Reklama
Berlin Cup: pokaz na wpół polski. Srebro dla Cetuliona, brąz dla Gai Iris i Eternisa

Aktualności

Berlin Cup: pokaz na wpół polski. Srebro dla Cetuliona, brąz dla Gai Iris i Eternisa

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Symbolicznym początkiem sezonu pokazowego dla polskich koni było niegdyś Wels. Dziś tę funkcję przejął B-klasowy Berlin (25 kwietnia). I rzeczywiście, obecność polskich koni okazała się dla tej imprezy wręcz kluczowa – na 50 uczestników, połowa przyjechała z Polski: 25. Niektórych klas w ogóle nie udałoby się rozegrać bez polskich zawodników – np. w klasie klaczek 3-letnich, na 4 rywalki trzy reprezentowały Polskę. Podobnie było w klasie ogierków 2-letnich. Wsparcie, jakiego polscy hodowcy udzielili pokazowi zostało docenione – Polska otrzymała w podzięce nagrodę specjalną Best Nation. Spiker Klaus Beste podkreślił przy tej okazji rosnącą siłę polskiej hodowli prywatnej. Jak zwykle, niemiecki komentator prowadził pokaz błyskotliwie i swobodnie, a czasem zabawnie, gdy usilnie starał się wymówić poprawnie polskie imiona i nazwiska.

Najmniej licznie (jedynie po 2 konie w klasie) stawiły się klacze 4-6-letnie oraz ogiery 10-letnie i starsze. Z kolei najliczniejszą i zarazem najtrudniejszą klasą okazała się klasa klaczek 2-letnich, w której obejrzeliśmy 8 koni. W przypadku ogierków rocznych, kolejność w klasie decydowała jednocześnie o miejscach na podium – czempionat był w tym przypadku jedynie formalnością. Brązowego medalu w tej kategorii nie przyznano, jako że do finałów kwalifikowały się po 2 konie z każdej klasy, niezależnie od liczby startujących koni. Należy pamiętać, że wiele koni jeszcze przygotowuje się do sezonu pokazowego, zwłaszcza w naszej strefie klimatycznej. Konie z Włoch są już zwykle o tej porze roku gotowe do występów – u nas jednak wiosna dopiero się rozpoczęła i konie dochodzą do formy po zimowej przerwie.

Poziom rywalizacji był bardzo nierówny. Sędziowie – Christiane Chazel (Francja), Claudia Darius (Niemcy), Anna Stefaniuk (Polska) i Koenraad Detailleur (Belgia) – nie mieli trudnego zadania, gdyż na ogół w każdej klasie pojawiał się wyraźny lider, widoczny od pierwszego rzutu oka „na kółku”. Tę sytuację odzwierciedlały noty – czasem zwycięzcę klasy dzieliły od konia z drugiego miejsca nawet blisko 4 punkty! Tak było w klasie klaczek rocznych B (92,63 dla pierwszego miejsca, 88,88 dla drugiego). Niewiele koni przekroczyło magiczną granicę 90 punktów. Po pierwszych „20” w grupie B klaczy rocznych (dla Falhy Al Shaqab), na wysyp najwyższych not czekaliśmy aż do klasy klaczy 7-letnich i starszych, gdy wystąpiła czysto egipska Noof Al Nasser, córka multiczempiona Ashhal Al Rayyan i klaczy Imperial Madanah po Imperial Madheen, reprezentująca Al Nasser Stud z Kataru (3×20 za typ i 2×20 za głowę z szyją, nota końcowa 92,6). Ona to została Najlepszą klaczą pokazu. Najwyższa nota i tytuł Najlepszego ogiera pokazu trafiły również do Kataru, dzięki ogierowi Nader Al Shaqab (2×20 za typ, 2×20 za głowę z szyją, nota końcowa 93,4). 90 punktów lub więcej, spośród polskich koni, zdobyły: 3-letnia Perdżia (91,00); Espina z klasy klaczy 4-6-letnich (90,13); Gaja Iris (91,00) i Europesa (90,00) z klasy klaczy 7-letnich i starszych; Zimarc (90,5) i Echo Mars (90,25) z klasy og. 4-6-letnich; Echo Adonis (90,00) z klasy ogierów 7-9-letnich; oraz Perseusz (90,17) z klasy ogierów najstarszych. Do finałów zakwalifikowały się: zwycięzca klasy ogierów 2-letnich Cetulion (Kahil Al Shaqab – Cetula/El Nabila B), hod/wł. Waldemara Bąka; oraz z drugiego miejsca w klasie: El Euforia (Justify – Edelmira/Emigrant), hod/wł. Małgorzaty i Józefa Pietrzaków (klaczki roczne B); Perdżia (Kabsztad – Perga/Emigrant), hod. SK Michałów, wł. Waldemara Bąka (klacze 3-letnie); Eternis (Bint Matis – Eksterna/Ekstern), hod. Falborek Arabians, wł. Mohameda Roumi (ogiery 3-letnie); Espina (Ekstern – Estrala/Werbum), hod. SK Kurozwęki, wł. Idrisa Hassana (klacze 4-6-letnie); Gaja Iris (Poganin – Granada/Monogramm), hod/wł. SK Chrcynno-Pałac (klacze 7-letnie i starsze); Zimarc (QR Marc – Zeksterna/Ekstern), hod. Czeple Arabians, wł. Rezy Allahdadiego (Iran); Perseusz (Laheeb – Pepesza/Eukaliptus), hod. SK Janów Podlaski, wł. Przemysława Sawickiego.

Przy tak skromnej obsadzie cała rywalizacja trwała zaledwie jeden dzień. Nagroda dla Najlepszego hodowcy trafiła do katarskiej stadniny Al Shaqab. Al Shaqab i centrum treningowe Giacomo Capacciego faktycznie okazały się triumfatorami tej imprezy, tu bowiem trafiły 2 złote medale: dla czempionki klaczek rocznych Falhy Al Shaqab (Fadi Al Shaqab – Joseph Just Emotion/WH Justice) oraz dla og. Nader Al Shaqab (WN Star of Antigua – Aliaa Al Shaqab/Besson Carol), a także srebrny dla wiceczempionki klaczek rocznych Bayan Al Shaqab (Fadi Al Shaqab – Diademah/Nagadir). O zadowoleniu może mówić Reinhard Sax, zdobywca nagrody dla Najlepszego niemieckiego hodowcy, który wiezie do domu złoto ogierów młodszych dla og. Marnay Al Justice (Al Justice – Marni/Windsprees Mirage) oraz srebro ogierów starszych dla og. Al Milan (Al Lahab – Milena/Ibn Narav). Nie narzekają na pewno hodowcy z Athbah Stud, bo oba medale ogierów rocznych, złoto i srebro, trafiły do potomków intensywnie przez nich promowanego ogiera EKS Alihandro. Wygrał Hermes (od Sanadina/Sanadik El Shaklan), hod/wł. Al Rashediah Stud (Bahrajn), przed Baare Athbah (od ZT Ludjteyna/Ludjin El Jamaal), hod/wł. Athbah Stud. Najlepszym reproduktorem ogłoszono Ajmana Moniscione, ojca czempionki klaczy młodszych July V (od Gatsbys Heiress RH/Gatsby CC), hod/wł. Yehiel Weizmann (Izrael) i wiceczempionki klaczy starszych RP Grace Kelly (od Pamira Bint Psytadel/Psytadel), hod. Di Grazia (Niemcy), wł. Ronena Bravera (Izrael).

Polacy i właściciele urodzonych w Polsce koni, choć bez złota, jednak trzykrotnie stanęli na podium. Najlepiej powiodło się Cetulionowi (w ręku Marka Demczuka), który otrzymał srebrny medal ogierów młodszych; Eternis zdobył brązowy w tej samej kategorii. Gai Iris przyznano brąz klaczy starszych. Dwa ostatnie konie pokazał Gerald Kurtz.

Można by więc rzec, pierwsze koty za płoty, gdyby nie chodziło o konie. Na szczęście dla berlińskiego pokazu, z Polski można tam dojechać tak szybko, jak na żaden inny zagraniczny pokaz (byli i tacy, którzy wracali na noc do domu). To powinno gwarantować potrzebną do rozegrania imprezy frekwencję także w nadchodzących latach.

Wyniki: http://www.arabianhorseresults.com

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.