Reklama
Służewiec w deszczu (2-3 czerwca)

Wyścigi / Sport

Służewiec w deszczu (2-3 czerwca)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Minorella, fot. Tomasz Celmer
Minorella, fot. Tomasz Celmer

W miniony weekend na pochmurnym i deszczowym Służewcu rozegrano sześć biegów dla koni arabskich. W drugiej sobotniej gonitwie na starcie stanęło sześć trzylatków, które mają już za sobą jeden start na zielonej bieżni. W dystansie prowadził Brilliant przed Picolo, Emimborem i Darem Losu. Po wyjściu na finiszową prostą Brilliant i Emimbor zaczęły odpadać, a na prowadzenie wysunął się Picolo przed Darem Losu. Z dalszej pozycji rozpoczęły finisz Sonora i największym polem wyłamująca Minorella. Ok. 100 metrów przed celownikiem Minorella wysunęła się na prowadzenie a w samym celowniku Sonora odebrała trzecie miejsce Darowi Losu. Minorellę przygotowuje do startów Jan Głowacki a dosiadał jej Mirosław Pilich.

Demeter, fot. Tomasz Celmer
Demeter, fot. Tomasz Celmer

Do Nagrody Kabareta, która w tym roku jest gonitwą I grupy, zgłoszono 8 koni. Z wyłączeniem sześcioletniego Adwokata i niemieckiej hodowli XXX (Triple X) pozostałe startujące konie zapisano do Derby. Gwiazdą biegu okazała się michałowska Demeter, która prowadząc od startu umiarkowanym tempem oszukała rywali i nie dała się dogonić na finiszu. W dystansie podążały za nią Makler, Essential i Zakus. Na początku prostej słabnącego Maklera wyprzedził Essential, a finisz rozpoczął XXX (Triple X), który w efekcie zajął drugie miejsce. W wyścigu nie zaistniały Zakus, Zarina i Zew Krwi. Zwycięska Demeter w poprzednim biegu także wygrała z miejsca do miejsca. Wnuczka oaksistki Draceny trenuje pod okiem Krzysztofa Zawilińskiego a dosiadał jej Anton Turgaev.

Cezar Wielki. fot. Tomasz Celmer
Cezar Wielki. fot. Tomasz Celmer

W gonitwie szóstej na starcie stanęło osiem debiutujących trzylatków. Wyścigi poprowadził syn Samsheika, szwedzki Hedonizt, przed El Azemem, Enolą i Czakerem. Na prostej wydawało się, że Hedonizt utrzyma pierwszą pozycję, jednak na końcowych metrach zaatakował go El Azem i odebrał mu zwycięstwo. Drugie miejsce szwedzkiemu ogierowi odebrała przed samym celownikiem mocno finiszująca Ananda, której do zwycięstwa zabrakło długości szyi. Janowskiego El Azema trenuje Dorota Kałuba a dosiadał go Emil Zahariev.

Elman, fot. Urszula Nadolska
Elman, fot. Urszula Nadolska

Ostatnim sobotnim biegiem dla arabów był handikap III grupy. W dystansie na pierwszej pozycji galopował Eomer przed Angelą, Megido i Dominacją. Po wyjściu na prostą zaczęły odpadać Eomer i Angela, finisz rozpoczęła Greka, która w połowie prostej już prowadziła przed Megido. Od pola rozpoczął finisz wyłamujący Cezar Wielki, który pewnie odebrał prowadzenie Grece. Zgłoszony do Derby ogier trenowany jest przez swojego współwłaściciela Adama Wyrzyka a dosiadał go Aleksander Reznikov.

Von, fot. Tomasz Celmer
Von, fot. Tomasz Celmer

W niedzielę rozegrano tylko dwa biegi dla arabów. W pierwszym, handikapie III grupy, poprowadził janowski Absynt przed Gamiszą, Pekinem i Elmanem. Na prostej Absynt odpadł, prowadzenie objął Elman przed Gamiszą, finisz rozpoczęły z dalszych pozycji Etopton i Eve Lotois. Galopujący przy bandzie 11-letni już Etopton z trudem utrzymał drugą pozycję przed dobrze finiszująca „Ewą” – odległość między końmi na celowniku wynosiła krótki łeb. Zwycięskiego Elmana trenuje Dorota Kałuba a dosiadał go Siergiej Wasiutow.

Von, Ghazallah, Pauline, fot. Urszula Nadolska
Von, Ghazallah, Pauline, fot. Urszula Nadolska

W gonitwie II grupy stanęły na starcie tylko cztery konie – rekordzista toru sprzed miesiąca Von, jego towarzyszka stajenna, niemiecka Pauline, startujący po półtorarocznej przerwie Ghazallah oraz słabiutki Caliph. W dystansie konie galopowały w odstępach, bez zmian pozycji – Ghazallah przed Vonem, Caliphem i Pauline. Na prostej odpadł Caliph i ukończył wyścig daleko za stawką. W połowie prostej Ghazallaha łatwo wyprzedził Von, zaś drugie miejsce odebrała mu w samym celowniku Pauline. Niemiecki Von osiągnął w tym biegu bardzo dobry czas – 2’03,9”. Rekord toru na tym dystansie ustanowił w 1947 roku wyhodowany w Gumniskach Grand – 2’03”.

Za tydzień rozegranych zostanie siedem biegów, w tym pierwszy w tym sezonie bieg dla trzylatków I grupy.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.