Reklama
Lubochnia Arabians
Lubochnia Arabians
Niespodzianki w prestiżowych gonitwach. Ewest sensacyjnie pokonuje w Janowa Almareda, a Salam Al Khalediah w Ofira bez problemu zwycięża Rasmy’ego Al Khalediah

Wyścigi / Sport

Niespodzianki w prestiżowych gonitwach. Ewest sensacyjnie pokonuje w Janowa Almareda, a Salam Al Khalediah w Ofira bez problemu zwycięża Rasmy’ego Al Khalediah

Ewest, 1 m. Nagroda Janowa, fot. Traf Online
Ewest, 1 m. Nagroda Janowa, fot. Traf Online

Podziel się:

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email

Służewieckie „wróble” już od tygodnia ćwierkały, że w głównej próbie przed Derby (24 lipca), biegu o Nagrodę Janowa (Przychówku) – kat. A, 2600 m, „już wisi” Almared, który w imponującym stylu wygrał wcześniej Nagrodę Pamira (kat. B, 2200 m), bijąc drugiego na mecie Ewesta aż o 7 długości. Tymczasem na dystansie o 400 m dłuższym warunki od początku dyktował Ewest, którego niczym cień pilnował rzekomo już „wiszący” Almared (tak się na Służewcu nazywa bitego faworyta). Oba konie oderwały się od peletonu i na prostej stoczyły emocjonującą walkę, którą bywalcy toru na długo zapamiętają.

Piękna riposta na atak faworyta

Na ok. 250 m przed metą Almared zaatakował Ewesta i wyprzedził o pół długości. Wtedy wszyscy zwolennicy faworyta odetchnęli z ulgą, lecz tylko na chwilę, bo jadący na rywalu dżokej Kamil Grzybowski nie rezygnował z walki o zwycięstwo. Oto jak on sam relacjonuje dla portalu polskiearaby.com przebieg tego pasjonującego, wyścigowego spektaklu z udziałem 15 koni:

– „Podchodziłem do kolejnej mojej jazdy na Eweście na luzie, bo przecież skazywany był on powszechnie na porażkę z Almaredem, ale drugie miejsce w tej prestiżowej gonitwie też było łakomym kąskiem. Ustaliliśmy więc z trenerką Kamilą Urbańczyk, że jeśli nikt nie będzie się kwapił do objęcia prowadzenia, wyjdę na czoło i podyktuję z początku wolne tempo, które będę stopniowo podkręcał. Rzeczywiście, pierwsza ćwiartka była spacerowa (41,2), ale druga już o 3,5 s szybsza. Prawdziwy wyścig rozegrał się podczas kolejnego kilometra, który Ewest i Almared pokonały w 33,6 i 33,3 s. Wtedy już wiedziałem, że nikt z grupy do nas nie podejdzie. Spodziewałem się, że Stefano Mura zaraz po wyjściu na prostą podejmie próbę ataku, żeby może nie z taką przewagą jak poprzednio, ale rozstrzygnąć bieg na swoją korzyść już kilkadziesiąt metrów przed metą. Nie zdziwiłem się więc, gdy mnie minął, ale wtedy nagle poczułem, że mój koń wcale nie stracił ochoty do walki. Zacząłem go więc wysyłać z całych sił i efekt był piorunujący. Almared nie był w stanie odeprzeć riposty Ewesta, który na ostatnich metrach miał już przewagę jednej długości, dlatego mogłem sobie pozwolić na gest triumfu.

Nie przesądzam oczywiście wyniku Derby, bo przecież pozostaje jeszcze w gronie faworytów najwyżej sklasyfikowany w handicapie czterolatków Han Rastaban, który 3 lipca podczas Gali Derby dla folblutów będzie rywalizował z końmi francuskimi w dodatkowo zorganizowanym międzynarodowym wyścigu Derby dla arabów na dystansie 2000 m. Jednak dzisiaj Ewest zdał dystansowy egzamin lepiej od Almareda, więc kolejne 400 m dalej nie powinno stanowić dla niego większego problemu. Na pewno będą to bardzo ciekawe Derby, bo na dystansie 3 km wiele może się wydarzyć – podkreślił Kamil Grzybowski.

