Reklama
Czempionat Europy. Złoto dla Etnologii, brąz dla Galeridy

Aktualności

Czempionat Europy. Złoto dla Etnologii, brąz dla Galeridy

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

W pięknej, przestronnej, dekorowanej czerwienią hali Azelhof w Lier (Belgia) odbył się w miniony weekend (29-30 października) Czempionat Europy. 104 konie zobaczyliśmy w klasach w ręku (nie licząc źrebiąt i wałachów), a największym sukcesem polskiej hodowli był złoty medal dla Etnologii, będącej własnością Halsdon Arabians. Etnologia była jednym z siedmiu obecnych w Lier koni zagranicznej własności kupionych w Polsce. Największym osiągnięciem polskiej reprezentacji, liczącej 22 konie, był brązowy medal dla Galeridy oraz zwycięstwa w klasach Pustyni Kahila i Złotego Medalu, a więc koni michałowskich.

 

Mimo niezbyt licznej obecności na podium, zdecydowanie lepiej poszło koniom polskim w Lier, niż podczas niedawnego Pucharu Narodów w Aachen. Brązowy medal, dwie wygrane klasy i trzy tytuły Top Five (El Shaad, Pustynia Kahila, Wiron) to wynik nienajgorszy, choć bywało, że mieliśmy więcej powodów do dumy. Cieszy zwycięstwo urodzonej w Janowie Podlaskim Etnologii, która otrzymała także najwyższą notę pokazu: 93,9. Niestety pozycji niegdysiejszej czempionki świata Pustyni Kahila w finale – zaledwie Top Five – nie można uznać za wielki sukces. Na wyższe laury dla ogiera Fuerte niż przyznany mu tytuł Top Five liczył prawdopodobnie jego właściciel Sami Ben Saad (Arabia Saudyjska). Fuerte, niepobity podczas sezonu pokazowego 2016 w Polsce, natrafił jednak na bardzo groźnych rywali.

 

Największe powody do radości po tegorocznym pokazie w Lier ma z pewnością Mario Matt z Austrii. Mistrz olimpijski z Soczi i trzykrotny mistrz świata w narciarstwie alpejskim (slalom), to nie tylko utalentowany sportowiec, który przejście na sportową emeryturę ogłosił rok temu, ale – jak się okazuje – również zdolny hodowca, który w stosunkowo krótkim czasie (swą pierwszą klacz kupił w 2002, a stadninę założył w 2003) dochował się aż dwójki złotych medalistów Czempionatu Europy! Dwukrotnie w tym roku zabrzmiał bowiem w Lier hymn Austrii i dwukrotnie najwyższe laury odebrał Mario Matt dla swych wychowanków: dla M.M. Jabari (EKS Alihandro – M.M. Julietta/Monther Al Nasser), który zwyciężył w kategorii ogierków rocznych, oraz dla kl. M.M. Niyama (WH Justice – Nautis El Perseus/Perseus El Jamal), która zdobyła złoto klaczy młodszych. Tak wysoka pozycja podczas pokazu tytularnego niewielkiej stadniny europejskiej musi imponować. Dodajmy, że M.M. Julietta, matka zwycięskiego ogierka, jest hodowli własnej Mario Matta.

 

W pokazie mogły brać udział wyłącznie konie urodzone w Europie; wiele z nich należy jednak do stadnin bliskowschodnich, dlatego w niedzielę wybrzmiał także hymn ZEA (dwukrotnie) i Omanu. Prawdą jest też, że bez sponsoringu krajów Zatoki Perskiej nie byłoby możliwe rozegranie tak dużego pokazu na tak wysokim poziomie.

 

Po cztery konie z najwyższą punktacją z klas koni rocznych kwalifikowały się do niedzielnych finałów; po trzy zaś z pozostałych klas. Czempionat był otwarty, a więc każdy zakwalifikowany koń mógł wygrać. Czempionaty otwarte mają swych gorących zwolenników, którzy twierdzą, że sędziowie zyskują dzięki nim szansę naprawienia swych ewentualnych pomyłek; mają także zażartych przeciwników, którzy uważają, że stwarzają one niebezpieczeństwo wpływania na sędziów. Na pewno formuła czempionatu otwartego to większe emocje dla wystawców i publiczności, bo nic nie jest przesądzone. Czempionat Europy sędziowali w tym roku: Urs Aeschbacher (Szwajcaria), Claudia Darius (Niemcy), reprezentujący Polskę Łukasz Goździalski, Cristian Moschini (Włochy), Luiz Rocco (Brazylia) i Marianne Tengstedt (Dania). Udziałem w komisji dyscyplinarnej pożegnała się z pokazami znana działaczka na rzecz rasy arabskiej, odchodząca na emeryturę Teresa de Borbón z Hiszpanii.

 

Konie młodsze

 

W klasach roczniaków sędziowie docenili potomstwo og. EKS Alihandro (prócz wspomnianego już M.M. Jabari, także zwyciężczyni klasy A klaczy rocznych DA Alihandra, od DA Miss Justice po WH Justice, hod/wł. Kornelii Kolnberger z Austrii, oraz laureatka drugiego miejsca w tej klasie Aja Caprice, Aja Carina po WH Justice, z brytyjskiej stadniny Aja Arabians). W grupie B klaczy rocznych michałowskie Emanolla (Vitorio TO – Emandoria/Gazal Al Shaqab) i Poganinka (El Omari – Pentra/Poganin) zajęły miejsca 2. i 3., za kl. HDM Maria Apal (RFI Farid – WW Imania-Apal/Psytadel), wł. Ajman Stud, ale nie zaistniały niestety w finale. Na podium stanęły trzy wymienione przed chwilą klaczki, z podopieczną Ajman Stud na czele, wybraną zwyciężczynią jednogłośnie przez wszystkich sędziów. Dwóch pochodzących z Polski zawodników z grupy B ogierków rocznych znalazło się w finale – elegancko prezentujący się El Shaad (FA El Shawan – El Estrada/Justify), należący do PP. Pietrzaków, oraz Gall of Marwteyn (ZT Marwteyn – Gallia/Galba), hod. Stanisława Sławińskiego, wł. Shafei Farag Omar Elsaady (Egipt). El Shaad wyjechał z Lier z tytułem Top Five – i był to jedyny finałowy sukces koni rocznych przybyłych z Polski.

 

Klacze młodsze, które oglądaliśmy w finale, to El Larinera (Empire – El Emeera/Ekstern, 3. miejsce w klasie klaczy 2-letnich) oraz Pustynia Kahila (Kahil Al Shaqab – Pustynna Malwa/Ekstern) i Galerida (Shanghai EA – Galilea/Laheeb), a więc same wychowanki Michałowa. Dwie ostatnie spowodowały szybsze bicie serca u polskich kibiców, jako że okazały się najlepsze w klasie 3-latek. Ale, choć Pustynia Kahila otrzymała jedną „20” za ruch, trzeba przyznać, że widywaliśmy ją w lepszej formie. Chciałoby się, aby zawsze błyszczała tak jak podczas Czempionatu Świata 2014, choć wiadomo, że nie jest to możliwe. Za to dla Galeridy był to najlepszy chyba występ w tym sezonie.

 

Z trudnym zadaniem zmierzył się Fuerte (Shanghai EA – Frymuszka/Ekstern), hod. Jana Dobrzyńskiego, wł. Samiego Ben Saad, ponieważ miał w klasie 2-latków niezwykle silną konkurencję w postaci faworyta Luigiego (Kanz Albidayer – Lolita/Om El Bahreyn), hod. Dani Saelens (Belgia), wł. Al Shahania Stud (Katar) oraz innego syna Shanghaia EA – pełnego brata czempiona świata Excalibura EA – Zeusa EA (od Essence of Marwan/Marwan Al Shaqab), hod/wł. Equus Arabians (Hiszpania). Nie udało się Fuerte pokonać Luigiego (92,2), ale „przeskoczył” on Zeusa (91) z notą 91,4. W finale Luigi zdobył srebro, a Gallardo J (Emerald J – Gomera/Ekstern, 92,1), reprezentujący Ajman Stud, sięgnął po złoto – już po raz trzeci z rzędu, co jest zupełnie niespotykanym wynikiem. Wychowanek p. Christine Jamar pewnie kroczy w tym sezonie po trójkoronę!

