Reklama
Moorsele: wysokie wzloty i niegroźne upadki

Aktualności

Moorsele: wysokie wzloty i niegroźne upadki

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Pianissima, fot. Katarzyna Dolińska
Pianissima, fot. Katarzyna Dolińska

Jeden czempionat, jeden wiceczempionat i 5 miejsc w Top Five (plus jedno dla konia polskiej hodowli, ale zagranicznej własności) – oto polski bilans tegorocznego Czempionatu Europy w Moorsele.

Niedzielne rozgrywki, podobnie jak w sobotę, rozpoczęła polska klacz. Ta klasa – klaczy 4-5-letnich, z 9 uczestniczkami, należała zdecydowanie do Polski! Zaraz za pierwszą występującą klaczą, Pernacją (Ekstern – Perturbacja/Eukaliptus), hod/wł. Falborek Arabians, która uzyskała notę 89,3, weszła Pianissima (Gazal Al Shaqab – Pianosa/Eukaliptus). Wyznaczyła, jak zwykle, nieosiągalny dla rywalek pułap: 10 x „20” i końcowa nota 94,2! Pianissima

Pianissima, fot. Katarzyna Dolińska
Pianissima, fot. Katarzyna Dolińska

przyzwyczaiła już swoich fanów do tak wysokich ocen, więc oczywiście nikogo to nie zaskoczyło. Szkoda jednak, że – będąc drugą tego dnia zawodniczką – zaprezentowała się przy niemal pustych trybunach. Kilka minut po 9.00 rano także większość stolików nie była jeszcze zajęta. Niemałą rolę odegrała w tym zapewne „Arabska noc”, pełna atrakcji, wieczorna, sobotnia impreza przygotowana przez organizatorów w namiocie cyrkowym. I tak, najwyższą notę całego pokazu przyznano przy bardzo skromnym aplauzie. Choć później hala się zapełniła, to jednak widzom, którzy pamiętają niedawne rozgrywki w Aachen, brakowało

Pistoria, fot. Katarzyna Dolińska
Pistoria, fot. Katarzyna Dolińska

równie żywiołowych jak tam reakcji publiczności. Wydaje się, że Puchar Narodów w Aachen przyciąga więcej „zwykłych” miłośników koni arabskich, zaś Czempionat Europy, rozgrywany w położonym nieco na uboczu Moorsele, jest w większym stopniu imprezą hodowców i właścicieli. A ci dopingują przede wszystkim własne konie, mniej spontanicznie reagując na występy cudzych.

Drugie i trzecie miejsce przypadło także Polsce, a podzieliły się nimi michałowskie klacze: Pistoria (Gazal Al Shaqab – Palmira/Monogramm) – 92,5 oraz Norma (Gazal Al Shaqab –

Abha Myra, fot. Katarzyna Dolińska
Abha Myra, fot. Katarzyna Dolińska

Nina/Monogramm) – 92,1. Za nimi uplasowała się córka Marwana Al Shaqab Abha Myra (hod. Mariety Salas, Hiszpania, wł. bliskowschodniej – Katar) i francuska Maya des Alpes po Simeon Sadik. W tej klasie przewidziany był także występ jeszcze jednej „gazalki” – michałowskiej Ejrene (od Emocji/Monogramm), ale niestety pechowy upadek w przeddzień pokazu wykluczył ją z rozgrywek. Na szczęście, klaczy nic poważnego się nie stało i – miejmy nadzieję – szybko dojdzie do siebie.

Egzyna z właścicielem, Januszem Ryżkowskim, jego córką Małgorzatą oraz Markiem Demczukiem. Fot. Katarzyna Dolińska
Egzyna z właścicielem, Januszem Ryżkowskim, jego córką Małgorzatą oraz Markiem Demczukiem. Fot. Katarzyna Dolińska

W kolejnej klasie, klaczy 6-7-letnich, w której wzięło udział pięć konkurentek, Polskę reprezentowała jedna klacz – michałowskiej hodowli Egzyna (Eldon – Elganda/Monogramm), wł. Janusza Ryżkowskiego. Egzyna, nie oglądana do tej pory na międzynarodowym forum, była sporą niewiadomą. Przygotowana i pokazana przez Marka Demczuka, sprawiła swoim właścicielom dużą radość, zajmując drugie miejsce w klasie, z notą 91,1! Wedle niektórych obserwatorów, zasługiwała wręcz na wygraną, bo ujawniła świetny ruch, którego z kolei brakowało zwyciężczyni, klaczy Fer Mia (JK Nasser – Martinique/Ansata Sinan), hod. Yeguada Ferrero z Hiszpanii, a wł. Dubai Stud. Fer Mia, choć otrzymała też niższe noty za mocno ugiętą kłodę, nadrobiła jednak typem i głową z szyją – tu posypały się „20”: aż pięć, co pozwoliło jej uzyskać wynik 92 punktów.
Emesa, fot. Katarzyna Dolińska
Emesa, fot. Katarzyna Dolińska

