Reklama
Polskie konie w drodze do Iranu

Aktualności

Polskie konie w drodze do Iranu

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Black Solfernus, fot. Joanna Jonientz
Black Solfernus, fot. Joanna Jonientz

Dziś w długą drogę do egzotycznego Iranu wyruszyły trzy polskie ogiery: Tullamore (Harbin – Turbina/Balaton), hod. SK Dioni, wł. Urszuli Łęczyckiej, Faronn (Ekstern – Firosetta/Eldon), hod. i wł. SK Czeple Arabians i Black Solfernus (BS Black Fable – DP Black Sheeniah/DP Black Dominic), hod. i wł. Silvatica Black Arabians. Wyjazd koni to wyjątkowy moment w historii wzajemnych kontaktów hodowlanych Polski i Iranu, ponieważ jest to pierwszy, bezpośredni eksport polskich koni arabskich do tego kraju. Klienci z Iranu początkowo przyjechali tylko po jednego konia – kasztanowatego Tullamore, jednak zachwyceni polską gościnnością, a przede wszystkim typem i jakością polskich koni wyjechali z trzema ogierami. Negocjacje i formalności trwały kilka miesięcy i nie były łatwe – klienci szukali koni spełniających określone kryteria, odmiennych rodowodowo, jednocześnie atrakcyjnych z wyglądu. Osoby związane ze Światową Organizacją Konia Arabskiego (WAHO)

Faronn, fot. Katarzyna Dolińska
Faronn, fot. Katarzyna Dolińska

znające organizację hodowli w krajach zrzeszonych w WAHO twierdzą, że Iran jest jednym z krajów, do których najciężej wysłać konie, ze względu na tamtejsze przepisy importowe i weterynaryjne. Właściciele sprzedanych koni przyznają, że świadomość, iż sprzedaż konia ma jakiś cel, jest przyjemna. W dzisiejszych czasach bardzo rzadko zdarza się okazja wpłynięcia na hodowlę w innym kraju. Tym razem się udało – zakupione ogiery zostaną rozlokowane w trzech różnych punktach na terenie Iranu, a ich przyjazd już od jakiegoś czasu wzbudza spore emocje wśród irańskich hodowców. W tej chwili w Iranie trwa okres noworoczny (według tamtejszego kalendarza). Zaraz potem nowy właściciel koni, po ich aklimatyzacji, planuje urządzić efektowną prezentację ogierów, prawdopodobnie połączoną z organizacją lokalnego pokazu koni arabskich.

Tullamore, fot. Katarzyna Dolińska
Tullamore, fot. Katarzyna Dolińska

Iran, zajmujący obszar dawnej Persji, to tereny, z których wywodzi się rasa koni czystej krwi arabskiej – prawdopodobnie nie każdy wie, że kuhailan i saklawi, będące nazwami najpopularniejszych, umownych typów konia arabskiego oraz ich prekursorów, to nazwy wiosek do tej pory istniejących w Iranie. Obecnie w tym kraju w przeważającej ilości i z powodzeniem hodowane są konie arabskie w lokalnym typie, przypominającym konie pustynne (desert bred), tzw. Asil, a pojedyncze importy koni z innych krajów były jak dotąd nieliczne. Mimo walorów użytkowych i kulturowych koni hodowanych w Iranie, znacząco odbiegają one wyglądem od tych, które znamy z pokazów w Europie, USA czy ze stajni %alttext%%alttext% bliskowschodnich stadnin. Jednak w Iranie wyłania się już grupa zamożnych hodowców chcących stać się częścią międzynarodowej społeczności, uczestnicząc w międzynarodowych pokazach. Prawdopodobnie więc zakup trzech polskich ogierów będzie nawiązaniem nowych kontaktów i otwarciem furtki dla przyszłej wymiany doświadczeń między Polską i Iranem. Nieoficjalnie wiadomo już, że kolejni irańscy hodowcy planują zakupy koni w Polsce.

Tullamore, Faronn i Black Solfernus wyruszyły w drogę do Luksemburga, skąd irańskimi liniami lotniczymi zostaną przetransportowane do Teheranu, gdzie oczekiwane są w sobotę.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.