 

Konie starsze

 

Klasy seniorów i seniorek zaprezentowały się w niedzielę. W klasie klaczy 8-10-letnich (same siwe zawodniczki) największe wrażenie swoim ruchem zrobiła na sędziach wyhodowana w Michałowie Latona (El Nabila B – Laranda/Ekstern), obecnie wł. Mohammeda Jassima Al Ghemlasco z Kuwejtu. Była jedynym koniem pokazu, który otrzymał cały rządek najwyższych not za tę cechę! Wynik 92 pkt. dał jej drugie miejsce w klasie, ale już w finale, wśród 12 zakwalifikowanych klaczy, Latona, klacz zwykle niżej niż rywalki oceniana za głowę z szyją, nie zaistniała.

 

W kolejnej klasie, klaczy 11-letnich i starszych – również same siwe! – wystąpiła Etnologia (Gazal Al Shaqab – Etalanta/Europejczyk), w 2012 roku zakupiona na aukcji Pride of Poland przez p. Shirley Watts za 370 tys. euro. Sędziowie przyznali janowskiej wychowance aż 6 maksymalnych not – 4 za typ i 2 za ruch, co przełożyło się na najwyższą notę pokazu, a potem na złoty medal w finale klaczy starszych. Emmona (Monogramm – Emilda/Pamir), która zajęła w tej samej klasie 2. miejsce (91,4) w finale nie znalazła już uznania w oczach sędziów – chciałoby się rzec, jak zwykle, bo to nie pierwszy raz, gdy ta michałowska matrona nie zajmuje miejsca na podium, mimo doskonałego wyniku w klasie. Nie weszła do finału białecka Euspira (Gazal Al Shaqab – Euskara/Ararat), ale godnie reprezentowała starszy, może nie tak dziś modny, ale nadal robiący wrażenie typ konia arabskiego i z przyjemnością oglądało się jej występ w klasie.

 

Złoty Medal (QR Marc – Złota Orda/Pesal) i Wiron (Kabsztad – Wirka/Emigrant), hod. Brygidy i Jerzego Chrapkowskich, wł. Joanny Kustry-Lech, reprezentowały Polskę w klasie ogierów 4-5-letnich. Wygrał wychowanek Michałowa (91,4), ale to Wiron, który zakwalifikował się do finału z 3. miejsca w klasie (91,2), opuścił halę Azelhof z tytułem Top Five, co należy uznać za duży sukces polskiej hodowli prywatnej. Michałowski kasztanowaty El Omari (Enzo – Embra/Monogramm), mocno przypominający swego ojca, lecz nie tak charyzmatyczny jak on, oraz janowski siwy potomek tego samego amerykańskiego reproduktora Albano (od Alena/Emigrant), niedawny triumfator z Janowa Podlaskiego, weszły do finału (2. i 3. miejsce w klasie ogierów 9-10-letnich), ale ostatecznie znalazły się poza podium. Klasy ogierów starszych, ogólnie rzecz biorąc, nie powalały poziomem na kolana, co zresztą wyraziło się w punktacji. Jedynie stary pokazowy „wyjadacz” IM Bayard Cathare (Padrons Immage – Shamilah Bagheera/ Nadir I), hod. Richarda Roques (Francja), wł. Królewskiej Kawalerii Omanu, zwycięzca klasy ogierów 11-letnich i starszych, wybrany następnie jednogłośnie złotym medalistą, zbliżył się pod względem oceny do najwyższej noty tego czempionatu, otrzymując 93,2 pkt, w tym 2×20 za typ oraz po „20” za głowę i szyję oraz ruch.

 

Podsumowując, można uznać, że polska ekipa wraca z Lier z tarczą, choć nie jest to wynik, o którym będziemy długo pamiętać. Nieco niepokojąca może być nieobecność mocnej stawki polskich koni rocznych – ale wielu roczniakom nie służą długie podróże i jesienna aura. Inne z kolei potrzebują czasu, by dojrzeć; tak więc zbyt wcześnie jest na narzekanie.

 

Wyniki

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.