Reklama
Aachen ’09: Wiceczempionat dla Emandorii! Ale liczyliśmy na więcej…

Pokazy

Aachen ’09: Wiceczempionat dla Emandorii! Ale liczyliśmy na więcej…

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Aachen. Fot. Krzysztof Dużyński
Aachen. Fot. Krzysztof Dużyński

Tegoroczny 27. Puchar Narodów w Aachen, należący do tzw. „Title Show”, czyli pokazów najwyższej rangi w rankingu ECAHO, zakończył się zwycięstwem Belgii, która „odebrała” Polsce oba Puchary: Trofeum Lady Harmsworth Blunt (tzw. Puchar Narodów, przyznawany od 1992 r.) oraz Trofeum Majora T.W.I. Hedleya (tzw. Puchar Hodowców, przyznawany od 2001 r.). Jest to czwarty Puchar Narodów dla Belgii (wcześniej: 1996, 2003 ex equo z Wielką Brytanią i 2004) i trzeci Puchar Hodowców (wcześniej: 2003, 2004). Polska zajęła drugie miejsce w pierwszej z tych rywalizacji (przed Katarem) i trzecie w drugiej (za Wielką Brytanią). Nasz kraj znów więc znalazł się w czołówce klasyfikacji, ale biorąc pod uwagę zwycięstwa w trzech poprzednich latach i fantastyczne wyniki polskich klaczy w rozgrywkach w klasach, wynik ten jest rozczarowujący. Nie da się ukryć, że polscy kibice i cała polska ekipa liczyła na więcej, zwłaszcza że były ku temu podstawy. Oczywiście cieszy tytuł Wiceczempionki Klaczy Starszych dla michałowskiej Emandorii, ale i tu czuliśmy niedosyt,

Emandoria, fot. Krzysztof Dużyński
Emandoria, fot. Krzysztof Dużyński

uważając, że przepięknej córce Emandy należało się złoto. Także po euforii, jaką wywołała najwyższa nota w historii pokazu w Aachen dla Emmony – 95,3! – trudno było nie odczuć zawodu, gdy ta wspaniała klacz nie uzyskała nawet brązowego medalu. Nie zawsze jednak można wygrywać, a – jak powiedział ze spokojem dyrektor SK Michałów Jerzy Białobok – „pokaz to pokaz”, czyli wszystko może się zdarzyć i nigdy nie należy być pewnym ostatecznego rezultatu. A w czempionatach „zabawa” zaczyna się od początku i wygrać może klacz z dużo niższą punktacją.

Zupełnie wyjątkowym walorem tej imprezy jest niewątpliwie gra w zespole. Podczas Czempionatu Europy czy Czempionatu Świata każdy gra na siebie, poszczególni hodowcy mają na uwadze wyłącznie własny, indywidualny sukces i trudno czynić im z tego powodu zarzut. To naturalne, że każdy pragnie, by ciężka praca nad przygotowaniem koni przyniosła oczekiwany efekt. Tymczasem w Aachen liczy się przede wszystkim wynik całej reprezentacji danego kraju, co bardzo pozytywnie wpływa na poczucie narodowej wspólnoty. To być może

Radość Belgów. Fot. Krzysztof Dużyński
Radość Belgów. Fot. Krzysztof Dużyński

jedyny pokaz, podczas którego rywalizujące ze sobą na co dzień stadniny naprawdę szczerze trzymają za siebie nawzajem kciuki… Niesłychana radość Belgów, którzy przełamali w tym roku dominację Polaków, świadczyła o tym najdobitniej. A najszczęśliwszym z Belgów ma prawo czuć się James Swaenepoel, właściciel złotej medalistki klaczy młodszych F.M. Glorii oraz hodowca złotej medalistki klaczy starszych SA Mishy Apal. Polały się łzy wzruszenia – co doskonale rozumieli dotychczasowi faworyci, czyli hodowcy z Polski.

W tym roku jednak, ku zmartwieniu wszystkich polskich uczestników, od początku nie szło nam jak po maśle. Przez dwa przedpokazowe dni emocje polskiej ekipy koncentrowały się wokół niedopuszczenia trzech klaczek z SK Chrcynno-Pałac do występu. Powodem była podwyższona temperatura po transporcie i podejrzenie infekcji. Nieobecność Psyche Kreuzy, Psyche Victorii i Chaos Persefony mocno osłabiła szanse Polski na puchary, bo prawdopodobieństwo zdobycia przez nie punktów było przecież bardzo duże.