W tej klasie wystąpiła też klacz francuskiej hodowli i własności, ale o czysto polskim pochodzeniu – Grenadyne (Ekstern – Grenlandia/Eukaliptus), ze stajni Emmy Maxwell. Oceniono ją na 89 pkt., co dało jej czwarte miejsce.

Gdy dochodzi do rozgrywania klas klaczy powyżej 8 lat, niemal pewne jest, że po pierwsze, zobaczymy same siwe konkurentki, a po drugie, w czołówce klas znajdą się klacze polskiej hodowli, które uzyskają bardzo wysokie noty. Tak też stało się i tym razem. Wśród klaczy 8-10-letnich (do rozgrywek przystąpiły cztery) triumfowała michałowska Emesa (Laheeb –

Emanda, fot. Katarzyna Dolińska
Emanda, fot. Katarzyna Dolińska

Etopka/Eukaliptus) – 93,2, w tym cztery „20” za typ i głowę z szyją, przed białecką Emiką (Eldon – Emoza/Ernal) – 91,6, w tym 3 x „20” za ruch. Przewidywalność wyników potwierdziła się znów w klasie klaczy 11-letnich i starszych (także cztery uczestniczki). Wygrała Emanda (Ecaho – Emanacja/ Eukaliptus), hod/wł. SK Michałów – 93,7, w tym 4 x „20” za typ i ruch. Za nią uplasowała się jej tradycyjna już rywalka z Dubaju, niemieckiej hodowli Martinique (Ansata Sinan – Marratxi/Gual Moghar) – 93,3, w tym cztery „20” za typ, głowę z

Drabant, fot. Katarzyna Dolińska
Drabant, fot. Katarzyna Dolińska

szyją oraz ruch. W ten sposób Emanda zrewanżowała się za tegoroczne Aachen, gdzie Martinique była pierwsza. Jednak w czempionacie, jak się później okazało, Martinique znów była wyżej. Trzecie miejsce zajęła białecka Euskara (Ararat – Euglena/Banat), wł. belgijskiej, z notą 90,9, w tym jedna „20” za typ.

Po klaczach na ring wbiegły ogiery. W klasie 4-5-latków swoją szansę wykorzystał do maksimum michałowski Drabant (Gazal Al Shaqab – Demona/Monogramm), który już w Aachen deptał po piętach tak mocno wypromowanemu koniowi jak Marajj. W Moorsele nikt mu zwycięstwa nie odebrał. Drabant okazał się najlepszy ze stawki 9 koni, z notą 91,3 (w tym 2 x „20” za ruch). Oczywiście polscy kibice liczyli znów na cały rząd „dwudziestek” za tę cechę, ale tym razem sędziowie byli bardziej oszczędni. Za Drabantem uplasowali się FS Ronaldo

Poganin, fot. Katarzyna Dolińska
Poganin, fot. Katarzyna Dolińska

po Kubinec, niemieckiej hodowli, brytyjskiej własności (90,9) oraz niemiecki Al Milan, syn Al Lahaba (90,8). W tej klasie wystąpił także Etnodrons Psyche (Padrons Psyche – Etnografia/Aloes), hod/wł. Stadniny Klwaty (Stanisława i Pawła Redestowiczów), ale nie powtórzył wysokich not z Aachen, otrzymując „tylko” 89,4 punkty. To dało mu szóste miejsce w klasie.

Pięć koni 6-7-letnich zaprezentowało się imponująco, uzyskując świetną punktację. Pierwszy pokazał się janowski Poganin (Laheeb – Pohulanka/Pepton) i chyba tym razem nikt nie

Nijem Ibn Eternity, fot. Katarzyna Dolińska
Nijem Ibn Eternity, fot. Katarzyna Dolińska

mógłby mu zarzucić, że wypadł poniżej oczekiwań. Poganin pokazany przez Piotra Dwojaka zrobił bardzo dobre wrażenie, za co otrzymał 92,2 pkt., w tym „dwudziestkę” za ruch. Z polskich uczestników przebił go jednak Esparto (Ekstern – Ekspozycja/Eukaliptus), hod/wł. SK Michałów, choć tylko o jedną dziesiątą punktu. Ale żaden z nich nie mógł się tego dnia równać z Nijemem Ibn Eternity VI (Eternity Ibn Navarrone – Naravna/Narav Ibn Aswan), belgijskiej hodowli, wł. saudyjskiej. Ogier ten został oceniony niemal tak wysoko jak Pianissima, dostał bowiem aż 94 punkty, w tym aż osiem „20”: za typ, głowę z szyją i ruch. To był wspaniały występ i w pełni zasłużone zwycięstwo. Wysokimi notami mógł się również pochwalić Valerio Ibn Eternity, inny syn Eternity Ibn Navarrone, który z dwiema „20” (za typ i ruch) otrzymał 91,8 pkt. To do niego powędrował potem tytuł „najlepszego uczestnika z Belgii”.

Ogiery 8-10-letnie stawiły się w liczbie siedmiu. I znów górą była polska hodowla. Wygrał minimalnie i niespodziewanie Edin (Laheeb – Edina/Egon), sprzedany z Michałowa do

Khidar, fot. Katarzyna Dolińska
Khidar, fot. Katarzyna Dolińska

Francji (91,8). Za nim uplasował się użyty w Polsce HS Etiquette (Simeon Sadik – Etenta/Monogramm), hod. i wł. Halsdon Arabians (91,7). Występujący w tej klasie michałowski Emiliusz (Laheeb – Emocja/Monogramm), wł. belgijskiej, był czwarty (90), a Eternal o polskim rodowodzie (Ekstern – Elegantkah/Gwizd), belgijskiej hodowli, holenderskiej własności, znalazł się poza piątką.

W ostatniej klasie, wśród czterech ogierów 11-letnich i starszych, polską hodowlę reprezentował tylko Emrod (Emigrant – Empressa/Probat), duńskiej własności (90,5). Zajął

Trofea, fot. Katarzyna Dolińska
Trofea, fot. Katarzyna Dolińska

drugie miejsce, za Khidarem po Ansata Sinan (Belgia), który pod nieobecność Imperial Baareza sięgnął wreszcie po pierwsze miejsce w klasie (90,3, w tym „20” za typ, ale dość słabe noty za ruch).

Czempionaty sprawiły Polakom sporo satysfakcji. Do wyboru czempionki i wiceczempionki klaczy młodszych oraz Top Five wyszło 15 klaczek, w tym 6 polskich (m.in. narodowa czempionka Palabra i wiceczempionka Eksterna). Dwie z tego grona dostały się do Top Five: Altamira oraz Eksterna, mimo że w czasie prezentacji potknęła się i upadła.

Abha Palma z hodowczynią Marietą Salas, fot. Katarzyna Dolińska
Abha Palma z hodowczynią Marietą Salas, fot. Katarzyna Dolińska

Trzecie miejsce zajęła F.M. Gloriaa, podczas gdy wiceczempionką została Jumilla, a czempionką – faworytka tych rozgrywek Abha Palma, niedawna wiceczempionka z Aachen.

Po chwili pierwszy międzynarodowy tytuł powędrował do Kabsztada, który został wiceczempionem ogierów młodszych! W stawce 10 ocenianych ogierków były dwa polskie

Kabsztad z dyrektorem Jerzym Białobokiem i Mariuszem Liśkiewiczem, fot. Katarzyna Dolińska
Kabsztad z dyrektorem Jerzym Białobokiem i Mariuszem Liśkiewiczem, fot. Katarzyna Dolińska

(młodzieżowy czempion Polski Kabsztad i wiceczempion Lord Bey Shah). Najwyższy tytuł przypadł włoskiemu Ali Moniscione, który powtórzył swój sukces z Aachen. W Top Five znalazły się: Roe Lateef, Aja Justified i Orion OS.

Czempionat klaczy starszych był właściwie formalnością – ciekawe było tylko, które z pozostałych sześciu polskich klaczy, które wyszły do oceny obok Pianissimy (i 9 innych uczestniczek czempionatu), dostaną się do Top Five. Udało się to Emandzie i Emesie. Abha Myra była trzecia, a wiceczempionką została Martinique. Pianissimę obwołano

Pianissima z dyrektorem Markiem Trelą, Gregiem Gallunem oraz Christine Jamar. Fot. Katarzyna Dolińska
Pianissima z dyrektorem Markiem Trelą, Gregiem Gallunem oraz Christine Jamar. Fot. Katarzyna Dolińska

czempionką jednogłośnie, otrzymała też nagrodę dla najwyżej ocenionego konia pokazu.

