Reklama
W niedzielę na Służewcu bomba w górę

Wyścigi / Sport

W niedzielę na Służewcu bomba w górę

Amwaj Al Khalediah, fot. Nie Tylko Galop
Amwaj Al Khalediah, fot. Nie Tylko Galop

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

W niedzielę inauguracja sezonu 2022 na Służewcu. Zaplanowano 46 dni wyścigowych

24 kwietnia zainaugurowany zostanie 77. sezon wyścigów konnych na Torze Służewiec. Będzie on krótszy od minionego o pięć dni wyścigowych. Pierwsza przerwa nastąpi w czerwcu (nie zostanie rozegrana dwudniówka 3-4 tego miesiąca). Następnie nie będzie wyścigów w sobotę 2 lipca. Tradycyjna przerwa letnia potrwa od 4 do 22 lipca. 24 odbędą się Derby Arabskie. W sierpniu gonitwy nie zostaną rozegrane 13 i 14. Niedziela 21.08 będzie ważnym wydarzeniem – Dniem Arabskim. We wrześniu konie nie będą się ścigać czwartego (niedziela) i 24 (sobota). W październiku czeka miłośników wyścigów ostatnia już przerwa (dwudniówka 14-15). Sezon zakończy się 12 i 13 listopada.

Krótszy sezon, to również mniej gonitw arabskich – 145 (w ub. r. 157), do których zgłoszono 367 koni: 5 l. i st. – 91 (zagranicznych 42), 4-letnich – 87 (28) i trzyletnich 189 (56). Już po oficjalnym terminie zgłoszeń (do 31 stycznia) kilka koni zostało zabranych przez właścicieli, przede wszystkim lider w handicapie czterolatków Al Faisal. Suma nagród dla tej rasy – 2 mln 310 tys. W czterech gonitwach dla trzylatków I grupy z cyklu Wathba Stallions Cup: Borka (otwarta), Trafa (PASB), Emaela (PASB) i Piechura (otwarta) na właściciela zwycięskiego konia czekała będzie nagroda dodatkowa w wysokości 5 tys. euro. Tak jak w ubiegłym sezonie, właściciele polskich arabów otrzymywać będą od Polskiego Klubu Wyścigów Konnych na bieżąco dodatkowe premie za płatne miejsca w gonitwach otwartych: 3 l. – 40 proc. od wygranej sumy; 4 l. – 25 proc. oraz 5 l. i st. – 15 proc., natomiast polscy hodowcy otrzymają 10 proc. od puli wygranej przez ich konie po zakończeniu sezonu.

Koń AKF Polska wygra po raz czwarty z rzędu Nagrodę Europy?

W stawce koni 4-letnich i starszych, w ostatnich trzech sezonach bardzo dobrze spisywały się francuskie własności Polska AKF, trenowane przez Macieja Kacprzyka. Sheikh Zayed Sultan Al Nahyan – Nagrodę Europy G3 PA (kat. A, 2600 m) wygrywały „alkhalediahy”: Salam (2019), Shadwan (2020) i Amwaj (2021). Najwyżej sklasyfikowana w handicapie przed sezonem 2022 Amwaj (kat. A – 86,5 kg) ścigać się będzie głównie za granicą, ale zostanie zapewne zgłoszona także w biegu o Nagrodę Europy. Jeśli w niej wystartuje, dwa inne świetne konie Polska AKF, trenowany przez Janusza Kozłowskiego Rasmy Al Khalediah (kat. A – 84) i podopieczny Michała Borkowskiego Mayar Al Khalediah (kat. A – 81), który zimą został wykastrowany, raczej nie będą z nią rywalizować, lecz tak jak w ubiegłym roku wystąpią w Alkhalediah Poland Cup – listed PA (kat. A, 1600 m).

