Reklama
Lubochnia Arabians
Lubochnia Arabians
Posezonowe wybory portalu polskiearaby.com. Han Rastaban Arabskim Koniem Roku, Cornelia Fraisl – najlepszym trenerem

Wyścigi / Sport

Posezonowe wybory portalu polskiearaby.com. Han Rastaban Arabskim Koniem Roku, Cornelia Fraisl – najlepszym trenerem

Han Rastaban, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec
Han Rastaban, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec

Podziel się:

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email

W niedzielę, 13 listopada, zakończył się sezon 2022 na torze w Warszawie. Po raz pierwszy w historii portalu polskiearaby.com postanowiliśmy przyznać honorowe wyróżnienia za najbardziej spektakularne osiągnięcia. Naszym zdaniem na miano Arabskiego Konia Roku na Służewcu zasłużył wyhodowany w filii Nessa Arabians w ośrodku Leszka Kowala w Lutku na Mazurach, trenowany przez Andrzeja Laskowskiego Han Rastaban (Assy – HN Rana po Bengali d’Albret), tegoroczny derbista i zwycięzca Sheikh Zayed Bin Sultan Al Nahyan – Nagroda Europy (G3 PA, kat. A). Ponadto był on drugi w biegach o nagrody: Kabareta (kat. B), UAE President Cup Central Arabian Derby (kat. A) i Michałowa (kat. A). Najlepszym szkoleniowcem koni arabskich bezapelacyjnie wybraliśmy Cornelię Fraisl, rewelacyjną zwyciężczynię oficjalnego czempionatu trenerów. Przygotowywane przez nią w Strzegomiu – Skarżycach konie odniosły na polskich torach 50 zwycięstw (49 razy wygrywały araby i raz klacz pełnej krwi). Pani Cornelia wyprzedziła aż o dziewięć wygranych Adama Wyrzyka, który z dużą przewagą zajmował pierwsze miejsce w tej klasyfikacji w poprzednich sześciu latach. W sumie zwyciężczyni czempionatu zanotowała w swym trzecim sezonie w roli trenerki 52 zwycięstwa, bowiem Bieshan wygrał w Szwecji, a Frehel de Bozouls w Holandii.

Cornelia Fraisl - Trener Roku 2022, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec
Cornelia Fraisl – Trener Roku 2022, fot. Tor Wyścigów Konnych Służewiec

Storm 'OA’ szedł jak burza

Numerem 1 w stajni Pani Cornelii okazał się niderlandzki trzylatek Storm 'OA’ (TH Richie – Sharima po Dormane), hodowli oraz własności R.A.G. Kolk-van Meerveld. Odniósł on trzy zwycięstwa w czterech startach, w tym w wyścigach o nagrody: Sambora (kat. A) i Amuratha (kat. B) oraz był drugi w biegu o Nagrodę Białki (kat. A). Gonitwy pozagrupowe kategorii B wygrały również: wyhodowany przez Fortum Michał Romanowski pięciolatek Kenjiy (N. Figaro, jego zwycięstwo było sensacją bowiem pokonał mocnych faworytów, Salama Al Khalediah i Wielkiego Dakrisa), zwyciężczyni trzech gonitw, czteroletnia Medan (N. Sabelliny) oraz niepokonany w dwóch startach trzylatek Jesk de Bozouls (N. Baska). Na triumf swojej trenerki w czempionacie najbardziej jednak zapracowała czteroletnia Kabara Al Jasra, która wygrała cztery grupowe gonitwy z rzędu!!! Natomiast jej rówieśniczka Iroka de Bozouls i pięcioletni Sjabahar 'OA’ zwyciężały w grupach trzykrotnie. Ponadto wyróżniły się jeszcze trzyletnie klacze Nesmah i niepokonana Al Suweida, które odniosły po dwa zwycięstwa.

