Reklama
Korespondencja z Paryża

Aktualności

Korespondencja z Paryża

fot. Zbigniew Starosolski
fot. Zbigniew Starosolski

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
fot. Zbigniew Starosolski
fot. Zbigniew Starosolski

Pierwszego dnia Czempionatu Świata Koni Arabskich w Paryżu (pod honorowym patronatem króla Maroka – Mohammeda VI) wypełnione publicznością były tylko trybuny VIP. Tymczasem dla nas ten dzień był szczególnie ważny – wystąpiła bowiem większość koni z polskiej reprezentacji. Wśród podzielonych na cztery grupy klaczy oceny nie do pobicia osiągnęły dwie najgłośniej oklaskiwane faworytki klasy klaczy starszych – Robin K z Arabii Saudyjskiej (470 pkt.) i pokazywana przez Franka Spönle Loubna, reprezentująca syndyk Dion Arabians-Ajman Stud. Ta pierwsza była lepiej przygotowana pod względem kondycyjnym niż podczas wrześniowego Pucharu Narodów – lekka utrata wagi dobrze wpłynęła na jej prezencję. Klacz zakończyła start z maksymalną liczbą dwudziestek za typ i jedną za ruch. Startująca zaraz po niej Loubna uzyskała aż 9 ocen maksymalnych, jednak jej ocena łączna była o punkt niższa (klacz ogólnie wyglądała na zmęczoną). W tej samej, trudnej klasie znalazły się też polskie klacze – Palmira, Embra i Eula oraz wyhodowane w Michałowie, a sprzedane zagranicznym hodowcom – Eskalopka i Etenta. Najlepiej z nich wypadła prezentowana przez Stuarta Colvina Palmira, osiągając notę 457,5 pkt. Zawiodła nieco Embra, która nie pokazała w pełni ruchu (456,5). Bardzo elegancko i żeńsko prezentowała się janowska Eula, jednak nie ruszała się wybitnie, a jej typ nie był preferowany przez tegoroczny skład sędziowski. Preferencje sędziów co do typu egipskiego potwierdza prezenter z Michałowa, Mariusz Liśkiewicz. „Obawiam się, że konie w typie Loubnej i Robin K będą nie do przeskoczenia w tym roku, przy obecnym składzie sędziowskim” – mówił polskimarabom.com tuż po rozgrywkach.

Nasze klacze młodsze też trafiły na trudne przeciwniczki. W grupie A polskich barw dzielnie broniła janowska Sefora, zajmując 3. lokatę za faworytkami – Bess Fa`Izah i Pandorah. Sefora pokonała miedzy innymi bardzo dobrze wyglądającą Nowarat Al Khalediah. W podgrupie B trzecia była michałowska Pistoria pokazywana przez Mariusza Liśkiewicza, a wśród dekorowanej piątki znalazła się też Ejrene prowadzona przez Stuarta Colvina.

Słowo komentarza należy się również klaczom starszym z grupy A – naszym zdaniem, najlepiej w tej klasie prezentowały się właśnie polskie konie. Uwagę zwracała zwłaszcza doskonale się ruszająca Emmona, która straciła tylko punkt do zwyciężczyni (Aasa Vidy), oraz Palanga, która była w tej klasie 4., za pozbawioną ruchu na tym pokazie Col Corą. Czy potwierdzą się obawy polskiej ekipy co do preferencji sędziów? Upewnimy się niebawem. W stawce razem z synami Marwana Al Shaqab – Baanderosem, Marajjem i Marquisem, wystartuje janowski Alert, a Esparto oraz polskiego pochodzenia Edin i Beduin zmierzą się m.in. z MA Shadow El Sher i SC Dagashem. W bardzo ciekawej grupie B ogierów starszych – pod nieobecność zgłoszonego wcześniej Gaspara –kibicować będziemy Emrodowi i Fernando, które w jednej grupie spotkają się z tak silnymi faworytami, jak Al Lahab, Ramino i Dakharo. Oprócz Euli wszystkie polskie klacze zakwalifikowały się do czempionatu świata. Polska ekipa, osobiście dopingowana m.in. przez Prezes PZHKA Izabellę Pawelec-Zawadzką i Jerzego Zbyszewskiego, jest dobrej myśli. Trzymamy kciuki!

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.