Rasmy Al Khalediah, fot. svenskgalopp
Rasmy Al Khalediah, fot. svenskgalopp

Pewną niewiadomą będzie postawa dwóch koni polskiej hodowli, biegającego w kratkę derbisty z 2019 roku, dwukrotnego zwycięzcy Nagrody Michałowa – Dragona (kat. A – 81), oraz derbisty sprzed dwóch lat Wielkiego Dakrisa (kat. A – 81), przygotowywanego przez Adama Wyrzyka. Ten ostatni po słabszych czterech pierwszych występach w ub. sezonie (7, 4, 7 i 8 w dużym odstępie w biegu Nagrodę Europy), w cztery tygodnie przeszedł niezwykłą metamorfozę, znów nabrał chęci do walki i wygrał nagrody: Wielkiego Szlema i Porównawczą. – Myślę, że nieoczekiwanie słabsze wyniki Dakrisa były spowodowane tym, że zbyt długo przebywał zimą 2021 r. na padokach w moim gospodarstwie we wsi Cupel i wyścigowy trening w Stajni Rosłońce rozpoczął dopiero w kwietniu. Tym razem po sezonie pozostawiłem go w ośrodku w Podbieli. Solidnie przepracował okres zimowy i dlatego mam nadzieję, że będzie widoczny już w pierwszej części sezonu, choć konkurencja jest bardzo silna – ocenia hodowca i właściciel Dakrisa Krzysztof Zakolski.

Dragon, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec
Dragon, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec

Dodajmy, że derbista 2020 jest ostatnim koniem hodowli i własności Zakolskiego, który będzie brał jeszcze udział w wyścigach.

Postanowiłem na Dakrisie zakończyć moją bogatą w sukcesy karierę hodowlaną i właścicielską. Wielki Damati wygrał Nagrodę Porównawczą i był drugi w Derby, matka Dakrisa, Wielka Damira, zwyciężyła w Oaks, a Wielka Dalena zdobyła Nagrodę Sabelliny – wymienia swe wcześniejsze największe osiągnięcia Zakolski.

Wielki Darkis, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec
Wielki Darkis, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec

Tak, jak w ubiegłym sezonie, do walki o wysokie miejsca w rywalizacji czteroletnich i starszych arabów, włączać się będę zapewne konie przygotowywane w Strzegomiu przez bardzo dobrze radzącą sobie w roli trenerki, zadomowioną w Polsce byłą wyścigową amazonkę z tytułem dżokeja, Austriaczkę Cornelię Fraisl.

– Nie mam już co prawda w treningu niderlandzkiego Samonlau 'OA’, który w ub. sezonie wygrał Nagrodę Kurozwęk oraz był drugi w biegach o nagrody: Europy, Figaro i Kabareta, bo został sprzedany do Rosji, ale liczę na dobre wyniki Gatsby’ego de Bozouls, klaczy Djenah i Frehela de Bozouls. Duże postępy przez zimę zrobił jedyny trenowany w Polsce syn legendarnego już Amera, pięcioletni Sir Amer. W pierwszym i drugim występie na Służewcu jesienią ub. roku zajmował trzecie miejsca, ale miał wtedy problemy psychiczne, które nie pozwalały mu ujawnić drzemiących w nim możliwości. Myślę, że już teraz wie, czego się od niego oczekuje i gdy nabierze wyścigowego doświadczenia może osiągać dobre wyniki nie tylko w grupach, ale także w gonitwach kategorii B, a nawet A. Liczę również innego pięcioletniego ogiera, Helfika de Bozouls, który w Polsce jeszcze nie biegał, ale zajmował płatne miejsca we Francji i Belgii. Z czterolatków jeszcze lepszy niż w ub. roku powinien być przede wszystkim Al Jassim (Assy – Spiningirl po Dormane), który w biegu o Nagrodę Amuratha (kat. B) stoczył zacięty pojedynek z Al Faisalem, najwyżej sklasyfikowanym w roczniku po sezonie. Duże możliwości pokazuje podczas treningów także czteroletni Ramz Alshajaa (Assy – Vergalie po Bengali d’Albret). On ma jednak debiut dopiero przed sobą. Poprawić wyniki powinny klacze Iroka de Bozuols (Mahabb – Guardoka de Bozouls po Dormane) i Kabara Al Jasra (AF Albahar – Kabara po Sire d’Albret) – informuje trenerka.