Storm 'OA', fot. Traf Online
Storm 'OA’, fot. Traf Online
Kabara Al Jasra, fot. Traf Online
Kabara Al Jasra, fot. Traf Online

Konie AKF Polska górą w stawce starszych arabów

Prymat wśród koni pięcioletnich i starszych pewnie obroniła silna reprezentacja spółki Polska AKF. Trenowana przez Macieja Kacprzyka siedmioletnia Amwaj Al Khalediah, po pechowym występie w Rzymie (G2, PA), gdzie została przesunięta z 1 miejsca na trzecie, doznała nieoczekiwanej porażki w Sheikh Zayed Bin Sultan Al Nahyan – Nagroda Europy na Służewcu. Po wyścigu, w którym prowadziła od startu w mocnym tempie, uległa podczas bardzo szybkiej końcówki (32,6 s) nie tylko Hanowi Rastabanowi o trzy długości, ale także krótko (o łeb) Wielkiemu Dakrisowi. Że mógł to być wypadek przy pracy, okazało się sześć tygodni później, gdy srogo zrewanżowała się Hanowi Rastabanowi w gonitwie o Nagrodę Michałowa (kat. A), pokonując go łatwo cztery długości. Wysoką formę potwierdziła następnie w Porównawczej (kat. A), w której bardzo łatwo pokonała o pięć długości walczące od drugie miejsce Bieshana i Medan.

Amwaj Al Khalediah, fot. Iza Wolska
Amwaj Al Khalediah, fot. Iza Wolska

Drugi as atutowy trenera Kacprzyka, dziewięcioletni Salam Al Khalediah, pewnie wygrał najpierw Nagrodę Skowronka (I gr.), a następnie zwyciężył także w rozgrywanym w tym sezonie na dystansie o 400 m krótszym (2000 m) wyścigu o Nagrodę Ofira (kat. A). AKF Polska zanotowała w tym biegu dublet, bo drugie miejsce zajął Rasmy Al Khalediah.
Ten świetny podopieczny trenera Janusza Kozłowskiego, który w poprzednim roku wygrał cztery gonitwy (na Służewcu Al Khalediah Poland Cup (kat. A) w rekordowym czasie na 1600 m: 1’45,9!, oraz dwa wyścigi w Szwecji i jeden we Włoszech), zaczął sezon od zwycięstwa w biegu o Nagrodę Cometa (kat. B). Musiał się jednak mocno wysilić, żeby pokonać o nos trenowanego przez Macieja Janikowskiego Dragona. W Ofira, jak już wspomnieliśmy, Rasmy był drugi za Salamem. W lipcu wygrał w Szwecji President Of The UAE Cup Listed na sprzyjającym mu dystansie 1730 m. Następnie doznał kontuzji i do końca sezonu już nie wystartował. Jak nas poinformował trener Kozłowski, jego najlepszy arab już rozpoczął treningi i jest nadzieja, że będzie biegał w przyszłym roku.

Nagroda Europy Han Rastaban, fot. Monika Metza-Jodłowska
Nagroda Europy Han Rastaban, fot. Monika Metza-Jodłowska

Nieobecność najgroźniejszego rywala pewnie wykorzystał będący wcześniej w cieniu, trenowany przez Michała Borkowskiego Mayar Alkhalediah. Podczas Dnia Arabskiego wygrał on Al Khalediah Poland Cup (Listed PA, kat. A), prowadząc z przewagą od startu do mety, w świetnym czasie 1’46,5.

Z koni starszych nagrody pozagrupowe wygrały jeszcze: trenowany przez Adama Wyrzyka Wielki Dakris (N. Bandosa), hodowli oraz własności Krzysztofa Zakolskiego, który zakończył już swą przygodę hodowlaną, podopieczny trenera Macieja Janikowskiego Apollo del Sol (N. Wielkiego Szlema, o nos przed Kenjiy), własności Firmy Handlowej 'Paula” P. Szczucka, oraz szkolony przez Pawła Talarka Celebryk (N. Kurozwęk) po rekordowo wolnym wyścigu (pierwszą pełną ćwiartkę konie pokonały w 44,8, a drugą w 41 s). Hodowcą Celebryka jest Robert Talarek, a właścicielką jego żona Anna.

Wielki Dakris, fot. Traf Online
Wielki Dakris, fot. Traf Online

Sensacyjna wygrana Ewesta w Janowa, Han Rastaban w Derby sam jeden, Suzana niespodziewaną oaksistką

Po pierwszych starciach czterolatków wpisanych do PASB można było odnieść wrażenie, że o pierwszeństwo w derbowym roczniku walczyć będa tylko Han Rastaban i podopieczny trenera Krzysztofa Ziemiańskiego Almared (Mared Al Shara – Aliya po Kanon), hodowli oraz własności Zbigniewa Górskiego. Ponieważ Han Rastaban walczył przed Derby tylko gonitwach otwartych z najlepszymi „francuzami”, Almared miał ułatwione zadanie w pierwszej krajowej konfrontacji, biegu o Nagrodę Pamira (kat. B, 2200 m). Wygrał ją w obiecującym stylu, pokonując bardzo łatwo o siedem długości drugiego na mecie Ewesta (Westim – Elsana po Gafal), hodowli Jana Głowackiego, trenowanego w tym roku przez Kamilę Urbańczyk i będącego jej współwłasnością razem z A. Kazą. Wygrana Almareda w gonitwie o Nagrodę Janowa (Przychówku, kat. A, 2600 m) wydawała się więc formalnością. Tempo w dystansie dyktował Kamil Grzybowski na Ewescie, najpierw wolne (41,2), potem umiarkowane (36,7) i następnie mocno przyspieszył (33,6-33,2). Stefano Mura czujnie jechał na Almaredzie w odstępie ok. 2 długości i po wyjściu na prostą rozpoczął atak. Prowadzony w ręku Almared 250 m przed metą wyprzedził rywala o szyję i wydawało się, że pokonany, silnie wysyłany Ewest zacznie odpadać. Tymczasem ku ogólnemu zaskoczeniu stanął on ponownie na chód i po walce pokonał bitego faworyta o 1,5 dł. Ten sam manewr powtórzył Grzybowski w Derby (kat. A, 3000 m) i znów Ewest okazał się lepszy od Almareda, tym razem w walce o drugie miejsce o 1,25 dl., bo Han Rastaban wygrywał pod Szczepanem Mazurem Derby dowolnie o 14 długości.

Ewest, fot. Traf Online
Ewest, fot. Traf Online

W trzecim i ostatnim zamkniętym wyścigu dla zagranicznych koni – Nagrodzie Gazelli, Mlechy i Sahary (OAKS, kat. A, 2400 m) zagrała krew w janowskiej Suzanie ze słynnej linii klaczy derbistek z tej stadniny, których imiona zaczynają się na „S”, zapoczątkowanej przez derbistkę z 1958 roku Sabellinę. Ojcem Suzany jest brytyjski SS Mothill, a matką Salsa, która również wygrała Oaks. Mało kto jednak o tym pomyślał i dosiadana przez młodego Kirgiza Kumushbeka Dogdurbeka Uulu, liczona w ostatniej kolejności w totalizatorze (30:1), odniosła sensacyjne zwycięstwo.

Suzana, fot. Traf Online
Suzana, fot. Traf Online

W jedynym zamkniętym pozagrupowym biegu dla koni trzyletnich, Nagrodzie Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich (kat. B dla klaczy, 2000 m), zwyciężyła wyhodowana przez Roberta Talarka Cehilla (SS Mothill – Cedunia po Nougatin), własności jego żony Anny, trenowana na Służewcu przez ich syna Pawła Talarka.

Cehilla, fot. Traf Online
Cehilla, fot. Traf Online

Wejście smoka koni Rafała Płatka

Rywalizację czteroletnich i trzyletnich arabów niespodziewanie na wysoki poziom podniosły cztery występy francuskich koni własności znanego wyścigowego inwestora Rafała Płatka, trenowane w czeskiej stajni przez Štepankę Myškovą, żonę znanego jeźdźca przeszkodowego Jaroslava Myškę. Intrygujący był zwłaszcza zapis debiutującego czterolatka Zenhafa do pozagrupowej Nagrody Kabareta. Dotychczas nie zdarzyło się w historii gonitw arabskich na Służewcu, żeby debiutant zaczynał karierę poza grupami. Nic dziwnego więc, że został on zlekceważony przez zdecydowaną większość fachowców i publiczność. Jakież więc było powszechne poruszenie, gdy Zenhaf wygrał pewnie, bijąc Hana Rastabana o 1,25 dł. Przyczyn tego sensacyjnego rozstrzygnięcia szukano w sposobie rozegrania gonitwy „na końcówkę”. Ostatnie 500 m araby pokonały bowiem niczym folbluty w 31,4 s. Kiedy więc po pięciu tygodniach prawie ta sama stawka stanęła na starcie UAE President Cup Central European Arabian Derby (kat. A, 2000 m), wyścigowa fama głosiła, że tym razem tempo w dystansie będzie bardzo mocne i wtedy się okaże czy „gość” z Czech potrafi skutecznie zafiniszować. I rzeczywiście dzielna podopieczna trenera Kacprzyka Athal Bint Gifara, gdy tempo pierwszej ćwiartki wynosiło 34,3 s, galopowała tuż za prowadzącym od startu Zenhafem, a następnie na przeciwległej prostej go wyprzedziła i zaczęła uciekać w tempie 32,5-32,8, co musiało zaowocować, przy ostatniej ćwiartce 33,3, rekordem toru – 2’12,9, lepszym o 1,5 s od wyniku francuskiej klaczy Ancely, ustanowionego w 2013 r. w biegu o Nagrodę Białki. A koniem, który rekord poprawił był… oczywiście Zenhaf. Z łatwością na 250 m przed metą wyprzedził on uciekinierkę. Finiszujący z dalszej pozycji Han Rastaban miał 400 m przed metą jeszcze ok. 6-7 długości starty. W końcówce zbliżał się do Zenhafa, jednak nie zdołał mu powąchać ogona i przegrał o dwie długości.

Zenhaf, fot. Świat Wyścigów Konnych
Zenhaf, fot. Świat Wyścigów Konnych

Trener Laskowski miał po wyścigu pretensję do dżokeja Martina Srneca, że pojechał wbrew przekazanej mu dyspozycji. Miał od początku trzymać się czoła, tymczasem stracił na starcie ok. 2 długości i do zakrętu jechał na ostatniej pozycji. W rezultacie Srnec stracił szansę jazdy w Derby. Zamiast niego tę śmietankę, a także następną w biegu o Nagrodę Europy, spijał na Hanie Rastabanie najlepszy polski dżokej Szczepan Mazur.

Ocean Al Maury, fot. Traf Online
Ocean Al Maury, fot. Traf Online

W ślady Zenhafa poszedł drugi francuski koń Rafała Płatka, trzyletni Ocean Al Maury, który zwycięski debiut zanotował w biegu o Nagrodę Europejczyka (kat. B), a w następnym starcie mocno naciskany przez Storma 'OA’ wygrał Nagrodę Białki (kat. A). Na tym jednak piękna wyścigowa, służewiecka bajka się zakończyła. Rzucony na głęboką wodę za granicą, Zenhaf nie był w stanie nawiązać ze starszymi końmi z europejskiej czołówki, raz był piąty i dwukrotnie w odstępie ostatni. Lepiej wypadł Ocean Al Maury, który w 15-konnej stawce przybiegł ósmy do mety. Te rezultaty musiały rzutować na dalszą współpracę Rafała Płatka z państwem Myškami Została ona zakończona i w połowie października oba konie przyjechały na Służewiec do stajni Macieja Kacprzyka. Jak nas poinformował właściciel, są przygotowywane do startu w Pizie na początku grudnia, ale bardziej realny jest występ trzylatka.

Zenhaf, Traf Online
Zenhaf, Traf Online

Służewieckie ostatki

Nagroda Baska (kat. B)

1. Jesk de Bozouls (FR) pr.dż. T.Kumarbek Uulu (58.0) nr 2
2. Salsabil II (FR) dż. K.Mazur (58.0) 3
3. Java d’Vialettes (FR) dż. K.Grzybowski (56.0) 5
4. Kito dż. D.Sabatbekov (58.0) 4
5. Estatura dż. S.Abaev (56.0) 1

2200 m: 2’39,9″ (16,9-36,9-36,7-35,5-33,9).
Temperatura: 16°C, pogodnie.
Styl: w walce.
Odległości: nos-8-½-daleko (45)
Stan toru: elastyczny (4,0)

Nagroda Sasanki (I gr.)

1. Al Suweida (FR) dż. D.Sabatbekov (58.0) 1
2. Djasca d’Altus (FR) dż. K.Mazur (58.0) 5
3. Jawahr (FR) dż. S.Abaev (58.0) 2
4. Juline du Pouy (FR) dż. S.Mura (58.0) 4
5. Saadya di Castagnoli (FR) dż. K.Grzybowski (58.0) 3
6. Kiki pr.dż. T.Kumarbek Uulu (58.0) 6
Wycofana: Salsabel Al Khalediah (FR) u. K.Szymaniak (58.0) 7

2000 m: 2’25,5″ (37,8-37,8-35,8-34,1).
Temperatura: 14°C, pogodnie.
Styl: silnie wysyłany.
Odległości: ¾-1¾-1½-7-17.
Stan toru: elastyczny (4,0).

UAE President Cup Zenhaf, fot. Łukasz Kowalski
UAE President Cup Zenhaf, fot. Łukasz Kowalski

Podziel się:

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.