Nagrodę Pamira Almared wygrał "sam jeden" o 7 dł. przed Ewestem, dlatego wydawał się stuprocentowym faworytem Nagrody Janowa, fot. Nie Tylko Galop
Nagrodę Pamira Almared wygrał „sam jeden” o 7 dł. przed Ewestem, dlatego wydawał się stuprocentowym faworytem Nagrody Janowa, fot. Nie Tylko Galop

Siwy Ewest, hodowli Jana Głowackiego, właściciela ośrodku treningowo-hodowlanego w Nowej Małej Wsi k. Leoncina, jest synem pary koni również wyhodowanych przez Głowackiego: rewelacyjnego Westima, który jako trzylatek i pięciolatek (w wieku 4 lat nie biegał z powodu kontuzji) odniósł dziewięć zwycięstw w jedenastu występach, oraz trzeciej w Derby Elsany po derbiście z 2002 w roku Gafalu, także hodowli Głowackiego. Ten niezwykle mocny wyścigowo „papier” sprawił, że mówiąc młodzieżowym językiem „moc jest z Ewestem”. Do 23 października ub. roku jego trenerem i właścicielem był syn pana Jana, Bartosz Głowacki, a następnie został zakupiony przez Agnieszkę Kazę i trenerkę Kamilę Urbańczyk. Po trzech tygodniach wygrał już dla jej stajni nagrodę I grupy (Wikinga, 2000 m).

Kamila Urbańczyk w swoim niewielkim ośrodku treningowym w miejscowości Jaźwie (60 km od Warszawy) doprowadziła w 2016 roku najpierw do zwycięstwa w Janowa, a następnie w Derby wyhodowanego przez Janusza Ryżkowskiego Mogadiusza. Czy po sześciu latach tej ambitnej trenerce uda się ustrzelić kolejny taki dublet? Na pewno wygrana Ewesta w Janowa uczyniła perspektywę Derby bardziej otwartą. Jeśli jemu udało się w ciągu sześciu tygodni odrobić z małą nawiązką siedem długości straty z Nagrody Pamira, to nie można wykluczyć, że któryś z koni np. trzeci w Janowa Oficer, czwarty El Nazir, piąty Atlas, szósty Farhat, a nawet siódmy Munes nie wtrąci swoich trzech groszy do rozgrywki w Derby 2022. Raczej na pewno żadnej roli nie odegrają klacze. Wątpliwe zresztą, żeby po Janowa, któraś z nich została do biegu o błękitną wstęgę zgłoszona. Zbrojna Fata, Sabamira, Suzana i Hellada będą przygotowywane do rozgrywanej tak jak Janowa i Derby w krajowej konkurencji Nagrody Gazelli, Mlechy i Sahary (Oaks, kat. A, 2400 m).

Nagroda Janowa (Przychówku)

1. Ewest dż. K.Grzybowski (59.0) nr 1
2. Almared dż. S.Mura (59.0) 4
3. Oficer dż. A.Turgaev (59.0) 9
4. El Nazir k.dż. B.Kalysbek Uulu (59.0) 16
5. Atlas dż. A.Reznikov (59.0) 6
6. Farhat k.dż. A.Kardanov (59.0) 7
7. Munes k.dż. A.Klochynskyi (59.0) 12
8. Zbrojna Fata dż. S.Abaev (57.0) 14
9. Endemol dż. M.Kryszyłowicz (59.0) 10
10. Sensational dż. D.Sabatbekov (59.0) 15
11. Suzana dż. S.Vasyutov (57.0) 13
12. Lafadi Shah dż. A.Kabardov (59.0) 8
13. Cepun dż. J.Wyrzyk (59.0) 2
14. Hellada dż. K.Mazur (57.0) 5
15. Sabamira st.u. K.Dogdurbek Uulu (57.0) 11
Wycofany: Wirgilion, dż. S.Vasyutov (59.0) 3

Czas: 3’08,2” (8,2-41,2-36,7-33,6-33,2-35,3).
Temperatura: 29°C, słonecznie.
Styl: po walce.
Odległości: 1½-7-4½-5½-1¼-1-¾-3-2½-19-¾-5½-9-daleko (45).
Stan toru: elastyczny (3,4).

Dziewięcioletni Salam Al Khalediah trzyma się mocno!

Do pierwszego w sezonie biegu kategorii A dla koni 4-letnich i starszych o Nagrodę Ofira, którego dystans z niewyjaśnionych oficjalnie powodów został skrócony z 2400 do 2000 m, zgłoszono wszystkie najlepsze konie, jednak bez czterolatków, mających przed sobą wspomniany wyżej przez dż. Grzybowskiego wyścig UAE President Cup European Central Arabian Derby. Ta zmiana zrodziła podejrzenia szczególnie polskich hodowców i właścicieli oraz trenerów ich koni, że chodziło o stworzenie większych szans ukierunkowanym w hodowli „na szybkość” koniom francuskim, którym bardziej odpowiadają średnie niż długie dystanse. Niestety, wygląda na to, że te podejrzenia nie są pozbawione podstaw. Oczekujemy, że Polski Klub Wyścigów Konnych wypowie się w tej sprawie i że podobna „manipulacja” dystansem Nagrody Ofira w przyszłym roku nie będzie już miała miejsca.

Salam Al Khalediah, 1 m. Nagroda Ofira, fot. KOWR
Salam Al Khalediah, 1 m. Nagroda Ofira, fot. KOWR

Sam wyścig był wydarzeniem wysokiej sportowej klasy i toczył się od startu w solidnym, w miarę równym tempie, które dyktował lider „alkhalediahów” Mayar. Zwycięsko z tej surowej walki wyszedł trochę nieoczekiwanie dosiadany przez Konrada Mazura najstarszy w stawce dziewięcioletni Salam Al Khalediah. Po wyjściu na prostą odskoczył on rywalom na ok. 2 długości i choć faworyt, młodszy o 4 lata Rasmy bardzo się starał, ledwo powąchał ogon rywalowi, ulegając w celowniku o 1,25 dł. Trzecia ze stratą 2 dł. do zwycięzcy była Wasma. Konie własności Polska AKF Sp. z o.o. zajęły więc całe podium. Pierwszego i trzeciego trenuje Maciej Kacprzyk, a drugiego Janusz Kozłowski. Dobrze spisał się startujący po raz pierwszy w tak mocnej stawce podopieczny trenerki Cornelii Fraisl Bieshan, który wcześniej najpierw był drugi w Szwecji na 1900, a następnie odniósł tam zwycięstwo o łeb na 1730 m. Zdaniem pani Cornelli araby trenowane w Szwecji są jednak trochę słabsze od naszych.

Dekoracja po Nagrodzie Ofira, sukces trenera Macieja Kacprzyka, hodowcy i właściciela Polska AKF Sp. z o.o. oraz dżokeja Konrada Mazura, fot. Traf Online
Dekoracja po Nagrodzie Ofira, sukces trenera Macieja Kacprzyka, hodowcy i właściciela Polska AKF Sp. z o.o. oraz dżokeja Konrada Mazura, fot. Traf Online

Nagroda Ofira

1. Salam Al Khalediah (FR) dż. K.Mazur (62.0) 3
2. Rasmy Al Khalediah (FR) dż. A.Turgaev (62.0) 4
3. Wasma Al Khalediah (FR) k.dż. B.Kalysbek Uulu (62.0) 8
4. Bieshan (FR) dż. D.Sabatbekov (62.0) 7
5. Wielki Dakris dż. J.Wyrzyk (62.0) 5
6. Dragon dż. A.Reznikov (62.0) 6
7. Apollo del Sol (FR) dż. S.Abaev (62.0) 2
8. Mayar Al Khalediah (FR) dż. S.Vasyutov (62.0) 1

2000 m: 2’17,1” (35,3-33,6-33,4-34,8).
Temperatura 30°C, upalnie.
Styl: wysyłany.
Odległości: 1¼-¾-¾-3½-1¼-szyja-10.

Trener Paweł Talarek wreszcie celebrował wygraną Celebryka

Celebryk, 1 m. Nagroda Kurozwęk, fot. Traf Online
Celebryk, 1 m. Nagroda Kurozwęk, fot. Traf Online

Tegoroczne, handikapowe warunki mającej piękną tradycję Nagrody Kurozwęk (kat. B, 2600 m) zablokowały realne szanse zaistnienia w niej koni pozagrupowych, które musiałyby nieść bardzo wysokie wagi. Skorzystał na tym niezły, wysoko zagrany w wieku trzech lat Celebryk, biorący w ubiegłym roku, ale bez większego powodzenia, także udział w pozagrupowych gonitwach (był trzeci w Janowa i czwarty w Derby). Obecny sezon rozpoczął od występów w III grupie (zajął drugie i czwarte miejsca). Tym razem ulga 7 kg wydatnie pomogła mu w stoczeniu zaciętej, zwycięskiej walki z będącym wysokiej formie pierwszogrupowym Got de Lagarde i wracającym po ciężkiej kontuzji do przyzwoitego biegania trzeciogrupowym Hamalem. Wyścig był rozgrywany początkowo ślimaczym tempem. Dopiero przedostatnia ćwiartka była w miarę szybka, a ostatnie 500 m gnające jak do pożaru araby pokonały niczym folbluty w 31 sekund!!!

Celebryk, 1 m. Nagroda Kurozwęk, fot. Traf Online
Celebryk, 1 m. Nagroda Kurozwęk, fot. Traf Online

Celebryk został wyhodowany przez Roberta Talarka i jest przygotowywany na Służewcu przez jego syna Pawła Talarka, który największy trenerski sukces odniósł w 2018 roku, doprowadzając Celebrytę do drugiego miejsca w Derby za Severusem z Janowa Podlaskiego.

Got de Lagarde, 2 m. Nagroda Kurozwęk, fot. Traf Online
Got de Lagarde, 2 m. Nagroda Kurozwęk, fot. Traf Online

Nagroda Kurozwęk

1. Celebryk dż. A.Reznikov (57.0) 5
2. Got de Lagarde (FR) dż. A.Turgaev (64.0) 1
3. Hamal dż. K.Grzybowski (57.5) 4
4. Purhib dż. D.Sabatbekov (62.0) 2
5. Dragado k.dż. A.Kardanov (53.0) 3

2600 m: 3’18,8″ (9,9-44,8-41-37,3-34,8-31).
Temperatura: 25°C, pogodnie.
Styl: w walce.
Odległości: kr. łeb-szyja-5½-11.
Stan toru: lekko elastyczny (2,9).

Salsabil II, 1 m. Nagroda Borka, fot. Nie Tylko Galop
Salsabil II, 1 m. Nagroda Borka, fot. Nie Tylko Galop

Salsabil II jak na razie najlepszym trzylatkiem

Rywalizacja trzylatków osiągnęła poziom I grupy. Pierwszą nagrodę tej kategorii (Borka, 1800 m) wygrał dość nieoczekiwanie pewnie pod kandydatem dżokejskim Bolotem Kalysbekiem Uulu, trenowany przez Macieja Kacprzyka Salsabil II (No Risk Al Maury – Gifara po Amer), hodowli oraz własności Adnana Sultan Saif Al Nuaimiego. Drugie miejsce ze stratą 2 dł. zajął Hilal Muscat, a jako trzecia finiszowała klacz Shandhaarh Alfalah, która straciła do zwycięzcy 12 dł. Czas wyścigu na torze lekko elastycznym 3,0 był bardzo dobry: 2’03,6″ (22,6-32,8-34,4-33,8). Z gonitwy tej został wycofany wysoko oceniany przez trenerkę Cornelię Fraisl Speed Awam, półbrat niepokonanej w ub. roku na Służewcu trzylatki Love Awam.

Hilal Muscat, 2 m. Nagroda Borka, fot. Nie Tylko Galop
Hilal Muscat, 2 m. Nagroda Borka, fot. Nie Tylko Galop

Nagroda Borka

1. Salsabil II (FR) k.dż. B.Kalysbek Uulu (58.0)3
2. Hilal Muscat (FR) dż. S.Abaev (58.0) 7
3. Shandharh Alfalah (FR) dż. D.Sabatbekov (56.0) 1
4. Ember dż. M.Kryszyłowicz (58.0) 6
5. Oberon st.u. K.Dogdurbek Uulu (58.0) 4
6. Anything Goes (SE) dż. K.Grzybowski (56.0) 5
Wycofany: Speed Awam (FR) dż. D.Sabatbekov (58.0) 2

1800 m: 2’03,6″ (22,6-32,8-34,4-33,8).
Temperatura: 32° C, upalnie.
Styl: pewnie.
Odległości: 2-10-daleko (22)-3-¾.
Stan toru: lekko elastyczny (3,0).

Derby niebawem
Derby niebawem

Podziel się:

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.