Reklama
KIAHF - Katara International Arabian Horse Festival
Prague Intercup pod okiem sokoła (3-4 września)

Pokazy

Prague Intercup pod okiem sokoła (3-4 września)

Prague Intercup pod okiem sokoła (3-4 września)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Padova, fot. Urszula Sawicka
Padova, fot. Urszula Sawicka

Po raz drugi czeska Praga gościła międzynarodowy pokaz klasy B – Prague Intercup. Po ubiegłorocznych zastrzeżeniach do sędziowania, tym razem oceny każdego konia brane były przez uczestników i obserwatorów dosłownie pod lupę. I trzeba przyznać, że – poza nielicznymi przypadkami – odczucia publiczności i sędziów (Silvia Garde-Ehlert z Niemiec, Nasr Marei z Egiptu, Renata Schibler ze Szwajcarii i Scott Benjamin z Kanady) były dość zgodne, a to zdecydowanie pozytywnie wróży pokazowi na przyszłość, zwłaszcza że zarówno organizacji, jak i gościnności gospodarzy nic nie można zarzucić. Włożyli wiele serca w to, by skromnie zgromadzona publiczność wyniosła z Cesarskiej Wyspy (Císařský Ostrov) jak najlepsze wrażenia. Zadbali więc o dobraną ze smakiem muzykę (od „The Wall” Pink Floydów po zespół Quinn), jak również o atrakcje w postaci tancerek, sokołów i bogatych strojów amazonek. Poza

Praskie trofea, fot. Urszula Sawicka
Praskie trofea, fot. Urszula Sawicka

tym, wystarczyło zajrzeć do katalogu, by przewidzieć, że pokazowi towarzyszyć będą spore emocje, a to dlatego, iż do Pragi zjechały prawdziwe gwiazdy, doskonale znane z innych ringów europejskich. Przede wszystkim bliskowschodni właściciele, trzymający konie w europejskich centrach treningowych, postarali się o godną reprezentację. Polska wystawiła 14 koni (wystąpiło też kilka koni polskiej hodowli, lecz w obcych barwach); najwięcej – sześć – przywiozła stadnina Janów Podlaski. Jak podkreślił dyr. Marek Trela, w Pradze pokazały się zupełnie inne konie, niż te, które szykują się do występu w Aachen. W sumie, w stolicy Czech stawiło się 57 koni arabskich.

Maysaa Al Khalediah i Philippe Hosay, fot. Urszula Sawicka
Maysaa Al Khalediah i Philippe Hosay, fot. Urszula Sawicka

Pierwsza klasa – klaczki roczne – ożywiła sobotnim popołudniem gości, znużonych upałem i słabym poziomem rozgrywanego od rana Czeskiego Czempionatu Narodowego. Gdy na ringu pojawiło się osiem bardzo przyjemnych roczniaczek, wreszcie zaczęło się coś dziać. Wygrała (z jedną „20” za głowę z szyją i notą końcową 91,83) saudyjska Maysaa Al Khalediah (Marquis CAHR – Hazy Al Khalediah/F Shamaal), późniejsza srebrna medalistka Prague Intercup. Polskę reprezentowała w tej klasie jedynie bełżycka Gataka (Ekstern – Gwarka/Monogramm), zwyciężczyni pokazu w Łazienkach. Pokazał ją osobiście hodowca i właściciel Andrzej Wójtowicz. Z 89 punktami zdołała „załapać się” do piątki, ale nie miała szans z córkami Marwana Al Shaqab (Rose Al Shaqab, Muranas Mabrouka) oraz należącą do Dubai Stud Donna Bellą HBV. Już podczas tej pierwszej odsłony praskiej imprezy stało się jasne, że sędziowie będą patrzeć nie tylko na głowy – zwłaszcza Scott Benjamin surowo oceniał budowę i nogi prezentowanych koni. Padła tu za jego sprawą najniższa nota pokazu za tę cechę – 13.

Shirin By Aisha z Wardem Bemongiem i Giacomo Capaccim, fot. Urszula Sawicka
Shirin By Aisha z Wardem Bemongiem i Giacomo Capaccim, fot. Urszula Sawicka

Wśród siedmiu 2-latek były dwie klaczki z Polski: bełżycka Fortycja (Pegasus – Florencja/Oset) i janowska Pietra (Eden C – Pepina/Pilot). Tylko ta druga znalazła w oczach sędziów na tyle dużo uznania, że zmieściła się w finałowej piątce (90 pkt.). Klasę wygrała w imponującym stylu, prowadzona przez Giacomo Capacciego, nigdy wcześniej nie wystawiana, wyhodowana we Włoszech, a należąca do Athbah Stud z Arabii Saudyjskiej córka WH Justice’a Shirin By Aisha (od Aisha By Missouri/Missouri). Z jedną „20” za głowę z szyją uzbierała aż 92,17 pkt. To jedna z tych „romantycznych” historii, które czasem zdarzają się jeszcze w hodowli. Klaczka spędziła dwa pierwsze lata życia na pastwisku, nie niepokojona żadnym treningiem, gdyż jej właściciel nie zamierzał jej pokazywać. Tymczasem jednak w kwietniu tego roku wypatrzył ją menedżer Athbah Stud Ward Bemong. „Była w kondycji pastwiskowej, ale i tak natychmiast wprawiła mnie w zachwyt – mówił polskimarabom.com. – Jest warta każdego centa zapłaconej przez nas kwoty”. To był na pewno dobry interes, bo wartość klaczki musi być już wielokrotnością pierwotnej ceny, jako że Shirin w finałach sięgnęła po złoto! Jeszcze nieraz przyniesie zapewne radość swym nowym właścicielom.
Brązowy medal klaczek młodszych trafił, jak się okazało w niedzielę, do sklasyfikowanej na drugim miejscu w tej klasie Rihanny El Hadiyah (Al Hadiyah AA – Reza El Bri/CH El Brillo) z La Movida Arabians (końcowa nota: 91,33, w tym „20” za głowę z szyją).

Amanito, fot. Urszula Sawicka
Amanito, fot. Urszula Sawicka

Klaczki 3-letnie stawiły się zaledwie trzy, same córki WH Justice’a, w tym polska Ekspiracja (od Eklezja/Monogramm), hod. Lecha Błaszczyka, wł. Krzysztofa Falby. Z notą 89 zajęła drugie miejsce, za Al Inayą (od Al Dafina/Mahadin) z Al Hambra Arabians z Austrii. Niewiele więcej, bo tylko po cztery konie, liczyły sobie rozgrywane już w niedzielę klasy ogierków rocznych i dwuletnich. Wśród roczniaków zobaczyliśmy polskiego Bir Ali ES (Porto – Bircza/Aslan), który z sukcesem zaprezentował się w Łazienkach. Tym razem zajął trzecie miejsce (89 pkt.). Klasę wygrał Al Marid (Al Milan – Bafra B/El Nabila B) z Sax Arabians, późniejszy srebrny medalista ogierków, a także zdobywca Srebrnego Pucharu w dodatkowej konkurencji, jaką była Prague European Cup. Te przyznawane po raz pierwszy nagrody ustanowiono dla koni europejskiej hodowli i własności, które zdobyły najwięcej punktów. Al Marid otrzymał ich aż 92,67, w tym „20” za ruch. Występujący w tej samej klasie Saiaf Al Shaqab (Gazal Al Shaqab – Venetzia/Versace), hod/wł. Al Shaqab Stud, zajął drugie miejsce, z notą 90,67, a następnie sięgnął w czempionacie po brąz. Klasa ogierków 2-letnich przyniosła wreszcie satysfakcję polskim hodowcom, bo wygrał ją janowski Amanito (Eden C – Altamira/Ekstern), z notą 90,33, za nim był jego kolega stajenny Almanzor (El Nabila B – Alantina/Emigrant) – 90,17, na trzecim miejscu zaś znalazł się Good Boy (Pegasus – Gwarka/Monogramm) z Bełżyc – 88,33.

Shanghai E.A. z Frankiem Spoenle, fot. Urszula Sawicka
Shanghai E.A. z Frankiem Spoenle, fot. Urszula Sawicka

Karty w klasie ogierów 3-letnich właściwie rozdane były od początku, bo żaden koń nie mógł zagrozić pochodzącemu z Hiszpanii (Equus Arabians) Shanghaiowi E.A. (WH Justice – Salymah/Khidar), który z impetem wpadł na ring przy dźwiękach „Macareny”. Znany doskonale z niejednego pokazu z poprzednich lat, zebrał aż cztery „dwudziestki” za typ i głowę z szyją, co dało mu końcowy wynik 92,67. Dla nikogo nie było też zaskoczeniem, że w finale zdobył złoto, a także Złoty Puchar Prague European Cup. Nie ulega wątpliwości, że jego gwiazda świecić będzie jasno także i w tym sezonie. Na drugim miejscu w klasie uplasował się Marshan (Meshan Ibn Kubinec – Marni/Windspress Mirage) z Sax Arabians, który stanął później do walki o miano najlepiej ruszającego się konia z polskim Ekierem (Metropolis NA – Emika/Eldon), hod. SO Białka, wł. Piotra Jasiaka. Marshan otrzymał bowiem aż trzy „20” za ruch (nota końcowa 91,67), podobnie jak Ekier, występujący w klasie ogierów 4-6-letnich, który jednak miał podczas

Danuta Konończuk na Ekierze i Urszula Łęczycka na Cytrze, fot. Urszula Sawicka
Danuta Konończuk na Ekierze i Urszula Łęczycka na Cytrze, fot. Urszula Sawicka

tego pokazu także inne zadania – służył bowiem jako wierzchowiec podczas prezentacji strojów arabskich, sponsorowanej przez saudyjską stadninę Salayel Arabians. W roli amazonek ujrzeliśmy Urszulę Łęczycką i Danutę Konończuk (KJ Dama Dana). Podczas końcowego porównania Ekier, mimo iż miał pełne prawo do zmęczenia po występie pod siodłem, znów udowodnił, przy entuzjastycznym aplauzie widowni, że stać go na „ruch na dwudziestki”. I to on otrzymał trofeum dla najlepiej ruszającego się konia pokazu, które wręczyła właścicielce sponsorka tej nagrody Marta Napióra (Silvatica Black Arabians).

Altamira, fot. Urszula Sawicka
Altamira, fot. Urszula Sawicka

Klasy klaczy 4-6-letnich oraz 7-letnich i starszych nie ustępowały poziomem temu, co zwykliśmy podziwiać podczas pokazów A-klasowych. W pierwszej z nich rywalizowało aż 5 koni polskiej hodowli (w tym dwa zagranicznej własności): cztery córki Eksterna – janowskie pełne siostry Atma i Altamira (od Altona/Eukaliptus); wyhodowana w Janowie, a należąca do Przemysława Sawickiego Batawia (od Barka/Ararat); oraz sprzedana na ostatniej aukcji Pasterna (od Pasywa/Wachlarz), hod. Lecha Błaszczyka, własności Niny Suskevichovej z Czech – a także występująca w barwach Al Shaqab Stud michałowska Padova (Galba – Palanga/Ekstern). I to ona właśnie, w ręku Giacomo Capacciego, zwyciężyła w tej kategorii, z notą 92,67 (w tym jedna „20” za głowę z szyją). Za nią uplasowała się należąca do Dubai Stud, a wyhodowana w USA Marabella KD (Marwan Al Shaqab – Ganges Jewel/Ganges), która prawdopodobnie po swym polskim dziadku odziedziczyła wspaniały ruch oceniony na 20-20-19 (nota końcowa 92). Altamira była czwarta (91,83), Batawia piąta (89,83), Atma szósta (89,5). O miejsce na podium walczyła więc w finale jedynie Padova, która zdobyła srebro klaczy starszych. Altamira wyjechała zaś z Pragi z Brązowym Pucharem Prague European Cup.

Emira, fot. Urszula Sawicka
Emira, fot. Urszula Sawicka

Późniejszą zwyciężczynię w czempionacie klaczy starszych obejrzeliśmy w kategorii klaczy powyżej 7 lat. Wszystkie pięć uczestniczek to uznane gwiazdy europejskich ringów: Magora (Gazal Al Shaqab – Margotka/Algorytm) z Al Khalediah Stables, Espanna Estopa (Espanno Estopa – Dezions Tifla/Kruschan Ibn Kantar) z Sax Arabians, Fer Mia (J.K. Nasser – Martinique/Ansata Sinan) i jej matka Martinique (Ansata Sinan – Marrat/Gual Moghar) – obie reprezentujące Dubaj, a także michałowskiej hodowli Emira (Laheeb – Embra/Monogramm), będąca w dzierżawie w Ajman Stud. Nic więc dziwnego, że posypały się „dwudziestki”. Bardzo dobrze zbudowana i o świetnym ruchu Emira osiągnęła spektakularny wynik 93,33 („20” za głowę z szyją plus „20” za ruch) i w dość zgodnej ocenie obserwatorów zasługiwała na zwycięstwo. Sędziowie zdecydowali jednak inaczej, przyznając jeszcze wyższą notę – 94,67! – Magorze.

Magora oraz szejk Mutlaq i Ingrid Glaserova z pucharem. Fot. Urszula Sawicka
Magora oraz szejk Mutlaq i Ingrid Glaserova z pucharem. Fot. Urszula Sawicka

Saudyjska zawodniczka zebrała aż siedem „dwudziestek” – trzy za typ, dwie za głowę z szyją i dwie za ruch. Sędziowie potwierdzili swój werdykt w finale, wskazując na Magorę jako złotą medalistkę. Emira otrzymała brąz. Do Al Khalediah powędrowało także trofeum dla najwyżej ocenionego konia pokazu – wart pięć tysięcy euro, wysadzany złotem puchar ufundowany przez czeską artystkę Ingrid Glaserovą. Obecny w Pradze menedżer Al Khalediah, szejk Mutlaq Bin Mushriff, był także tym, który za 3 tys. euro kupił fotel wystawiony na licytację na rzecz fundacji opiekującej się starymi i chorymi końmi. W ostatecznym rozrachunku zyskały więc konie!

Palatino z dyr. Markiem Trelą i Pawłem Kozikowskim, fot. Urszula Sawicka
Palatino z dyr. Markiem Trelą i Pawłem Kozikowskim, fot. Urszula Sawicka

Przed klasami ogierów starszych biorący udział w pokazie sokolniczym niesforny bądź też zbyt samodzielny ptak nie zechciał powrócić na ramię swego trenera – tak więc ogiery 4-6-letnie wkroczyły na ring pod sokolim (jakżeby inaczej) wzrokiem obserwującego arenę z góry drapieżnika. A miał co oglądać, bo na poziom wśród ogierów starszych również nie mogliśmy narzekać. Popis pięknego ruchu dał, jak wspomnieliśmy wcześniej, polski Ekier, prowadzony przez Marka Demczuka, lecz 3×20 za ruch nie wystarczyło, by wszedł do finałowej piątki (nota końcowa 89,67). Ale klasę i tak wygrał polski koń: Palatino (Pesal – Palmeta/Ecaho), hod/wł. SK Janów Podlaski. W rytm znanego przeboju Scatmana „wybiegał” notę 91,33 (dwie „20” za ruch!) i wszedł do czempionatu. Jak się wkrótce okazało, był jedynym koniem z Polski, który w Pradze znalazł się na podium – z brązowym medalem. Złoto i srebro przypadło koniom z klasy ogierów 7-letnich i starszych. Klasę tę wygrał – pląsając do melodii „Vamos a la playa” – Nijem Ibn Eternity (Eternity Ibn Navarrone-D – Naravna/Naraw Ibn Aswan), z notą 93,5, w tym 5×20: za typ, głowę z szyją i ruch. Wyhodowany w Belgii ogier jest własnością Al Khalediah Stables. Ponieważ ostatnia klasa pokazu była sponsorowana przez tę właśnie saudyjską stadninę, tak więc sponsor wręczył trofeum za pierwsze miejsce samemu

Nijem Ibn Eternity i Om El Extreem, fot. Urszula Sawicka
Nijem Ibn Eternity i Om El Extreem, fot. Urszula Sawicka

sobie. A potem mógł także cieszyć się złotym medalem, który przyznano również Nijemowi Ibn Eternity. Drugie miejsce w klasie, a następnie srebrny medal w czempionacie ogierów starszych wywalczył Om El Extreem (Sanadik El Shaklan – Om El Bint Shaina/Sharem El Sheikh), z hiszpańskiej stadniny Complutum Arabians. Ogier ten także uzyskał bardzo wysoki wynik – 93,5, w tym same „dwudziestki” za typ i jedną dodatkową za głowę z szyją. Ku powszechnemu zaskoczeniu, podczas porównania, które nastąpiło przed przyznaniem nagrody za najlepszy typ, pokonał faworytkę Magorę!
Dodajmy, że w klasie ogierów najstarszych wystąpił polski Etnodrons Psyche (Padrons Psyche – Etnografia/Aloes), hod. Stanisława Redestowicza, wł. Pawła Redestowicza. Pokazywany przez Piotra Stańczuka ogier zebrał bardzo dobre „recenzje” wyrażone ciepłymi oklaskami i entuzjazmem publiczności. Widać było, że koń jest w życiowej formie. Końcowa nota 91,67 pozwoliła mu na zajęcie trzeciego miejsca.

Shamir Ibn Ansata, Najlepszy Czeski Koń pokazu międzynarodowego, z Markiem Demczukiem oraz właścicielem (Regutec s.r.o). Fot. Urszula Sawicka
Shamir Ibn Ansata, Najlepszy Czeski Koń pokazu międzynarodowego, z Markiem Demczukiem oraz właścicielem (Regutec s.r.o). Fot. Urszula Sawicka

Wypada jeszcze napomknąć o czeskim czempionacie narodowym, który poprzedził imprezę międzynarodową. Niestety, od zeszłego roku niewiele się w tej materii poprawiło. Oglądaliśmy konie, które nie powinny znaleźć się w ringu pokazowym, niektóre z nich nie przypominały arabów, jeszcze inne były w fatalnej kondycji. Widzowie współczuli sędziom (Claudia Darius z Niemiec, Elizabeth Chat z Austrii i Marek Trela z Polski), którzy powinni – wedle reguł – doszukiwać się w ocenianych koniach przede wszystkim dobrych cech. Było to tym razem ogromnie trudnym zadaniem. Dziś w czeskiej księdze stadnej zarejestrowanych jest ok. 300 koni arabskich. Hodowlą zajmuje się ok. 150 hodowców. Jeśli te 30 koni, które przywieźli na Cesarską Wyspę, to najlepsze, czym mogą się pochwalić, to znaczy, że wiele, wiele pracy jeszcze przed nimi. W poszczególnych kategoriach wiekowych wygrywały przede wszystkim konie o rozpoznawalnych rodowodach, często te sprowadzone np. z Polski. Jak na ironię, jedyną maksymalną ocenę (za ruch) otrzymał wałach Amir po Ainhoa St. Faust. Jedno, co chwalono, to zastosowana skala ocen. Otóż konie otrzymywały noty za siedem cech, nie za pięć: typ, głowa, szyja, kłoda, nogi, stęp i kłus. Jak zapowiedział organizator pokazu, a jednocześnie prezes ECAHO Jaroslav Lacina, będzie on wspierać wprowadzenie bardziej precyzyjnego systemu ocen także w pokazach międzynarodowych. Zapytany o to, co jeszcze by zmienił w pokazach koni arabskich, powiedział polskimarabom.com: „Dla mnie najważniejsze jest, by pokazy sprawiały ludziom przyjemność – powinny przynosić radość i odpoczynek. Oczywiście rywalizacja też jest ważna, ale należy zostawiać za sobą wszelkie osobiste urazy i skupiać się wyłącznie na koniach. Gdy lepszy koń wygrywa – dla mnie to dobry znak. Uważam, że powinniśmy poprawić system ocen. Złoci medaliści największych pokazów nie powinni brać

Sędziowie, DC i ringmaster: Scott Benjamin, Renata Schibler, Silvia Garde-Ehlert, Nasr Marei, Jackie Vandyke, Laura Mascagna, Ronny Vosch. Fot. Urszula Sawicka
Sędziowie, DC i ringmaster: Scott Benjamin, Renata Schibler, Silvia Garde-Ehlert, Nasr Marei, Jackie Vandyke, Laura Mascagna, Ronny Vosch. Fot. Urszula Sawicka

udziału w mniej prestiżowych imprezach. Należy dać szansę mniejszym hodowcom, bo trzeba poszerzać, a nie zawężać krąg wystawców. Widzimy przecież, że ich liczba zmniejszyła się w porównaniu z ubiegłymi latami”. Czy w takim razie w Pradze pojawiło się zbyt wiele wybitnych koni? „W pewnym sensie tak właśnie się stało. Nie chcemy jednak, by „zwykli” hodowcy obawiali się przywozić konie w następnych edycjach. Dlatego postanowiliśmy wesprzeć ich nową, specjalną nagrodą dla koni europejskiej hodowli i własności – Prague European Cup. Mam nadzieję, że inni organizatorzy pokazów podchwycą ten pomysł. Bo na wielu pokazach tytuły trafiają głównie do właścicieli z krajów arabskich”.

Trudno się nie zgodzić z tym, że europejscy hodowcy potrzebują wsparcia, gdyż niewiele koni jest w stanie podjąć walkę z końmi z Bliskiego Wschodu. My na ogół cieszymy się, że z rywalizacji ciągle jeszcze nie wypadły polskie konie. Jak powiedział w wywiadzie-rzece Bohumil Hrabal*: „To właśnie jest interesujące u Polaków, że chociaż zawsze przegrywają, to jednak uważają się za zwycięzców”.

*Drybling Hidegkutiego czyli rozmowy z Hrabalem – rozmawia László Szigeti, wyd. Czuły Barbarzyńca Press, Warszawa 2011

Wyniki

Czempionat Klaczy Młodszych

Złoto
Shirin By Aisha (WH Justice – Aisha By Missouri/Missouri), hod. A. Gurioli & F. Gladich (Włochy), wł. Athbah Stud (Arabia Saudyjska)
Srebro
Maysaa Al Khalediah (Marquis CAHR – Hazy Al Khalediah/F Shamaal), hod/wł. Al Khalediah Stables (Arabia Saudyjska)
Brąz
Rihanna El Hadiyah (Al Hadiyah AA – Reza El Bri/CH El Brillo), hod/wł. La Movida Arabians (Austria)

Czempionat Ogierów Młodszych

Złoto
Shanghai E.A. (WH Justice – Salymah/Khidar), hod/wł. Equus Arabians (Hiszpania)
Srebro
Al Marid (Al Milan – Bafra B/El Nabila B), hod. Tomas Holubec (Słowacja), wł. Sax Arabians (Niemcy)
Brąz
Saiaf Al Shaqab (Gazal Al Shaqab – Venetzia/Versace), hod/wł. Al Shaqab Stud (Katar)

Czempionat Klaczy Starszych

Złoto & Najwyżej oceniony koń pokazu
Magora (Gazal Al Shaqab – Margotka/Algorytm), hod. Blömmerod Stud (Szwecja), wł. Al Khalediah Stables (Arabia Saudyjska)
Srebro
Padova (Galba – Palanga/Ekstern), hod. SK Michałów, wł. Al Shaqab Stud (Katar)
Brąz
Emira (Laheeb – Embra/Monogramm), hod. SK Michałów, w dzierżawie w Ajman Stud (ZEA)

Czempionat Ogierów Starszych

Złoto
Nijem Ibn Eternity (Eternity Ibn Navarrone-D – Naravna/Naraw Ibn Aswan), hod. M. Smits (Belgia), wł. Al Khalediah Stables (Arabia Saudyjska)
Srebro & Najlepszy typ
Om El Extreem (Sanadik El Shaklan – Om El Bint Shaina/Sharem El Sheikh), hod. Om El Arab International (USA), wł. Complutum Arabians (Hiszpania)
Brąz
Palatino (Pesal – Palmeta/Ecaho), hod/wł. SK Janów Podlaski

Prague European Cup
(nagrody dla koni hod/wł. europejskiej o najwyższej punktacji)

Złoto
Shanghai E.A. (WH Justice – Salymah/Khidar), hod/wł. Equus Arabians (Hiszpania)
Srebro
Al Marid (Al Milan – Bafra B/El Nabila B), hod. Tomas Holubec (Słowacja), wł. Sax Arabians (Niemcy)
Brąz
Altamira (Ekstern – Altona/Eukaliptus), hod/wł. SK Janów Podlaski

Najlepszy ruch
Ekier (Metropolis NA – Emika/Eldon), hod. SO Białka, wł. Piotr Jasiak

Najlepszy czeski koń pokazu
Shamir Ibn Ansata (Ansata Sinan – Harima/Abha Hamir), hod. L.F. Bouquet (Szwajcaria), wł. Regutec s.r.o. (Czechy)

Najlepszy egipski koń pokazu
D Yosra (Royal Colours – DF Yasiriah/Al Lahab), hod/wł. Dubai Stud (ZEA)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians