Reklama
Pride of Poland 2009

Pride of Poland

Pride of Poland 2009

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Pinta, fot. Katarzyna Dolińska
Pinta, fot. Katarzyna Dolińska

Tradycja i nowoczesność

 

Po zeszłorocznym, spektakularnym sukcesie niepokonanej Pianissimy oraz sprzedaży Czempionki Świata Kwestury za – bagatela – 1,125 tys. euro, mówiono, że długo przyjdzie nam czekać na kolejne tak ekstremalne i wzruszające doznania. Poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko, dlatego nie lada wyzwanie stanęło przed organizatorami, którzy musieli przygotować kolejną listę aukcyjną, mającą przyciągnąć do Janowa Podlaskiego ponownie kupców z całego świata… Zastanawiano się, czy globalny kryzys finansowy nie ostudzi zapędów zagranicznych hodowców i czy nie odbije się na końcowym wyniku aukcji.

 

XL Aukcja Pride of Poland

 

Niestety, ten sielski obrazek utrzymał się tylko do momentu rozpoczęcia aukcji, a potem zapanował chaos, brak muzyki, ospała publiczność i kompletny brak nastroju, jaki powinien panować na tego rodzaju show! Aukcję rozpoczęła licytacja Lotu „0”- Pianissima 2010 Produce, poprzedzona wzruszającym filmem, na którym w roli głównej wystąpiła Pianissima z niedawno urodzoną, drogą naturalną, klaczką po ogierze Ganges, urokliwą, gniadą Pią. Widok pasącej się na świeżej, zielonej trawce multiczempionki z radośnie brykającym brzdącem trzeba uznać za perfekcyjną reklamę, działającą na emocje potencjalnego przyszłego właściciela kolejnego źrebaka tej jedynej w swoim rodzaju klaczy. No i stało się, po raz pierwszy w historii aukcji sprzedano nienarodzone jeszcze źrebię, a możliwość spełnienia marzenia wdrożenia własnej koncepcji hodowlanej z najpiękniejszą klaczą świata kosztowała stadninę Royal Arabians z USA 175 tys. euro!

 

Po tej fascynującej licytacji emocje opadły, a następne dwie klacze, Pelota (sprzedana po aukcji) i Elgara, pozostały nie sprzedane, gdyż nie osiągnęły cen rezerwowych. Zapanował lekki niepokój, czyżby faktycznie globalny kryzys miał się odbić na przebiegu aukcji, a goście, którzy zjechali z całego świata, przyjechali tylko oglądać, a nie kupować? To wrażenie spotęgowało dodatkowo ogromne zamieszanie wywołane licytacją następnej klaczy, kasztanowatej „monogrammki” Fallady, która osiągnęła cenę 480 tys. euro, po czym aukcjoner stwierdził, że klacz nie osiągnęła ceny rezerwowej, a komentujący aukcję Jerzy Zbyszewski podał sprzeczną informację, że klacz została sprzedana, lecz nie dowiedzieliśmy się dokąd. Dopiero p. Shirley Watts z Wielkiej Brytanii, oferując za córkę Pipi, gniadą Prerię, 230 tys. euro, a kilkanaście minut później, pół miliona euro za młodziutką Pintę (Ekstern – Pilar/Fawor) przełamała złą passę i zainicjowała coroczną rywalizację o zdobycie wymarzonego konia.

 

Reasumując, na głównej aukcji wystawiono na sprzedaż 33 klacze najwyższej jakości. Nabywców znalazło 27 z nich (Fallada, jak się okazało, została w drodze negocjacji sprzedana do Belgii za 465 tys. euro), z czego 3 sprzedano tuż po aukcji (Pelota, Nike, Basta). Tylko 3 zostały niesprzedane, co w porównaniu do zeszłorocznej aukcji, gdzie na wystawionych 37 klaczy, aż 1/3 nie została sprzedana, jest wynikiem bardzo przyzwoitym. Łączna suma cen osiągniętych na aukcji głównej wyniosła 2,444,000 tys. euro, co jest wynikiem gorszym od zeszłorocznej aukcji przeszło o pół miliona euro. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że do zeszłorocznego, końcowego efektu finansowego przyczyniła się w dużej mierze spektakularna sprzedaż Kwestury za rekordową sumę 1125 tys. euro. Natomiast średnia cena za konia uzyskana w tym roku, 81 tys. euro, jest o 5 tysięcy euro wyższa od poprzedniej (nie licząc Kwestury). Tak jak w poprzednim roku, 6-krotnie byliśmy świadkami osiągnięcia sum powyżej 100 tys. euro, więc kryzys chyba nie dotarł na janowską aukcję, która zakończyła się niemałym sukcesem.

 

Lekki niedosyt pozostawił sam przebieg aukcji, pospieszne „stuknięcia” młotka, niezadowolenie kupujących, ponownie wznawiane licytacje, do tego dziwnie drętwa i ciężka atmosfera… Zapowiadało się wielkie show, po raz pierwszy w rogu hali ustawiono ogromny telebim, na którym obejrzeliśmy nie tylko ofertę lotu „0”, lecz także nakręcone wcześniej filmy, które puszczano odpowiednio przy licytacji każdego konia. Jednak ostatecznie gdzieś po drodze został zagubiony czar i magia, jak również emocje, które kiedyś podgrzewały publiczność. Dlaczego na aukcji panowała głucha cisza, gdy jeszcze kilka godzin wcześniej DJ świetnie wkomponowywał utwory w panującą atmosferę, pogodę, jak i dobierał odpowiednio muzykę pod różne klasy wiekowe?

 

Jak udowodnili nam w tym roku organizatorzy, wiele można zmienić i poprawić na lepsze, wprowadzono bowiem szereg udogodnień i nowości. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że za rok będzie jeszcze lepiej, a polskie araby nigdy nie stracą swojej pozycji w świecie, którą wypracowały przez wieki.

 

Wyniki
(ceny w EUR)

 

Pride of Poland 2009
(33 zaoferowane klacze, 3 ogiery)

 

Pinta 500 tys. WB
Fallada (sprzedana po aukcji) 465 tys. Belgia
Preria 230 tys. WB

Pianissima 2010 Produce 175 tys. USA
Emika 120 tys. Belgia
Felicjana 105 tys. Bliski Wschód
Estaka 80 tys. Polska
Euscera 65 tys. USA
Złota Orchidea 65 tys. Belgia
Filistia 62 tys. Kuwejt
Lozanna 58. tys. Bliski Wschód
Granada 52 tys. USA
Bellanda 50 tys. Belgia
Halima 45 tys. USA
Poksa 40 tys. Arabia Saudyjska
Elimeja 36 tys. Francja
Pogoda 30 tys. Bliski Wschód
Elmina 25 tys. Katar
Nina 25 tys. Katar
Tonacja 20 tys. USA
Wizga 20 tys. Arabia Saudyjska
Walpurgia 16 tys. USA
Euspiria 11 tys. Francja
Samura 11 tys. Australia
Faseta 10 tys. ZEA
Cesena 8 tys. Katar
Droga Mleczna 8 tys. Katar
Emkira 8 tys. Kuwejt
Basta sprzedana po aukcji za niepodaną do publicznej wiadomości kwotę do Kataru
Nike sprzedana po aukcji za niepodaną do publicznej wiadomości kwotę do Kataru
Pelota sprzedana po aukcji za niepodaną do publicznej wiadomości kwotę do Kataru

 

Eliat 15 tys. ZEA

 

Selection Sale 2009
(26 zaoferowanych klaczy, 8 ogierów)

 

Erabea 25 tys. RPA
Gemellia 21 tys. Polska
Egzala (z ogierkiem po Enzo) 13 tys. Kuwejt
Panakeja 7 tys. Norwegia
Bint Marafia 6 tys. Niemcy
Preferans 6 tys. WB
Pisa 5 tys. Polska
Agilla 4,5 tys. Belgia
Tamit 4 tys. Francja
Bochemia 3 tys. Francja
El Tessa 3 tys. Australia
Empira 3 tys. Polska
Finetta 3 tys. USA
Piawa 3 tys. Polska

 

Lissar 19 tys. Dania
Eol 12 tys. Francja
Piber sprzedany po aukcji za niepodaną do publicznej wiadomości kwotę do Kataru

 

Całość artykułu „Tradycja i nowoczesność: Podsumowanie Narodowego Czempionatu i Aukcji 2009” znajdziesz tutaj

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Reklama
Reklamy

Newsletter

Reklamy
Equus Arabians
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.