Reklama
Janów Jesienny: tytuły w klasach starszych dla gospodarzy

Aktualności

Janów Jesienny: tytuły w klasach starszych dla gospodarzy

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Alhambra z dyr. Markiem Trelą i Gerardem Paty, fot. Krzysztof Dużyński
Alhambra z dyr. Markiem Trelą i Gerardem Paty, fot. Krzysztof Dużyński

Po chwilowym, popołudniowym załamaniu pogody w sobotę, w niedzielę znów w Janowie zaświeciło słońce. A wraz z jego promieniami wysypał się worek z najwyższymi notami dla koni pokazywanych w ręku. Klasa klaczy 4-6-letnich tradycyjnie już okazała się „klasą śmierci”. Aby wejść do finałowej piątki, należało zdobyć powyżej 41 punktów! Wystąpiło tu 13 klaczy (w tym 5 „gazalek” i 3 „eksternki”), spośród których wiele bez wstydu mogłoby zaprezentować się na jakimkolwiek A-klasowym pokazie. Sędziujące panie nie zawsze były co prawda zgodne w swych opiniach i zdarzały się poważne rozbieżności w ocenach, np. 10-8-10 za ruch dla Gemelli (Piber – Georgia/Monogramm), hod. SK Michałów, wł. Falborek Arabians, 7-9-8 za typ dla Ewii (Gazal Al Shaqab – Ewina/Wojsław), hod. SK Michałów, wł. L-Arabians, czy 8-10-8 za głowę z szyją dla Estaki (Gazal Al Shaqab – Eskalopka/Monogramm), hod. SK Michałów, wł. Falborek Arabians. Ta ostatnia jednak (kupiona na ostatniej, janowskiej aukcji) i tak wygrała tę niezwykle silnie obsadzoną klasę, z notą 42 pkt., w tym 4 x 10: za typ, głowę z szyją i dwukrotnie za ruch. Na drugim miejscu, po interwencji sędziego rozjemczego, którym

Estaka, fot. Krzysztof Dużyński
Estaka, fot. Krzysztof Dużyński

tym razem był Władysław Guziuk, znalazła się janowska Pepita (Ekstern – Pepesza/Eukaliptus), również z notą 42 i trzema „10”: za typ i dwiema za głowę z szyją. Jej koleżanka stajenna Biruta (Ekstern – Bajada/Pamir), która otworzyła drugi dzień pokazu, zajęła trzecie miejsce, też z tą samą notą końcową, ale „tylko” dwiema „10”: za typ i ruch. Czwarta Wegaza (Gazal Al Shaqab – Wedeta/Wermut), hod/wł. Falborek Arabians, otrzymała 41,67 pkt. (w tym „10” za głowę z szyją), piąta Primadonna (Padrons Psyche – Pelargonia/Alegro), hod. Stanisława Redestowicza, wł. Tomasza Tarczyńskiego – 41,33 (w tym dwie „10” za typ). W tej klasie wyjątkowo często nagradzano konie najwyższymi notami za ruch: Gemellię (która jednak z notą 40,33 nie weszła do finałowej piątki), janowską Amigę po Piaff od Amry/Eukaliptus (39,33, poza piątką), Ewię (40, poza piątką) i Estakę, a trzeba przyznać, że i inne klacze, ocenione na same dziewiątki za ruch (Biruta, Pepita, białeckie córki Gazala Al Shaqab – Perolia od Pereira/Eldon i Fabryszka od Fula/Partner – Figurantka po Ekstern od Firosetta/Eldon, hod/wł. Czeple Arabians, Engalana po Avangard od Engabara/Gabaryt, hod. M.Herman&M.Jaślan, wł. Janusza Ryżkowskiego oraz Primadonna) pokazały, że potrafią się ruszać. Była to więc wyjątkowo widowiskowa klasa – która okazała się zapowiedzią dalszych miłych zdarzeń.

Panika z Mariuszem Liśkiewiczem, fot. Krzysztof Dużyński
Panika z Mariuszem Liśkiewiczem, fot. Krzysztof Dużyński

Należała do nich niewątpliwie kolejna klasa, klaczy 7-letnich i starszych, mniej liczna, bo złożona z ośmiu uczestniczek. Ale to tu pobity został rekord punktacji z poprzedniego dnia (przypomnijmy, że w sobotę Bajaderka zdobyła 43 pkt.). Janowska Alhambra (Ecaho – Albigowa/Fawor) została oceniona na 43,33 punkty, w tym dwie „10” za typ i jedna za głowę z szyją. Za nią, z notą 43 pkt., znalazła się pokazywana po raz pierwszy michałowska Panika (Eukaliptus – Plisa/Probat) – nagrodzona dwiema „10”, za typ i za ruch. Na trzecim miejscu sklasyfikowano jej koleżankę stajenną Wieżę Babel (Laheeb – Wiaźma/Arbil) – 42,33, w tym dwie „10” za ruch, na czwartym – kolejną wychowankę Michałowa Empirykę (Monogramm – Emanacja/Eukaliptus) – 42 pkt., w tym „10” za głowę z szyją. Piątkę zamknęła jeszcze jedna klacz z Michałowa, Wieżyca (Ekstern – Wipera/Fawor) – 41,67, w tym „10” za ruch. Wyhodowana w Białce Noc (Pesal – Nuda/Czako), wł. Marka Kondrasiuka, mimo „10” za ruch i końcowej noty 41 pkt., nie zmieściła się w finale. Jak widać, ta klasa to, poza zwycięską janowską Alhambrą, triumf Michałowa. Obejrzeliśmy klacze o wspaniałych rodowodach, bardzo dobre w typie i o zwracającym uwagę ruchu – czegóż pragnąć więcej?

Pegasus z Anną Stefaniuk i Gerardem Paty, fot. Krzysztof Dużyński
Pegasus z Anną Stefaniuk i Gerardem Paty, fot. Krzysztof Dużyński

Ale hojni sędziowie z tegorocznego Jesiennego Janowa nie poprzestali na nagradzaniu najwyższymi notami klaczy. W klasie ogierów 4-7-letnich (6 uczestników) znów padła rekordowa nota końcowa: 43,33 punkty! Otrzymał ją janowski Pegasus (Gazal Al Shaqab – Pepesza/Eukaliptus), który, choć nie rusza się spektakularnie, to jednak pokazany na stój wzbudził powszechny zachwyt, co wyraziło się także w ocenach: 3 x 10 za typ i 2 x 10 za głowę z szyją. Pegasusa pokazał nowy w Janowie trener i prezenter, Amerykanin Gerard Paty, a „amerykańska szkoła” pokazywania koni na stój zdecydowanie zdała egzamin. Drugie miejsce w tej klasie zajął również janowski Alert (Piaff – Andaluzja/Sanadik El Shaklan) – 41,67 – trzeci był zaś białecki Celsjusz (Ekstern – Carina/Pesal) – 41 pkt., w tym 3 x 10 za ruch.

Ostragon z dyr. Jerzym Urbańskim i prezenterem Jackiem Kurzewskim, fot. Krzysztof Dużyński
Ostragon z dyr. Jerzym Urbańskim i prezenterem Jackiem Kurzewskim, fot. Krzysztof Dużyński

Na brak „10” nie mogły narzekać także ogiery najstarsze. Z czterech zawodników najlepszy okazał się białecki Ostragon (Pers – Osełka/Palas), znany ze swego imponującego ruchu. Podobnie jak Celsjusz, za tę cechę otrzymał same „10”! Po czym, jako że był ostatnim prezentowanym koniem, wykorzystał chwilę słabości swego prezentera (który uległ pokusie puszczenia podopiecznego luzem) i postanowił poszaleć na ringu w stylu liberty… Dodać należy, że i Ostragon osiągnął najwyższą notę tego pokazu – 43,33. Drugi był janowski Salar (Ecaho – Saba/Etat) – 43 pkt., w tym dwie „10” za typ i jedna za głowę z szyją, trzeci – jego kolega stajenny Aslan (Eukaliptus – Algora/Probat) – 42,33, w tym trzy „10”: za typ, głowę z szyją i ruch. Ostatni w tej klasie Cendel (Endel – Cytra/Partner), hod. Bogusława Pisarskiego, wł. Anny Janas, także zaprezentował piękny ruch i z „10” za tę cechę oraz drugą maksymalną notą za głowę z szyją, zdobył aż 42,33 punkty, nie odstając od stawki ogierów „państwowych”.

Salar i Gerard Paty, fot. Krzysztof Dużyński
Salar i Gerard Paty, fot. Krzysztof Dużyński

Oczywiście, bardzo wysokie noty przyznawane na tym pokazie sprawiały radość publiczności, właścicielom i hodowcom, ale kazały też zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście aż tyle doskonałych koni pojawiło się w Jesiennym Janowie. Pamiętajmy jednak, że zwykle po pokazach słychać raczej narzekania na zbyt niską i nadmiernie surową punktację – cieszmy się więc, że tym razem sędziowie okazali się łaskawi.

Czempionaty nie przyniosły zaskoczeń, choć czasem rozczarowania. Zgodnie z oczekiwaniami, Czempionką Klaczy Starszych została janowska Alhambra. Mało kto spodziewał się jednak chyba, że tytuł wiceczempionki powędruje do Pepity, a brąz do nietypowo umaszczonej (siwej, z ciemną odmianą w części pyskowej) Paniki. Stadnina Falborek Arabians miała prawo czuć się nieco zawiedziona, że po wygraniu w pięknym stylu tak trudnej klasy, jaką była klasa klaczy 4-6-letnich, Estaka pozostała bez tytułu.

Alert i Andrzej Sieklucki, fot. Krzysztof Dużyński
Alert i Andrzej Sieklucki, fot. Krzysztof Dużyński

Czempionat Ogierów Starszych przypadł – i tu także nie było żadnej niespodzianki – Pegasusowi, wiceczempionat – Alertowi, a brąz – Salarowi. Wzbudziło to na widowni żarty, że Janów Podlaski nie okazał wystarczającej gościnności, skoro zgarnął dla siebie wszystkie tytuły dla koni starszych (poza brązem dla michałowskiej Paniki). Tytuł Best in Show także pozostał w Janowie, bo zdobyła go Alhambra, aczkolwiek nie jednogłośnie, bo wskazania sędziów podzieliły się po równo 2:2. Zadecydowała punktacja w klasach. Żartobliwe uwagi nie przesłoniły jednak nikomu faktu, że gdyby nie udział koni gospodarzy, pokaz nie mógłby się odbyć z powodu zbyt małej liczby zgłoszeń. Niektóre janowskie konie wystąpiły niejako „z obowiązku”, aby dać szansę także innym. Zauważmy, że klasy młodzieżowe należały do hodowców prywatnych. Miejmy nadzieję, że w przyszłości hodowcy prywatni przywiozą jesienią do Janowa więcej koni – tegoroczny pokaz udowodnił, że warto! Nawet w klasach starszych, do których prywatni właściciele zgłaszają o wiele mniej koni, mogą one walczyć o najwyższe

Katarzyna Karasewicz na Elekcie, fot. Krzysztof Dużyński
Katarzyna Karasewicz na Elekcie, fot. Krzysztof Dużyński

miejsca, jak pokazuje przykład Estaki, czy też podejmować wyrównaną walkę, co udowodnił Cendel. Janowski pokaz jesienny znalazł swoje miejsce w kalendarzu; rywalizacja jest tu naprawdę poważna, a o wielu koniach, które tu przyjeżdżają, trudno by było powiedzieć, że nie są pierwszorzędnej jakości. Szkoda by więc było, gdyby miał się przestać odbywać ze względu na zbyt małą liczbę zgłoszeń.

Po czempionatach rozegrano kolejne klasy użytkowe, które zgromadziły zresztą o wiele liczniejszą publiczność – trybuny podczas klasy kostiumowej były pełne! W konkurencji skoków zwyciężyła para Agnieszka Woźniak – Pedagog (Pilot – Pętla/Visbaden), hod. SK Janów Podlaski, wł. Doroty Kałuby. Wynik tej pary to 12 punktów karnych. Klasę w polskich strojach historycznych podzielono, podobnie jak poprzedniego dnia, na grupę klaczy i

Elekt i Agnieszka Romszycka, fot. Krzysztof Dużyński
Elekt i Agnieszka Romszycka, fot. Krzysztof Dużyński

wałachów oraz ogierów. W pierwszej wystąpiło siedem par, a zwyciężyła Agnieszka Romszycka na Orsku (Włodarz – Orieta/Fawor), hod. Damis, wł. Bogdana Tomaszewskiego, przed Agnieszką Osowską na Encinie (Pesal – Epoza/Eukaliptus), hod. SK Janów Podlaski, wł. Krzysztofa Semeryło. Nagrodę specjalną dla debiutantki otrzymała laureatka trzeciego miejsca Katarzyna Karasewicz, która jechała na zasłużonym Elekcie (Palas – Elektra/Bandos), hod. SK Janów Podlaski, wł. Agnieszki Romszyckiej.

Spośród 15 ogierów, które rywalizowały w drugiej grupie, najlepiej wypadł Piaff (Eldon – Pipi/Banat), hod/wł. SK Janów Podlaski, pod Agnieszką Woźniak. Za nim uplasował się Metropolis NA (Consensus – NDL Martinique/Muscat), hod. Mike’a Nicholsa, wł. SK Janów Podlaski, pod Aleksandrą Owerko. Nagrodę specjalną ufundowaną przez Klub Jeździecki SK

Agnieszka Woźniak i Piaff, fot. Krzysztof Dużyński
Agnieszka Woźniak i Piaff, fot. Krzysztof Dużyński

Janów Podlaski za wieloletnie propagowanie użytkowania koni czystej krwi arabskiej otrzymał Elekt. W klasach kostiumowych na pewno zwracało uwagę dopracowanie strojów. Nic dziwnego, że klasy te cieszą się powodzeniem u publiczności. Poprzeczka poszła w górę w porównaniu do lat ubiegłych – z czego należy się tylko cieszyć.

Uzupełnieniem atrakcji Janowa Jesiennego była gonitwa o puchar Prezesa SK Janów Podlaski, na dystansie 1200 m, dla 3-letnich koni hod/wł. SK Janów Podlaski. Zwyciężyła Daria Gutowska na ogierze Sabah (Harbin – Salsa/Wojsław).

Sędziowie: Claudia Darius, Katrina Murray, Ingalil Martensson i Władysław Guziuk, fot. Krzysztof Dużyński
Sędziowie: Claudia Darius, Katrina Murray, Ingalil Martensson i Władysław Guziuk, fot. Krzysztof Dużyński

Uczestnicy janowskiej imprezy, bardziej kameralnej i „rodzinnej” od „dużego” Janowa, który miał miejsce miesiąc wcześniej, docenili na pewno zarówno przyjemną atmosferę, jak i dobrą organizację (zakłóconą jedynie przez nadmierne opóźnienie programu w sobotę). Choć pokaz ma charakter lokalny i tylko najwyższe laury (plus pierwsze miejsca w klasach dla koni rocznych) dają przepustkę na jesienne pokazy najwyższej rangi, to jednak stawka koni, z którymi przychodzi się tu mierzyć, warta jest podjęcia rywalizacji. Z drugiej strony, Jesienny Pokaz to dla wielu hodowców okazja, by zaprezentować młode konie, które nie były jeszcze gotowe, gdy odbywał się pokaz w Białce bądź miały gorszy dzień i nie pokazały wszystkich swoich możliwości. Poza tym, wielu hodowców obawia się przywożenia swoich koni na Pokaz Narodowy, ze względu na ostrą konkurencję. Janów Jesienny, jako łatwiejszy, stwarza szanse, z których także na pewno warto korzystać.

 

O pierwszym dniu pokazu przeczytasz tutaj: Jesień w Janowie się zaczyna

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.