Gatsby De Bozouls, fot. Nie Tylko Galop
Gatsby De Bozouls, fot. Nie Tylko Galop

Które czterolatki mogą jeszcze powalczyć ze starszymi końmi?

Świetna klacz Love Avam (tr. C. Fraisl) już po wygraniu w wieku trzech lat trzech wyścigów, w tym Europejczyka (kat. B) oraz Białki (kat. A) została przez właściciela oddana do treningu we Francji, gdzie sukcesów jesienią nie odniosła. W końcu marca do treningu w stajni francuskiej trafił także wspomniany już wyżej Al Faisal ze stajni trenera Kacprzyka, nr 1 w przedsezonowym handicapie czterolatków (77,5). Po jego odejściu na czele jest Han Rastaban (75,5), wpisany do PASB, hod. i wł. Nessa Arabians Sp. z o.o., którego trener Andrzej Laskowski będzie zapewne szykował przede wszystkim do wygrania nagród Janowa i Derby. Prowadzi on niewielką stajnię, ale pokazał już lwi pazur, doprowadzając w 2015 roku na krajowy szczyt wyhodowanego przez Bogdana Marka Tomaszewskiego Alladyna, własności Leszka Kowala oraz małżeństwa Małgorzaty i Pawła Włostowskich. Po wygraniu nagród w kolejności: Kabareta, Janowa, Derby był Alladyn trzeci w biegu o Nagrodę Europy i następnie znów pierwszy w Michałowa. Za te osiągnięcia został uhonorowany w posezonowych wyborach tytułem Arabskiego Konia Roku. Jako ciekawostkę dodajemy, że 11-letni Alladyn przebywa obecnie w stajni Laskowskiego i niewykluczone, że w drugiej połowie sezonu wystartuje w wyścigach.

Ojcem Hana Rastabana jest syn Amera, katarski Assy, który wygrał dziewięć razy w 11 startach, m. in. w 2013 r. zwyciężył w Qatar Gold Sword (Gr. I) i H.H. The Emirs TrophyL/B P/A (Gr. I), a w 2014 w prestiżowym wyścigu H.H. The Emirs Sword (Gr. I). Matka Assy’ego Margouia poprzez swego ojca, bardzo dobrego Tidjaniego, wywodzi z linii słynnego francuskiego reproduktora Manganate. Han Rastaban ma świetne pochodzenie także ze strony matki, niemieckiej HN Rany po francuskim Bengali d’Albret, która w treningu Mieczysława Mełnickiego w 2009 r. ustanowiła rekord toru na 1600 m – 1’49.

Obecny lider handikapu czterolatków tylko o szyję przegrał z Al Faisalem podczas Dnia Arabskiego (N. Emaela, I gr.) w świetnym czasie 1’47,9 na 1600 m, na torze elastycznym 3,3. Potem łatwo wygrał nagrody: Eldona (I gr.) i zwłaszcza Baska (kat. B). Trener Laskowski powiedział nam, że jego zdaniem Han Rastaban może być jeszcze lepszy niż w ubiegłym sezonie!
Głównymi rywalami faworyta na Derby będą najprawdopodobniej janowski Wirgilion (SS Mothill – Wira po Portmer), michałowski Dragado (Kurier – De Longa po Da Adios) oraz Almared, hodowli i własności Zbigniewa Górskiego, mający bardzo dobry rodowód: Mared Al Sahra – Aliya (Kanon). Syn Mareda Al Sahry, Alsahr, hodowli i własności Z. Górskiego, wygrał w ub. roku Janowa i Derby.

