Reklama
Ganges, Epima i Majka, czyli araby na Polagrze

Aktualności

Ganges, Epima i Majka, czyli araby na Polagrze

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Na XXI Krajowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu zaprezentowano konie należące do ośmiu ras. Pierwsze oceniane były konie czystej krwi arabskiej – i słusznie, z uwagi na wiodącą rolę tej rasy w polskiej hodowli. Poza konkursem pokazano czempiony: poprzednich wystaw (og. Poganin s. 2001, z Janowa Podl.), Polski (kl. Eula gn. 1996, z Janowa Podl.), Europy (kl. Palmeta s. 2001, z Janowa Podl.) i świata (og. Ekstern s. 1994, z Michałowa). Ocenie zaś poddano 10 koni, w tym 5 ogierów hodowli i własności SK Janów Podlaski i Michałów oraz 5 klaczy hodowli i własności prywatnej, należących do takich przodujących hodowców, jak Michał Bogajewicz czy Leszek Jarmuż.

Oceniał je zespół sędziowski w składzie: Anna Stojanowska (przewodnicząca), Krystyna Chmiel i Władysław Byszewski. Stosowana punktacja była inna niż na krajowych i zagranicznych pokazach koni arabskich: maksymalnie po 10 pkt za typ, pokrój, stęp, kłus oraz kondycję i pielęgnację (łącznie), czyli do 50 pkt. Kryteria oceny były tu bowiem takie same dla koni różnych ras, ale sędziom przyzwyczajonym do oddzielnego punktowania głowy z szyją, kłody i nóg trudno było te trzy cechy objąć łączną definicją „pokrój”. Jak na przykład zróżnicować noty dla konia o horyzontalnej linii górnej, ale z wadami kończyn i osobnika o poprawnych nogach, ale miękkim grzbiecie (bo jeszcze głowę i odsadę ogona można było zaliczyć do „typu”)?

Ocenę utrudniało również zbyt słabe oświetlenie hali, ciemne podłoże z nierównomiernie wymieszanego piasku oraz niskie, białe bandy na tle ciemnoszarych oparć krzeseł dla publiczności. W rezultacie dolne partie nóg konia były widoczne na „łaciatym” podłożu, górne partie kończyn i kłoda – na tle białej bandy (ta część jeszcze prezentowała się najlepiej), a kłąb, głowa i szyja – na tle krzeseł. Na szczęście prezentowana grupa koni była wyrównana i tak wysokiej jakości, że sama się obroniła.

Czempionką klaczy została siwa, trzyletnia Epima (Ekstern- Epimeria/Pesal), hodowli i własności Leszka Jarmuża, Czempionka Klaczy i Best in Show Hodowli Prywatnej zeszłorocznego Młodzieżowego Pokazu w Białce, o rodowodzie nasyconym czempionami, o idealnej linii górnej i bardzo pożądanych dla araba proporcjach głowy: z głębokim ganaszem, dużym okiem i krótką partią pyskową. Tytuł wice czempionki zdobyła gniada Majka 1998 (Eurol-Matura/Arbil), hod. i wł. Michała Bogajewicza, matka świeżego Czempiona Ogierów Młodszych I Jesiennego Pokazu w Janowie, ogiera Miły Pan (po Piaffie), bardzo sucha i „pustynna” w typie.

Najwyższą punktację pośród wystawianych arabów zdobył Czempion Polski i Skandynawii, Wice Czempion Pucharu Narodów i USA, gniady, michałowski Ganges 1994 (Monogramm-Garonna/ Fanatyk), znany z wybitnej dynamiki ruchu. Tu też zaprezentował najlepszy ruch, z fazą zawieszenia i wysokim wyrzutem nóg.

Z uwagi na sytuację gospodarczą kraju obiecująco brzmiał sam tytuł zapowiadanej konferencji: „Konie dają pracę”. I rzeczywiście, wystarczy uzmysłowić sobie następujące zestawienie: jeśli założymy, że pogłowie koni w Polsce utrzyma się na wysokości 500 tysięcy sztuk, w tym 200 tysięcy użytkowanych w rekreacji i sporcie, to w „przemyśle końskim” znalazłoby zatrudnienie 85 tysięcy pełnoetatowych pracowników, a w tym:
– producenci pasz – 25 tysięcy miejsc pracy;
– obsługa klaczy ze źrebiętami – 25 tysięcy;
– obsługa koni rekreacyjnych i sportowych – 17 tysięcy;
– podkuwacze – 1 tysiąc;
– lekarze weterynarii (hipiatrzy) – 1 tysiąc;
– doradztwo i obsługa zootechniczna – 1 tysiąc;
– instruktorzy i trenerzy – 10 tysięcy;
– producenci sprzętu – 5 tysięcy;
– prasa fachowa – sto;
– specjalistyczny transport koni – sześćset.

Na tym tle tym większego znaczenia nabiera niedopuszczenie do upadku toru służewieckiego – ileż miejsc pracy gwarantuje taki kombinat w centrum Polski! A przecież wyścigi, hodowla, pokazy, zawody i rekreacja tworzą dobrze nam znane z fizyki „naczynia połączone”.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.