Reklama
Orgia Fata oaksistką, Ghazallah w N. Michałowa (8-9 września)

Wyścigi / Sport

Orgia Fata oaksistką, Ghazallah w N. Michałowa (8-9 września)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Orgia Fata przed Chazalą, fot. Urszula Nadolska
Orgia Fata przed Chazalą, fot. Urszula Nadolska

Weekendowe zmagania arabów rozpoczął bieg dla trzylatków, które jeszcze nie wygrały gonitwy. Dziesięciokonną stawkę poprowadził szwedzki Hedonizt przed Ekstrim Too, Porto, Nevadą i Borem. Na zakręcie odpadła Nevada, do przodu zaczęły przesuwać się Bor i debiutujący Exe. Po wyjściu na prostą osłabł Ekstrim Too, a prowadzące konie zaczął atakować Exe, który w połowie prostej objął prowadzenie i zwyciężył bardzo łatwo o dziewięć długości pod Aleksandrem Reznikovem. Hedonizt próbował bronić drugiej lokaty, ale uległ przed celownikiem Borowi. Czwartą pozycję utrzymał Porto. Wyhodowany przez Damis Exe legitymuje się świetnym wyścigowo papierem: jest synem derbisty Williama i wnukiem oaksisitki Estepony. Ogiera przygotowuje do startów Anna Nieora-Tchkuaseli.

Ghazallah, fot. Zuzanna Zajbt
Ghazallah, fot. Zuzanna Zajbt

Ciekawie zapowiadała się Nagroda Michałowa, ale niestety wycofano z niej Eliata i Sabata. Na starcie stanęły więc tylko cztery konie – dzielne New Man i Ghazallah, pechowiec sprzed tygodnia Zew Krwi i słaby Alken. Bieg poprowadził spacerowym tempem Zew Krwi, przed New Manem, Ghazallahem i Alkenem. W połowie przeciwległej prostej prowadzenie objął Ghazallah. Na prostej rozpoczął finisz New Man, ale cały czas wyłamywał. Dzielny Ghazallah (ponownie Aleksander Reznikov w siodle) nie dał sobie odebrać zwycięstwa i pokonał konkurentów o półtorej długości. Trzeci na celowniku Alken i czwarty Zew Krwi ukończyły bieg w większych odstępach. Przypomnijmy, że podopieczny Adama Wyrzyka wygrał już w tym sezonie Nagrodę Druida, w której ustanowił rekord toru na 1800 m (2’02,7”).

Sarah i Cedaryta, fot. Urszula Nadolska
Sarah i Cedaryta, fot. Urszula Nadolska

W ostatnim sobotnim biegu dla arabów stanęło na starcie dziewięć trzyletnich klaczy drugiej grupy. Zaraz po starcie na prowadzenie wyszła Adeńka, za nią galopowały Beduinka, Emelia i Sulima z Reguła. Na zakręcie osłabła Beduinka, do przodu przesunęła się Tunezja. Na początku prostej objęła prowadzenie Sulima z Reguła i pewnie zmierzała po pierwszą w swoim życiu wygraną. O drugie miejsce stoczyły walkę Adeńka i Tunezja – o szyję zwyciężyła Tunezja. Na czwartym miejscu bieg ukończyła Emelia. Sulimę, podobnie jak zwycięskiego Exe, trenuje Anna Nieora-Tchkuaseli a dosiadał klaczy Aleksander Reznikov.

Sarah przed Glicynią i Zbroją Fata, fot. Urszula Nadolska
Sarah przed Glicynią i Zbroją Fata, fot. Urszula Nadolska

Od biegu drugiej grupy dla trzyletnich klaczy rozpoczęły się także biegi niedzielne. Konie ścigały się w ulewnym deszczu. W dystansie pierwsza galopowała Valeriana przed Ahmą, Cedarytą i Samarrą. Na początku prostej finisz ze środka stawki rozpoczęły Zbroja Fata, Sarah i Glicynia. Dwie ostatnie klacze stoczyły ze sobą zacięty pojedynek. Przed samym celownikiem spasowała Glicynia. Zbroja Fata finiszowała na trzecie miejsce, czwarta ukończyła bieg Ahma. Zwycięska Sarah jest córką Santhosa, trenuje ją Bolesław Mazurek a dosiadał Aleksander Reznikov.

Orgia Fata, fot. Urszula Nadolska
Orgia Fata, fot. Urszula Nadolska

Na starcie najważniejszego biegu dla czteroletnich klaczy – Nagrody Gazelli, Mlechy i Sahary (Oaks), stanęło 10 koni. Rozciągniętą stawkę poprowadziła Natea. Za nią galopowały Greka, Om Mantra, Mokena i Orgia Fata. Na początku prostej ze stawki wyszła derbistka Orgia Fata i niezagrożona zmierzała po zwycięstwo. Finisz z końcowej pozycji rozpoczęła Chazala i w efekcie zajęła pewną drugą pozycję. Na trzecim miejscu bieg ukończyła Greka przed Nateą i Wadi Halfą. Konie ukończyły bieg w dużych odstępach, ostatnia na celowniku Mokena straciła do zwycięskiej Orgii Faty 63 długości! Orgia Fata jest kontynuatorką wspaniałych tradycji rodzinnych. Jej matka wygrała w Stanach Oaks, zaś babka Orgia i prababka Orla triumfowały m.in. w Oaks, Derby i N. Porównawczej. Klacz wyhodował Longin Błachut, trenuje ją Dorota Kałuba a w siodle jej stały jeździec Aleksander Reznikov.

Dar Losu, fot. Urszula Nadolska
Dar Losu, fot. Urszula Nadolska

– Orgia Fata, wygrywając Oaks, została „trójkoronowana” – mówi dumny właściciel klaczy Longin Błachut. – Trójkoronę do dziś, licząc ostatnie 80 lat, zdobyło siedem koni: dwa ogiery (Semen, Druid) i aż pięć klaczy – Ikwa, Prowarka, Sasanka, Orgia (dwie ostatnie to babki Orgii Faty) oraz Arra. Ostatni raz trójkoronowaną klacz krwi arabskiej, czyli Arrę właśnie, można było podziwiać na Służewcu w 1975 roku, a więc 32 lata temu. Cieszę się niezmiernie, że moja gniada Orgia Fata dołączyła do tego grona. Jest ona pierwszą klaczą hodowli prywatnej w powojennej historii gonitw koni arabskich, która zdobyła trójkoronę. Poprzednio prywatny właściciel zdobył trójkoronę 75 lat temu, gdy zwyciężył ogier Kaszmir własności Pana Zawadzkiego, hodowli janowskiej – sprzedany w 1930 r. Jedynym koniem zaś, a jednocześnie klaczą, która wygrała trójkoronę i która była zarówno hodowli, jak i własności prywatnej, była kasztanowata Dywersja1925 (Wallis II – Lutecja/Sourour or.ar.). Szczęśliwym hodowcą i właścicielem był Józef hr. Potocki. Jeśli chodzi o mnie, spełniły się moje cudowne marzenia sprzed siedmiu lat, aby wyhodować triumfatorkę gonitw klasycznych.

Elder, fot. Urszula Nadolska
Elder, fot. Urszula Nadolska

Kolejny bieg przeznaczony był dla trzylatków I grupy. Prowadzącego początkowo Malahara wyprzedził najpierw Certon, później jeszcze Maneż, który wysunął się przed wejściem w zakręt na prowadzenie. Niestety, na prostej zaczął odpadać, a prowadzenie objął finiszujący z końca stawki Dar Losu, zwyciężając o 9 długości. Za nim bieg ukończył Diakron, trzeci był Malahar przed Certonem. Michałowski Dar Losu jest synem Gazala Al Shaqab, trenuje go Małgorzata Łojek a dosiadał Emil Zahariev.

Weekendowe biegi kończył handikap II grupy. Z miejsca do miejsca wygrał Elder, który w dystansie wyrobił sobie przewagę nad rywalami. Na finiszu ogiera mocno naciskał Arbiter, ale nie dał mu rady. Trzeci na celowniku Gladiator i czwarty Cesihus ukończyły za nimi bieg ze stratą kilku długości. Eldera trenuje Marcin Duplicki a dosiadała go Aleksandra Gajos.
W przyszłym tygodniu dla koni arabskich przewidziano tylko cztery biegi.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.