Han Rastaban, fot. Traf Online
Han Rastaban, fot. Traf Online

Dobrych wyników można oczekiwać także od drugiego czterolatka trenera Laskowskiego El Nazira (Von – El Naila po Nougatin), hod. Witolda Szydełko oraz wł. Magdy Laskowskiej i Marii Nicpoń, jak również Oficera (Assy – Orla Fata po Chndaka) i Ewesta (Westim – Elsana po Gafal), wyhodowanych przez Jan Głowackiego. Pierwszy jest własnością P. Głowackiego, a drugi A. Kaza i K. Urbańczyk. Z grona czteroletnich klaczy o zwycięstwo w Oaks powinny powalczyć janowskie podopieczne trenera Sergieja Vasyutova: Sabamira (SS Mothill – Sabatina po Ganges) i Suzana (SS Mothil – Salsa po Wojsław) oraz Dalma (Mared Al Sahra – Djaima po Nonius), półsiostra derbisty Dragona z 2019 r., hod. i wł. Z. Górskiego, ze stajni Macieja Janikowskiego. Z zagranicznych czterolatków należy także zwrócić uwagę na podopieczną trenera Kacprzyka francuską Athal Bint Gifarę (No Risk Al Maury – Gifara po Amer), która wygrała w ub. sezonie dwa wyścigi. Dobrze zapowiadają się także dwa francuskie konie trenera Michała Borkowskiego, klacz Maeli Muscat (Nieshan – Uriell de Carrere po Njewman) i ogier Genesik (No Risk Al Maury – Genza po Tornado de Syrah). Poprawy można oczekiwać także od niemieckiego ogiera Zoi (Assy – Zeta po Ainhoa St. Faust), przygotowywanego przez Kamilę Urbańczyk.

Zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja trzylatków

– W porównaniu z ubiegłym sezonem, kiedy w mojej stawce 13 młodych arabów wyróżniły się tylko dwa, Love Awam i Al Jassim, tym razem przygotowuję aż 21 trzylatków, z których kilka już obecnie pokazuje podczas treningowej roboty nieprzeciętny talent. Istną maszyną do biegania wydaje się półbrat Love Awam, Speed Awam (No Risk Al Maury – Love Abudhabi po Jaafer ASF). Bardzo dobrze się zapowiada także półbrat Sjabahara 'OA, Storm 'OA’ (TH Richie – Sharima po Dormane), mający imponujące jak na araba wymiary 160-194-21 i Zayest (No Risk Al Maury – Z’Taime Al Maury po Tidjani). Liderką w gronie klaczy jest Saadya di Castagnoli (Af Albahar – Qurissia de Lux po Qheram Marine), a oprócz niej bardzo dobrze zapowiadają się także Laghestel de Pine (AF Albahar – Ludvine du Paon po Dormane) i Jalma D’vialettes (Al Mamun Monlau – Elite des Vialettes po Asraa Min Albarq). Myślę, że w tym roku będę miała z trzylatków największą pociechę – ocenia C. Fraisl.

Sądząc na podstawie rodowodów i liczbie zagranicznych trzylatków, z Cornelią Fraisl rywalizować będą głównie trenerzy Michał Borkowski, Maciej Kacprzyk i Janusz Kozłowski.

– Niedawno przybyły do mojej stajni dwa francuskie konie Polska AKF, które były przygotowywane we Francji, brat Amwaj, A’ssam Al Khalediah (Nashwan Al Khalidiah – Assma Al Khalediah po Amer) oraz półsiostra Dary’ego, Amoreah Al Khalediah (Nashwan Al Khalidiah – Amerah Al Khalediah po Amer). Są już gotowe do biegania, ale dałem im kilkanaście dni odpoczynku, żeby się zaaklimatyzowały. Wystartują zapewne w drugiej połowie czerwca. Podobają mi się także podczas roboty treningowej półbrat Maeli Muscat, Zaman Muscat (Hilal Al Zaman – Uriell de Carrere po Njewman) oraz Hillal Muscat (Hilal Al Zaman – Fluorine Al Maury po Kickxia de Ghazal). Mocny jest również Nibras (AF Albahar – Jabara po Tidjani). Z dwóch koni hodowli Polska AKF nie odstaje od zbytnio od zagranicznych Saab Al Khalediah (Kazbek – Sabbat Al Khalediah po Tiwaig) – mówi M. Borkowski.

Po raz pierwszy w karierze bardzo liczną (19 koni) i mocną stawkę trzylatków przygotowuje Maciej Kacprzyk. 15 jest zagranicznych i cztery polskie, z których ciekawie zapowiadają się ogiery po Muzaffarze, hod. oraz wł. Zbigniewa Górskiego: Adrian od oaksistki Afrah po Nougatin i Dorian, półbrat Dragona od Djaimy po Nonius. W gronie zagranicznych jest m.in. siostra Salama i Shadwana, Salsabel Al Khalediah (Nashwan Al Khalidiah – Quesche du Paon po Akbar).

Trzylatki zainaugurują sezon podczas dwudniówki 7-8 maja. W sobotę odbędzie się wyścig otwarty, a w niedzielę dla koni wpisanych do PASB.

Stajnia Janusza Kozłowskiego wzmocniona

Trener Bartosz Głowacki nie będzie w tym roku przygotowywał koni do wyścigów, 5-letni ogier Wasmy Al Khalediah wł. AKF Polska, czteroletni, wymieniony już wyżej Oficer oraz trzylatek Erwan (Westim – Elsana po Gafal) hod. Jana Głowackiego i wł. B. Głowackiego zostały przekazane do stajni Janusza Kozłowskiego. Tam też trafiły ostatecznie również dwa trzyletnie konie AKF Polska: półbrat dobrej, siedmioletniej klaczy Wasma Al Khalediah (tr. Kacprzyk) Shamel (Nashwan Al Khalediah – Chinooik de Ghazal po Dormane) i Satam (Nashwan Al Khalidiah – Spleen po Njewman).

Szczepan Mazur zacznie jeździć od 14 maja

Najlepszy od kilku sezonów polski dżokej Szczepan Mazur, dosiadający na Służewcu m.in. najlepszych koni arabskich Polska AKF, tym razem zimą pracował i ścigał się w Katarze. Prezentował wysoką formę. Wygrał aż 39 gonitw! Jak nas poinformował, będzie również tym sezonie pracował w stajni Adama Wyrzyka i do końca września ścigał się na polskich torach.

Szczepan Mazur i Krzysztof Zakolski, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec
Szczepan Mazur i Krzysztof Zakolski, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec

Salam faworytem Nagrody Skowronka

Podczas inauguracji sezonu 2022 w niedzielę 24 kwietnia (godz. 14.30) rozegrane zostaną dwie gonitwy dla koni arabskich: Nagroda Skowronka (I gr., 2000 m) i bieg III grupy (1400 m). Faworytem pierwszej będzie wspomniany wyżej Salam Al Kkalediah. Jego atutem jest mocne prowadzenie w dystansie. Jeśli pierwszy dociągnie do mety, walkę o kolejne płatne miejsca stoczą zapewne ubiegłoroczny wicederbista Kenjiy, Apollo Del Sol, Musab i biegnący pierwszy raz na Służewcu Helfik de Bozouls. Mniejsze szanse wydaje się mieć Echaron, a w roli outsidera wystąpi Hazim Al Khalediah.

Bieg III grupy powinny rozgrywać: Celebryk, Najem du Soleil, Gabonn i Anwar Al Khalediah. Zagadkowe są Brahim, debiutujący Idelin de Bozouls oraz belgijski Kadet, natomiast Suryan i Forlet raczej w tym biegu nie zarobią ani grosza.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.