Reklama
El Jahez WH dostępny w Polsce
Jubileusz Białki. Szereg debiutów, worek z „dwudziestkami” i nagrody specjalne (6-7.06)

Pokazy

Jubileusz Białki. Szereg debiutów, worek z „dwudziestkami” i nagrody specjalne (6-7.06)

Jubileusz Białki. Szereg debiutów, worek z „dwudziestkami” i nagrody specjalne (6-7.06)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Bambina, Czempionka Klaczy Rocznych i najwyżej oceniony koń pokazu z dyr. Markiem Trelą i Pawłem Kozikowskim, fot. Krzysztof Dużyński
Bambina, Czempionka Klaczy Rocznych i najwyżej oceniony koń pokazu z dyr. Markiem Trelą i Pawłem Kozikowskim, fot. Krzysztof Dużyński

Piękna, słoneczna pogoda i bezchmurne niebo były miłym prezentem dla obchodzących w tym roku szereg jubileuszy organizatorów pokazu w Białce. Tegoroczny Wiosenny Młodzieżowy Pokaz odbył się po raz 25. – przy czym po raz 20. w Białce, w 85. rocznicę istnienia tutejszego Stada Ogierów. Główny organizator, p. Marian Pacewski, obchodził zaś przy okazji swój prywatny jubileusz 5-lecia pracy w tej stadninie.

Za kulisami pokazu, fot. Krzysztof Dużyński
Za kulisami pokazu, fot. Krzysztof Dużyński

Rocznicowa Białka – która od tego roku ma kwalifikację ECAHO B-National – stała się w miniony weekend areną kilku debiutów, zarówno koni, jak i ludzi. Po raz pierwszy oglądaliśmy publicznie potomstwo takich ogierów, jak Lawrence El Gazal, Equator, Pogrom, czy EKS Alihandro. Po raz pierwszy Białkę sędziował nowy polski sędzia A-klasowy Tomasz Tarczyński. Po raz

Emiliara z debiutującym w barwach Michałowa Pawłem Syliwoniukiem, fot. Krzysztof Dużyński
Emiliara z debiutującym w barwach Michałowa Pawłem Syliwoniukiem, fot. Krzysztof Dużyński

pierwszy wystąpił na pokazie w barwach Michałowa młody prezenter Paweł Syliwoniuk. Nie mówiąc już o tym, że właśnie w Białce pojawiają się przecież po raz pierwszy przyszłe gwiazdy, które – jak w ubiegłym roku Pustynia Kahila czy Morion – podbijają potem światowe ringi. Wszystko to sprawiło, że podczas tegorocznej imprezy cenna dla widzów była niemal każda minuta.

„Kahile” dyktują warunki

Paris, fot. Krzysztof Dużyński
Paris, fot. Krzysztof Dużyński

I już w pierwszej minucie pokazu na arenę wkroczył ogierek, który w finale, jako złoty medalista, stanął na podium. To janowski Paris (Kahil Al Shaqab – Palmeta/Ecaho) – drobny (urodzony dopiero 31 maja, a więc ledwo skończył rok), żeński, delikatny, o wyrafinowanym wyrazie, a przy tym, co nieczęste w przypadku potomków Kahila, siwy. Sędziowie przyznali mu 92,33 pkt. i ten wynik okazał się nie do pobicia w klasie A ogierów rocznych. Na drugim miejscu znalazł się michałowski Kwarc (Equator – Kasjopeja/Eldon), z wynikiem 91,83. Wystarczyła jedna

Perkun, fot. Krzysztof Dużyński
Perkun, fot. Krzysztof Dużyński

tylko klasa (w której wystąpiło 13 zawodników), by pokusić się o wstępne wnioski – tak wiele przyniosła interesujących momentów. Sukcesy potomstwa Kahila już nie zaskakują – od zeszłego roku wiadomo, że to „kahile” dyktują warunki na pokazach w Polsce, choć ta zasada dotyczy jedynie stadnin państwowych. Nic w tym zresztą dziwnego – potomkowie tego ogiera, oglądani podczas pokazów, należą do starannie wyselekcjonowanej stawki. To najlepsze konie spośród wielu synów i córek Kahila urodzonych w Janowie i Michałowie. Nie jest tajemnicą, że

Marvel Psyche, fot. Krzysztof Dużyński
Marvel Psyche, fot. Krzysztof Dużyński

hodowcy prywatni, dysponujący niższą liczbą koni, mają mniejszą szansę na uzyskanie równie wartościowego potomstwa, nawet jeśli użyją matek porównywalnej jakości. Ale walczą i cieszą się ogromnie, gdy uda im się osiągnąć dobry wynik, czego byliśmy świadkami choćby po zakończeniu omawianej klasy. Hodowczyni ogierka Marvel Psyche (Magnum Psyche – Marjjana VA/Marwan Al Shaqab), Marta Napióra, nie kryła łez wzruszenia po odebraniu rozetki za piąte miejsce swego wychowanka.

Tomasz Tarczyński, sędzia z Polski, fot. Monika Luft
Tomasz Tarczyński, sędzia z Polski, fot. Monika Luft

Do dekoracji wyszedł jeszcze jeden janowski „kahil”, zakwalifikowany na trzecim miejscu, z notą 91,67 – Bigar (od Bigamia/Ekstern). Jedyny „kahil” prywatnej hodowli w tej grupie – Washilles (od Warma po QR Marc), hod/wł. Falborek Arabians, nie zmieścił się co prawda w czołówce, ale mógł się pochwalić piękną, niemal skarogniadą maścią. Kilka dodatkowych słów należy się na pewno Kwarcowi, pierwszemu w tegorocznej rywalizacji potomkowi Equatora. Nie oglądaliśmy ich wielu – ale te roczniaki, które zobaczyliśmy, obiecują bardzo wiele. Kwarc, który

Kwarc, fot. Krzysztof Dużyński
Kwarc, fot. Krzysztof Dużyński

nieco nerwowo zachowywał się w pozycji „na stój”, wyróżniał się typem i świetnym ruchem. Zapewniło mu to potem miejsce na podium (brąz). Nowy michałowski „narybek” prezenterski – wspomniany wcześniej Paweł Syliwoniuk, miał okazję pokazać, że swobodnie się czuje obok dobrze ruszających się koni – z Kwarcem stworzyli nader udany tandem, co chyba ucieszyło zarówno dyrektora Białoboka, jak i mistrza, jakim jest Mariusz Liśkiewicz, chętnie dzielący się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Za kulisami pokazu, fot. Krzysztof Dużyński
Za kulisami pokazu, fot. Krzysztof Dużyński

Potomkowie Lawrence’a El Gazala (w tej klasie w liczbie czterech) nie znaleźli się w finałowej piątce. Jak mogliśmy obserwować i później, podczas całego pokazu, są to konie poprawne, urodziwe, o długich szyjach, ale tylko niekiedy będące w stanie nawiązać rywalizację ze ścisłą czołówką. Ich noty w tej klasie wahały się od 88,33 do 90,33. Tymczasem „przepustkę” do finału dawała dopiero nota 90,67 (Marvel Psyche).

El Pais, fot. Krzysztof Dużyński
El Pais, fot. Krzysztof Dużyński

W klasie B ogierków rocznych (13 uczestników) znów obyło się bez niespodzianek – wygrał kolejny janowski „kahil”, o hiszpańskim imieniu El Pais (od El Fatha/Entyk). Imię to znaczy „kraj”, a jest przy tym także tytułem największej hiszpańskiej gazety codziennej. Być może ma ono być zapowiedzią tego, że El Pais rozsławiać będzie nasz kraj. I ma na to wszelkie szanse! Z notą 92,67 (w tym pierwszą „20” tego pokazu – za typ) pokonał innego potomka Kahila z Janowa – og. Perkun (od Penta po Ecaho, 92,33). Na trzecim i czwartym miejscu znaleźli się synowie Shanghaia EA, w tym prywatnej hodowli (Jana Dobrzyńskiego) Fuerte (od Frymuszki po Ekstern) – znów koń z hiszpańskim imieniem („silny”). Hiszpański rodowód ojca niewątpliwie uzasadnia ten