Fot. Krzysztof Dużyński
Fot. Krzysztof Dużyński

Trzeba jednak zauważyć, że choć konkurencja była niezwykle ostra, a jakość prezentowanych koni – jeśli to w ogóle jeszcze możliwe – wyższa niż w latach ubiegłych, to jednak brakowało zawodników z Dubai Stud i Al Khalediah, tak bardzo widocznych na innych pokazach światowej rangi. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że te dwie bliskowschodnie stadniny nie pojawiły się w Aachen z powodu faworyzowania koni z Kataru podczas poprzednich Pucharów Narodów, ale jaki był rzeczywisty powód ich nieobecności, nie wiemy. Za to po raz pierwszy pojawiła się reprezentacja Libii (m.in. jako nowi właściciele ogierka Hypnotic Ibn Eternity-D), wyróżniająca się przede wszystkim dużą liczbą ochroniarzy towarzyszących libijskiej ekipie.

Czempionat klaczy starszych. Fot. Krzysztof Dużyński
Czempionat klaczy starszych. Fot. Krzysztof Dużyński

Publiczność lepiej dopisała w niedzielę niż w sobotę, i jak zwykle w Aachen, żywiołowo dopingowała zawodników. Do pokazu zgłoszono aż 155 koni i tylko kilka z nich nie stawiło się na ringu. Najwyższa światowa jakość rywalizujących tu koni wyraziła się w przyznawanych notach. Na pokazach A-klasowych rzadko mamy do czynienia z tak wysokimi ocenami. Tym razem o zwycięstwie decydowały często minimalne różnice, a nawet 90 punktów nie wystarczało do wejścia do finałowej piątki. Raz po raz padały „20”, kilkakrotnie sędziowie byli nadzwyczaj zgodni, przyznając ich cały rząd – zdarzyło się to w przypadku Emandorii, SA Mishy Apal, Edena C, Al Lahaba i Emmony. Cztery pierwsze konie uznano za doskonałe pod względem typu, Emmonę zaś nagrodzono w ten sposób za ruch (w typie jeden z sędziów przyznał jej 19,5 pkt., pozostali – „20”). Polacy, podczas rywalizacji w klasach, zdobyli dwa zwycięstwa (Emandoria i Emmona), 8 drugich miejsc (Parmana, Wieża Róż, Espinezja, Marjanna VA, Etnologia, Kabsztad, Georgia, Poganin), trzy trzecie (El Piatzolla, Padova, Drabant), trzy czwarte (El Saghira, Sefora, Esparto) i trzy piąte (Bajaderka, Ermina, Salar). Wyeksportowane michałowskie gwiazdy, Kwestura, Fallada i Elandra zajęły trzecie, czwarte i piąte miejsca w swojej klasie, a szwedzkiej własności, lecz białeckiej hodowli Plagiat był trzeci.

Sędziowanie zwykle jest gorąco komentowane i tym razem także były po temu powody. Co prawda sędziowie byli dość zgodni w większości przypadków, a nawet jeśli zdarzały się rozbieżności, to „w granicach normy” – gusty są przecież różne i co się podoba jednemu, nie musi się podobać drugiemu. Ale np. oceny za nogi powinny być dość podobne, bo poprawność nóg lub jej brak nie jest kwestią gustu, lecz obiektywnej oceny (co jasno wykazał podczas ostatniego Zjazdu PZHKA w swym pamiętnym wykładzie dyr. Marek Trela).

Stival z Frankiem Spoenle oraz właścicielami, Peri Tilghman i Mikem Wilsonem. Fot. Krzysztof Dużyński
Stival z Frankiem Spoenle oraz właścicielami, Peri Tilghman i Mikem Wilsonem. Fot. Krzysztof Dużyński

ymczasem nader często mieliśmy do czynienia z sytuacją, że noty za tę cechę wahały się od 14,5 do 17 pkt.! Jest to o tyle niepokojące, że publiczność mogła czuć się zdezorientowana: to w końcu jak mają wyglądać poprawne nogi u araba? Także oceny za ruch wahające się od 18,5 do 20 punktów budzą zdziwienie. Może system punktacji, polegający na tym, że odrzuca się skrajne noty, byłby nieco bardziej miarodajny, bo eliminowałby ewidentne sędziowskie pomyłki.

Obserwując wyniki, należy stwierdzić, że nadal mamy do czynienia z niezwykle silną dominacją potomstwa trzech ogierów: Marwana Al Shaqab, Gazala Al Shaqab i WH Justice’a. Córką tego ostatniego jest Czempionka Klaczy Młodszych F.M. Gloriaa, a także brązowa medalistka klaczy starszych CR Jasmeenah. Marwana reprezentują: Wiceczempionka Klaczy Młodszych Khansa Al Shaqab, brązowa medalistka Najdah Al Zobair, Czempion Ogierów Młodszych Abha Qatar oraz brązowy medalista Kahil Al Shaqab. Wiceczempion Ogierów Młodszych Stival i Wiceczempionka Klaczy Starszych Emandoria to z kolei potomstwo Gazala Al Shaqab.

Khansa Al Shaqab, fot. Krzysztof Dużyński
Khansa Al Shaqab, fot. Krzysztof Dużyński

Ale po kolei. Już w pierwszej sobotniej klasie (1a), klaczek rocznych, uwidoczniła się przewaga córek WH Justice’a i Marwana Al Shaqab (po dwie na 8 uczestniczek). Wygrała „marwanka” Khansa Al Shaqab z katarskiej stadniny, z notą 92,9, na którą złożyły się m.in. dwie „20”, za typ i głowę z szyją. Druga, „almaraamka” Parmana (od Palmira/Monogramm) z Michałowa zdobyła 91,3 pkt., trzecia, „wh-justiska” El Piatzolla (od Enja/Ekstern) ze Strusinianki – 90,6. Klasa klaczek rocznych 1b (10 uczestniczek, w tym aż trzy „marwanki”), przyniosła zwycięstwo włoskiej Almie Al Tiglio po Ajman Moniscione (92,6, w tym dwie „20”, za głowę z szyją i za ruch). Drugie miejsce zajęła michałowska „eksternka” Wieża Róż od Wieża Babel po Laheeb (91,6), trzecie – katarska „marwanka” Shamah Al Shaqab (91,2).

Ogierków rocznych wystąpiło dziewięć, w tym polski wiceczempion ogierów młodszych Eternal (od Ewitacja/Ganges). Niestety, tym razem nie zdołał poradzić sobie z ostrą konkurencją i zajął dopiero ósme, przedostatnie miejsce (89,1), co wzbudziło spore rozczarowanie w polskiej ekipie, kibicującej synowi FS Bengali z Małej Wsi. Klasa należała

F.M. Gloriaa, fot. Krzysztof Dużyński
F.M. Gloriaa, fot. Krzysztof Dużyński

jednak znów do stadniny z Kataru – wygrał syn Marwana Al Shaqab Kahil Al Shaqab (91,9), przed hiszpańskim synem WH Justice’a Shanghai E.A. (91). A więc znowu Marwan i WH Justice… Trzeci był saudyjski Salman Al Mohamadia po GR Amaretto (90,5).

Klaczek 2-letnich w klasie 3a zjawiło się osiem, w tym dwie „wh-justiski” i dwie „galbianki” (obie z Michałowa). Wygrała pierwsza z „wh-justisek”, zjawiskowa, belgijska F.M. Gloriaa (92,6 – siedem „20”, cztery za typ i trzy za głowę z szyją). Żadna z rywalek nie zdołała jej już zagrozić. Druga była saudyjska „marwanka” Sara Al Mohamadia (92,2, w tym „20” za typ), trzecia Padova od Palangi/Ekstern (91,2, w tym „20” za ruch), czwarta El Saghira od Emira/Laheeb (90,9, w tym dwie „20” za ruch). Właśnie m.in. w przypadku Padovy oceny za nogi były „od Sasa do lasa”: 14,5-16-15,5-17-16. Występująca w tej klasie Daisy FF po DA Vinci FM, wł. Tomasza Tarczyńskiego, zajęła niestety ostatnie miejsce.

Bajaderka, fot. Krzysztof Dużyński
Bajaderka, fot. Krzysztof Dużyński

Klasa B klaczy 2-letnich okazała się silniejsza (8 zawodniczek), była też wyżej oceniana. Tu znów oglądaliśmy głównie „wh-justiski” (2) i „marwanki” (3). Z fantastyczną notą 93 (w tym 3 x 20 za typ i za głowę z szyją) wygrała jednak Baila de Djoon OS po Ajman Moniscione, wł. Al Bidayer Stud. Druga była „marwanka” z ZEA Najdah Al Zobair (92,9, w tym a z 7 x 20: za typ, głowę z szyją i ruch). Na trzecim miejscu znalazła się efektowna Princess of Marwan (91,8), wł. Mystica Arabians z Australii, na czwartym saudyjska (Athbah Stud) Fedora RG (91,5) po WH Justice, a na piątym – Bajaderka po Złocień, od Bagatela/Pesal, z notą 91 pkt., w tym „20” za ruch. Występująca w tej klasie polska córka Psytadela Melody od Mina/Monogramm (Minnesota Arabians) była ostatnia (88,33).

Abha Qatar, fot. Krzysztof Dużyński
Abha Qatar, fot. Krzysztof Dużyński

Ogierki 2-letnie (10 uczestników) również zaprezentowały wysoki poziom, a zwycięzca, syn Marwana Al Shaqab Abha Qatar, należący do Al Mohamadia Stud, zdobył aż 92,9 pkt., w tym „20” za typ (za to za nogi od 14,5 do 17 pkt., co powoli przestawało już dziwić obserwującą pokaz publiczność). Drugi był syn Gazala Al Shaqab Amir Al Shaqab (92,9, w tym 3 x 20 za typ i głowę z szyją), trzeci – Maharaja HDM po Marajj (91,9), z Mystica Arabians. Tu także noty za nogi były kontrowersyjne: od 14,5 do 17 pkt. Święcący sukcesy w zeszłym roku włoski Ali Moniscione po Psytadel tym razem znalazł się poza dekorowaną piątką.

Następnie wystąpiło 10 klaczy 3-letnich i tu znów triumfowała córka Marwana Al Shaqab –szwedzka, amerykańskiej hodowli GM Marwan Al Shaquira, która zdobyła 91,6 pkt. Na

Kabsztad z Raphaelem Curti, fot. Krzysztof Dużyński
Kabsztad z Raphaelem Curti, fot. Krzysztof Dużyński

drugim miejscu znalazła się Espinezja po Psytadel, od Entaga/Ganges (91,2, w tym „20” za ruch). Piąta była Ermina, córka Galby i Echidny/Ararat, z notą 89,9.

Klasa ogierków 3-letnich okazała się bardzo liczna – pojawiło się aż 14 zawodników, a wielu z nich znakomitej jakości. Wygrał amerykański Stival po Gazal Al Shaqab, który zachwyca piękną szyją, będącą jego „znakiem firmowym”. Z notą 92,9 (w tym 2 x 20, za typ i za ruch) zaledwie o jedną dziesiątą punktu przebił syna Kwestury i Poganina Kabsztada (92,8, w tym 3 x 20: za typ i ruch). Wygrana ominęła michałowskiego ogierka (będącego teraz w dzierżawie do Arabii Saudyjskiej) o włos.

Marjanna VA i Tomasz Jakubowski, fot. Krzysztof Dużyński
Marjanna VA i Tomasz Jakubowski, fot. Krzysztof Dużyński

Grupę klaczy 4-6-letnich podzielono na dwie klasy, z których pierwsza (10 uczestniczek) była łatwiejsza, choć obie bardzo mocne. W klasie A znów zwycięstwo dla Polski było na wyciągnięcie ręki. Amerykańska córka Marwana Al Shaqab Marjanna VA (od MI Khismit/Khemosabi), sprowadzona przez stadninę Silvatica Black Arabians, otrzymała aż 92 pkt., w tym 2 x 20 – za typ i za ruch. Tym fantastycznym wynikiem cieszyła się aż do występu CR Jasmeenah po WH Justice. Brytyjska klaczka otrzymała tę samą notę końcową, ale aż dwie „20” w typie i jedną za głowę z szyją, odbierając w ten sposób pierwsze miejsce reprezentantce naszego kraju. Trzecia była Bacarolla po Khidar z Blommeröd (91,9), a czwarta – janowska Sefora po Ekstern, od Sawantka/Pepton (91,4). Występująca w tej klasie Valeriana (Werter – Vahta/Aspect), hod/wł. Agricola Farm, mimo wysokiej punktacji (91,1, w tym „20” za typ), zajęła szóste miejsce.

Aż do ostatniej sobotniej klasy musieli czekać Polacy na zwycięstwo w pierwszym dniu Pucharu Narodów. Nikt jednak nie miał wątpliwości, że nie będzie to oczekiwanie daremne. Warunki w tej klasie podyktowała michałowska Emandoria (Gazal Al Shaqab –

Dekoracja Emandorii. Po lewej dyr. Jerzy Białobok. Fot. Krzysztof Dużyński
Dekoracja Emandorii. Po lewej dyr. Jerzy Białobok. Fot. Krzysztof Dużyński

Emanda/Ecaho), która nie zawiodła swoich wielbicieli i otrzymała aż dziesięć najwyższych ocen i najlepszą notę dnia: 94,3 (pełen rząd „20” za typ i prawie pełen za głowę z szyją: 3 x 20 + 2 x 19,5). Zebrała też największe tego dnia owacje. Komentowano, że tylko Kwestura może jej zagrozić w drodze do tytułu czempionki klaczy starszych… co okazało się przewidywaniami całkowicie na wyrost. Ale wtedy, w sobotę, Polacy opuszczali halę Albert-Vahle-Halle w doskonałych humorach, bo ostatnia klasa, klaczy 4-6-letnich B (10 uczestniczek), należała zdecydowanie do Polski: drugie miejsce zajęła janowska Etnologia (Gazal Al Shaqab – Etalanta/Europejczyk), z bardzo wysoką notą 93,3 (w tym 3 x 20, za typ i za ruch), a czwarte kolejna „gazalka”, michałowska Wilda (od Wilga/Ekstern) – 92,5, w tym „20” za głowę z szyją. Trzecia była Khaleifa po Kubinec z Al Bidayer Stud (93,1, w tym za nogi od 14,5 do 17). Córka Eksterna Szanta (od Słonka/Wojsław) z Falborka znalazła się poza piątką (90,8), na siódmej pozycji.

SA Misha Apal. Fot. Krzysztof Dużyński
SA Misha Apal. Fot. Krzysztof Dużyński

Niedzielne rozgrywki otworzyły klacze 7-10-letnie (5 uczestniczek). To tu pojawiła się największa, jak się później okazało, rywalka Emandorii – SA Misha Apal po A.S. Natsir Apal (belgijskiej hodowli, wł. Al Zobair Stud). Pięć „20” za typ i cztery za głowę z szyją przełożyły się na końcową notę 92,9. Wynik, choć imponujący, był jednak niższy od wyniku Emandorii i nie wzbudził żadnego zaniepokojenia w polskiej ekipie. Druga była Johara Al Naif (91) z Kataru, trzecia jej koleżanka stajenna – Ansata Mouna po Farres (90,6).

Następna klasa, klaczy 11-letnich i starszych, wydawała się absolutnym punktem kulminacyjnym całej imprezy i wielkim triumfem SK Michałów. Na 9 uczestniczek 5 było michałowskiej hodowli i wszystkie znalazły się w czołówce, nie dając żadnych szans

Emmona z Mariuszem Liśkiewiczem. Fot. Krzysztof Dużyński
Emmona z Mariuszem Liśkiewiczem. Fot. Krzysztof Dużyński

rywalkom. Ale jakie to były klacze! Zasłużone, utytułowane i niemające sobie równych córki Monogramma: Emmona, Kwestura, Fallada, Elandra i Georgia. Publiczność niemal oszalała z zachwytu, każdą z nich witała jak gwiazdę. Widok był zupełnie niesamowity, bo nie tylko uroda, ale i wielkie pieniądze pojawiły się w tym momencie na ringu. Wartość niektórych z tych klaczy jest przecież doskonale znana, bo znane są ceny, które za nie zapłacono (Kwestura – 1125 tys. euro, Fallada – 465 tys. euro, Elandra – mówi się o milionie euro). Faworytką była czempionka świata Kwestura (od Kwesta/Pesennik) i chyba jej właściciel, szejk Ammar Bin Humaid z Ajmanu również był przekonany, że to ona wygra, zwłaszcza że już „na kółku” imponowała lekkim, eleganckim ruchem. Tymczasem jednak na

Kwestura. Fot. Krzysztof Dużyński
Kwestura. Fot. Krzysztof Dużyński

ringu pojawiła się Emmona (od Emilda/Pamir) i stało się coś niesamowitego – popłynęła z gracją, nieosiągalną dla innych koni tegorocznego Pucharu Narodów… Dostała 5 x 20 za ruch, 4 x 20 za typ i jeszcze jedną „20” za głowę z szyją. 95,3, jak zaanonsowano, to najwyższy rezultat w historii tego pokazu! Drugie miejsce, dość nieoczekiwanie, zajęła 15-letnia Georgia (od Gizela/Palas), z rewelacyjnym wynikiem 94,4 pkt., w tym 3 x 20 za typ, 3 x 20 za ruch i jedna „20” za głowę z szyją. Kwestura, na trzecim miejscu (94,3, w tym 3×20 za typ, 3×20 za głowę z szyją i 3 x 20 za ruch) nie weszła do czempionatu. Czwarta była Fallada od Fanaberia/Probat (93,7, w tym 4×20 za ruch), wł. NV Zoutekreken/Paul Gheysens (Belgia),

Elandra. Fot. Krzysztof Dużyński
Elandra. Fot. Krzysztof Dużyński

piąta Elandra od Erlanda/Eukaliptus (93,4, w tym 4 x 40 za typ i 3 x 20 za ruch), wł. Halsdon Arabians (WB). Ta klasa wzbudziła oczywiście najwięcej komentarzy. „Michałów wcale nie pozbył się swoich najcenniejszych pereł – żartowano. – Okazuje się, że to co najlepsze zostawił w domu”. Ale właścicielom klaczy, które przegrały w tej rywalizacji, raczej nie było do śmiechu.

Po tak niesamowitej rozgrywce, w czasie, gdy prezentowały się ogiery 4-6-letnie, emocje musiały nieco opaść, zwłaszcza że na tle michałowskich „monogrammek” następne konie nie robiły już tak wielkiego wrażenia, choć przecież oglądaliśmy jedne z najlepszych ogierów

Eden C i Greg Gallun. Fot. Krzysztof Dużyński
Eden C i Greg Gallun. Fot. Krzysztof Dużyński

świata! Pojawiło się ich na ringu dziesięć, a zwycięzcą okazał się gorąco dopingowany, kasztanowaty syn Enzo Eden C, dzierżawiony przez Athbah Stud, w zdecydowanie innym typie niż polskie klacze. Z całym rzędem „20” za typ, czterema za głowę z szyją i jedną za ruch uzyskał notę 94,2! Nie można więc absolutnie twierdzić, że sędziowie preferowali polski, klasyczny typ konia arabskiego, skoro typ „amerykański” zyskał tak wielkie uznanie w ich oczach. Drugie miejsce zajął brytyjski AV Montoya po WH Justice (92,4, w tym 2×20 za ruch), a trzecią pozycję wywalczył michałowski Drabant (Gazal Al Shaqab –

Drabant i Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński
Drabant i Mariusz Liśkiewicz. Fot. Krzysztof Dużyński

Demona/Monogramm), który miał fantastyczne wejście i dostał nie tylko 4×20 plus 19,5 za ruch, ale i same „19” w typie (w sumie 92 pkt.). Rzeczywiście, mało jest koni, które by potrafiły pokazać tak niesamowity kłus, z wyraźną fazą zawieszenia. Występujący w tej klasie Emberk (Gazal Al Shaqab – Emantka/Eukaliptus), wł. Agnieszki Kozłowskiej, z notą 89,8, choć też otrzymał jedną „20” za ruch, był dopiero dziewiąty.

Następna klasa, ogierów 7-10-letnich (11 rywali), znów przyniosła cały rządek „20” najlepszemu z nich – a był nim niemieckiej własności syn Laheeba Al Lahab, któremu przyznano też 4 x 20 za głowę z szyją i końcową notę 93,3. I choć polska ekipa kibicowała oczywiście janowskiemu Poganinowi (Laheeb – Pohulanka/Pepton), to trzeba przyznać, że Al

Al Lahab z Frankiem Spoenle i właścicielami, Inge i Hansjurgenem Friedmannami. Fot. Krzysztof Dużyński
Al Lahab z Frankiem Spoenle i właścicielami, Inge i Hansjurgenem Friedmannami. Fot. Krzysztof Dużyński

Lahab pokazał się efektowniej. Ale i Poganin nie miał się czego wstydzić: 92,9, w tym „20” za ruch i drugie miejsce w klasie. Trzeci był MCA Magnum Gold po Magnum Psyche (wł. Al Khaled Farm), z notą 92,7 i dwiema „20” za typ oraz jedną za głowę z szyją, a dwa kolejne polskie ogiery, występujące w tej klasie – elegancko prezentujący się michałowski Esparto (Ekstern – Ekspozycja/Eukaliptus) i janowski Salar (Ecaho – Saba/Etat), zajęły odpowiednio czwarte i piąte miejsce (Esparto: 92,6, Salar: 92,2, w tym „20” za ruch).

Ostatnią klasą była klasa ogierów 11-letnich i starszych (4 uczestników), z jednym reprezentantem polskiej hodowli, białeckim Plagiatem (Batyskaf – Perforacja/Ernal), wł. Tjust

Poganin z Gerardem Paty. Fot. Krzysztof Dużyński
Poganin z Gerardem Paty. Fot. Krzysztof Dużyński

Araber ze Szwecji. Choć zajął dopiero trzecie miejsce, jego występ mógł się podobać. Otrzymał 91 punktów, o 2,5 punktu mniej od zwycięzcy Sandhirana (Sanadik El Shaklan – China Moon/El Hilal), wł. Aja Arabians (WB), który z dwiema „20” za typ i czterema za ruch zebrał aż 93,5 pkt. Drugi był włoskiej własności Lucky Dream po Brianz Xaver (92,5, w tym 2 x 20 za ruch i raz za typ).

Z biciem serca czekaliśmy wszyscy na czempionaty, z którymi Polacy wiązali wielkie nadzieje. Ale tylko jeden tytuł przypadł Polsce – wiceczempionat dla Emandorii. Nie zyskał uznania sędziów w finale Kabsztad, nie dostała tytułu rekordzistka punktowa Emmona. No i nie

Saluki. Fot. Krzysztof Dużyński
Saluki. Fot. Krzysztof Dużyński

Polacy, ale Belgowie wyszli do końcowego zdjęcia pod narodową flagą. Tak więc ten najtrudniejszy (obok Czempionatu Świata) pokaz w Europie zakończył się dla nas mniej szczęśliwie, niż oczekiwaliśmy. Niemniej jednak, konie polskiej hodowli bardzo wyraźnie zaznaczyły swą obecność, przede wszystkim oczywiście słynne michałowskie „monogrammki”. Są więc powody do satysfakcji, choć szkoda, że nie do euforii… A szansa na „odegranie się” – w grudniu w Paryżu!

 

Wyniki

Czempionka Klaczy Młodszych (złoto)
FM Gloriaa (WH Justice – Psity of Angels/Psytadel), hod. Mevr Sans (Belgia), wł. James Swaenepoel (Belgia)
Wiceczempionka Klaczy Młodszych (srebro)
Khansa Al Shaqab (Marwan Al Shaqab – E.A.M.T. Marinuana/BJ Thee Mustafa), hod/wł. Al Shaqab Stud (Katar)
Brązowy Medal
Najdah Al Zobair (Marwan Al Shaqab – JFN Bint Ludhan/AB Magnum), hod/wł. Al Zobair Stud (Sharjah, ZEA)

Czempion Ogierów Młodszych (złoto)
Abha Qatar (Marwan Al Shaqab – ZT Ludjkalba/Ludjin El Jamaal), hod. Marieta Salas (Hiszpania), wł. Al. Mohamadia Stud (Arabia Saudyjska)
Wiceczempion Ogierów Młodszych (srebro)
Stival (Gazal Al Shaqab – Paloma de Jamaal/Soho Carol), hod. J&M Wilson (USA), wł. Peri Tilghman & Mike Wilson (USA)
Brązowy Medal
Kahil Al Shaqab (Marwan Al Shaqab – OFW Mishaahl/Mishaah), hod/wł. Al Shaqab Stud (Katar)

CR Jasmeenah, fot. Krzysztof Dużyński
CR Jasmeenah, fot. Krzysztof Dużyński

Czempionka Klaczy Starszych (złoto)
SA Misha Apal (A.S. Natsir Apal – Nyara JC/Nadir I), hod. James Swaenepoel (Belgia), wł. Al Zobair Stud (Sharjah, ZEA)
Wiceczempionka Klaczy Starszych (srebro)
Emandoria (Gazal Al Shaqab – Emanda/Ecaho), hod/wł. SK Michałów
Brązowy Medal
CR Jasmeenah (WH Justice – Fforgetmenot/Ffatal Attraction), hod/wł. Carole Anne Ratcliff (WB)

Sandhiran, fot. Krzysztof Dużyński
Sandhiran, fot. Krzysztof Dużyński

Czempion Ogierów Starszych (złoto)
Al Lahab (Laheeb – The Vision HG/Thee Desperado) hod. Ariela Arabians (Izrael), wł. I&H Friedmann (Niemcy)
Wiceczempion Ogierów Starszych (srebro)
Eden C (Enzo – Silken Sable/Genesis), hod. R&R Coleal (USA), w dzierżawie do Athbah Stud (Arabia Saudyjska)
Brązowy Medal
Sandhiran (Sanadik El Shaklan – China Moon/El Hilal), hod. Doug Dahmen (USA), wł. Aja Arabians (WB)

Pierwsze piątki klas:

Klaczki roczne A
Khansa Al Shaqab
Parmana
El Piatzolla
Hhoor
Al Princess Aliha

Klaczki roczne B
Alma Al Tiglio
Wieża Róż
Shamah Al Shaqab
RP Miss Surprise
Marwa Al Shaqab

Ogierki roczne
Kahil Al Shaqab
Shanghai E.A.
Salman Al Mohamadia
Masters Image
Grand Design

Klacze dwuletnie A
F.M. Gloriaa
Sara Al Mohamadia
Padova
El Saghira
Maharani CF

Klacze dwuletnie B
Baila de Djoon OS
Najdah Al Zobair
Princess of Marwan
Fedora RG
Bajaderka

Ogierki dwuletnie
Abha Qatar
Amir Al Shaqab
Maharaja HDM
Macho des Alpes
Shannan El Madan

Klacze trzyletnie
GM Marwan Al Shakira
Espinezja
Abha Al Shaqab
Magna Al Wazir
Ermina

Ogierki trzyletnie
Stival
Kabsztad
ASH Dream of Glory
Don Giovanni J
Orion OS

Klacze 4-6-letnie A
CR Jasmeenah
Marjjana VA
Bacarolla
Sefora
LH Gina Lola Bridgeta

Klacze 4-6-letnie B
Emandoria
Etnologia
Khaleifa
Wilda
Kashida

Klacze 7-10-letnie
SA Misha Apal
Johara Al Naif
Ansata Mouna
ZT Maghan
BS Sweetheart

Klacze 11-letnie i starsze
Emmona
Georgia
Kwestura
Fallada
Elandra

Ogiery 4-6-letnie
Eden C
AV Montoya
Drabant
Chamsin
Antarr

Ogiery 7-10-letnie
Al Lahab
Poganin
MCA Magnum Gold
Esparto
Salar

Ogiery 11-letnie i starsze
Sandhiran
Lucky Dream
Plagiat
Redwood Lodge Essine

 

Galeria Pokazy – Erwin Escher, konie polskiej hodowli w Aachen ’09

                            Erwin Escher, Aachen 2009

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy
Nashwan Al Khalidiah

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians