Reklama
Scottsdale: pod znakiem Padronsa Psyche i młodzieży

Aktualności

Scottsdale: pod znakiem Padronsa Psyche i młodzieży

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Padrons Psyche, fot. Stuart Vesty, z arch. North Arabians
Padrons Psyche, fot. Stuart Vesty, z arch. North Arabians

Jak już podróżować przez ocean, by spędzić tam zaledwie tydzień, trzeba zakosztować w pełni amerykańskiego klimatu: był więc Wielki Kanion i były monstrualnej wielkości steki w najlepszym steakhousie w promieniu wielu mil od Phoenix. Jeśli zaś chodzi o konie arabskie, trudno odwiedzić Stany Zjednoczone bez obejrzenia Padronsa Psyche. Arizona i okolice to tereny działania tego ogiera i jego synów, z Magnumem Psyche na czele. Jeśliby zajrzeć do każdej z ponad 50 stadnin koni arabskich w okolicach Scottsdale, trudno by było znaleźć choć jedną bez dolewu krwi Padronsa Psyche. Nic w tym dziwnego – właśnie w Scottsdale mieści się jeden z dwóch oddziałów stadniny North Arabians, będącej właścicielem ogiera, połączonej z International Trainig Center, prawdziwą fabryką koni pokazowych prowadzoną przez trenerów pochodzenia brazylijskiego, Sandro Pinha i Rodolfo Guzzo. Podczas samego tylko pokazu w Scottsdale pokazują oni po kilkanaście koni dziennie!

Źrebię po Ever After, North Arabians, fot. Urszula Łęczycka
Źrebię po Ever After, North Arabians, fot. Urszula Łęczycka

International Training Center polscy hodowcy mieli okazję obejrzeć we wtorek, środa była przeznaczona na obejrzenie drugiego oddziału North Arabians, w Kalifornii, ok. godziny lotu od Phoenix. Kilkadziesiąt minut drogi samochodem od lotniska w San Diego znajduje się położona wśród wzgórz i tropikalnej roślinności rozległa farma, której niekwestionowanym królem jest Padrons Psyche. Widać to na każdym kroku – w stajniach wiszą ogromnej wielkości powiększenia zdjęć Padronsa, a boks ogiera, w odróżnieniu od innych, zaopatrzony jest w grawerowaną na złoto tabliczkę z imieniem szacownego lokatora. Zanim jednak wyprowadzono samego gwiazdora, pokazano nam stawkę jego córek i wnuczek, a także źrebięta po Padrons Psyche i Ever After (większość u boku matek zastępczych). Stawkę kasztanowatych i gniadych klaczy zamknęła dodana w ostatniej chwili niespodzianka dla polskich hodowców – kasztanowata Zafirah, córka Zagrobli i Padrons Psyche, klacz o bardzo prawidłowej budowie, niezłej głowie i świetnym ruchu, który zaprezentowała mimo zbliżającego się porodu źrebięcia po Ever After.

Przed boksem Padronsa, fot. Urszula Łęczycka
Przed boksem Padronsa, fot. Urszula Łęczycka

Deserem po przeglądzie klaczy było pojawienie się samego Padronsa Psyche. Można nie lubić typu, jaki przedstawia ten ogier czy jego rodowodu, ale nie można odmówić mu charyzmy i majestatu, jaki rzadko spotyka się u ogierów – i to tylko u tych, które jak Padrons Psyche wyraźnie znają swoją wartość. W ogromnych ramach, fantastycznie się ruszający i świetnie wyglądający mimo swoich 20 lat Padrons wybiegł na arenę bardzo pobudzony nowym dla siebie miejscem i wzbudzał bez wątpienia respekt i szacunek, a nawet pewien strach nawet wśród pracującej z nim na co dzień obsługi. Stanęła przed nami legenda kilkunastu lat hodowli i roczników potomstwa rozprzestrzenionego i wygrywającego konkurencje pokazowe i użytkowe na całym świecie. W samych Stanach Zjednoczonych Padrons Psyche ma zarejestrowanych ponad 3000 potomków! Dla takiej chwili warto było lecieć aż z Polski. Z wyprawy najbardziej zadowolony był Tomasz Tarczyński, właściciel potomstwa Padrons Psyche oraz nasienia ogiera, już nieosiągalnego dla hodowców spoza North Arabians. W Grabowie nad Pilicą również rodzić się będą jeszcze kolejni synowie i córki Padronsa Psyche. Cała nasza grupa w doskonałych humorach zakończyła wyprawę wypadem na Imperial Beach w San Diego niedaleko meksykańskiej Tijuany i przejazdem przez jeden z najbardziej imponujących mostów – Coronado Bridge, z którego rozciągał się przepiękny widok na port San Diego.

Daisy FF, fot. Urszula Łęczycka
Daisy FF, fot. Urszula Łęczycka

W środę od rana pokazy koni arabskich w ręku kontynuowane były na ringu Wendall Arena w Scottsdale klasami klaczy i ogierów dwuletnich – były to eliminacje dla ogierków i półfinały klaczek. Same tylko prezentacje rocznej i dwuletniej młodzieży trwały od godz. 8:00 rano do późnego popołudnia. Wśród tej niezliczonej ilości koni, z których tylko niewiele przykuło uwagę polskich hodowców, było też kilka szczególnych „błyskotek”, a także kilka polskich akcentów. Najciekawszy był na pewno występ pierwszego źrebięcia Pianissimy – klaczki po Ames Charisma stanowiącej własność szejka Mohameda Bint Saud Al Quasimi. Klaczka jednak zupełnie przepadła w klasie i nie pokazano jej już w półfinale. Do tej samej klasy zgłoszono też roczną córkę Elandry po Gazalu Al Shaqab będącą własnością Elite Arabian Horses Int., ale klaczka nie dojechała do Scottsdale – przygotowuje się do pokazu Arabian Breeders World Cup w Las Vegas w kwietniu. W licznej klasie klaczek rocznych urodzonych między styczniem a kwietniem polskim hodowcom podobała się bardzo kasztanowata córka Da Vinci FM i klaczy AP Sheez Sassy – Daisy FF, jednak nie znalazła ona

True Desire LL i David Boggs, fot. Urszula Łęczycka
True Desire LL i David Boggs, fot. Urszula Łęczycka

uznania w oczach amerykańskich sędziów, nie kwalifikując się do finałów. W eliminacjach klaczek dwuletnich urodzonych miedzy styczniem a kwietniem uwagę polskich hodowców zwróciła bardzo urodziwa PS Kashmir (Marwan Al Shaqab – Torrifficoo). Ponieważ konie w trakcie i w okresie zamykającym i poprzedzającym pokaz w Scottsdale często zmieniają właścicieli, również ta klaczka całkiem niedawno stała się własnością Davida Zouch Rossa. Faworytką wśród publiczności była prezentowana przez Davida Boggsa kasztanowata z jasną grzywą True Desire LL (Ames Charisma – Serenata Eljamaal), klacz efektowna i harmonijna, choć niepozbawiona usterek, gdy obejrzeć ją z bliska.

El Euphoria VO, fot. Urszula Łęczycka
El Euphoria VO, fot. Urszula Łęczycka

W niezbyt mocno obsadzonych półfinałach klaczy dwuletnich urodzonych miedzy kwietniem a grudniem polskim hodowcom spodobała się córka Gazala Al Shaqab i klaczy Im Dancing – Im Dazlling, mniej urodziwe w tej klasie były dwie córki Ecaho – Angelista DDS (od MLR Psydona) oraz córka El Dorady – El Euphoria VO pokazywana przez Grega Galluna. Klacz miała zdecydowanie najlepsze wejście na ring i wzbudziła owacje wspaniałym ruchem, jednak na stój nie robiła już takiego wrażenia. Mimo to zajęła drugie miejsce w półfinałach, ku

Stival, fot. Urszula Łęczycka
Stival, fot. Urszula Łęczycka

radości swego właściciela Manny’ego Vierry. W eliminacjach ogierków dwuletnich polskich hodowców zachwycił syn Gazala Al Shaqab – bardzo urodziwy, w „europejskim typie” Stival (od Paloma De Jamaal). Ogierek zdecydowanie wyróżniał się ze swojej stawki. Jeden z polskich hodowców złożył nawet atrakcyjną ofertę zakupu konia do Polski, jednak właścicielka Peri Tilghman nie jest zainteresowana na razie sprzedażą tego młodego ogierka, o którym pewnie jeszcze usłyszymy.

Piątek to głównie klasy użytkowe, których rozgrywanych są tu dziesiątki – począwszy od różnych dyscyplin sportowych, po kategorie płci i wieku koni oraz wieku i doświadczenia jeźdźców. Klasy prezenterów amatorów są tu bardzo popularne również w klasach w ręku – do pokazów ogierów zgłoszono m.in. Ecaho z właścicielem Jamesem Ferlitą i Al Maraama prezentowanego przez Manny’ego Vierrę. Zapowiada się kolejny emocjonujący dzień w Arizonie!

 

zobacz też: Korespondencja ze Scottsdale – pierwsze wrażenia

                    2400 koni w Scottsdale

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.