Reklama
Arabska sobota na Służewcu: 30 czerwca

Wyścigi / Sport

Arabska sobota na Służewcu: 30 czerwca

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Malajka i Masza, fot. Zuzanna Zajbt
Malajka i Masza, fot. Zuzanna Zajbt

Miniona sobota na Służewcu stała pod znakiem zmagań koni arabskich. Dla koni tej rasy przeznaczono aż 6 z 9 biegów. 19. dzień wyścigowy rozpoczął się biegiem dla trzylatków II grupy. W dystansie siedmiokonną stawkę prowadził szwedzki Hedonizt. Za nim podążała Ascot, Diakron i Czaker. Na zakręcie na prowadzenie wysunęła się Ascot, na dalszą pozycję wycofał się Czaker. Przed wyjściem na prostą zaczął słabnąć Hedonizt i w efekcie zajął ostatnie miejsce. Prowadzącą Ascot wyprzedziła finiszująca z końca stawki Malajka i Diakron. W ślad za nimi poszła Masza, która w połowie prostej odebrała drugie miejsce Diakronowi. Córkę El Baka Malajkę trenuje Marek Nowakowski a klaczy dosiadał Piotr Piątkowski.

Gladiator przy Kanacie, fot. Zuzanna Zajbt
Gladiator przy Kanacie, fot. Zuzanna Zajbt

W kolejnym biegu, przeznaczonym dla starszych koni III grupy, na starcie stanęło 8 koni. Po starcie prowadzenie objął Sham’s Lucky, za nim galopowały Cejhyra, Wiśnicka Emi i Gladiator. W dystansie do przodu przesunęły się Gladiator z Epizodem, na ostatnią pozycję wycofała się Wiśnicka Emi. Po wyjściu z zakrętu na trzecią pozycję przesunęła się Dominacja. W połowie prostej prowadził już Gladiator, ale Sham’s Lucky dzielnie się bronił – różnica na celowniku wyniosła długość szyi. W zwycięskim duecie na celowniku ponownie trener Nowakowski i dżokej Piątkowski.

Malahar, fot. Zuzanna Zajbt
Malahar, fot. Zuzanna Zajbt

Ciekawie zapowiadał się wyjątkowo licznie obsadzony (12) bieg dla trzyletnich debiutantów. Na starcie zwolniono z dyspozycji nerwową Zbroję Fatę, która przewróciła się i nie chciała wejść do maszyny startowej. Wyścig poprowadził Malahar, którego w dystansie zmieniła Figurantka, przed Adishą i Certonem. Na prostej zaczął słabnąć Certon, na prowadzenie wyszedł Malahar. Ogiera zaatakowała od bandy Endawa i wysunęła się na prowadzenie. Jednak Malahar oddał powtórny finisz i odzyskał przed celownikiem pierwszą pozycję. Trzecie miejsce utrzymała Adisha, czwarty był niemiecki Sheik Selim. Malahara trenuje Janusz Kozłowski a dosiadał go Mirosław Pilich.

Dragomir, fot. Zuzanna Zajbt
Dragomir, fot. Zuzanna Zajbt

W siódmym biegu spotkały się trzylatki, które mają już za sobą starty na zielonej bieżni. Wyścig poprowadził Cemir, przed Marisą, Ekstrim Too i Dragomirem. Na zakręcie zaczął poprawiać Dragomir i przesunął się na drugą pozycję. Po wyjściu na prostą objął prowadzenie i wygrał niezagrożony o 4 długości. Cemira na prostej wyprzedził finiszujący Abej a na ostatnich metrach trzecią pozycję odebrała mu jeszcze janowska Watra. Michałowski Dragomir trenuje poza Służewcem, pod okiem Tomasza Kluczyńskiego. W wyścigu dosiadał go Jerzy Ochocki.

Ghazallah, fot. Zuzanna Zajbt
Ghazallah, fot. Zuzanna Zajbt

Kolejny bieg, Nagroda Druida (I grupa), zgromadził na starcie ciekawą stawkę. Z miejsca do miejsca wygrał powracający do formy po kontuzji Ghazallah. W dystansie galopowały za nim Eidos, Von i Tri Tra. Na prostej zaczął odpadać Eidos, na drugie miejsce wysunęła się przed Vona Tri Tra. Finisz przy bandzie rozpoczął Cesihus a z końca stawki ruszył do przodu Elpas, który w celowniku odebrał trzecie miejsce Cesihusowi. Słabnący Von zajął w efekcie szóste miejsce. Trenowany przez Adama Wyrzyka a dosiadany przez Mirosława Pilicha Ghazallah ustanowił w tym biegu nowy rekord toru, który obecnie na dystansie 1800 m wynosi 2’02,7”. Poprzedni pochodził aż z 1947 roku i należał do wychowanka księcia Sanguszki – Granda.

Elsana, fot. Zuzanna Zajbt
Elsana, fot. Zuzanna Zajbt

Sobotnie zmagania kończył ciekawy bieg dla trzylatków I grupy, czyli koni, które mają już za sobą jedną wygraną. Wyścig poprowadził Carlos przed kolegą stajennym Lordem, za nimi podążały Minorella i Muskat. Na początku prostej finisz z dalszej pozycji rozpoczęła córka Gafala, Elsana i niezagrożona zmierzała do celownika. W ślad za nią ruszyła pełna siostra New Mana, Nicol, która z powodzeniem zaatakowała drugą pozycję Carlosa. Ogiera wyprzedził jeszcze przed celownikiem Lord. Elsanę trenuje Jan Głowacki a dosiadał jej zwycięzca z poprzedniego biegu Mirosław Pilich.

Teraz na Służewcu nastąpi trzytygodniowa przerwa. Najbliższe wyścigi odbędą się w Sopocie (14 – 15 lipca).

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.