Ligustr, fot. Krzysztof Dużyński
Ligustr, fot. Krzysztof Dużyński

wybór. Fuerte uzyskał ocenę 91,33 i minimalnie, dzięki wyższej ocenie za typ, pokonał michałowskiego Ligustra (od Larandy po Ekstern), odznaczającego się wielką urodą i widowiskowym ruchem (91,33). Na piątym miejscu sklasyfikowano kolejnego potomka Equatora – og. Dong (od Demeter po Wojsław, 91,0). Syn og. EKS Alihandro – debiutującego w roli reproduktora w Polsce – Sokrates (od Sotiki po WH Justice) z Falborka, nie zmieścił się w finałowej piątce (88,83).

Calateon, fot. Wiesława Bałut
Calateon, fot. Wiesława Bałut

Klasy ogierów 2-letnich okazały się o wiele skromniej obsadzone – w każdej z dwóch grup wystąpiło po pięciu zawodników. I tak, konie z tej kategorii wiekowej wyszły do dekoracji w komplecie; miały równie wiele szczęścia, jak ogierki roczne w grudniu w Paryżu. Jak pamiętamy, wszystkie, które przyjechały, zdobyły tytuł Top Ten. Niemniej jednak, w Białce nawet nieliczne klasy gwarantują prawdziwą i zaciętą rywalizację. W sekcji A zwyciężył – z notą 92,17, znany z sukcesów w poprzednim sezonie, Calateon (Vitorio TO – Calatea/Ekstern), hod/wł. Marka Kondrasiuka, przed dwoma synami Shanghaia EA: bełżyckim Genetrixem (od Gwarki po

Morion, fot. Krzysztof Dużyński
Morion, fot. Krzysztof Dużyński

Monogramm, 90,87) oraz Colinero (od Calineczka/Metropolis NA, 90,5), hod. Marka Kondrasiuka, wł. Mohammeda Zaglula. Sekcja B miała jednego faworyta, a był nim „pewniak” – michałowski Morion (Kahil Al Shaqab – Mesalina/Ekstern), wiceczempion świata ogierów rocznych z roku 2014. Zmiana kategorii wiekowej – z koni rocznych do koni młodszych – pozwoliła mu na start w pokazie B-klasowym, mimo medalu zdobytego w pokazie tytularnym. Sędziowie nie mieli najmniejszych wątpliwości, komu przyznać palmę pierwszeństwa – ocenili Moriona na trzy „20” za

Pitawal, fot. Krzysztof Dużyński
Pitawal, fot. Krzysztof Dużyński

typ i dwie za głowę z szyją! Jego końcowa nota to 94 pkt. Morion objawił się nam jako koń o wiele dojrzalszy, który nic nie stracił ze swej zjawiskowej urody, lecz zyskał na męskim wyrazie. Złoty medal miał „w kieszeni”. Drugi był janowski Pitawal (Kahil Al Shaqab – Pepita/Ekstern), który z typem ocenionym na 3×19,5 i ruchem na 20-19,5-19,5 (nota końcowa 92,33) jest żywą reklamą swej matki Pepity, oferowanej w tym roku na aukcji Pride of Poland. Szykuje się niezwykle emocjonująca licytacja!

Eternis, fot. Krzysztof Dużyński
Eternis, fot. Krzysztof Dużyński

Ogierów 3-letnich stawiła się siódemka, a walka rozegrała się pomiędzy urodzonym w Falborku Eternisem (Bint Matis – Eksterna/Ekstern), wł. Mohameda Rouimi, a reprezentantem gospodarzy Eurograntem OZ (Ajman Moniscione – Ekspiacja/Emigrant), hod. Yitzhaka Drora & Ofera Meiri (Izrael). Oba uzyskały tę samą notę końcową – 91,33, ale zwycięskim okazał się ten pierwszy, ze względu na lepsze noty za głowę z szyją. Urokliwy syn Kabsztada Wiron (od Wirki po

Wiron, fot. Krzysztof Dużyński
Wiron, fot. Krzysztof Dużyński

Emigrant), hod. Brygidy i Jerzego Chrapkowskich, wł. Joanny i Janusza Lechów (91,17) uplasował się na trzeciej pozycji.

