Reklama
Orgia Fata derbistką! (22 lipca)

Wyścigi / Sport

Orgia Fata derbistką! (22 lipca)

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Orgia Fata, fot. Zuzanna Zajbt
Orgia Fata, fot. Zuzanna Zajbt

Po trzech tygodniach wakacyjnej przerwy gonitwy powróciły na warszawski Służewiec. Tym razem miłośnicy gonitw arabskich nie mogli narzekać. Na 10 gonitw aż 6 przewidziano dla koni czystej krwi, z czego połowę stanowiły biegi pozagrupowe – nagrody Europejczyka, Figaro i najważniejszy bieg dla koni 3-letnich: Derby.

Przed tym najbardziej wyczekiwanym biegiem dnia, nad służewieckim torem przeszła burza, a obfite opady deszczu zmieniły warunki rozgrywania gonitwy. Na starcie, po wycofaniu Zejmana, stanęło 13 koni. Najwięcej (5) koni zapisał Andrzej Wojtowicz. Były to New Man i Essential oraz biegnące do pomocy Canzon Psyche, Arwes i Megido. 4 konie wystawiła Dorota Kałuba: dwa ogiery janowskie – Zakusa i Sacramento oraz dwie klacze prywatnej hodowli – Zarinę i Orgię Fatę. Trzy konie reprezentujące stadninę w Michałowie wystawił Krzysztof Zawiliński – Wadi Halfę, Demeter i Zew Krwi. Stawkę uzupełniał podopieczny Adama Wyrzyka, Admin. Zaraz po starcie na prowadzenie wysunęła się (podobnie jak w poprzednich zwycięskich startach) Demeter, za nią galopował Arwes, przed Megido, Zariną, Wadi Halfą i

Derby, fot. Zuzanna Zajbt
Derby, fot. Zuzanna Zajbt

Zakusem. New Man i Essential trzymały się środka stawki, zaś Orgia Fata biegła na przedostatniej pozycji. Na przeciwległej prostej czołówka się tasowała. Przez chwilę na prowadzeniu był Megido, którego ponownie zmieniła Demeter, do przodu zaczęły przesuwać się Essential i New Man, odpadł zmęczony Arwes. Na zakręcie na drugą pozycję przesunął się Zakus, przed New Mana, Essentiala i Orgię Fatę. Odpadły Canzon Psyche, Megido i Zarina. Na prostą wyprowadziła dzielnie się broniąca Demeter, finisz rozpoczęła środkiem pola Orgia Fata i bliżej bandy Zew Krwi. Z rozgrywki odpadły New Man i Essential. W połowie prostej prowadzenie objęła Orgia Fata a zaciętą walkę o drugie miejsce stoczyły trzy konie. Słabnącą Demeter przed celownikiem wyprzedził Zakus, a trzecie miejsce w samym celowniku odebrał jej Zew Krwi. Klacz do zwycięstwa poprowadził Aleksander Reznikov. Hodowcą dzielnej klaczy jest pan Longin Błachut, miłośnik polskich linii wyścigowych. Wart przypomnienia jest rodowód córki Chndaki. Jej matka HF Olympia wygrała w Stanach Oaks, zaś babka Orgia i prababka Orla triumfowały m.in. w Oaks, Derby i N. Porównawczej. Sama Orgia Fata już w zeszłym sezonie pokazała, na co ją stać. Przypomnijmy: na 6 startów wygrała 4 wyścigi, w tym N. Białki i N. Porównawczą, co dało jej tytuł najlepszego konia na torze. „Jestem spokojny o Orgię Fatę – mówił tuż przed gonitwą Longin Błachut. – Ona bardzo lubi biegać w błocie. Modliłem się więc o deszcz.”

Chazala, fot. Zuzanna Zajbt
Chazala, fot. Zuzanna Zajbt

Pierwszą niedzielną gonitwą była gonitwa handicapową dla klaczy. Bieg, przy pięknej pogodzie, poprowadziła Chazala, którą w dystansie zmieniła Zachcianka, za nimi podążały Greka i Angela. Przed wyjściem na prostą z Chazali spadł jeździec, Wiaczesław Szymczuk, a do przodu zaczęła przesuwać się Greka pod Piotrem Piątkowskim. Klacz trenera Wójtowicza wyprowadziła stawkę na prostą i nie dała już sobie odebrać zwycięstwa. Odpadającą Zachciankę wyprzedziła Pauline oraz finiszująca z dalszej pozycji Zappa. Czwartą pozycję utrzymała Angela.

