Reklama
Werona: Najlepsze są polskie klacze – Czempionat Europy 2011 (5-6.11)

Pokazy

Werona: Najlepsze są polskie klacze – Czempionat Europy 2011 (5-6.11)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Zigi-Zana z Mariuszem Liśkiewiczem, fot. Gudrun Waiditschka
Zigi-Zana z Mariuszem Liśkiewiczem, fot. Gudrun Waiditschka

Hodowcom i miłośnikom koni arabskich listopad kojarzy się jednoznacznie z rozgrywanym co drugi rok na ukwieconej, barwnej, teatralnej wręcz scenie Czempionatem Europy w Weronie. Towarzyszy on ogromnej, mocno reklamowanej w branży końskiej i w całym mieście imprezie Fieracavalli. Jest to swoiste, włoskie święto konia, podczas którego można obejrzeć liczne zawody i pokazy, oraz zwiedzić kilka olbrzymich hal targowych, gdzie oprócz gastronomii, sprzętu jeździeckiego i kowalskiego, a także ubrań są m.in. gotowe stajnie, boksy, pasze, podłoża, ściółki, koniowozy, kultywatory, a nawet namiot armii włoskiej, czy sprzęt wojskowy do obejrzenia. Nic więc dziwnego, że Czempionat Europy przyciąga chyba największe tłumy spośród wszystkich imprez afiliowanych przez ECAHO. Jest to doskonała okazja do promowania koni czystej krwi arabskiej wśród osób jeszcze nie ukierunkowanych na konkretną rasę. Organizatorzy postarali się więc nie tylko o ciekawy wygląd i sprawny przebieg pokazu, ale też pokazali, jak można użytkować araby. Mogliśmy zobaczyć je jako konie dresażowe, westernowe, Native Costume, Doma Vaquera, wierzchowo-pokazowe, a nawet zaprzężone w czwórkę do powozu. Jest to szalenie ważna kwestia, ponieważ w stosunku do ogółu grupa koni pokazowych jest procentowo niewielka, a te, które się do takiego użytkowania nie nadają, mogą się świetnie sprawdzać w rekreacji, bądź sporcie.

Zgodnie z tradycją, w sobotę rano wystąpiły klaczki roczne. Już wtedy okazało się, że arena w Weronie nie sprzyja koniom słabo ruszającym się. Michałowskie klaczki Wieża Mocy (QR Marc – Wieża Marzeń/Ekstern) i Diara (Eryks – Diaspora/Ganges) pokazały, jak powinien ruszać się koń arabski, zdobywając w sumie po 96 pkt. za tę cechę, czyli przynajmniej 2,5 pkt. więcej od pozostałych konkurentek. Ta tendencja – różnica w jakości ruchu – dotyczyła większości zaprezentowanych polskich koni: inne rzadko mogły się pochwalić tak eleganckim, zamaszystym i przede wszystkim swobodnym wykrokiem. Ostatecznie klaczki z SK Michałów

Marc's Star KA, fot. Gudrun Waiditschka
Marc’s Star KA, fot. Gudrun Waiditschka

zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce w klasie, ulegając córce og. QR Marc, od znanej z ringów klaczy FS Magnum’s Madonna po Magnum Psyche – Marc’s Star K.A. z belgijskiej stadniny Knocke Arabians. Klaczka ta otrzymała wyższe noty za typ oraz głowę i szyję. Czwarta była Ul Sid Parma (El Sid – CA Kupona/Kupol), hod/wł. Ulrischsdal Arabians z Danii, a piąta bardzo znana, mimo młodego wieku, brytyjskiej hodowli Stivalery BJ (Stival – V Exotic Enchantress/Versace), wł. Al Muawd Stud (Arabia Saudyjska), która pięknie prezentuje się w pozycji stojącej.

Klasę klaczek dwuletnich rozpoczęła Shirin By Aisha (WH Justice – Aisha by Missouri/Missouri), wł. Athbah Stud, klaczka o pięknej głowie i szyi, która ostatecznie zajęła piąte miejsce w klasie. Zwyciężyła (oczywiście ruchem) będąca w bardzo dobrej formie Zigi Zana (QR Marc – Zagrobla/Monogramm), przed coraz lepszą Warangą (QR Marc – Wilga/Ekstern), obydwie z SK Michałów. Zdobywczyni pierwszego miejsca w klasie podczas Pucharu Narodów – Mirwanah Kalliste (Marwan Al Shaqab – Nakubaya Kossak/Kubay Khan), wł. Kalliste Arabians – Jennifer Dhombre (Francja), tym razem była trzecia, mimo najwyższej noty ogólnej za typ. Czwarte miejsce zdobyła kara Ava (Vervaldee – Aziza/Arastin), wł. Patricii Diany Hannay z Wielkiej Brytanii. Klaczka ta miała dobre oceny za typ i głowę z szyją, kłodę i ruch.

Niezwykle emocjonująca w kategorii juniorek była klasa klaczek trzyletnich, a to za sprawą wyrównanej stawki znanych koni. Niespodzianką okazał się słabszy występ słynnej Almy Al Tiglio (Ajman Moniscione – Amanda Al Tiglio/Shamilah Masai Mara), która podobno się rozchorowała. Klasę wygrała Psyche Kreuza (Ekstern – Pallas-Atena/Ecaho) z SK Chrcynno-

Psyche Kreuza oraz pp. Poszepczyńscy, fot. Gudrun Waiditschka
Psyche Kreuza oraz pp. Poszepczyńscy, fot. Gudrun Waiditschka

Pałac, zdobywając najwyższą notę pokazu w kategorii klaczek: 464 pkt., w tym cztery „20” za ruch (łączna ocena za tę cechę 99,5 pkt.). Druga była Al Princess Aliha (WH Justice – Al Aliha/ DWD Tabasco), wł. Al Hambra Arabians z Austrii, która zawsze wyróżnia się na pokazach piękną głową i szyją. Kolejne miejsca zajęły: michałowska Parmana (Al Maraam – Palmira/Monogramm), w barwach Athbah Stud, El Piatzolla (WH Justice – Enya/Ekstern) hod/wł. ZPH Strusinianka, oraz Naisma po Ajman Moniscione od polskiej Elvissy po Pamir, wł. Antonio Zoppellaro z Włoch.

W klasach ogierków poziom był mniej wyrównany, co potwierdziły większe różnice punktowe między poszczególnymi końmi. Rywalizację w najmłodszej grupie roczniaków wygrał bardzo ładny i szlachetny, w brazylijskim typie, choć austriackiego pochodzenia M.M. Nevio po Lorenzo El Bri od Nautis El Perseus po Perseus El Jamaal, hod/wł. Mario Matta. Drugie miejsce zajął holenderskiej hodowli Forelocks-Le Charmeur (Psytadel – La Brunette/Almonito), wł. Al Muawd Stud. Trochę niespodziewanie pokonał dobrze prezentującego się polskiego Equatora (QR Marc – Ekliptyka/Ekstern), hod/wł. SK Michałów. Czwarty był belgijskiej hodowli S.M.A. Magic One (Psytadel – Majidah Bint Pacha/AS Sinans Pacha), wł. Al Zobair Stud (ZEA), piąty Al Marid (Al Milan – 4112 Bafra B/El Nabila B), wł. Sax Arabians (Niemcy).

W klasie ogierków dwuletnich pierwsze miejsce zajął belgijski Espressivo po QR Marc od polskiej Emocji/Monogramm, wł. Knocke Arabians, który miał najładniejszą głowę z szyją w stawce. Za nim uplasowały się bardzo przyjemny syn og. Master Design GA – Dream Design od Psyannah/Psynergy, wyhodowany w Wielkiej Brytanii, a własności Al Muawd Stud; wyróżniający się bardzo długą szyją Mascot Des Alpes (Marwan Al Shaqab – E.A.M.T. Marihuana/BJ Thee Mustafa), hod/wł. Otto Berga (Wielka Brytania), szwajcarski L.A. Kordelas (Forever Besson – L.A. Kalahari/Shaklan Ibn Bengali), wł. LAK Partnership, oraz sprawiający bardzo przyjemne wrażenie ST Tullio (Magnum Psyche – DA Roulette/DA Energetic), hod/wł. Simonetti Tullio (Włochy).

Shanghai E.A., fot. Gudrun Waiditschka
Shanghai E.A., fot. Gudrun Waiditschka

Klasa trzylatków miała swojego zdecydowanego faworyta – og. Shanghai E.A. (WH Justice – Salymah/Khidar), wł. Equus Arabians (Hiszpania), który miesiąc wcześniej został Czempionem Pucharu Narodów. Nie zawiódł publiczności i wygrał z łatwością także i tutaj. Drugie miejsce zdobył niemiecki Marshan (Meshan Ibn Kubinec – Marni/Windsprees Mirage), hod/wł. Sax Arabians, trzecie – brytyjskiej hodowli Masters Image (Master Design GA – HT Nyasa/Shaikh Al Kuran), wł. Al Muawd Stud, czwarte Karice (WH Justice – Col Carisma/BJ Thee Mustafa), wł. Emiliano Lauri, a piąte – Revolution (Padrons Psyche – Queen Victoria GA/Versace), wł. Al Muawd Stud. O ile różnice w ocenach pomiędzy drugim i piątym ogierkiem nie były duże, to pierwszy „odskoczył” od nich o co najmniej 7 punktów.

Alia E.A., fot. Gudrun Waiditschka
Alia E.A., fot. Gudrun Waiditschka

Bardzo przyjemne wizualnie były rozgrywki klaczy dorosłych. Z powodu dużej liczby zgłoszeń do kategorii 4-6 lat, podzielono ją na dwie serie. W klasie 7A zwyciężyła wyhodowana w Equus Arabians ładna, ramowa córka Khidara i polskiej Arabeski/Eldon – Alia E.A., wł. Al Muawd Stud. Drugie i trzecie miejsce przypadło podobnie ocenionym klaczom janowskim: Altamirze (Ekstern – Altona/Eukaliptus) i Seforze (Ekstern – Sawantka/Pepton). Tuż za nimi uplasowała się robiąca bardzo dobre wrażenie belgijskiej hodowli Lady Adelina DD (Psytadel – Monogrammed Lady/Monogramm), wł. Asayel Stud (Kuwejt). Piąta była WW-Karma (Naizaak – Kastanjet/Zareef), wł. Julii Sjoholm i Marii Hurtig (Szwecja).

Chaos Persefona, fot. Gudrun Waiditschka
Chaos Persefona, fot. Gudrun Waiditschka

Zwycięstwo w klasie 7B zdobyła kolejna reprezentantka Polski: Chaos Persefona, hod/wł. SK Chrcynno-Pałac, córka Ceres po Ganges i pokazywanego później Poganina. Chaos Persefona stosunkowo łatwo pokonała kilka bardzo znanych konkurentek (odpowiednio w kolejności zajętych miejsc): Djoonam OS (Ajman Moniscione – Khaleifa/Kubinec), wł. Albidayer Stud (ZEA), michałowskiej hodowli El Shagirę (Galba – Emira/Laheeb), wł. Athbah Stud, oraz Padovę (Galba – Palanga/Ekstern), wł. Al Shaqab Stud (Katar), oraz kl. Baila De Djoon (Ajman Moniscione – Shak Shakira/ZT Shakfantasy), wł. Albidayer Stud (ZEA).

Pistoria z dyr. Jerzym Białobokiem i Piotrem Dwojakiem, fot. Gudrun Waiditschka
Pistoria z dyr. Jerzym Białobokiem i Piotrem Dwojakiem, fot. Gudrun Waiditschka

W kategorii klaczy 7-9 letnich wystąpiło tylko pięć polskich klaczy ze stadnin państwowych, aczkolwiek poziom przez nie zaprezentowany był bardzo wysoki, co potwierdziły noty sędziowskie. Najlepsza okazała się Pistoria (Gazal Al Shaqab – Palmira/Monogramm), hod/wł. SK Michałów, która zdobyła łączną ocenę za ruch 100 punktów. Jej nota końcowa 472,5 pkt. okazała się najwyższą przyznaną podczas tego pokazu! Tylko pół punktu mniej otrzymała świetnie wyglądająca Etnologia (Gazal Al Shaqab – Etalanta/Europejczyk), hod/wł. SK Janów Podlaski. Kolejne miejsca zajęły: Wilda (Gazal Al Shaqab – Wilga/Ekstern), hod/wł. SK Michałów, Belgica (Gazal Al Shaqab – Belladona/Europejczyk), hod/wł. SK Janów Podlaski i Perfirka (Gazal Al Shaqab – Perforacja/Ernal), hod/wł. SK Białka.

Emmona, fot. Gudrun Waiditschka
Emmona, fot. Gudrun Waiditschka

W grupie najstarszej najlepszy występ miała Emmona (Monogramm – Emilda/Pamir), hod/ wł. SK Michałów, która do swojej bogatej kariery pokazowej dodała kolejną bardzo wysoką notę końcową i w sumie dziesięć „dwudziestek” zdobytych za trzy cechy: typ, głowę z szyją i ruch. Druga była jej koleżanka stajenna, a zarazem pół-siostra Zagrobla (Monogramm – Zguba/Enrilo), która świetnie się ruszyła jak na swój wiek. Tuż za nią uplasowała się pochodząca z tej samej stadniny, ale własności Athbah Stud Ellisara (Laheeb – Ekscella/Monogramm). Kolejne miejsca zajęły: SF Shaklina (Sanadik El Shaklan – ZT Sharuby/ZT Sharello), wł. Johanny Ullstrom i Natalii Kuphal de Mato oraz michałowska Egzyna (Eldon – Elganda/Monogramm), wł. Janusza Ryżkowskiego.

Kabsztad, fot. Gudrun Waiditschka
Kabsztad, fot. Gudrun Waiditschka

Wśród czternastu ogierów 4-6-letnich wyróżnił się Ali Moniscione (Psytadel – Alianna Moniscione/Focus Highlander), wł. Melanie Malorny (Niemcy). Kabsztad (Poganin – Kwestura/Monogramm), hod/wł. SK Michałów, najwyraźniej oczarował sędziego Marka Ismera, który ocenił go na 95 punktów. W rezultacie wyprzedził on typowego og. Al Fakhir (Mahadin – Al Estrella/Essteem), hod/wł. Al Hambra Arabians z Austrii. Czwarty był ładnie wyglądający Elmaran (Al Maraam – Ekstera/Ekstern), hod/wł. Wojciecha Parczewskiego, Nazaret Arabians. Piąte miejsce zajął mocno dopingowany przez publiczność Macho Des Alpes (Padrons Psyche – E.A.M.T. Marihuana/BJ Thee Mustafa), hod/wł. Otto Berga z Wielkiej Brytanii. Niestety, bardzo ładnie zaprezentowany, szczególnie w ruchu, janowski Palatino (Pesal – Palmeta/Ecaho) nie wszedł do nagradzanej piątki.

Lorenzo El Bri, fot. Gudrun Waiditschka
Lorenzo El Bri, fot. Gudrun Waiditschka

Ciekawa sytuacja miała miejsce w grupie ogierów 7-9-letnich. Trzy z nich otrzymały taką samą, wysoką łączną ocenę końcową: 464 punkty. Na szczęście różniły się noty za typ, więc ostatecznie pierwszy był mający bardzo udany występ austriacki Lorenzo El Bri (CH El Brillo – Lara El Ludjin/Ludjin El Jamaal), wł. Mario Matta, drugi – brytyjskiej hodowli LVA Maximus (Espano Estopa – Challon Salana/Carmargue), wł. Athbah Stud, który miał najładniejszą głowę w stawce, trzeci – robiący dobre wrażenie, swobodnie ruszający się niemiecki Al Milan (Al Lahab – Milena/Ibn Narav), wł. Sax Arabians. Kolejne miejsca zajęły konie z Polski: bardzo dobrze zaprezentowany janowski Equifor (Gazal Al Shaqab – Eqviria/Pers) oraz michałowski Esparto (Ekstern – Ekspozycja/Eukaliptus), który niestety był sztywny w łopatkach, co niekorzystnie odbiło się na jego ocenie za ruch.

Poganin z Anną Stefaniuk i Pawłem Kozikowskim, fot. Gudrun Waiditschka
Poganin z Anną Stefaniuk i Pawłem Kozikowskim, fot. Gudrun Waiditschka

W najstarszej kategorii wystąpiły ostatecznie tylko trzy konie, po wycofaniu jednego z ogierów przez komisję dyscyplinarną. Zdecydowanie najlepiej prezentował się polski Poganin (Laheeb – Pohulanka/Pepton), hod/wł. SK Janów Podlaski. Za nim stanęły Esta Esplanan (A.S. Natsir-Apal – Eskarta/Ibn Estasha), wł. Haras de la Chataigniere (Francja) i hiszpańskiej hodowli Lobeke (Fiolek – Eleskirt/Testigo), wł. Zenith Arabians Jana Calisa (Holandia).

Występy polskich koni w klasach, a także w finałach były niewątpliwie bardzo udane, jednak nie udało im się wywalczyć ani jednego złotego medalu, pomimo że punktacja wskazywała, iż mają na to duże szanse. De gustibus non est disputandum. Złoty medal w kategorii klaczek zdobyła Marc’s Star K.A., srebrny Zigi Zana, a brązowy Wieża Mocy. Psyche Kreuza została wytypowana na czwarte miejsce w Top Five, piąte dostała Al Princess Aliha. Złoto wśród ogierków zdobył najwyżej oceniony w tej kategorii Shanghai E.A., srebro – Espressivo, brąz – M.M. Nevio, a Top Five: Dream Design i Marshan. Rozbicie głosów na złoty medal miedzy Pistorię a Emmonę (2:2) spowodowało, że czempionką została Alia E.A. (3 głosy). Pistoria zdobyła srebro, a Emmona jedynie Top Five, tak samo jak Chaos Persefona, gdyż trzech sędziów postanowiło przyznać brązowy medal Etnologii. Czempionem ogierów został Lorenzo El Bri, wiceczempionem Ali Moniscione. Na podium „stanął” jeszcze LVA Maximus. Polskie Poganin i Kabsztad – ojciec i syn, zdobyły tytuły Top Five. Pozostaje więc pewien niedosyt, ale z drugiej strony dziewięć tytułów (na 20 możliwych) Czempionatu Europy dla koni polskiej hodowli i własności to przecież bardzo dobry rezultat. Szczególnie wyniki klaczy i klaczek napawają dumą. Bezcenny był widok dekoracji i świadomość, że czempionat w kategorii klaczy dorosłych był zdominowany przez polską hodowlę, bo przecież nawet w rodowodzie Alii E.A.

Wieża Mocy, fot. Gudrun Waiditschka
Wieża Mocy, fot. Gudrun Waiditschka

znajdujemy krew jej matki Arabeski. Stojące obok siebie: Chaos Persefona, Pistoria, Etnologia i Emmona były do siebie podobne jak rodzone siostry. Dodatkowo, do pierwszych piątek w klasach powchodziły konie urodzone przez klacze z Polski. Czyż może być lepszy dowód na to, że najpiękniejsze są polskie dziewczyny? Cała tajemnica tkwi jednak tak naprawdę nie tylko w urodzie, ale i w tym, że są to konie kompletne, prawidłowo i harmonijnie zbudowane, o dobrym, swobodnym ruchu, który są w stanie zaprezentować, nawet mimo upływu lat.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Gudrun Waiditschki www.in-the-focus.com/arabianstore/

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.