Na tym zakończyły swoje występy ogiery, a na ring wkroczyły klacze roczne – w aż trzech licznych grupach: A – 13, B – 12, C – 11 uczestniczek.

Klaczki zapierają dech

Pontia, fot. Krzysztof Dużyński
Pontia, fot. Krzysztof Dużyński

Publiczność białecka wiele obiecywała sobie po tej kategorii wiekowej – i się nie zawiodła. Zobaczyliśmy kilka klaczek, od których dosłownie oczu nie można było oderwać. Należała do nich niewątpliwie zwyciężczyni sekcji A, michałowska Pontia (Equator – Polonica/Ekstern), kolejny koń zaświadczający o klasie swego ojca jako reproduktora. Wysoka ocena – 93,33, w tym 2×20 za typ i 2×20 za głowę z szyją, odzwierciedliła jakość tej wdzięcznej

Adelita, fot. Krzysztof Dużyński
Adelita, fot. Krzysztof Dużyński

klaczki. Adelita z Janowa Podlaskiego, kolejna spośród potomków og. Kahil Al Shaqab (od Altamira/Ekstern) była druga, z notą 93,0 (w tym „20” za typ). Maksymalne oceny znalazły się na tablicy także w przypadku kolejnych zawodniczek z pierwszej piątki: białeckiej Elwity (Vitorio TO – Elwina/Enzo, 92,67, 1×20 za typ) i janowskiej Petuli, córki Kahila Al Shaqab i Pingi po Gazal Al shaqab (92,17, 1×20 za typ). Do dekoracji wyszła również bardzo ładna

Elwita, fot. Krzysztof Dużyński
Elwita, fot. Krzysztof Dużyński

białecka córka Lawrence’a El Gazala Celita (od Celii po Ekstern). W tej klasie, by znaleźć się w czołówce, należało uzyskać notę przynajmniej 91,17. Nie udała się ta sztuka córce Pogroma Perenelli (od Primery po Eden C), pierwszej potomkini tego ogiera na białeckim ringu, ani Estamie (od Estaki po Gazal Al Shaqab), falboreckiej córce og. EKS Alihandro, pomimo wysokich not i niemałej urody.

El Medonia, fot. Krzysztof Dużyński
El Medonia, fot. Krzysztof Dużyński

W grupie B triumfowała wychowanka Michałowa Foggita (El Omari – Foggia/Gazal A Shaqab, 92,5), przed swą koleżanką stajenną El Medonią (Shanghai EA – El Medina/Gazal Al Shaqab, 91,83). Trzecie miejsce zajęła Wieża Radości (Psytadel – Wieża Milczenia/Ganges), ku niewątpliwej radości swych hodowców i właścicieli, Małgorzaty i Józefa Pietrzaków. Na pewno przyczyniła się do jej świetnego wyniku „20” za ruch (nota końcowa 91,67). Wieża Radości pokonała michałowską córkę Kahila Al Shaqab, bardzo efektowną, o pięknym ruchu Emiliarę (od Emiriony po Grafik, 91,33) oraz córkę Shanghaia EA Forellę (od Fontelli po Etnodrons Psyche) ze StanRed Arabians (91,0).

Bambina, fot. Wiesława Bałut
Bambina, fot. Wiesława Bałut

W trzeciej grupie wystąpiła janowska Bambina (Kahil Al Shaqab – Bellisa/Poganin), która z miejsca stała się ulubienicą sędziów, widzów i fotografów. Choć trudno w to uwierzyć, pobiła nawet wyśrubowaną ocenę Moriona i uzyskała 94,67 pkt.! Złożyły się na to m.in. same „20” za typ, same „20” za ruch i jeszcze jedna „20” za głowę z szyją. Trzeba przyznać, że w Bambinie skumulowały się najlepsze cechy jej ojca – charyzma, długa szyja, harmonijna budowa – połączone ze świetnym ruchem, z którego słyną konie janowskie. Kształtna głowa i piękna gniada maść

Empuza, fot. Wiesława Bałut
Empuza, fot. Wiesława Bałut

dopełniły obrazu klaczki zbliżającej się do ideału. Wszystkie te cechy, w niemal równie dużym natężeniu, odnaleźliśmy także u drugiej córki Kahila Al Shaqab w tej grupie – Empuzy (od Eulerty po Ganges). Ją również doceniono za typ (1×20) i ruch (1×20), a wysokie noty także za pozostałe cechy dały sumę 94 punktów. Michałowska El Larinera (Empire – El Emeera/Ekstern), z notą 93,67, w tym „20” za typ i „20” za głowę z szyją wygrałaby każdą z pozostałych sekcji klaczy rocznych, ale w tej znalazła się dopiero na trzeciej pozycji. Sędziowie,

Sędzia Allan Preston (Australia), fot. Monika Luft
Sędzia Allan Preston (Australia), fot. Monika Luft

wiedząc, że to już koniec pracy w pierwszym dniu pokazu, najwyraźniej rozsupłali woreczek z najwyższymi notami, bo także czwarta w kolejności klaczka, janowska Prunella (Abyad AA – Pradera/Hlayyil Ramadan), mogła pochwalić się „dwudziestkami” – dostała po jednej za typ i za głowę z szyją, co dało jej końcową notę 93 pkt. A było to, podkreślmy raz jeszcze, czwarte miejsce w klasie… Na piątej pozycji sklasyfikowano inną córkę tego samego ogiera, prywatnej hodowli (PPH Parys) Black Rose (od Bohema/Ekstern) – 91,17.

Bambina, fot. Krzysztof Dużyński
Bambina, fot. Krzysztof Dużyński

Widzowie opuścili teren stadniny z wrażeniem, że byli świadkami rywalizacji na niezwykle wysokim poziomie. Wiele kapitalnych rocznych koni nie otrzymało szansy, by pojawić się w finale. O medale walczyć będą – i to na pewno z sukcesami – na innych pokazach.

Galerida, fot. Krzysztof Dużyński
Galerida, fot. Krzysztof Dużyński

Tymczasem w niedzielę czekały nas jeszcze, poza czempionatami, klasy klaczy dwu i trzyletnich. Publiczność dopingowała swe faworytki, jako że sporą część zawodniczek znała z ubiegłorocznych występów. Swoich fanów miała michałowska Galerida (Shanghai EA – Galilea/Laheeb), czempionka klaczek rocznych z Białki 2014. Wygrała klasę dwulatek A (8 rywalek) z notą 92,17. Nadal zachwyca wdzięczną główką, choć może nie błyszczy aż tak mocno jak przed rokiem – i stąd brak „dwudziestek”. Na drugim miejscu znalazła się janowska Cedora

Begonia, fot. Krzysztof Dużyński
Begonia, fot. Krzysztof Dużyński

(Kahil Al Shaqab – Cenoza/Ekstern) – 92,17, na trzecim – Begonia (Kahil Al Shaqab – Bohema/Ekstern), hod/wł. PPH Parys. Swe trzecie miejsce zawdzięczała sędziemu rozjemczemu, którym był w tym przypadku Tomasz Tarczyński. Jej punktacja – 91,17 (w tym „20” za ruch), była bowiem identyczna z wynikiem czwartej w tej klasie, michałowskiej Expressji TV (która z kolei zawdzięcza swe dość osobliwe imię głosowaniu telewidzów). Expressja TV (El Omari – El Medina/Gazal Al Shaqab) również ma swoich

Expressja TV, fot. Krzysztof Dużyński
Expressja TV, fot. Krzysztof Dużyński

zagorzałych zwolenników, bo potrafi się niezwykle efektownie pokazać – co też zrobiła i tym razem, a biegnący u końca linki Paweł Syliwoniuk okazał się godnym jej towarzyszem. Piąta była falborecka Washa (Kahil Al Shaqab – Wasa/WH Justice), jedna z dwóch zaprezentowanych w Białce córek Wasy, oferowanej na tegorocznej aukcji w Janowie Podlaskim. Żadnej z nich nie musi się wstydzić ani matka, ani hodowcy. Washa uzyskała notę 90,83, a sędziowie byli wyjątkowo zgodni w jej ocenie: 3×19 zarówno za typ, jak i za głowę z szyją.

Al Jazeera, fot. Krzysztof Dużyński
Al Jazeera, fot. Krzysztof Dużyński

W sekcji B klaczy 2-letnich zwycięstwo przypadło kolejnej znanej córce Kahila Al Shaqab, fetowanej za każdym razem, gdy pojawia się na ringu – Al Jazeerze (od Alhasy po Ganges), która tworzy bardzo udaną parę ze swym prezenterem Pawłem Kozikowskim. Al Jazeera, mimo młodego wieku, słynie już w świecie z imponującego ruchu. Także teraz, po raz kolejny, otrzymała za tę cechę 3×20 (plus dodatkowe dwie „20” za typ), co przełożyło się na końcową notę 93,33. Al Jazeera, choć nie „bije” rywalek wyrafinowaniem głowy, to „bije” je ruchem i może być spokojna o swe

Perforia, fot. Krzysztof Dużyński
Perforia, fot. Krzysztof Dużyński

wyniki pokazowe oraz o swą wielką popularność w „arabskim” świecie – czy równą popularności stacji telewizyjnej, od której wzięła imię, trudno jednak ocenić. Na drugim miejscu znalazła się reprezentantka gospodarzy, pochodząca od klaczy, która swą sławę zawdzięcza m.in. starszej córce Perfince – Perfirki po Gazal Al Shaqab. Perforia (po Vitorio TO), bo o niej mowa, ma chyba szansę na równie rozpędzoną karierę pokazową, bo nie brakuje jej ani urody, ani charyzmy. Nota 92,83 (w tym „20” za ruch) świadczy o tym dość dobitnie; niewątpliwie Perforia jest i będzie

Prometida, fot. Krzysztof Dużyński
Prometida, fot. Krzysztof Dużyński

dumą Białki. Trzecia w tej klasie Prometida (Kahil Al Shaqab – Panonia/Eukaliptus) to kolejna z janowskich gwiazd, porywająca widzów kłusem z fazą zawieszenia. 2×20 za ruch i „20” za typ – oto, jakie wrażenie zrobiła na sędziach (92,67). Podobnie jak w poprzedniej grupie, gdzie jedynie Galerida „wyłamała się” rodowodem – tu także wszystkie finalistki z pierwszej piątki, poza Perforią, to córki og. Kahil Al Shaqab; również sklasyfikowana na czwartym miejscu michałowska Parmania (od Parmana/Al Maraam, 92,0) oraz janowska Axara (od Anilla/Pesal, 91,67).

Wersa, fot. Krzysztof Dużyński
Wersa, fot. Krzysztof Dużyński

Siedem trzylatek pojawiło się w ringu na zakończenie rywalizacji w klasach. Tym razem o zwycięstwo walczyły falborecka Wersa (Ekstern – Wasa/WH Justice), druga z obecnych w Białce córek aukcyjnej klaczy Wasa oraz michałowska Emandorissa (Abha Qatar – Emanda/Ecaho). Zwyciężyła ta pierwsza, z notą 92,67, w tym 1×20 za typ i 2×20 za ruch. Wychowanka Michałowa nie otrzymała maksymalnych not, ale za to sędziowie byli zgodni w przyznawaniu jej równych, wysokich ocen za wszystkie cechy. To dało jej notę końcową 92,33. Obecności w piątce dopełniły

Emandorissa, fot. Krzysztof Dużyński
Emandorissa, fot. Krzysztof Dużyński

trzy klacze prywatnej własności: El Sultana KA (QR Marc – Espadrilla/Monogramm, 91,67), hod. Knocke Arabians (Belgia), wł. Jarosława Zjeżdżałki, El-Schanel (Ekstern – Entorja/Gazal Al Shaqab, 91,67), hod/wł. Wojciecha Parczewskiego z Best Arabians i lśniąca w słońcu, o pięknej kasztanowatej maści Kalahari (Ajman Moniscione – Kashira/Magnum Psyche, 91,5), hod. Bełżyce Arabians, wł. PPH Parys. To druga klasa, po ogierach trzyletnich, w której tak oto wyglądały proporcje w finałowej piątce: cztery konie prywatne (w tym zwycięzca) i jeden państwowy.

Medale jadą do Janowa

Pesal, fot. Krzysztof Dużyński
Pesal, fot. Krzysztof Dużyński

W przerwie, po klasach, a przed finałami, z okazji swego jubileuszu, Białka zaproponowała gościom mini przegląd hodowlany. Jego gwiazdą był wyhodowany w tutejszej stadninie ogier Pesal, który powrócił z zagranicznych wojaży, by – najprawdopodobniej – już pozostać w swej macierzystej stajni. Jego holenderscy właściciele zaproponowali, by Białka przyjęła go z powrotem i nie zanosi się na to, by znów miał ruszyć w drogę.

Paris i El Pais, fot. Wiesława Bałut
Paris i El Pais, fot. Wiesława Bałut

Wyniki finałów, przynajmniej jeśli chodzi o złote medale, dla uważnych obserwatorów były dość łatwe do przewidzenia. Zagadką pozostawały dalsze miejsca na podium. I tak Paris, jednogłośną decyzją sędziów, został obwołany czempionem ogierów rocznych, złoto przypadło także Bambinie (w kategorii klaczek rocznych), Morionowi i Al Jazeerze. Dodatkowo Morionowi przyznano laur Najlepszego Konia Pokazu. Srebrne medale powędrowały do: El Paisa, Pontii, Calateona i Galeridy, brązowe do: Kwarca, Empuzy, Pitawala i Wersy. Ogłoszono także miejsca czwarte (w przypadku roczniaków) oraz czwarte i piąte (w pozostałych kategoriach). Perkun i Foggita mogą więc pochwalić się tytułami Top Five (konie roczne), podobnie Eternis i Eurogrant OZ (ogiery młodsze) oraz Cedora i Perforia (klacze młodsze).

Marek Kondrasiuk z Calateonem, fot. Krzysztof Dużyński
Marek Kondrasiuk z Calateonem, fot. Krzysztof Dużyński

Najwięcej tytułów przypadło stadninie Janów Podlaski: trzy złote medale, jeden srebrny i trzy brązowe oraz dwa tytuły Top Five. Jest więc Janów na pewno triumfatorem tegorocznej Białki. Michałów wyjechał z jednym złotym medalem i tytułem Best in Show, dwoma srebrnymi krążkami, jednym brązowym i dwoma tytułami Top Five. Gospodarze mogą cieszyć się z dwóch tytułów Top Five. Hodowcy prywatni powieźli do domu dwa medale: srebrny (Marek Kondrasiuk) oraz brązowy (Falborek Arabians) i jeden tytuł Top Five (Mohamed Rouimi).

Fot. Krzysztof Dużyński
Fot. Krzysztof Dużyński

Na sam koniec, w związku z jubileuszem pokazu, organizatorzy przewidzieli wręczenie specjalnych statuetek hodowcom, w tym także niektórym prywatnym. Jednak spośród wybranych przez nich „prywatnych” laureatów owych symbolicznych nagród, nie było nikogo, kto mógłby je odebrać – wszyscy już zdążyli wyjechać bądź też w ogóle do Białki nie dotarli. Statuetki trafią więc do adresatów za pośrednictwem poczty. Organizatorzy postanowili również podziękować za wsparcie prezenterom (gratulacje odebrali Marek Demczuk i Gerald Kurtz) oraz mediom: miesięcznikom „Świat Koni” i „Arabian Horse World” oraz kwartalnikowi „Araby Magazine”, którego ostatni prawdopodobnie numer, poświęcony P. Izabelli Pawelec-Zawadzkiej, jest w przygotowaniu.

» Wyniki
» Galeria zdjęć Ewy Imielskiej-Hebdy

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians