Reklama
Migawka z Kataru: National Straight Egyptian Show for individual Owners

Pokazy

Migawka z Kataru: National Straight Egyptian Show for individual Owners

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Nagrody, fot. Monika Luft
Nagrody, fot. Monika Luft

Stolica Kataru Ad-Dauha gościła w styczniu (22-23) narodowy pokaz dla koni czysto egipskich własności hodowców indywidualnych (National Straight Egyptian Arabian Horse Show for individual Owners). Pokaz, choć nieafiliowany przez ECAHO, rozegrano zgodnie z regułami tej organizacji. Przy pięknej, sprzyjającej ludziom i koniom pogodzie, zaprezentowało się 129 koni. W Katarze jest blisko setka indywidualnych właścicieli. Katarczycy mogą się pochwalić liczbą przeszło 5 tysięcy koni arabskich. Oczywiście większość należy do dużych stadnin, ale około tysiąca jest własności indywidualnych hodowców. Z tego tysiąca ok. 300 to konie czysto egipskie.

 

Katara Village po raz pierwszy gości konie arabskie

 

Amfiteatr w Katara Village, fot. QREC
Amfiteatr w Katara Village, fot. QREC

Nowy, odbywający się po raz pierwszy pokaz, miał też całkiem nową, imponującą lokalizację – Katara Village.

„Katara Cultural Village to największy i najbardziej wielowymiarowy kulturalny projekt w Katarze – wyjaśnia w słowie wstępnym do katalogu dr Khalid Bin Ibrahim Al Sulaiti, główny menedżer Katara Village. – Katara jest miejscem, gdzie łaska okazana nam w przeszłości spotyka się z pomyślnością, która dopiero nadejdzie”. Ahman Alsayed, zastępca głównego menedżera Katara, dodaje: – Pomysł, by pokaz koni arabskich odbył się tutaj, w Katara, wziął się stąd, że jesteśmy zwolennikami wspierania wszystkiego, co ma związek z kulturą arabską. Wierzymy, że koń jest częścią naszą kultury. Gdy QREC (Katarski Klub Wyścigów i Jeździectwa) zwrócił się do nas o zorganizowanie pokazu w Katara, zgodziliśmy się na to z wielką radością.

Ahmad Alsayed, zastępca głównego menedżera Katara Village, fot. Monika Luft
Ahmad Alsayed, zastępca głównego menedżera Katara Village, fot. Monika Luft

Ahmad Alsayed potwierdza, że Katara Village jest symbolem otwarcia Kataru na świat: – Katara jest obecnie wiodącym miejscem do przeprowadzania wszelkich imprez i przedsięwzięć. W 2015 r. odwiedziło nas 14-15 milionów ludzi. Katara to kompletny projekt, który łączy w sobie wiele różnych dziedzin. To kultura, rozrywka, ale również forma spędzania wolnego czasu dzięki plaży, restauracjom itd.

 

Fahad Ali Al Sulaiti, dyrektor i główny koordynator pokazu (QREC), fot. Monika Luft
Fahad Ali Al Sulaiti, dyrektor i główny koordynator pokazu (QREC), fot. Monika Luft

– Zorganizowaliśmy ten event w Katara Village, by wspomóc promocję koni arabskich w Katarze. Katara Village to doskonałe miejsce, by przyciągnąć nowych zainteresowanych i pokazać im, że nie tylko wielkie stadniny mogą hodować konie arabskie – mówi Fahad Ali Al Sulaiti, dyrektor i główny koordynator pokazu (QREC). – Chcieliśmy też dać mniejszym hodowcom szansę pokazania swoich koni w konkursie zamkniętym dla wielkich stadnin.

 

Ring w Katara, fot. Monika Luft
Ring w Katara, fot. Monika Luft

Zachętą do uczestnictwa w pokazie okazała się nie tylko prestiżowa lokalizacja, lecz także cenne nagrody: samochody Kia Optima dla złotych medalistów oraz wysokie nagrody pieniężne dla medalistów i koni z pierwszych piątek w klasach – od 60 tys. riali katarskich (ok. 15 tys. EUR) za złote medale w kategoriach koni starszych do 6 tys. (ok. 1500 EUR) za piąte miejsce w klasie. W sumie pula nagród wyniosła 976 tys. riali katarskich.

