan I – Pengalia Kossack/Bengali d’ Albret) oraz francuski ogier Cakouet Bozouls (Dahess – Udjidor De Bozouls/Dormane). Ten ostatni jako trzylatek biegał we Francji, gdzie odniósł jedno zwycięstwo (w debiucie) i wygrał łącznie z premiami blisko 40 tys. euro.

 

W stajni Ziemiańskiego pozostały trzy polskie ogiery, które w ub. roku należały do czołówki czterolatków: wicederbista Mufid (Akbars – Mukata Fata/KA Czubuthan), Szakur (Akbars – Sulima z Reguła/Etar) i Omar (Akim de Ducor – Om-Karma/William). Nadzieją na Derby jest Horacy (Adwokat – Hikma/Touwayssan).

 

Michał Romanowski najbardziej liczy na 4-letniego, francuskiego Tidji du Panjshira (Maguet de Pascade – Chantaka de Sinhue/Dahman El Arami), Małgorzata Łojek również na francuskiego czterolatka Tefkira (Njewman – Djourella/Kerbella), a Andrzej Laskowski na ubiegłorocznego derbistę Alladyna (Von – Alba Longa/Ostragon). Do jego stajni doszedł trenowany jeszcze do połowy marca w stajni Walickiego Etorio (Ontario HF – Elegantka z Izb/Mocny), którego Magdalena Sijka kupiła od Krzysztofa Falby.

 

Na początek dużą niespodziankę sprawiła Farha

 

Tradycyjnie kilka czołowych koni stanęło na starcie biegu handikapowego o Nagrodę Skowronka (I gr. 2000 m). Sklasyfikowana przed sezonem w kat. B, ale mająca w handicapie generalnym korzystną wagę, jedyna w stawce klacz Farha (Nougatin – Folia/Pers), wykorzystała chyba też jedyną szansę odniesienia zwycięstwa w tym roku. Bardzo dobrze przygotowana przez Mariusza Wnorowskiego, trenującego od czterech lat araby w swym gospodarstwie w miejscowości Stelmachowo k. Białegostoku, i z dużym wyczuciem przeprowadzona przez zdolnego praktykanta dżokejskiego Kamila Grzybowskiego, pewnie zwyciężyła przed wałachem Inextremo (Marwan I – Isy/Dajamo). W walce o trzecie miejsce Omar okazał się minimalnie lepszy od Etorio.

Po wygraniu handikapu I kategorii Farha musiała z kategorii B awansować do A, czyli do elity. Przed młodym trenerem teraz bardzo trudne zadanie znalezienia dla niej takich wyścigów, w których mogłaby powalczyć o płatne miejsca.

 

A już w najbliższą niedzielę, w biegu o Nagrodę Cometa (2000 m), dojdzie do interesującej rywalizacji wspomnianych wyżej koni: francuskiego Tefkira i potencjalnych derbistów, Porywa i Mogadiusza.

 

Nagroda Skowronka

1. Farha     (-2) K. Grzybowski (57.0)      
2. Inextremo     dż. A. Turgaev (59.5)      
3. Omar     (-3) K. Kamińska (60.5)      
4. Etorio     (-2) A. Kardanov (59.0) 
5. Muzahim     (-3) I. Wójcik (64.0)      
6. Agis     (-2) B. Giedyk (58.5)      
Tollee Dust     dż. C. Fraisl (56.5) został zwolniony z dyspozycji startera.     

 

2000 m: 2’20,9″(36,8-34,4-34,5-35,2).
Temperatura: 22°C, pogodnie.
Styl: pewnie.
Odległości: 2 – 1 3/4 – nos – 4 1/4 – 11 1/2.
Stan toru: elastyczny (3,6).

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians