Reklama
Paryż: Pianissima wygrywa pod wiaduktem

Aktualności

Paryż: Pianissima wygrywa pod wiaduktem

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Dekoracja Pianissimy. Z prawej - dyr. Marek Trela, z lewej - Greg Gallun. Fot. Krzysztof Dużyński
Dekoracja Pianissimy. Z prawej – dyr. Marek Trela, z lewej – Greg Gallun. Fot. Krzysztof Dużyński

Wszystkie polskie konie, który wystąpiły w pierwszym dniu Czempionatu Świata w Paryżu zajęły punktowane miejsca w klasach. Polsce przypadło jedno miejsce pierwsze, jedno drugie, jedno trzecie, jedno czwarte i dwa piąte.

Dziś w hali nr 4 Paris Expo, usytuowanej pod wiaduktem z przęsłami wkomponowanymi w jej przestrzeń, przed dość liczną publicznością (choć na trybunach widać było wolne miejsca, podobnie przy stolikach VIP-owskich) prezentowały się klacze. W grupie A klaczek młodszych (1-3-letnich), z zapisanych 15 na ringu pojawiło się dziewięć. Pierwsza wystąpiła finezyjna, delikatna i najwyraźniej mocno przestraszona ogłuszającą muzyką roczniaczka FT Shaella po

FT Shaella, prezentowana przez Paolo Capecci. Fot. Krzysztof Dużyński
FT Shaella, prezentowana przez Paolo Capecci. Fot. Krzysztof Dużyński

Shael Dream Desert, wyhodowana w Brazylii i reprezentująca Dubaj. Otrzymała dość wysokie noty (suma punktów wyniosła 449), które pozwoliły jej zająć piąte miejsce. Klasę wygrała zaś ostatnia zawodniczka, kara FS Magnum’s Madonna (Magnum Psyche – Tai Bey Brittney/Bey Shah), hod. Strydom Arabians (RPA), wł. Paula Gheysensa, czempionka klaczy młodszych z Aachen (jedyna dwulatka w tej grupie), imponująco zaprezentowana przez Michaela Byatta (458 punktów). Elegancki jak zawsze Michael Byatt nie dał zresztą szans

Fot. Krzysztof Dużyński
Fot. Krzysztof Dużyński

rywalom – także drugie miejsce w klasie przypadło rewelacyjnie pokazanej przez niego klaczce, reprezentującej Australię Princess of Marwan po Marwan Al Shaqab (456). Na trzecim miejscu sklasyfikowano córkę Ajmana Moniscione Djoonam (454,5), na czwartym – Baila de Djoon OS z Al Bidayer Stud (454). Znana z wcześniejszych pokazów tego sezonu F.M. Gloriaa, choć zachwyca piękną głową, zawodzi w ruchu – nie zmieściła się tym razem w pierwszej piątce.

Psyche Victoria z Johanną Ullstrom, fot. Krzysztof Dużyński
Psyche Victoria z Johanną Ullstrom, fot. Krzysztof Dużyński

W grupie B klaczek młodszych mieliśmy dwie reprezentantki: Psyche Victorię (Ekstern – Pallas-Atena/Ecaho), hod/wł. SK Chrcynno-Pałac, czempionkę z Vilhelmsborga 2008 (Dania) i wiceczempionkę z Wels 2008 (Austria) oraz janowską Altamirę (Ekstern – Altona/Eukaliptus), wiceczempionkę klaczy młodszych z Jesiennego Pokazu w Janowie i zwyciężczynię klasy z Czempionatu Europy w Moorsele. Obie popisały się ładnym ruchem już na wejściu i obie „załapały się” do pierwszej piątki liczniejszej z dwóch grup klaczek młodszych (na 14 zapisanych koni stawiło się 12).

 

Abha Palma z Philipem Looyensem, fot. Krzysztof Dużyński
Abha Palma z Philipem Looyensem, fot. Krzysztof Dużyński

Klasę otworzyła Zawah de Lam, obecnie z Omanu (po As Kayro), ale z notą końcową 448 pkt. nie zdołała wejść do czołówki. Pierwsze miejsce przypadło zasłużenie klaczce Abha Palma (Marwan Al Shaqab – Abha Gazali/El Perfecto), hod. Mariety Salas (Ganaderia Ses Planes), wł. Al Mohamadia Stud, wiceczempionce klaczy młodszych Pucharu Narodów 2008 i czempionce z Moorsele. Abha Palma zachwyciła ruchem, za który otrzymała pierwszą „20” tego pokazu. Z notą 464,5 postawiła rywalkom poprzeczkę bardzo wysoko. Nie zdołała jej pokonać występująca tuż po niej Psyche Victoria, która jednak pokazała się bardzo dobrze (tradycyjnie z Johanną Ullström) i z notą 451,5 zajęła czwartą pozycję. Trzecie miejsce odebrała jej Pandoraah po Padrons Psyche, wł. Al Khaled Farm (458). Stawkę zamknęła Altamira pokazana przez Piotra Dwojaka (450), która zaimponowała wspaniałym ruchem – najlepszym z całej grupy – nagrodzonym dwiema dwudziestkami. Niestety niższe noty za typ i głowę z szyją nie pozwoliły jej na zajęcie wyższej pozycji. Drugie miejsce w tej klasie przypadło słabo się ruszającej, ale za to wysoko ocenionej za typ i głowę z szyją Om El Bernadette po Om El Shahman, własności saudyjskiej (458,5).

Pianissima, fot. Krzysztof Dużyński
Pianissima, fot. Krzysztof Dużyński

Kolejna klasa, czyli grupa A klaczy 4-letnich i starszych (8 rywalek na 10 zapisanych), miała należeć do Polski – i tak też się stało.

Pierwsza na ring wbiegła należąca do Al Shaqab Stud Venetzia po Versace. Ta doskonale znana publiczności czterolatka zebrała bardzo wysokie noty za typ, w tym jedną „20” – zajęła jednak dopiero czwarte miejsce (457), co na pewno nie jest wynikiem satysfakcjonującym dla jej właścicieli. Po niej zobaczyliśmy bezbłędnie zaprezentowaną przez Mariusza Liśkiewicza Pistorię (Gazal Al Shaqab – Palmira/Monogramm), młodzieżową czempionkę Europy 2007 i

Abha Myra, fot. Krzysztof Dużyński
Abha Myra, fot. Krzysztof Dużyński

Top Five Pucharu Narodów 2007. Choć bez „20”, bez większego trudu „przeskoczyła” Venetzię, otrzymując 460,5 pkt. Ten rezultat przełożył się na trzecie miejsce w klasie. Pistorię z kolei pokonała o zaledwie pół punktu Abha Myra (Marwan Al Shaqab – ZT Ludjkalba/Ludjin El Jamaal), hod. Ganaderia Ses Planes, Hiszpania, wł. Al Shaqab Stud, wiceczempionka klaczy starszych z Aachen. Piąte miejsce zajęła Lumiar Bint Balzak po Lumiar Balzak (452), należąca do Dubai Stud. Klasę wygrała oczywiście ze sporą przewagą

fot. Krzysztof Dużyński
fot. Krzysztof Dużyński

witana owacjami i oblegana przez fotografów Pianissima (Gazal Al Shaqab – Pianosa/Eukaliptus), która zebrała aż 9 „dwudziestek”: 4 x typ i 5 x za głowę z szyją – w sumie 470,5 pkt. Choć tym razem noty za ruch miała niższe niż w Aachen czy Moorsele (3 x 19 i 2 x 18,5), to jednak potwierdziła raz jeszcze, że nie ma w tym momencie lepszej od niej klaczy. Pianissima, prezentowana przez Grega Galluna, otrzymała po zakończonej rywalizacji w klasach także specjalną nagrodę za najpiękniejszą głowę.

 

Emesa, fot. Krzysztof Dużyński
Emesa, fot. Krzysztof Dużyński

Grupa B klaczy starszych miała liczyć 10 rywalek, ale wystąpiło tylko pięć klaczy, w tym dwie z Polski: michałowska Emesa (Laheeb – Etopka/Eukaliptus), Top Five klaczy starszych w Moorsele i zwyciężczyni klasy w Aachen oraz białecka Emika (Eldon – Emoza/Ernal). Podobnie jak na wcześniejszych tegorocznych pokazach, konkurencja w tej grupie wiekowej rozegrała się między Emesą a Martinique (Ansata Sinan – Marratxi/Gual

Emika i Jacek Kurzyński, fot. Krzysztof Dużyński
Emika i Jacek Kurzyński, fot. Krzysztof Dużyński

Moghar), hod. Susanne Reiter, Niemcy, wł. Dubai Stud. Wygrała ta druga, z notą 463 pkt. Emesa otrzymała ich 454. Trzecia była MA Scarlet po Hadidi, włoskiej hodowli i własności (452), czwarta – swobodnie pokazana w ruchu przez Jana Callisa rosyjska Nerl po Balaton, wł. Tatiany Kosolapovej (451,5). Emika, choć przyznano jej „20” za ruch, straciła sporo punktów za nogi i zamknęła stawkę z notą 449 pkt.

Fotografowie w akcji. Obiektywy na Pianissimę! Fot. Krzysztof Dużyński
Fotografowie w akcji. Obiektywy na Pianissimę! Fot. Krzysztof Dużyński

Wydaje się, że typowo polskie konie, które nie mają nadzwyczaj wyprofilowanej głowy, ale za to znakomicie się ruszają, nie są w stanie przekonać do siebie sędziów do tego stopnia, by zasłużyć na najwyższe noty. Oczywiście, wyjątkiem jest Pianissima, która jednak przede wszystkim dzięki notom za typ i głowę z szyją pozostaje niepokonana. Być może więc rację mają ci, którzy zaczynają się obawiać, że pomału pokazowy koń arabski jest redukowany do swojej głowy…

Dekoracja Pistorii. Po lewej - dyr. Jerzy Białobok, po prawej - Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński
Dekoracja Pistorii. Po lewej – dyr. Jerzy Białobok, po prawej – Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński

Dość niepokojąco wygląda „lista obecności” w klasach. Zawsze może się zdarzyć, że nagła niedyspozycja wykluczy konia z rozgrywek – dziś jednak w Paryżu niedyspozycja wykluczyła aż połowę grupy B klaczy starszych i aż sześć uczestniczek z grupy A klaczy młodszych. Pojawia się pytanie, czy niektóre nie konie są aby zapisywane po to, by startować, lecz tylko po to, by „zamieszać” na liście obecności. Więcej zapisanych koni oznacza bowiem podział na grupy i czasem może rozdzielić groźnych rywali. Owszem, zwyczaj „rozstawiania” najwyżej notowanych zawodników istnieje w wielu dyscyplinach sportowych, ale w przypadku pokazów koni arabskich decyduje data urodzenia, nie zaś wcześniejsze wyniki. Może więc sposobem na ominięcie tego przepisu staje się zapisywanie koni „na zapas”? To jednak tajemnice trenerów i właścicieli…

Hala nr 4, fot. Krzysztof Dużyński
Hala nr 4, fot. Krzysztof Dużyński

Jutro w Paryżu oglądać będziemy ogiery, wśród nich pięć polskich: Poganina, Esparto, Grafika, Kabsztada i Lorda Bey Shaha. Dwa młodsze ogierki spotkają się w grupie B z morderczą konkurencją (zmierzą się z QR Markiem i Baanderosem). Ali Moniscione znalazł się w grupie A. Esparto i Poganin rywalizować będą m.in. z Masterem Design GA, Imperial Baaregiem, Nijemem Ibn Eternity VI, BS Specifikiem i MCA Magnum Gold. W grupie Grafika znalazł się Marwan Al Shaqab, Imperial Baarez i Khidar. Marajj, który przegrał rywalizację w Aachen, nie został zgłoszony.

Skład sędziowski:
Gianmarco Aragno (Włochy)
Deirdre Hyde (Emiraty Arabskie)
Nasr Marei (Egipt)
Richard Pihlström (Francja)
Willi Poth (Niemcy)
Renata Schibler (Szwajcaria)
Marianne Tengstedt (Dania)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.