 

Osoby oficjalne - sędziowie, DC, ringmaster, fot. Monika Luft
Osoby oficjalne – sędziowie, DC, ringmaster, fot. Monika Luft

Najliczniejsze były klasy klaczek młodszych (nawet po 14 uczestniczek). Najmniej koni stawiło się w klasie ogierów 4-6-letnich – zaledwie 4. Do finału kwalifikowała się pierwsza piątka każdej klasy, pod warunkiem, że grupa była dostatecznie liczna, by takową piątkę wyłonić. Z klas do sześciu uczestników, do finału wchodziła pierwsza dwójka. Finały nie były otwarte – tylko laureaci pierwszych miejsc mogli pretendować do złota. Sędziowali Fausto Scanzi i Francesco Sanchi z Włoch, Dr. Pilar Cavero Pino z Hiszpanii, Dr. Manfred Neubacher z Austrii, Peter Birch z Danii i Ahmed Hamza z Egiptu. Obowiązki ringmastera pełnił Ronny Vosch (Belgia), podczas gdy Dr. Laurę Mascagna (Włochy) i Christine Keyser (Norwegia) zaproszono do DC.

 

Konie młodsze i ich młodzi właściciele z pasją i marzeniami

 

Hoyam Al Waab, fot. Monika Luft
Hoyam Al Waab, fot. Monika Luft

Wśród młodych koni przeważało potomstwo takich ogierów, jak Barraq El Aliya (Ashhal Al Rayyan x Assrar Al Rayyan/Al Adeed Al Shaqab), hod. Asayel El Aliya Stud szejka Mishala Bin Eissa Al Thani, wł. Al Waab Stud szejka Abdullaha Bin Khaled Al Thani; importowany ze Stanów Zjednoczonych Farres (Anaza El Farid x Shameerah/MFA Mareekh Amir); Shagran Al Nasser (Ansata Selman x Dana Al Nasser/Mujahid), hod. Al Nasser Stud; Safir Al Rayyan (Ashhal Al Rayyan x RN Farida/Salaa El Dine), hod. szejka Abdula Aziza Bin Khalid al Thani (Al Rayyan Stud); Al Adeed Al Shaqab (Ansata Halim Shah x Sundar Alisayyah/Ruminaja Ali), hod. JW The Father Emir Sh. Hamad Bin Khalifa Al Thani (Al Shaqab Stud), czy Ansata Nile Echo (Ansata Hejazi x Ansata White Nile/Prince FA Moniet), hod. PP. Forbis, importowanego do Kataru z USA. Widać więc ogromny wpływ programu hodowlanego Ansata Arabians oraz słynnych ogierów, jak legendarny, pożegnany w ubiegłym roku Ashhal Al Rayyan. Dodajmy, że zgodnie z wyobrażeniami o koniach SE, zdecydowana większość koni była maści siwej – jedynie pojedyncze egzemplarze prezentowały inną niż siwa maść.

Shaklan Bu Thaila, fot. Monika Luft
Shaklan Bu Thaila, fot. Monika Luft

O programie hodowlanym „Dona & Judi”, jak nazywa świat hodowców PP. Forbis, pisze Hans Joachim Nagel w swej książce „The Arabian Horse”: “Swoje stado oparli na najlepszych okazach z należącej do Egipskiej Organizacji Rolniczej stadniny El Zahraa, wyróżniających się typem, elegancją, a zwłaszcza wartością hodowlaną.” Koń rozpoznawany jako „Ansata Arabian” do dziś cieszy się ogromną popularnością. Jak podkreśla dr Nagel, to “piękny, szlachetny koń czystej krwi, inspirowany najlepszymi przedstawicielami rasy, które wraz z Donem widzieli w Egipcie.”

 

RB Gazalah, fot. Monika Luft
RB Gazalah, fot. Monika Luft

Niektórym uczestnikom klas koni rocznych do ukończenia roku brakowało jeszcze paru miesięcy. W tym wieku różnica kilku miesięcy działa zwykle na niekorzyść „maluchów”, które bardziej przypominają źrebięta niż młode konie i trudno ocenić, co z nich wyrośnie. Klasę klaczek rocznych wygrała Sheika Al Farres (Al Adeed Al Shaqab x Siah Rey), hod/wł. Mansoora Masouda Mohammeda Al Aadbah Al Marri, urodzona w październiku 2014, jedna z najstarszych w tej stawce. Nie udało jej się jednak zaistnieć w finale; pokonały ją dojrzalsze koleżanki. W klasie klaczy dwuletnich A zwyciężyła RB Gazalah (Fares Al Rayyan x Roda Al Waab) z Al Rabeaa Stud, przed Majedą Al Rowda (Barraq El Aliya x RC Majida), hod/wł. Mohammeda Abdula Rahmana Ali Saeed Al Nuaimi. Z nich dwóch to Mejeda Al Rowda stanęła na podium jako brązowa medalistka. Najlepszą klaczką w grupie B dwulatek okazała się wyhodowana w USA, kasztanowata Fairoz Al Safwa (Shaheen Al Waab x Corwhin Amal), o ciekawej maści, wdzięczna i żeńska, wł. Al Safwa Stud.

Deema Al Nasser z Nasserem Al Hajri, fot. Monika Luft
Deema Al Nasser z Nasserem Al Hajri, fot. Monika Luft

Złoto powędrowało do wyjątkowo szlachetnej klaczy o ciemnym oku i ciemnej skórze, trzyletniej Deemy Al Nasser (Fares Al Rayyan x Dalal Al Nasser), hod. szejka Nawafa Bin Nasser Al Thani, własności Mesfera Mohammeda Mesfer Al Hajri, która wygrała klasę klaczy trzyletnich A z wysoką notą 91,88. Jej rywalka z równoległej klasy trzylatek, RB Ghaliah (pełna siostra wspomnianej wyżej RB Gazalah), pokonała konkurentki z identyczną notą, a w finale zdobyła srebro.

Mohammed Al Kuwari, fot. Monika Luft
Mohammed Al Kuwari, fot. Monika Luft

Właściciel wyróżniających się klaczek z Al Rabeaa Stud, Mohammed Ali Mohammed Al Kuwari, hoduje konie SE od sześciu lat. Zanim zainteresował się arabami, miał konie pod siodło. – Dawno temu moja rodzina hodowała konie – mówi. – Ale obecnie sam się tym zajmuję, to moja pasja. Na razie pokazuję je tylko w Katarze, ale myślę o pokazach w UAE i w Kuwejcie. A w przyszłości także w Europie, inshallah. Może nawet na Czempionacie Świata. Najważniejsze to mieć marzenia i śmiało je realizować. Na pokaz w Katara Village Mohammed Al Kuwari przywiózł również ogierka oraz matkę obu klaczek, córkę og. Ansata Nile Pasha i klaczy Naama, wyhodowaną przez szejka Abdullę Bin Khalid Al Thani.

Roda Al Waab, fot. Monika Luft
Roda Al Waab, fot. Monika Luft

Nie trzeba było długo czekać, by Roda Al Waab, bardzo żeńska klacz o ślicznej hreczce, przyniosła swemu właścicielowi kolejny sukces, wygrywając klasę klaczy 7-10-letnich, z notą 91,25, i zdobywając w finale tytuł Top Five Klaczy Starszych. Młody hodowca, jak do tej pory, w pełni wykorzystuje potencjał swej cennej klaczy, która sprawdza się i w stajni jako matka, i na ringu pokazowym.

Rashid Al Kuwari, fot. Monika Luft
Rashid Al Kuwari, fot. Monika Luft

Jego kuzyn Rashid Saleh Shaheen Al Kuwari (Al Shaheen Stud), obecny ze swymi końmi na pokazie, także zanotował sukcesy. Jak mówi, zaczął interesować się końmi jako dziecko. Od jeździectwa przeszedł do hodowli. Z pokazu w Lanaken (Belgia) przywiózł brązowy medal. Tu w Katara jedna z wychowanek Rashida zajęła drugie miejsce w klasie roczniaczek (Nesma Al Shaheen po Shagran Al Nasser), a kolejna (Zaafrana Al Waab po Farres) podobną pozycję w klasie klaczy trzyletnich A, a następnie sięgnęła po tytuł Top Five Klaczy Młodszych.

 

Mesfer Al Hajri, fot. Monika Luft
Mesfer Al Hajri, fot. Monika Luft

Właściciel złotej medalistki, urodziwej Deemy Al Nasser, Mesfer Mohammed Mesfer Al Hajri, hodowlą zajął się razem ze swym bratem Nasserem Mohammedem Al Hajri sześć lat temu. Pasją do koni czystej krwi zarazili ich przyjaciele, którzy często uczestniczyli w pokazach. Młodzi hodowcy postanowili przede wszystkim zgromadzić stawkę klaczy najwyższej jakości; koni szukali m.in. w Polsce – odwiedzili np. stadninę w Białce. Dziś rozwijają zarówno program hodowlany SE, jak i międzynarodowy. W swojej stajni mają ogiera Gazwan Al Nasser oraz klacze importowane z Europy, m.in. córkę WH Justice’a wyhodowaną w Austrii, zwyciężczynię z Wels (2014) – DA Magic Moment, córkę Al Milana z Sax Arabians, a także dwie córki Ararata, które do Kataru przyjechały z Polski. Od jednej z nich udało się już uzyskać klaczkę po Fadi Al Shaqab, z której hodowcy są bardzo dumni.

 

Nebras Al Waab, fot. Monika Luft
Nebras Al Waab, fot. Monika Luft

Ogierków zobaczyliśmy zdecydowanie mniej niż klaczek, a każda kategoria wiekowa miała tylko jedną sekcję. Klasę roczniaków wygrał młodziutki, niespełna roczny (ur. w marcu 2015) Julaibeeb Al Fahed (Al Adeed Al Shaqab x Pandoraa), hod/wł. Fahada Mohammeda Rashida Jumaa Al Mannai. W finale, mimo tak młodego wieku, udało mu się zdobyć tytuł Top Five Ogierów Młodszych. W klasie dwulatków triumfował Nebras Al Waab (Authentic Ibn Nawal x NK Nada), o wyraźnym, ekstremalnym profilu, hod. szejka Abdulli Bin Khalid Al Thani, wł. Al Marroona Stud, przed ładnie ruszającym się (jedna „20” za tę cechę) og. Haboob (Farres x Ajmal Farasha), hod. Abdulli Bin Khalid Al Thani, wł. Mohammada Abdulrahmana Al Nuaimi. Nebras Al Waab stanął później na podium jako srebrny medalista. Po złoto sięgnął zwycięzca klasy trzylatków, Shaklan Bu Thaila (Shagran Al Nasser x N.S. Nazeera), koń o wymarzonych u egipskiego ogiera cechach, z jedwabistą sierścią na czarnej skórze, hod/wł. Abdulhadi Manaa Al Hajri. Złoto wywalczył m.in. swym zamaszystym kłusem. Kolejna „20” pokazu padła właśnie podczas jego występu w klasie.

 

Konie starsze – wdzięk i żeńskość klaczy podbijają serca

 

Al Hanouf Bu Thaila, fot. Monika Luft
Al Hanouf Bu Thaila, fot. Monika Luft

Nie od dziś wiadomo, że konie arabskie – zwłaszcza czysto egipskie – dojrzewają późno. Lecz gdy dojrzeją, potrafią powalić na kolana typem, urodą i, w przypadku klaczy, żeńskością. Sporo takich właśnie klaczy zobaczyliśmy w klasach koni starszych. Klasę klaczy 4-6-letnich A wygrała mleczno-siwa klacz o pięknej głowie Al Hanouf Bu Thaila (Ansata Shalim x Anouf Al Naif), hod/wł. Abdula Hadi Manaa Al Hajri, która w finale zgarnęła srebro.

Authentic Monisa, fot. Monika Luft
Authentic Monisa, fot. Monika Luft

Pokonała ją zwyciężczyni klasy B w tej samej kategorii wiekowej Hoyam Al Waab (Barraq El Aliya x Nabawiah), należąca niewątpliwie do elity tego pokazu klacz o pięknych chrapach i ciemnym oku, hod. szejka Abdulli Bin Khalid Al Thani, wł. Nassera Abdulli Nasser Al Mansouri. Na podium zmieściła się jeszcze, z brązem, wyhodowana w Niemczech siwa w hreczce Authentic Monisa (Nabeel II x Monisa Halima), czempionka m.in. ze Ströhen (2001), dziś własności Jassima Kayeda Mohammeda Al Muhannadi. Wygrała klasę klaczy najstarszych. W klasie klaczy 7-10-letnich zwyciężyła wspomniana wcześniej Roda Al Waab.

 

Mexx, fot. Monika Luft
Mexx, fot. Monika Luft

Ghanim Al Shaqab (Ansata Shalim x Waad Al Shaqab), wł. Nassera Abdula Qadera Hassana Albulushi, pokonał rywali w klasie og. 4-6-letnich (po czym zdobył brąz), podczas gdy łączoną klasę ogierów 7-10-letnich oraz starszych wygrał gniady, importowany z USA DWA Shaihin (Simeon Shai x Imbrosia), należący do Al Marroona Stud. I on to triumfował w finale, przed bardzo dekoracyjnym ogierem w dużych ramach Daghshem Al Shaqab (Sinan Al Rayan x Dima Al Shaqab, 2 m. w klasie ogierów najstarszych), wł. Mesaieed Stud. Właściciel zwycięskiego ogiera Osama Omar Al Dafaa, przywiózł na pokaz w Katara aż 12 koni. Spośród nich duży sukces odniósł wspomniany wcześniej dwuletni Nebras Al Waab, srebrny medalista ogierów młodszych.

DWA Shaihin z właścicielem Osamą Omarem Al Dafaa, fot. Monika Luft
DWA Shaihin z właścicielem Osamą Omarem Al Dafaa, fot. Monika Luft

DWA Shaihin, który jeszcze w USA został wiceczempionem podczas 2015 Egyptian Event w Kentucky, to poprawnie zbudowany koń, o długiej szyi i dużym, ciemnym oku. Jego właściciel nie ma wątpliwości, że ma on szansę na piękną karierę na Bliskim Wschodzie. Osama Omar Al Dafaa zaczynał swą hodowlaną przygodę z końmi rosyjskimi, o wyścigowych rodowodach, kontynuując rodzinną tradycję. Ponieważ jednak ważna była dla niego także uroda koni, bywał na pokazach. Od dwóch lat zaangażował się w pokazy mocniej. W krótkim czasie, zaledwie w ciągu roku, zdobył w Katarze trzy czempionaty. Teraz ma w stajni konie czysto egipskie i o polskich rodowodach. Te ostatnie ceni zwłaszcza ze względu na ich imponujący ruch.

 

Ad-Dauha, fot. Monika Luft
Ad-Dauha, fot. Monika Luft

Wszystko wskazuje na to, że dzięki sprawnej organizacji pokazu przez jak zwykle prężny QREC, z Nasserem Sharidha Al Kaabi jako głównym menedżerem, oraz pasji wielu katarskich hodowców, pokaz ma wielką szansę, by zadomowić się na stałe w kalendarzu wydarzeń w Doha. „Dziękujemy właścicielom koni czystej krwi arabskiej oraz stadninom i mniejszym stajniom za ich zaangażowanie w propagowanie rasy i dbanie o jej rozwój – napisał w katalogu Mohammed Bin Faleh Al Thani, przewodniczący Wysokiego Komitetu Organizacyjnego Pokazu. – Wszystkie tego typu działania i przedsięwzięcia mają bezgraniczne poparcie J.W. Emira Sz. Tamima Bin Hamad Al Thani, patrona wszelkich dyscyplin sportu, a w szczególności jeździectwa”.

 

Wyniki

 

Artykuł w wersji angielskiej do pobrania jako PDF»

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians