Reklama
Rajd Kuhailana w połowie sierpnia

Aktualności

Rajd Kuhailana w połowie sierpnia

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

W 10-lecie Krainy Kuhailana, na Zamojszczyźnie odbędzie się kolejny Rajd Kuhailana (13-14 sierpnia), tym razem jako Zawody Krajowe w Sportowych Rajdach Konnych. Przy okazji będzie miał miejsce także konkurs towarzyski, aby jeźdźcy bez licencji mogli zakosztować, czym jest ten sport. „Większość tras w Polsce jest kompletnie płaska i po piasku; jak mawiał Kydryński, lekka, łatwa i przyjemna – mówi organizator Rajdu Krzysztof Czarnota. – My chcemy zaproponować ściganie się w terenie nieco pofalowanym, stawiającym przed końmi trochę większe wyzwania. To nie są góry, ale pagórki, po których można śmiało galopować. Aczkolwiek trasa jest trochę wymagająca technicznie, trzeba umieć zjeżdżać z pochyłości; podłoże jest lessowe, a więc twarde, gdy wyschnie i śliskie, gdy popada”.

Planowane są konkursy od klasy L do 1*, a także Rajd Gentlemanów, w którym wystartują m.in. prezydent Zamościa Marcin Zamoyski, Jerzy Wojciech Sienkiewicz z Oblęgorka, proboszcz najbardziej wysuniętej na wschód parafii w Unii Europejskiej Roman Karpowicz, historyk Adam Zamoyski. Najdłuższy ścigany dystans 1* (82 km) odbędzie się o Puchar Mąciwody. Koń ma dziś 17 lat, jest nadal w świetnej formie i poprowadzi Rajd Gentlemanów.

Zawodnicy lokalnej Rajdowej Sekcji Jeździeckiej w tym sezonie wygrali już sześć startów, w tym dwa międzynarodowe. Klub liczy 5 zawodników, którzy przygotowują do startów 9 koni. Ubiegły sezon był dla nich równie udany: wygrali trzykrotnie, a trzy razy zajęli 2. miejsca.

„Mówi się, że rajdy to najmłodsza konkurencja jeździecka – kontynuuje Czarnota. – A ja upieram się, że najstarsza, bo pierwotnie koń służył człowiekowi do przemieszczania się, a więc pokonywania odległości. To była przez wieki jego główna funkcja. Rajdy są sportem najbardziej oddającym pierwotne kontakty człowieka z koniem. Kiedyś najważniejszą cechą konia była wytrzymałość (endurance), to ona decydowała o pogoniach, podbojach, a także o skutecznej ucieczce”.
 
Jak podkreśla Czarnota, mamy naprawdę wielkie rajdowe tradycje! Wielcy hodowcy arabów byli świetnymi jeźdźcami. Wacław Rzewuski wsławił się pokonaniem w ogromnym tempie liczącej 800 km Wyżyny Anatolijskiej. Juliusz Dzieduszycki w ciągu jednego dnia na ukochanym Merdżamkirze pokonywał dystans z Jarczowiec do Jezupola (ok 140 km). Tenże sam Juliusz mawiał, że żadne inne konie nie mogą równać się z naszymi pod względem wytrzymałości na długim dystansie. Wreszcie, jak wspomina Juliusz Kłoczowski w „Legendach o koniach”, powszechnie uważano w wieku XIX, że tak szybko jak na polskich Kresach nie jeżdżono nigdzie na świecie. „Zapraszamy na rajd także hodowców, aby popatrzyli, do czego zdolny jest koń arabski, co jest jego żywiołem – dodaje organizator. – Trenowałem już konie wyścigowe, ale nie miałem pojęcia, jak ogromny potencjał, jaka twardość i wytrzymałość drzemie w tych koniach. Ostatnio w Kuźni Nowowiejskiej przegalopowałem Wenedem 120 km w niecałe 6 i pół godziny. To jest niesamowite, do czego zdolne są te niewielkie koniki, w których staramy się dopatrywać wyłącznie urody. Rajdy to również niezwykle surowa próba dzielności dla koni, nieporównywalna z niczym innym. Wreszcie, w tej dyscyplinie nie obowiązują zasady „paraolimpijskie”. Nasze araby muszą udowodnić swą dzielność w zderzeniu z końmi wszelkich ras, w dodatku startują tu araby wszelkiej hodowli, francuskie, niemieckie, nikt nie zamyka żadnych wyścigów. I nasze konie w tym starciu radzą sobie coraz lepiej! To by potwierdzało cytowane wcześniej zdanie Dzieduszyckiego, że mamy araby wytrzymałe na długim dystansie. Czyli prawdziwe araby, które przez tysiące lat w tym celu były hodowane i selekcjonowane”.
 
Po rozdaniu nagród odbędzie się wieczór kresowo-atamański, przy ogniskach, kresowych dumkach i pieczonym dziku. Organizatorzy spodziewają się przyjazdu nie tylko zawodników, ale też wielu „arabiarzy”, którzy nie mają nic wspólnego z rajdami oraz przyjaciół Krainy Kuhailana.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.