Reklama
Największa prywatna kolekcja monogrammek

Aktualności

Największa prywatna kolekcja monogrammek

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Monalisiana, fot. Katarzyna Dolińska
Monalisiana, fot. Katarzyna Dolińska

Tydzień temu świat hodowców koni arabskich obiegła wiadomość o rekordowej sumie, jaką stadnina z Emiratów Arabskich zapłaciła za trzynastoletnią czempionkę świata Kwesturę, córkę jednej z plejady michałowskich gwiazd po ogierze Monogramm.

„Monogrammki”, zwłaszcza te urodzone w Michałowie (gdzie bodajże najszerzej i z największym powodzeniem użyto tego ogiera w całej jego karierze hodowlanej), budzą już od dawna zainteresowanie hodowców. Nic dziwnego – od kilkunastu lat przodują na ringach nie tylko w Polsce, ale i na świecie, czego przykładem choćby Kwestura czy jej półsiostry sprzedane za rekordowe sumy lub włączone do stada jako cenne matki. Jest to źródłem dużego popytu na dobre rodowodowo i urodziwe córki Monogramma, zwłaszcza ostatnio, kiedy te michałowskie osiągają już wiek dość dojrzały, a sumy, jakie się za nie żąda są niedostępne dla przeciętnego hodowcy.

Poruta, fot. Katarzyna Dolińska
Poruta, fot. Katarzyna Dolińska

To skłania hodowców do poszukiwań „monogrammek” urodzonych poza SK Michałów. Jak do tej pory, w poszukiwaniach zwieńczonych sukcesem przoduje niewielka i młoda stażem stadnina Zalia Arabians położona na obrzeżach Łodzi. Tuż po historycznej janowskiej aukcji, na której sprzedano Kwesturę za 1 125 000 euro, do Zalii Arabians dołączyła jej trzecia już półsiostra po mieczu. Trzyletnia Monalisiana (od Zalene po Najih), łącząca w rodowodzie matki linie egipskie, Crabbett Park oraz polskie (poprzez legendarnego Skowronka) jest nieodrodną córką swojego ojca. Charakterystyczne cechy przekazywane przez Monogramma, a więc typ, solidna budowa, ostro wycięte i skierowane ku przodowi uszy, a przede wszystkim niesamowity ruch – to również cechy Monalisiany.
Czaparall, fot. Katarzyna Dolińska
Czaparall, fot. Katarzyna Dolińska

Kilka tygodni wcześniej do tej samej stadniny przyjechała córka Monogramma i wnuczka cennego Gondoliera – Czaparall (od Chelseas Pony po Gondolier), a od zeszłego roku Zalia Arabians jest właścicielem siwej, wyhodowanej w Michałowie, urodziwej Poruty (od Premia po Palas) – gwiazdy i ozdoby niewielkiej, podłódzkiej stadniny, która stała się tym samym domem dla największej polskiej kolekcji córek ogiera Monogramm – po samej SK Michałów oczywiście.

– Ogier Monogramm fascynuje mnie już od dawien dawna – mówi Katarzyna Dolińska, właścicielka, wraz z Robertem Witkowskim, stadniny Zalia Arabians. – Był i jest dla mnie niesamowity. Jego córki mają doskonałą prezencję, przepięknie się ruszają i mają to, co każdy arab mieć powinien. Są też bardzo dobrymi matkami i sprawdzają się w hodowli.

– Zawsze marzyłam, żeby mieć córkę Monogramma – kontynuuje Katarzyna Dolińska. – Rok temu nadarzyła się okazja i kupiłam Porutę. Uważam, że to zaszczyt mieć taką klacz w swoim stadzie. Jest dla mnie najpiękniejsza; to prawdziwa dama. Teraz z kolei miałam okazję nabyć dwie kolejne córki Monogramma. Nie zastanawiałam się ani chwili. Obie klacze świetnie się ruszają i są poprawne. Jestem bardzo z nich zadowolona!

Więcej:
Run na „monogrammki”
Amerykańskie zakupy Zalii Arabians

 

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Stigler Stud
Equus Arabians