Reklama
Służewiec – cztery gonitwy dla arabów (15-16 września)

Wyścigi / Sport

Służewiec – cztery gonitwy dla arabów (15-16 września)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Mislan i Mirosław Pilich, fot. Zuzanna Zajbt
Mislan i Mirosław Pilich, fot. Zuzanna Zajbt

Podczas minionego weekendu na Służewcu rozegrano tylko cztery gonitwy dla koni arabskich.W pierwszym sobotnim biegu na starcie stanęło osiem trzylatków II grupy, z dwoma debiutantami w stawce, Epistykiem i Partyzantem. Zaraz po starcie na prowadzenie wyszedł Chamsin, za nim galopowały Nimesha, Watra, Eskader i Czaker. Na prostej Chamsin nie miał większych problemów z pokonaniem konkurentów. Wygrał łatwo pod Piotrem Piątkowskim o trzy długości. Walkę o drugie miejsce stoczyły klacze – lepsza okazała się w celowniku Nimesha. Czwartą pozycję utrzymał Eskader. Zwycięski Chamsin jest synem Avangarda i Cesarskiej Jejmości, trenuje go Marek Nowakowski.

Akcent i Predator, fot. Zuzanna Zajbt
Akcent i Predator, fot. Zuzanna Zajbt

Bieg szósty był handikapem III grupy. Ośmiokonną stawkę poprowadził Admin, przed Arwesem, Vonem, Diademem i Akcentem. Na zakręcie zaczął odpadać Admin, na prowadzenie wyszedł Von, do przodu przesunął się Akcent. Po wyjściu na prostą osłabły Von z Arwesem, prowadzenie objął Predator, którego od pola zaczął atakować Akcent. Przed celownikiem na pierwszą pozycję wysunął się Akcent a trzecie miejsce Diademowi odebrał Zyxel. Zwycięskiego syna Williama dosiadał Mirosław Pilich. Bieg okazał się szczęśliwy dla trener Małgorzaty Łojek, dla której zwycięstwo Akcenta było tysięczną wygraną w jej karierze trenerskiej.

Pekin, Gladiator i Ernesto, fot. Zuzanna Zajbt
Pekin, Gladiator i Ernesto, fot. Zuzanna Zajbt

Niedzielna piąta gonitwa była handikapem IV grupy. Zaraz po starcie prowadzenie objął Elbaraday i wyrobił sobie przewagę nad stawką. Za nim galopowały Caliph, Ernesto, Shams Tore i Gladiator. Na zakręcie poprawił pozycję Pekin, osłabły Elbaraday i Caliph. Na prostą stawkę wyprowadził niemiecki Ernesto, w ślad za nim poszły Pekin i Gladiator. Walczącą parę Ernesto – Gladiator przed celownikiem wyprzedził o szyję Pekin. Drugi, o długość łba, był Gladiator. Na czwarte miejsce finiszował polem Megido. Zwycięskiego Pekina trenuje Krzysztof Ziemiański, dosiadał ogiera Anton Turgaev.

Mislan, fot. Zuzanna Zajbt
Mislan, fot. Zuzanna Zajbt

W siódmej gonitwie stanęły na starcie trzylatki, które jeszcze nie odniosły zwycięstwa. W dystansie pierwszy galopował Emet przed Malcolmem, Mislanem i El Diemem. Po wyjściu na prostą Emet zaczął słabnąć, prowadzenie objął Mislan i niezagrożony zmierzał po zwycięstwo z Mirosławem Pilichem w siodle. Malcolma na prostej wyprzedzili podopieczni Doroty Kałuby, Par Excellance i Balsamo. Półbrata Maishy, Mislana, przygotowuje do startów Jan Głowacki.
W przyszły weekend zostanie rozegranych sześć biegów, w tym N. Sambora dla trzylatków.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.