Cztery polskiej hodowli ogiery starsze zaprezentowały się wśród 11 koni, które wyszły do czempionatu. Niestety, Drabant nie znalazł się w finałowej piątce, ale do Top

Martinique, fot. Katarzyna Dolińska
Martinique, fot. Katarzyna Dolińska

Five zakwalifikowały się Esparto oraz Edin (na trzeciej pozycji). Pomiędzy nimi sklasyfikowany został HS Etiquette. Wiceczempionat stał się udziałem Khidara, a czempionem obwołano – tu nie było zaskoczenia – Nijema Ibn Eternity.

– Myślę, że jakość pokazywanych koni jest coraz lepsza – powiedziała polskimarabom.com organizatorka Czempionatu Europy, p. Christine Jamar. – Oczywiście zawsze pozostaje

Nijem Ibn Eternity, fot. Katarzyna Dolińska
Nijem Ibn Eternity, fot. Katarzyna Dolińska

aktualne pytanie, do jakiego stopnia te konie są ciągle końmi… Dla mnie prawdziwy koń to taki, na którym można jeździć, a tu czasem mogą nas ogarniać wątpliwości. Ale jednocześnie to wspaniałe przeżycie móc oglądać tak wiele piękna i elegancji. Chciałabym też podkreślić, że z roku na rok konie są coraz lepiej przygotowane do występów.

Organizatorka pokazu, p. Christine Jamar. Fot. Krzysztof Dużyński
Organizatorka pokazu, p. Christine Jamar. Fot. Krzysztof Dużyński

To, że hodowcy stawiają na piękno nie jest zresztą niczym niewłaściwym – po prostu chodzi też o to, by nie zapominać, że koń powinien pozostawać koniem.

Na koniec warto dodać, że podczas gdy jeszcze dwa lata temu na widowni zasiadali nieliczni Polacy, to tym razem język polski był niemal równie często słyszany jak dominujący na międzynarodowych pokazach angielski. Coraz więcej polskich hodowców odwiedza zagraniczne pokazy – i to razem ze swoimi końmi, nie bojąc się ostrej konkurencji. To z całą pewnością dobry znak dla polskiej hodowli prywatnej, bo bez wychodzenia poza własne podwórko ciężko zrobić krok naprzód.

Wyniki:
 
 

Czempionka Klaczy Młodszych
Abha Palma (Marwan Al Shaqab – Abha Gazali/El Perfecto), hod. Ganaderia Ses Planes, Hiszpania, wł. Al-Mohamadia-Stud, Arabia Saudyjska
Wiceczempionka Klaczy Młodszych
Jumilla (Thee Apprentice – Artemis/Borneo), hod. Moell & Moelle & Dolfe, Szwecja, wł. Dubai Stud

Czempion Ogierów Młodszych
Ali Moniscione (Psytadel – Alianna Moniscione/Focus Highlander), hod/wł. Azienda Agricola Giancarlo Buzzi, Włochy
Wiceczempion Ogierów Młodszych
Kabsztad (Poganin – Kwestura/Monogramm), hod/wł. SK Michałów

Czempionka Klaczy Starszych
Pianissima (Gazal Al Shaqab – Pianosa/Eukaliptus), hod/wł. SK Janów Podlaski
Wiceczempionka Klaczy Starszych
Martinique (Ansata Sinan – Marratxi/Gual Moghar), hod. Susanne Reiter, Niemcy, wł. Dubai Stud

W przerwie, przed czempionatami, odbyły się pokazy specjalne. Fot. Krzysztof Dużyński
W przerwie, przed czempionatami, odbyły się pokazy specjalne. Fot. Krzysztof Dużyński

Czempion Ogierów Starszych
Nijem Ibn Eternity (Eternity Ibn Navarrone-D – Naravna/Narav Ibn Aswan), hod. M. Smits, Belgia, wł. Książę Khaled Bin Sultan Bin Abdul Aziz Al Saud, Arabia Saudyjska
Wiceczempion Ogierów Starszych
Khidar (Ansata Sinan – Elizja/Esta-Ghalil), hod. R. Verrijdt, Belgia, wł. Khidar Partnership

Relację z pierwszego dnia Czempionatu Europy znajdziesz tutaj:

Galeria zdjęć Erwina Eschera: Polskie konie w Moorsele 2008
                                                        Moorsele 2008
 

 

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.