Reklama
Korespondencja ze Scottsdale: pierwsze wrażenia

Aktualności

Korespondencja ze Scottsdale: pierwsze wrażenia

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Eden C, fot. Urszula Łęczycka
Eden C, fot. Urszula Łęczycka

Nietypowo, bo całodzienną wyprawą do Wielkiego Kanionu rozpoczęła się wizyta
grupy polskich hodowców na dorocznym Annual Arabian Horse Show w Scottsdale
w słonecznej o tej porze roku Arizonie.
Grupa w składzie: Czesław Witko, Tomasz Tarczyński, Przemysław Sawicki, Lech Błaszczyk, Bernard Łukaszewski, Beata i Marek Błaszkiewiczowie oraz Renata i Władysław Fortuna (a także koordynująca wyprawę autorka tej korespondencji), jak dotąd spędza większość czasu poza terenem pokazu. Jeden dzień przyniósł nam mieszane uczucia odnośnie jakości i typu pokazywanych koni, nawet biorąc pod uwagę różnice w preferowanym typie koni pomiędzy Europą i Ameryką. Naszą uwagę zwróciła niestety spora liczba defektów, które można zaobserwować u wielu koni: nienajlepsze nogi, kłody i zady; głowy także często pozostawiały wiele do życzenia. Jednak była też grupa koni, która wyraźnie różniła się od reszty dużymi ramami, prawidłową, imponującą budową i dobrym ruchem, który tu, w Scotssdale, należy jak na razie do rzadkości, zwłaszcza że amerykański sposób pokazywania konia w ringu nie przewiduje zbyt wiele miejsca i czasu na pokazanie konia w ruchu. Grupa koni wybijających się bardzo pozytywnie to głównie potomstwo Magnuma Psyche i Padronsa Psyche; sukces w większości przypadków miały też zapewniony konie z Davidem Boggsem po drugiej stronie linki.

Stonewall, fot. Urszula Łęczycka
Stonewall, fot. Urszula Łęczycka

Koniem, który w poniedziałkowych klasach zrobił na polskich hodowcach największe wrażenie był kasztanowaty syn Enzo Eden C pokazywany przez Grega Galluna. Zdecydowanie wyróżniał się ze stawki pokazywanych koni i zgodnie z oczekiwaniami, wygrał swoją klasę. To miły, częściowo polski akcent na tym pokazie – w Polsce bowiem
jest już stawka źrebiąt po Enzo i w tym sezonie również stanówki ojcem Edena C cieszą się u nas sporym powodzeniem. Polskimi akcentami w Scottsdale będą jeszcze nie tylko janowska Olita i białecki Hun, ale również Ecaho i Equifor, które co prawda nie wystąpią w klasach, ale wezmą udział w specjalnych prezentacjach dla publiczności.

Magic Dream, fot. Urszula Łęczycka
Magic Dream, fot. Urszula Łęczycka

Polscy hodowcy po poniedziałkowych klasach i wstępnym „rozeznaniu w terenie” opuścili pokaz, by udać się w podróż, w towarzystwie Davida Cainsa, po stadninach zlokalizowanych w pobliżu Scottsdale. David oraz Scott Bailey (właściciele Stonewall Farm i portalu arabhorse.com) to naprawdę fantastyczni przewodnicy. Nie spodziewaliśmy się aż tak serdecznego przyjęcia! Podczas gdy Scott zajmuje się oprawą internetową imprezy, David przemierza z nami dziesiątki mil, pokazując nam fantastyczne ośrodki hodowlane i treningowe (m.in. North Arabians i International Training Center Rodolfo Guzzo i Sandro Pinha, O’Neill Arabians, Arabian Expressions jednego z czołowych trenerów – Grega Knowlesa i wspomnianą własną Stonewall Farm) oraz mnóstwo bardzo interesujących koni. David ma świetne rozeznanie, które konie warto zobaczyć; nie wszyscy

Magnum Chall, fot. Urszula Łęczycka
Magnum Chall, fot. Urszula Łęczycka

wiedzą, że to on był promotorem wielu słynnych sprzedaży, m.in. Czempiona Świata, ogiera Marajj czy klaczy Shownel na Bliski Wschód, a także ogiera Imperial Bareez. Przy okazji sam jest bardzo utalentowanym hodowcą; z przyjemnością spędza się z nim czas, wymieniając uwagi na temat hodowli, i to nie tylko amerykańskiej. Gust Davida jest bardzo zbliżony do naszego, więc i dyskusje są bardzo ożywione. Jakie było nasze zaskoczenie, gdy na pagórkowatym podoku wspaniałej hacjendy Stonewall Farm znaleźliśmy m.in. fantastyczną córkę ogiera Padrons Psyche będącą wnuczką Eukaliptusa! Stonewall Farm jest również właścicielem pełnej siostry słynnego Magnuma Psyche – klaczy Magna Psyche, która także bardzo spodobała się Polakom.

Psytanium, fot. Urszula Łęczycka
Psytanium, fot. Urszula Łęczycka

Polscy hodowcy z dużym zainteresowaniem oglądają głównie młode potomstwo ogierów Padrons Psyche i Marwan Al Shaqab, ale przy okazji widzieliśmy też kilka słynnych ogierów używanych na szeroką skalę nie tylko w USA, jak np. bardzo efektowny skarogniady Magic Dream (m.in. dziadek QR Marca), Magnum Chall czy Psytanium. Mieliśmy okazję zobaczyć też pierwszą urodzoną w USA klaczkę po ogierze QR Marc. Ze strony matki klaczka jest wnuczką ogiera Versace, który padł niestety nie dalej niż tydzień temu, zostawiając jednakże w USA (i nie tylko) bardzo urodziwe i utytułowane potomstwo. Klaczka urodziła się dwa tygodnie przed terminem i ma w tej chwili 11 dni, ale na wszystkich zebranych zrobiła wielkie wrażenie świetną główką z szerokim czołem i ładnie osadzonym okiem, wysoko osadzoną szyją, prawidłową kłodą. Kilka dni temu złożono właścicielom wysoką ofertę kupna i prawdopodobnie za kilka dni klaczka, która bardzo dumnie się zresztą nosi, stanie się własnością jednej ze stadnin z Bliskiego Wschodu. Niestety zdjęcia podczas jej prezentacji mógł robić tylko profesjonalny fotograf.

Jutro polska ekipa rusza wczesnym rankiem do Kalifornii, gdzie odwiedzi samego Padronsa Psyche i stawkę jego potomstwa. Na tę wycieczkę szczególnie czeka Tomasz Tarczyński, mający w swojej stajni potomstwo Padronsa Psyche, m.in. utytułowaną Primadonnę. Niewykluczone, że również z wyprawy do Scottsdale polscy hodowcy przywiozą kilka pamiątek… w postaci koni i stanówek!

 

zobacz też: 2400 koni w Scottsdale

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.