Diakron, fot. Zuzanna Zajbt
Diakron, fot. Zuzanna Zajbt

W drugim biegu na starcie stanęło 11 trzylatków II grupy, z jedynym debiutantem w stawce, Mislanem. W dystansie pierwszy galopował Cemir przed gościem z Wrocławia Acerem, Balsamo i Porostem. Przed wyjściem na prostą Cemir zaczął odpadać, prowadzenie objął Porost przed Acerem. Finisz rozpoczęły Diakron i Alnaszara. W połowie prostej zaczęły słabnąć Acer i Balsamo, broniącego się Porosta skutecznie zaatakował Diakron. Na trzecią pozycję finiszowała Alnaszara a na czwartą największym kołem El Diem. Michałowskiego Diakrona trenuje Maciej Janikowski a dosiadał go Aleksander Reznikov.

Gonitwa o N. Europejczyka, fot. Zuzanna Zajbt
Gonitwa o N. Europejczyka, fot. Zuzanna Zajbt

Bieg czwarty to była pierwsza w tym sezonie nagroda pozagrupowa dla koni trzyletnich – Europejczyka. O tę nagrodę walczyła w cieniu gigantycznej chmury, zwiastującej nadejście burzy, stawka 8 koni. W dystansie prowadziła niemiecka Magna S przed Picolo, którego zmienił Lord, oraz Wadi Nurem. Na zakręcie Picolo gwałtownie odpadł na ostatnią pozycję, do przodu przesunęły się klacze, Nicol i Om-Karma. Na prostej zaciętą walkę stoczyły trzy klacze oraz Wadi Nur. Metę, już w pierwszych kroplach deszczu, osiągnęły niemal równocześnie trzy konie. Przez dłuższy czas wynik gonitwy był nieznany. W końcu ogłoszono zwycięstwo ex aequo Magny S oraz finiszującej od pola Om Karmy. Trzecia była Nicol (krótki łeb) o szyję przed Wadi Nurem. Magnę S trenuje Jan Głowacki, a dosiadał jej Mirosław Pilich, zaś Om Karma trenuje pod okiem Adama Wyrzyka a do zwycięstwa poprowadził ją Piotr Krowicki. Niestety burza uniemożliwiła dekorację zwycięskich koni.

Eliat, fot. Zuzanna Zajbt
Eliat, fot. Zuzanna Zajbt

Kolejnym biegiem była skromnie obsadzona Nagroda Figaro. Na starcie zobaczyliśmy pięć koni – ubiegłorocznego derbistę Eliata, dzielnych podopiecznych Adama Wyrzyka, Ghazallaha i Amisa, oraz Cesihusa i jedyną klacz, niemiecką Tri Trę. Po starcie na prowadzenie wysunął się Ghazallah, z którym jeździec miał spore kłopoty (ogier wyłamywał przez część dystansu), za nim galopowała Tri Tra, którą na przeciwległej prostej kolejno mijały Amis i Cesihus. Eliat trzymał się na końcu stawki. Na prostej prowadzącego Ghazallaha zaatakowała Tri Tra (najniższa waga w polu 54 kg) i w połowie prostej objęła prowadzenie. Odpadł Cesihus a finisz rozpoczął Eliat, który po kolei mijał Amisa i Ghazallaha, a na ostatnich metrach odebrał pierwsze miejsce Tri Trze. Zwycięstwo Eliata, dosiadanego przez Piotra Piątkowskiego, dało już drugą tego dnia wygraną trenerowi Andrzejowi Wójtowiczowi.

Malajka, fot. Zuzanna Zajbt
Malajka, fot. Zuzanna Zajbt

Niedzielne zmagania arabów kończył bieg dla trzylatków, które mają już na swoim koncie po jednym zwycięstwie. 10-konną stawkę poprowadził Carlos, którego po 200 metrach zmieniła janowska Anilla, przed Markusem, Malajką i Enolą. Na prostej Anilla zaczęła słabnąć, wyprzedził ją Carlos, a w ślad za nim dobrze finiszująca Malajka a największym polem Olimpic. W końcówce atakująca Malajka wyprzedziła ogiera, a drugie miejsce przed celownikiem odebrał mu Olimpic, który przegrał do klaczy tylko o długość krótkiego łba. Malajkę trenuje Marek Nowakowski a klaczy dosiadała praktykant dżokejski Aleksandra Gajos.

Za tydzień zostanie rozegranych sześć biegów dla koni arabskich, w tym jeden licznie obsadzony (12 koni) dla debiutantów.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.